Znęcał się nad rodzicami. Grozi mu do 5 lat

0
1812

Nawet 5 lat pozbawienia wolności grozi 37-latkowi ze Złotoryi, który przez kilka lat znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoim rodzicami. Wczoraj sąd przychylił się do wniosku prokuratury oraz policji i zastosował wobec zatrzymanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy.

W miniony weekend złotoryjscy policjanci zostali wezwani na interwencję do jednego z mieszkań na terenie miasta. Na miejscu okazało się, że 37-letni mężczyzna zdemolował mieszkanie a od kilku lat znęcał się fizycznie i psychicznie nad swoimi rodzicami. Na podstawie ustalonych okoliczności i złożonego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, mężczyzna został zatrzymany. W trakcie wykonywanych czynności był agresywny, naruszył nietykalność cielesną policjantów i kierował pod ich adresem wulgarne słowa. Został umieszczony w policyjnym areszcie. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił policji i prokuraturze na wystąpienie do sądu z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego, który odizoluje sprawcę przemocy od rodziny. Decyzją sądu, 37-latek najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie. Za znęcanie się nad rodziną i przestępstwa popełnione przeciwko funkcjonariuszom publicznym grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Znęcanie się i poniżanie to tajemnica wielu rodzin, która między innymi ze względu na wstyd przed społeczeństwem i obawę przed oprawcą nie wychodzi poza tzw. cztery ściany. Apelujemy, aby osoby dotknięte tą tragedią nie wstydziły się mówić o swojej sytuacji. Zarówno policjanci jak i inne instytucje zawsze są gotowi nieść pomoc ofiarom przemocy domowej.

W kraju funkcjonuje także Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia”. Problem przemocy domowej można skonsultować ze specjalistami pod numerem telefonu 800 120 002. Na stronie pogotowia www.niebieskalinia.info.pl możemy również uzyskać najważniejsze informacje dotyczące tego tematu.

 

-/st. sierż. Dominika Kwakszys, KPP w Złotoryi /-

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here