Policja o okolicznościach tragicznego wypadku w Lubomierzu

19
3937

Przez kilka godzin na miejscu tragicznego wypadku pracowali funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim, którzy zabezpieczali ślady mogące pomóc w ustaleniu przyczyn zdarzenia.

 

Do wypadku doszło kilkanaście minut po godzinie 7.00, w poniedziałek, 2 lutego 2026 roku. To wówczas do dyżurnego lwóweckiej policji wpłynęło zgłoszenie o wypadku drogowym, do którego doszło na ul. Majowej w Lubomierzu. Na miejsce natychmiast zadysponowano patrol, do działań skierowano również zastępy strażaków, w tym z OSP KSRG Lubomierz, jak i JRG PSP w Lwówku Śląskim, a także ratowników z Pogotowia Ratunkowego w Jeleniej Górze.

– Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 46-letni mieszkaniec powiatu lwóweckiego, kierując pojazdem marki Subaru, mimo orzeczonego sądowego zakazu kierowania pojazdami mechanicznymi, jadąc w kierunku Olesznej Podgórskiej, zjechał z drogi, uderzył w latarnię, a następnie czołowo w drzewo. – wskazuje młodszy aspirant Olga Łukaszewicz oficer prasowa KPP w Lwówku Śląskim.

Niestety, w wyniku odniesionych obrażeń mężczyzna poniósł śmierć na miejscu.

– Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu drogowego o zachowanie ostrożności, przestrzeganie przepisów oraz stosowanie się do orzeczeń sądowych. Chwila nieuwagi lub lekceważenie prawa może prowadzić do nieodwracalnych konsekwencji. – apeluje policjantka.

19 KOMENTARZE

  1. Wszystko jasne miał zakaz a kierował sam sobie winny ciekawe co wyjdzie po badaniach krwi też powinni powiadomić społeczeństwo jakoś mi go nie żal

  2. A do czego potrzebne to społeczeństwu jaki będzie wynik po badaniach, życia nie przywróci zmarłemu ,a Ciebie bezduszny człowieku żal,pamiętaj karma wraca.

  3. Czy to przypadłość tych terenów? Co 50 metrów kapliczka a same diabły dookoła.
    A może to geny przesiedleńcze.
    Zginął człowiek i uszanujcie jego bliskich.
    O zmarłym mówi się dobrze lub wcale.

  4. Czytam powyższe komentarze i nie wierzę…
    Stała się tragedia, młody człowiek stracił życie i zostawił bliskich w rozpaczy..
    A tu sami prokuratorzy i biegli ..
    Czy prawo jazdy w portfelu uchroniły, by go przed wypadkiem? Nie! Miał zakaz, co nie przesadza o przyczynie wypadku.
    Ile jadu , niezawisci i ,, cieszenia się ze śmierci młodej osoby” , to wręcz niewiarygodne!
    Czy prędkość, czy coś innego zakończyła Jego życie? Zostawmy to biegłym do ustalenia.
    Najszczersze kondolencje dla rodziny i bliskich.
    Wstydzić powinni się anonimowi ,, pseudo ludzie” – bo czlowieczenstwo już zatracili!
    Ps.. Nie znam tej zmarlego , lecz po ludzku jest mi Go żal i jego rodziny. To udzki , zwykły odruch i empatia..
    Nie osądzajcie, nie oczerniajcie – nie znając faktów bo ranicie tylko najbliższych w tej ogromnej tragedii.
    Nie dość, że bez odrobiny empatii, to jeszcze trzurze ! Idź do jego rodziny jeden z drugim : spójrz im w oczy i powiedz to co piszesz!

  5. Tomek nie dostarczył badań lekarskich na czas do starostwa sam nie był świadom że uprawnienia cofnięte. Był świetnym kierowcą. Na moje on zasłabł za kierownicą , zamiast skręcić w lewo do pracy pojechał prosto. Nigdy nie poznałem tak serdecznego i pomocnego człowieka. A jak ktoś zrobiłby krzywdę bliskim poszedł by w ogień. Do zobaczenia Tomku

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj