Ponad 200 milionów za przebudowę drogi Lwówek Śląski – Pasiecznik!

12
3047

Jak mogliśmy usłyszeć z otwarciem ofert na przebudowę drogi wojewódzkiej nr 297 na odcinku od km 90+300 do km 110+550 Lwówek Śląski- Pasiecznik zwlekano od września z powodu olbrzymiego zainteresowania potencjalnych wykonawców. Oferty złożyło zaledwie cztery firmy. Te natomiast dwukrotnie przewyższają środki, jakie samorząd województwa miał zabezpieczone w budżecie na to zadanie. Co dalej z przebudową 297?

 

 

O tym, jaki jest stan techniczny drogi wojewódzkiej pomiędzy Lwówkiem Śląskim a Pasiecznikiem najlepiej wiedzą kierowcy, którzy są zmuszeni do codziennych podróży DW 297. Miejscami trudno już nazwać to drogą. Asfalt stopniał wraz ze śniegiem tygodnie temu. Narzekania kierowców nie są w tym temacie bezpodstawne, bo ci wskazują, iż nie chodzi tylko o komfort podróżowania, a o bezpieczeństwo.

Efektem wpadnięcia w dziurę może być poważne uszkodzenie samochodu, utrata panowania nad pojazdem a tym samym kolizja bądź wypadek. I trudno tu mówić, że to wina kierowców, bo powinni dostosować prędkość do warunków panujących na drodze, gdyż na tej drodze jej zarządca, czyli Dolnośląska Służba Dróg i Kolei we Wrocławiu już dawno temu powinna wprowadzić miejscami zwężenia i ruch wahadłowy częścią jezdni, bądź ograniczyć prędkość na danym odcinku do ZERA km/h, jak to kilka lat temu PKP zrobiło na linii kolejowej z Jeleniej Góry do Lwówka Śląskiego.

Droga wojewódzka z Lwówka Śląskiego do Pasiecznika już lata temu powinna zostać poddana gruntownej przebudowie. Jednak radni wojewódzcy w naszej ocenie byli zbyt ospali, bądź zajęci inwestycjami w innych regionach. Dopiero jesienią ubiegłego roku DSDiK ogłosiła przetarg na przebudowę drogi wojewódzkiej nr 297 na odcinku od km 90+300 do km 110+550 Lwówek Śląski- Pasiecznik. Te początkowo miał zostać rozstrzygnięty w październiku, później w listopadzie, grudniu, styczniu, … Drogowcy przesuwali terminy, a w przestrzeni publicznej pojawiły się tłumaczenia, iż to z powodu olbrzymiego zainteresowania potencjalnych oferentów.

Wreszcie „nadejszła ta wiekopomna chwila” i poznaliśmy złożone w przetargu oferty. Jak ustaliła redakcja Lwówecki.info na przetarg złożonych zostało zaledwie cztery oferty. Najniższą ofertę na przebudowę drogi Lwówek Śląski – Pasiecznik złożyła spółka z Inowrocławia, która wskazała kwotę nieco ponad 205 milionów złotych. Natomiast ponad 209 milionów złotych w ofercie zapisała jedna z wrocławskich spółek. Dziesięć milionów więcej, czyli nico ponad 215 milionów złotych za wykonanie zadania zgodnie ze specyfikacją zaoferowało konsorcjum spółek z Brzozy i Skierniewic. Najwyższą cenę, bo aż ponad 264 miliony złotych w złożonej ofercie wskazała kolejna z wrocławskich spółek.

Co warto podkreślić, wszyscy oferenci dają dziesięcioletnią gwarancję na wykonane prace.

Niestety, jak poinformowała Dolnośląska Służba Dróg i Kolei na to zadanie zabezpieczone w budżecie było o wiele mniej środków. „Kwota brutto przeznaczona na realizację zamówienia: 145.600.000,00 PLN – wskazuje DSDiK.

Co dalej z przebudową drogi wojewódzkiej 297? Wyjścia są dwa. Albo samorząd województwa znajdzie w budżecie dodatkowe 60 milionów złotych, albo unieważni ten przetarg i rozpisze kolejny na tych samych warunkach licząc, że znajdzie się firma, która da mniej, bądź drogowcy żeby zejść z kosztów ograniczą zakres prac.

Z takich korzystnych dla kierowców rozwiązań o jakich mówiło się w ramach tego projektu jest przewidziany dodatkowy pas ruchu do wyprzedzania pomiędzy miejscowościami Golejów i Wojciechów, czy rondo przy skręcie na Wleń.

Niestety, w przypadku unieważnienia tego przetargu i ponownego ogłoszenia istnieje prawdopodobieństwo, że prace w tym roku nawet się nie rozpoczną. Natomiast zgodnie z pierwotnymi założeniami DSDiK inwestycja ma się zakończyć w przeciągu 4 lat od daty podpisania umowy.

12 KOMENTARZE

  1. Mieli rowy wyczyścić z krzaków na Złotoryjskiej przy przejściu dla pieszych i dalej, połowa lutego ani widu ani słychu nic nie ruszone… I takie te drogi wojewódzkie za dużo mają do kontroli i roboty itd. choć się może wyrobią.

  2. Jednym słowem: zamknąć drogę lub wyłączyć z ruchu tak jak PKP zrobiło z linia kolejową Lwówek Śl.- Jelenia Góra.
    A skoro włodarze Dolnego Śląska nie potrafią dbać o drogi w naszym regionie i wszystko jest zaorane to niech może oddadzą tą część Dolnego Śląska Czechom lub najlepiej z powrotem Niemcom. Skoro Polak nie potrafi własnego terenu dopilnować i dbać o dobra dla naszego społeczeństwa. Wstyd! Powiat Lwówecki i Złotoryjski mają chyba najgorsze drogi w całej Polsce!

  3. 200mln za 20km drogi, to 1mln za naprawienie 100metrow, nie wiem ile tam jest po drodze mostów, tuneli i przepustów, ale jak to nie będzie droga ekspresowa, to ja nie wiem co to będzie.

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here