Rusza remont zapory wodnej w Pilchowicach

11
2174

8 stycznia 2026 roku, zapisze się na kartach historii, jako dzień, w którym rozpoczął się remont zapory wodnej w Pilchowicach. Dziś wykonawca robót oficjalnie przejmuje plac budowy.

 

Wartość inwestycji – 93 miliony. Początek inwestycji – 8 stycznia 2026 roku, bo to właśnie dziś w siedzibie Tauron Ekoenergii w Jeleniej Górze przedstawiciele Taurona, inżyniera kontraktu i wykonawcy remontu zapory spotykają się w celu przekazania- przejęcia placu budowy. Czas realizacji zadania – 24 miesiące. To najważniejsze dane dotyczące długo wyczekiwanej inwestycji.

Jak podkreśla Tauron, szczegóły projektu doprecyzowane są na 359 stronach umowy, a sama dokumentacja projektowa zajmuje 2,35 GB. Jest więc o czym rozmawiać.

Wśród tych informacji, jakie do nas spływają, nie brakuje jednak i tych związanych z ograniczeniami dla mieszkańców i turystów. Jak już wcześniej informowała redakcja Lwówecki.info, na czas remontu zamknięta zostanie droga prowadząca po koronie zapory. Inwestor podaje już, iż zamknięcie ma nastąpić w lutym 2026 roku i przez kolejne dwa lata na drugą stronę będzie można dojechać tylko przez Pokrzywnik.

Wkrótce ma się rozpocząć także spuszczanie wody z jeziora. Po raz kolejny w historii zbiornik w znacznym stopniu odsłoni dno, a wraz z nim zapewne nie jeden skarb, porzucony tam w ostatnich dziesięcioleciach. Mieszkańców regionu, w szczególności zamieszkujących przy rzece poniżej zapory bardziej niż odkrycia „skarbów”, martwi prędkość zrzuty i związane z tym możliwe zanieczyszczenia osadami.

W Jeziorze Pilchowickim, jak w wielu zbiornikach retencyjnych, osady denne mogą zawierać: metale ciężkie, takie jak; ołów, kadm, cynk, rtęć i chrom, … ale także takie pierwiastki jak; bar, fosfor, kobalt, siarkę, czy wanad, jak również trwałe zanieczyszczenia organiczne, np. wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, tj. naftalen, fluoren, piren, benzo(a)antracen, … polichlorowane bifenyle czy pestycydy chloroorganiczne. Trudno jednak jest wskazać, co w praktyce kryje się pod taflą wody, bo Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu nie posiada informacji opartej na przeprowadzonych badaniach, dotyczących składu (szkodliwości) osadów dennych w Jeziorze Pilchowickim oraz wielkości tych osadów. Instytucja ta przyznaje, że nie prowadziła czynności kontrolnych w tym zakresie. Badań osadów nie przeprowadzał także Państwowy Instytut Geologiczny – PIB. Od jeziora z daleka trzymał się również Główny Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie.

Jednak znając historię zbiornika tego, co przez lata tam wraz z wodą trafiało, można samemu się domyślić, co tam się znajduje. Teraz pytanie, ile z tej zawartości trafi do rzeki Bóbr, czy związki przedostaną się do wód gruntowych, etc. Jednak dziś na te pytania nie ma jasnej odpowiedzi. Wiadomo jedynie, że wykonawca robót na przełomie kwietnia i maja ma rozpocząć spuszczanie wody z jeziora.

Mimo, że wykonawca przejmuje dziś plac budowy, to nie do końca znany jest jeszcze zakres prac, jakie zostaną tam wykonane. Przedmiot zamówienia został bowiem podzielony na trzy odrębne zakresy. Każda z części obejmuje inny poziom ingerencji w infrastrukturę zapory, sztolni obiegowej i urządzeń towarzyszących. Zamawiający zastrzegł konieczność rozpoczęcia robót od Zakresu Podstawowego w części nr I, natomiast wybór pomiędzy realizacją części nr II lub zakresem objętym Prawem Opcji zostanie podjęty po pozyskaniu dodatkowych środków finansowych, nie później niż do 30 czerwca 2026 roku.

Zakres Podstawowy w części nr I obejmuje najszerszy zakres robót, skupiający się na kompleksowej modernizacji przelewu powierzchniowego, korony i korpusu zapory, sztolni obiegowej oraz koryta rzeki poniżej obiektu. W ramach tej części przewidziano między innymi remont korony przelewu, modernizację mostu nad przelewem, rekonstrukcję murów kaskady i odbudowę niecki wypadowej. W korpusie zapory zaplanowano montaż nowych napędów elektrycznych, wymianę nawierzchni drogi i infrastruktury technicznej, a także szeroki zakres prac związanych z wymianą zasuw, rurociągów oraz naprawą obudów i okładzin kamiennych. Część I obejmuje również modernizację instalacji elektrycznych, sterowniczych i pomiarowych, wykonanie zdalnego sterowania armaturą oraz roboty zabezpieczające skarpę prawej pachwiny. W sztolni obiegowej przewidziano modernizację odcinków ciśnieniowych i bezciśnieniowych, remont szybu wraz z przebudową wentylacji i instalacji kablowych, a także roboty w galerii rurociągów i w komorach zaworowych. Ostatnim elementem tej części jest remont zabezpieczeń brzegowych rzeki poniżej zapory.

Zakres Podstawowy w części nr II ma charakter zamienny i będzie realizowany jedynie w przypadku braku pozyskania finansowania na pełną przebudowę przewidzianą w Prawie Opcji. Zakres ten obejmuje przede wszystkim prace remontowe w obrębie przelewu powierzchniowego oraz zasuw upustów dennych od strony odpowietrznej. Kluczowe roboty dotyczą instalacji rurociągów i zasuw w szybie sztolni obiegowej, wraz z wymianą napędów i przeniesieniem ich na niższą kondygnację. Przewidziano również wymianę podestów stalowych, odcinków rurociągów między zasuwami oraz wykonanie wzmocnień rurociągów DN1500. Część II obejmuje także montaż tymczasowych grodzy, wymianę rozdzielnic w domku nad szybem oraz ułożenie instalacji kablowych. Realizacja tej części wymaga uzyskania przez Wykonawcę zamiennego pozwolenia na budowę oraz skompletowania wszystkich niezbędnych uzgodnień administracyjnych.

Trzecia z części, czyli zakres objęty Prawem Opcji, przewiduje najgłębszą przebudowę elementów hydrotechnicznych i zostanie wdrożona, jeśli Zamawiający pozyska środki na realizację inwestycji o rozszerzonym zakresie. W części tej ujęto przebudowę dna przelewu powierzchniowego oraz gruntowną modernizację sztolni obiegowej, polegającą na zastąpieniu trzech istniejących przewodów rurowych dwoma przewodami o większym przekroju. Zakres Opcji obejmuje także wymianę rurociągów w korku betonowym, zabudowę grodzy, wymianę rozdzielnic oraz wykonanie kompletu instalacji zasilających i sterowniczych. W obrębie zapory przewidziano wymianę zasuw upustów dennych wraz z nowymi napędami.

To ostatni moment, by wybrać się nad jezioro, takie, jak je wszyscy znamy. Kolejna taka okazja może być dopiero za dwa lata, gdy zbiornik zostanie napełniony.

11 KOMENTARZE

  1. Pytanie co z owocami tego zbiornika , czyli pięknymi okazami ryb. Na to jezioro przyjeżdżają wędkarze z całej Europy, bić swoje życiowe rekordy jak i rekordy Polski. CO Z TYMI RYBAMI ?

  2. No jak to co splyną do Bobru też mi problem rybki przecież trzeba kiedyś zrobić remont tej zapory a nie da się inaczej jak poprzez spust wody ale zawsze komuś coś nie pasuje to niech lepiej nic nie robią i tama pójdzie w pi….du to lepsze wyjście malkontenci.

  3. Super że się troszczysz o ryby ale ten remont zapory nie jest nikogo widzimisię tylko jest potrzebny żeby ludzie czuli się bezpiecznie,nikt ryb nie będzie ruszał a woda dalej będzie także luz Panie kolego

  4. Rybę można odłowić i przetransportować do innych zbiorników, Jezioro Złotnickie, jezioro Czocha… zgadzam się z tym, że ta zapora wymaga remontu o jest bardzo strategicznym miejscem dla okolicy… zgadzam się również z tym, że najważniejsze jest ludzkie życie i zdrowie! Ale pasjonatów i „szalonych” wędkarzy jest naprawdę sporo.

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj