W biały dzień lis przemknął koło ratusza w Lwówku Śląskim, jakby chciał odwiedzić miejskie muzeum, zerknął na monopolowy i warzywniak, sprawdził co słychać w restauracji. Po czym zniknął za rogiem.
Aby umożliwić Ci łatwe korzystanie ze strony wykorzystujemy tzw. ciasteczka. Przetwarzamy także - zgodnie z RODO - dane osobowe użytkowników. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie i akceptujesz politykę prywatności.