Radni obniżyli wynagrodzenie burmistrzowi. Ostra dyskusja na sesji

26
4820

Ponad godzinę trwała ostra dyskusja, podczas której burmistrz jak lew bronił swojego wynagrodzenia twierdząc, iż obniżka uderzy w jego rodzinę.

 

 

Ustalanie wynagrodzenia burmistrza miasta należy do wyłącznej właściwości rady gminy. Po wejściu przyjętych w 2021 roku przez Sejm zmian, wynagrodzenia burmistrzów w całym kraju radykalnie wzrosły. Nowe wynagrodzenie burmistrza Świeradowa- Zdroju składało się z następujących składników:

  1. Wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 10.250 zł (wcześniej: 4.700)
  2. Dodatek funkcyjny w wysokości 3.150 zł (wcześniej 1.900)
  3. Dodatek specjalny w wysokości 30% (łącznie wynagrodzenia zasadniczego i dodatku funkcyjnego), tj. w wysokości 4.020 zł
  4. Dodatek za wieloletnią pracę zgodnie z udokumentowanymi okresami

Sam Roland Marciniak wprost mówił, że takie wynagrodzenie mu się należy i wskazywał, że jeżeli mieszkańcy nie chcieliby, żeby tyle zarabiał to nie powinni na niego głosować.

“Uważam, że przy 60 milionowym budżecie Świeradowa- Zdroju i zadaniach, które realizujemy, non stop jakieś nagrody zbieramy, jestem liderem wybranym przez mieszkańców, jeżeli mieszkańcy uważają, że nie powinienem zarabiać tyle ile chciałbym zarabiać no to nie powinni na mnie głosować.” – mówi jesienią 2021 r. dziennikarzom Radia Wrocław burmistrz Marciniak.

 

 

Podczas czwartkowej sesji rady miejskiej Marciniak wskazał, iż teraz zarabia 18.900 brutto. Teraz to hojne wynagrodzenie zostało przycięte, aczkolwiek wielu mieszkańców chciałoby pracować za taką obniżoną już pensję. Decyzja o obniżce zapadła 23 lutego 2023 roku, ale o konieczności „zdyscyplinowania” burmistrza w kurorcie mówiło się już od dłuższego czasu. Jednak dopiero teraz przysłowiowa miarka się przebrała i świeradowscy radni złożyli projekt uchwały obniżającej wynagrodzenie Rolanda Marciniaka Burmistrza Miasta Świeradów- Zdrój.

Sam burmistrz do pomysłu był bardzo bojowo nastawiony. Już na początku sesji złożył wniosek o wycofanie z porządku obrad punktu dotyczącego obniżki jego wynagrodzenia, ale radni większością głosów odrzucili go. Gdy przyszło już do dyskusji o powodach obniżki, to nie wnioskodawcy jako pierwsi zabrali głos, a przed szereg wyszedł Marciniak.

Burmistrz Świeradowa- Zdroju w emocjonalnym wystąpieniu wyliczał swoje sukcesy począwszy od akcji przyjmowania obywateli Ukrainy zapewniając, iż osobiście koordynował działania przyjęcia kilkuset Ukraińców, przez budowę wieży widokowej na Młynicy, wymianę kopciuchów, czy inkubator przetwórstwa, budowę kanalizacji w Czerniawie, po wymianę oświetlenia ulicznego na ledowe, czy dofinansowania pozyskanego na autobusy elektryczne. W swoistym sprawozdaniu z pracy nie brakowało wtrącenia o powstaniu trzech stowarzyszeń, powstaniu wieży Sky Walk, czy budowie marketów Dino.

 

 

– Przez szesnaście lat nie byłem ani jednego dnia na chorobowym. Jestem jedynym pracownikiem w gminie, który przez szesnaście lat nie wziął ani jednego dnia chorobowego. – podkreślał w swoim wystąpieniu Roland Marciniak.

Burmistrz Świeradowa- Zdroju ostro atakował radnych, iż do tej sekundy nie zna uzasadnienia projektu uchwały. – Niedopuszczalne jest to, co zrobiliście, że uchwała o obniżeniu wynagrodzenia jest bez uzasadnienia. – grzmiał burmistrz, który najwyraźniej zapomniał, że radni nie zdążyli jeszcze zabrać głosu w tej sprawie.

Szef świeradowskiego magistratu twierdził, iż obniżenie mu wynagrodzenia wpłynie na jakość jego pracy w przyszłości – Obniżka wynagrodzenia szanowni radni, to jest próba destabilizacji mojego życia osobistego, bo spowodujecie tym to, że będę słabszym burmistrzem, przez to będę gorzej oceniany i tak dalej … I jeszcze mam prośbę do pani radnej Tkaczyk i pani radnej Czaplińskiej. Wstrzymałyście się teraz przy tym wniosku o wycofanie tej uchwały z porządku obrad, proszę zagłosujcie za obniżeniem mojego wynagrodzenia, bo na komisjach głosowałyście za obniżeniem mojego wynagrodzenia. Odetnijcie się od naszego komitetu wyborczego. Po co pokazywać tą hipokryzję. Pokażmy ludziom, że nas już nic nie łączy, bo ideały łączyły nas w tym komitecie wyborczym, a to, że wstrzymuje się panie od głosu, to myśli pani, pani Aniu, czy pani Janino, że ludzie tego nie wiedzą. Zagłosujcie przeciw ja nie mam pretensji, bo to nie jest moja prywatna gmina, to jest nasza gmina, którą razem prowadzimy. Wstrzymywanie się od głosu jest tchórzostwem, największym tchórzostwem, a jeszcze w moim wynagrodzeniu, gdzie atakujecie mnie osobiście. Proszę zagłosować za obniżką mojego wynagrodzenia – mówił wzburzony Roland Marciniak.

Po wysłuchaniu tego emocjonalnego wystąpienia burmistrza głos zabrała radna Kamila Pytlakowska, która wskazała, iż pan burmistrz był na poniedziałkowej komisji i słyszał argumenty za obniżeniem jego wynagrodzenia, więc miał czas żeby się przygotować i móc odnieść do nich.

Następnie w imieniu radnych, którzy złożyli projekt uchwały głos zabrała radna Irena Chmielowska, która zaprezentowała uzasadnienie takiego kroku. – Obniżenie panu pensji raptem o 3 tysiące, bo o takiej obniżce mówimy, my nie mówimy tu o …, nie obniżamy pensji do 3 tysięcy tylko o 3 tysiące. – wskazywała radna, która przypomniała, iż burmistrz dwukrotnie z rzędu nie otrzymał wotum zaufania od radnych a w roku ubiegłym nie otrzymał też absolutorium, co zdaniem radnych powinno zwrócić jego uwagę na niedostateczny poziom zadowolenia z jego pracy.

Czas zarządzania przez pana gminą pokazuje, że pomimo ogromnej sprzedaży nieruchomości oraz dotacji uzyskanych z zewnątrz i inwestycji, które się odbyły i które są też pana zasługą oczywiście i tego panu nie umniejszamy, gmina nadal boryka się z wieloma problemami w infrastrukturze, która określa poziom życia naszych mieszkańców, którzy zaczynają wyrażać swoje niestety niezadowolenie. I to niezadowolenie trafia do nas do radnych panie burmistrzu. Fatalny stan istniejącej infrastruktury kanalizacyjnej, wylewające się na drogę i do rzeki Kwisy fekalia, chybione zacofane inwestycje przelew burzowy, kosztowny a okazuje się że nie do końca legalny. Sytuacja od wielu lat omijana szerokim łukiem, Brak długofalowych konkretnych planów naprawy, robimy tylko tu i teraz i na przysłowiowe trytytki. – wskazywała radna Irena Chmielowska, która w długim uzasadnieniu wymieniła także fatalny stan komunalnych zasobów mieszkaniowych to, że po prawie 17 latach zarządzania gmina ma ujemny bilans demograficzny, a nowe mieszkania są tylko pod wynajem turystyczny i często bez odpowiedniego opodatkowania oraz innych opłat odprowadzanych do gminy, zabranie dzieciom dowozu do szkół i dożywiania w przeddzień rozpoczęcia szkoły, odtrąbienie sukcesu inwestycji, których przykładem jest Świeradowiec, gdzie rada nie została poinformowana w bardzo ważnych kwestiach, a wręcz zatajane były kluczowe informacje dotyczące sytuacji prawnej na działkach, oskarżanie Rady Miasta o hamowanie postępu i rozwoju inwestycji, czy brak odpowiedniego nadzoru nad toczącymi się inwestycjami.

 

 

Roland Marciniak odniósł się do tych argumentów radnych, aczkolwiek nie posypał przy tym głowy popiołem, czego najpewniej oczekiwali radni, tylko twardo obstawał przy swoim.

Wywołana do tablicy przez burmistrza głos w dyskusji zabrała radna Janina Czaplińska, która mówiła, że ma mieszane uczucia, bo dzisiaj słyszy dużo rzeczy złych, ale są ludzie, którzy chwalą Świeradów- Zdrój, zwłaszcza osoby przyjezdne, a w poprzedniej kadencji to burmistrz odebrał nawet nagrodę dla Gminy. – Chciałam tylko powiedzieć panie burmistrzu, to co pan powiedział, nie zawsze ludzie robią wszystko dobrze są też jakieś uchybienia, pomyłki, czasem obiecuje się dużo, przepraszam, że to powiem, ale bardzo często pan dużo obiecywał i potem to nie zostało wykonane. – mówiła radna, która apelowała, żeby do końca kadencji utrzymać wysokie wynagrodzenie burmistrza.

Również wywoływana przez burmistrza radna Anna Tkaczyk wyjaśniła swoje stanowisko w sprawie. – Powiem panu szczerze, że główny zarzut, to jest brak dbałości o dobrostan mieszkańców. Najgorsze jest to, że w 2015 roku zmiana planu zagospodarowania przestrzennego spowodowała taki bum wielki na rynku w Świeradowie, gdzie zaczęły się budować te wielkie hotele. – mówiła radna, która m.in. wyraziła obawę o wpływ bliskości tych wielkich obiektów na świeradowskie źródła.

Radna Romanowicz, która do rady weszła również z komitetu burmistrza przypomniała Rolandowi Marciniakowi obietnice wyborcze, jakie były składane. – W tym programie jednym z podstawowych celów istnienia gminy naszej to więcej mieszkańców. Jak się ma do tego niż demograficzny, który w tej chwili w naszej miejscowości jest a odniosę się również do tego, że ciągle powtarzam, że brak działek dla młodych. – mówiła radna.

Krótkie podsumowanie dyskusji i zarzutów wobec burmistrza przedstawił radny Szczepan Wojsa.

 

 

Burmistrz Marciniak odnosił się do wszystkich argumentów wskazywanych przez radnych, ale najwyraźniej nie przekonał swoją postawą radnych, którzy jak już niejednokrotnie wskazywali oczekują lepszej współpracy i większego poszanowania.

Ostatecznie większością głosów siedem do sześciu świeradowscy radni przegłosowali projekt uchwały wprowadzający obniżenie burmistrzowi Świeradowa wynagrodzenia o 3 tysiące złotych.

Swoją drogą to ewenement w szeroko pojętym regionie a może i nawet w skali kraju. Trudno się jednak dziwić radnym, którzy nie znajdują wsparcia w burmistrzu, bieżącego informowania ich o działaniach. Zastanawiające jest teraz to, czy burmistrz zmieni postawę, czy sukcesy będą wspólnymi sukcesami a porażki wspólnymi porażkami, czy może obniży jakość pracy?

Zachęcamy do obejrzenia całej emocjonującej dyskusji

https://www.youtube.com/live/6BMo9Hz3NG4?feature=share&t=5883

26 KOMENTARZE

  1. Bardzo dobrze. Poraz kolejny manipuluje słowami mówiąc że 60 milionowy budżet inwestycje nagrody a jak wraca temat ścieków czy potrzeb mieszkańców to brak środków.
    Bardzo ładnie radni

  2. Rolex zejdź w końcu na ziemię Świeradów Zdrój to nie Dubaj . Zacznij słuchać mieszkańców bo inaczej nic z tego dobrego nie będzie. Miasto dla mieszkańców Kwisa wolna od ścieków z patodeweloperki Brawo Radni

  3. Dramat. Gościu nie rozumie co się do niego mówi. Żeby tak o mieszkania komunalne walczył jak o swoje wynagrodzenie. Albo o rozdzielenie kanalizacji deszczowej od sanitarnej. 17 lat jest burmistrzem. Gdyby tylko w każdym miesiącu swojego panowania przyłączył jedną nieruchomość do burzówki to dziś woda deszowa z 204 nieruchomosci nie płynęłaby do kanalizacji. Czy to by pomogłoby ? To już sami pomyślcie ! Bo główne magistrale już są, tylko trzeba je wykorzystać. Ale to mitręga administracyjna. Trzeba z samochodu wysiąść, zadymić rynny, porozumieć się z ludźmi, może jakieś dofinansowanie wymyślić. Narobić się trzeba.Nuda. I nikt orderu za to nie da, ani to inowacyjne ani pierwsi w Polsce. Lepiej duże sumy pod nogi deweloperom rzucać. Tak Marciniak wymieniał kopciuchy, że do dziś 300 tyś. winny jest ludziom. Czyli 30 rodzin, o znacznie skromniejszych dochodach niż dochody rodziny Marciniaków, zostały pozbawine 10 tys. zł dotacji. A on program wymiany kopciuchów zalicza do swoich sukcesów. Wstyd, bo to jest ordynarna wydymka i pożyczanie pieniędzy u zwykłych ludzi. Co na Skarbnik, RIO, wojewodą, posłowie, senatorowie, prokurator ? Milczą ! Długo jeszcz ?

  4. Miejmy nadzieje ,ze ten precedens posluzy za przyklad dla innych gmini burmistrzowie dowiedza sie ,ze ta funkcja powinna byc tez rodzjem sluzby dla mieszkancow , a nie tylko 5 letnim okresem reperowania buzdetu wlasnego i rodziny i trampolina polityczna dla dzialaczy partyjnych. Mysle ze rady miast i gmin czesciej powinny korezystac ze swoich kompetencji wobec burmistrzow , a nie tylko poslusznie przytakiwac.

  5. Pan burmistrz musi się cieszyć świetnym zdrowiem,jeżeli przez szesnaście lat nie chorował, a jeżeli przychodził do pracy chory to narażał zdrowie innych.
    Mieszkańcy dostają podwyżki np.śmieci,a te zalegają w śmietnikach tak długo,że zaczynają się rozkładać.
    Może to nowa strategia włodarza na eko biodegradację.
    Pan burmistrz musi pamiętać,że nie jest właścicielem miasta i zacząć słuchać mieszkańców,których przedstawicielami są radni.
    Co do cudownej wody to woda powinna zostać zbadana przez niezależną instytucję,a wyniki badań podane do wiadomości publicznej.
    Swoją drogą to włodarz magistratu nie wygląda na biednego,ale może się mylę.

  6. Na biednego, to rolex nie wyglada, ale nosi się niedbale, taki oblech. Zniszczył Nasz Swieradow!!!! A Czerniawa…? Zaraz się weźmie i z Nią ….. pogonić i to jak najprędzej.

  7. Ludzie za 3 tysiące muszą utrzymać rodzinę a ten płacze że obniżka z kilkunastu tysięcy złotych o 3 tysiące pogorszy jego poziom życia. Wstydu nie ma , taczka i wyjazd z miasta

  8. Mam nadzieję że zrozumiesz! Przez 16 lat zniszczyłeś urok Świeradowa nie mówiąc o Czerniawie. Naiwni uwierzą, że te straszydła molochy powstały z przekonania a nie interesu i nie mowie tu o interesie miasta. Łudzę się jeszcze,że wreszcie za gówna pójdziesz siedzieć. Te trzy tysiące to jest śmiech! Jak można było z pięknego uzdrowiska zrobić gównolandię!!!

  9. Jeden z lepszych burmistrzów w regionie. Pomocny i kontaktowy urzędnik. Wyniki widać gołym okiem. Wynagrodzenie za tak odpowiedzialną i ciężką pracę nawet za niskie. Tak to jest ,że dobry menadżer z wykształceniem musi dobrze zarabiać a Ci którzy uważają ,że zarabia dużo niech uderzą się w pierś i zastanowią czy by sobie poradzili na tym stanowisku chociaż tydzień. Jestem zażenowany postawą rady .Niech wszyscy i rada i mieszkańcy popatrzą choćby na Gryfów Śląski- wolność Tomku…….Robicie wielki błąd i najgorsze przed Wami.

  10. Sekretarz….. na odległość pachniesz rolexem. Ale nisko upadłeś . Nikt nie mówi, ze nie zrobił, coś przez 16 lat musiał, ale to gospodarka rabunkowa . Nie o to chodzi w zrównoważonym rozwoju. A jeżeli to faktycznie pisze sekretarz, to wiadomo, są z rolexem po jednych pieniądzach. Co ma pisać …..

    • Jolka . Miałem nie odpisywać ale ciężko jest nie odnieść się do Twoich słów. Ja tylko chciałem wyrazić swoje zdanie a tu proszę . Twój upadek jest fatalny i już się nie podniesiesz . Jad i kąsanie to Twoje atrybuty. Rolex , wspólne pieniądze jak Ty na to wpadłaś. Napiszę zgodnie z Twoją narracją …weż sobie koło i p……….j się w czoło. Zniżyłem się do Twojego poziomu ale myślę ,że chociaż raz warto było.

  11. A w czyim imieniu głosowali radni za obniżką. Czy pytali o zdanie wyborców ze swoich okręgów wyborczych? Nic mi o tym nie wiadomo. Państwo Radni poniosło Was trochę za mocno. W dobie inflacji taki ruch to żenada. Sami chcecie jak najwięcej ( podobno otrzymaliście 105% podwyżki). A co robicie w porównaniu z Burmistrzem? Porażka Burmistrza jest Waszą porażką. Moze tak obnizka dla wszystkich?. Na sesjach tylko “przesłuchujecie” Burmistrza i prześcigacie się kto mu bardziej “dokopie”. Widać gołym okiem wasze prywatne osobiste interesy, animozje i zwykłą mściwość. Dziwię się też Panu Przewodniczacemu i pozostałym radnym, że nie potrafili reagować na te bezpardonowe ataki, czym rozbestwili oponentów do granic absurdu. Mając przewagę w radzie co uchwalicie?, moze że obecnie jest czerwiec a nie luty? .Przez intrygi Radnych dążących do swoich prywatnych celow doprowadzicie do chaosu. Oczywiście dużo jest spraw spornych (kanalizacja 11 listopada- sztandarowa porażka Burmistrza) którą trzeba było rozwiązać w trybie natychmiastowym, co nie znaczy że należało tak podle postąpić z człowiekiem tak mocno angażującym się w sprawy miasta. Wszyscy razem wzięci nie urastacie mu do pięt z zaangażowaniem i wiedzą. Nie pomagacie wcale, a rola rewizorów sledczych biczujacych Burmistrza rajcuje Was najbardziej. Panie Burmistrzu cierpliwości, przyszłe wybory rozprawią się z tą lokalną ochlokracją.

  12. Gość, który wyciągnął Świeradów z zapomnienia, atakowany jest bezpardonowo przez grupkę zawistnych radnych, chcących mieć swoje 5 minut. Dobrze wam było jak padły uzdrowiska ? Większość z was zarabia na dobrostanie miasta, ale tego już nie widzicie. Najlepiej być opozycjonistą, zawsze i wszędzie, takie to medialne.

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here