Strażacy z Polski i z Czech walczyli z pożarem. Nasi strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze siana, a czescy o pożarze lasu. Międzynarodowa współpraca przyniosła wymierny efekt.
Wraz z nadejściem wiosny powrócił problem pożarów traw i nieużytków rolnych. Pomimo licznych kampanii informacyjnych wciąż zdarzają się przypadki celowego wypalania roślinności, błędnie uznawanego za sposób na uporządkowanie terenu. W rzeczywistości jest to działanie niebezpieczne, które może prowadzić do poważnych strat materialnych oraz zagrożenia życia.
W ostatnich dniach strażacy w wielu regionach kraju odnotowują wyraźny wzrost liczby interwencji związanych z pożarami traw. Sprzyjają temu suche pozostałości roślinne oraz wyższe temperatury. W takich warunkach nawet niewielkie źródło ognia, w połączeniu z podmuchami wiatru, może w bardzo krótkim czasie doprowadzić do niekontrolowanego rozprzestrzenienia się pożaru. Ogień obejmuje wówczas nie tylko łąki czy pola, ale również lasy, zabudowania gospodarcze, a w skrajnych przypadkach także budynki mieszkalne.
Obowiązujące w Polsce przepisy jednoznacznie zakazują wypalania traw, resztek roślinnych oraz innych obszarów zielonych. Naruszenie tych regulacji wiąże się z poważnymi konsekwencjami prawnymi, w tym wysokimi karami finansowymi sięgającymi nawet 30 tysięcy złotych. Sprawcy mogą ponieść również odpowiedzialność karną.
Do kolejnego pożaru w regionie doszło we wtorkowe popołudnie 24 marca 2026 roku. Kilkanaście minut po godzinie 16 dyżurny Powiatowego Stanowiska Kierowania w Lubaniu otrzymał zgłoszenie o pożarze w Czerniawie- Zdrój, tuż przy granicy a Czechami. Z wstępnych informacji, jakie otrzymali nasi druhowie pożarem objęte były bele słomy, natomiast czescy druhowie otrzymali zgłoszenie o pożarze.
Na miejsce natychmiast zadysponowane zostały zastępy strażaków z OSP KSRG Świeradów- Zdrój, jak i JRG PSP w Lubaniu. Jednocześnie do akcji ruszyli druhowie z czeskiej służby.
Po dotarciu pierwszych zastępów okazało się, iż w rzeczywistości pożarem objęte są nieużytki już po czeskiej stronie. Druhowie ze Świeradowa, jak i strażacy z Lubania ramię w ramie z kolegami z Czech przystąpili do działania. Po kilkudziesięciu minutach wspólnej walki ogień udało się opanować. Nasi strażacy wrócili do jednostek.
Pamiętaj, w przypadku zauważenia ognia lub dymu na terenach nieużytkowanych należy niezwłocznie poinformować odpowiednie służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Szybka reakcja ma kluczowe znaczenie dla ograniczenia skutków pożaru i ochrony życia oraz środowiska.



























