Poczta Polska w Lwówku Śląskim zaprasza. Usiądź, poczekaj

13
9098

Oto przykład braku szacunku do Klienta, zarządzania przez niewłaściwe osoby oraz niedoinwestowania w kluczowych sektorach. Obraz Poczty Polskiej nie napawa optymizmem.

 

Poczta Polska powód do dumy

Poczta Polska ze względu na swoją kluczową rolę w życiu społecznym i kulturalnym, łącząc ludzi i wspierając lokalne społeczności od wielu pokoleń była powodem do dumy dla Polek i Polaków. Przez dziesiątki lat łączyła rozsianych po świecie ludzi. Mundur listonosza zawsze kojarzył się z profesjonalizmem i niezawodnością. Jednak w ostatnich latach trudno nie dostrzec powolnego upadku Poczty.

Reforma Poczty Polskiej

Instytucja, która do niedawna była bezkonkurencyjna, dziś zmaga się z wieloma problemami.

Koszty pracy w Poczcie Polskiej przekraczają 60% całego budżetu Firmy, co jest wskaźnikiem w sposób znaczący odbiegającym od wartości rynkowych i negatywnie przekładającym się m.in. na potencjał inwestycyjny Spółki czy możliwość podnoszenia wynagrodzeń. Wobec spadającego rynku tradycyjnych usług pocztowych, jak i rosnących potrzeb inwestycyjnych, plan transformacji jest kluczowy dla przyszłości Firmy. – przyznaje Daniel Witowski rzecznik prasowy Poczty, który odniósł się do medialnych doniesień o planach znaczącej redukcji liczby etatów.

Redukcja zatrudnienia na Poczcie

Docelowa liczba redukowanych etatów odnosi się do naturalnej fluktuacji, czyli niezatrudniania na stanowiska, które pozostają nieobsadzone po m. in. przejściu pracowników na emeryturę. W ramach dostosowania profilu działalności do spadających wolumenów listów, Spółka nie odtwarza stanowisk nieobsadzonych po naturalnym wygaśnięciu stosunku pracy. – przyznaje rzecznik spółki.

Niedoinwestowanie Poczty

Zarządzający Pocztą w ostatnich latach najwyraźniej przespali zmiany, jakie zaszły na świecie. Spółka nie wystarczająco patrzyła w przyszłość skupiając się na tym, co jest tu i teraz. W kadrze zarządzającej prawdopodobnie zabrakło dobrych managerów, czego skutkiem są dziś piętrzące się problemy i rosnąca konkurencja.

InPost konkurencją Poczty Polskiej

Poczta Polska jeszcze do niedawna była monopolistą na rynku usług pocztowych. Dziś ma już mocnego konkurenta w postaci InPostu, który oprócz paczek ruszył także z usługą doręczania listów.

„Wysyłanie listu kurierem dla przewoźników nie stanowi najmniejszego problemu. Możesz wysłać list zarówno jako klient indywidualny, jak i biznesowy, a nawet załatwić sprawy urzędowe bez osobistej wizyty w danym urzędzie” – zapewniają przedstawiciele InPostu.

Rozwój prywatnego rynku usług pocztowych to dla Poczty kolejny nieprzewidziany cios, który może położyć spółkę na łopatki. Ale przykładów takich ciosów jest więcej a niektóre z nich to istne strzały w kolano.

Niedoinwestowane placówki pocztowe trącą myszką

„Codzienny widok na lwóweckiej poczcie. Pamiętam, że to krzesło stoi już bardzo, bardzo długo w takim błogim wyglądzie”. – napisał do redakcji Lwówecki.info jeden z czytelników, który przesłał zdjęcie poglądowe.

Spoglądając na to zdjęcie przecieraliśmy oczy ze zdziwienia. Nie mogąc uwierzyć kolejnego dnia postanowiliśmy sami sprawdzić jak jest naprawdę. I faktycznie coś, co w dobrze zarządzanych instytucjach i firmach nie miałoby prawa bytu, za to na Poczcie w Lwówku Śląskim tak wyglądający mebel tworzy standard jakości usług pocztowych i obsługi Klienta. Całości dopełnia stojący obok uroczego krzesełka brudny kosz na śmieci.

To przykre, bo listonosze każdego dnia starają się jak tylko mogą, by dbać o wizerunek spółki i świadczyć usługi najwyższej jakości. Robią to z pełnym poświęceniem i pasją. Ale władze Poczty Polskiej nie biorą z nich przykładu.

Czas na zmiany na Poczcie

Głęboko wierzymy, iż teraz komuś zrobi się wstyd i weźmie się za prawdziwe porządki na Poczcie. Z niecierpliwością czekamy na ich efekty i na stanowisko w tej sprawie władz spółki.

13 KOMENTARZE

  1. Ale na miski dla psów pieniądze były. Oczywiście prawdziwi winni tej sytuacji mogą spać spokojnie robiąc “transformację” kosztem jak zwykle pracowników.

  2. Spokojnie. Dla managerów z Poczty są premie za wykonanie 60% planu. Za to szeregowy pracownik ma na umowie mniej niż najniższa krajowa. To co teraz się dzieje to sprawa historyczna. Zwalnia się ludzi, którzy mają bezpośredni kontakt z klientem, choć nowy prezes zapewnia, że Poczta bedzie pro kliencka 🙂
    Widzicie Państwo próbę ukazania nieudolności Poczty, żeby potem móc rozłożyć ręce i powiedzieć ” robilim co moglim, czea sprzedać!”.
    I tak oto strategiczna dla państwa polskiego spółka trafi w ręce… zobaczycie.

  3. Tylko i wyłącznie wina naczelnika. Jeśli nie potrafi nadzorować pracy podległych pracowników powinien zmienić stanowisko. On również jest odpowiedzialny za kontrolę każdego zewnętrznego podwykonawcy, który wykonuje jakiekolwiek prace na terenie urzędu.

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here