Balon wewnątrzżoładkowy

Lubomierz: Dożynki w Milęcicach

2

Dożynki od wieków wpisują się w tradycję ludową. Są symbolem dorobku, ciężkiej pracy rolników i stanowią wyraz hołdu dla społeczności wiejskiej najściślej związanej z gospodarstwem i ziemią. Wywodzą się z czasów przedchrześcijańskich. Dziś mają charakter ludowy i religijny. Dożynki to dla rolników, ogrodników, sadowników najważniejsze święto w roku. To święto plonów, radości i odpoczynku po ciężkiej pracy. Jego symbolami są wieńce dożynkowe wykonane z płodów rolnych i chleb wypieczony z mąki z tegorocznych zbiorów.

Organizacji dożynek gminy Lubomierz w tym roku podjęły się wspólnie sołectwa Wojciechów, Oleszna Podgórska i Milęcice, w których to odbyła się cała uroczystość. Przygotowania do tego święta i wizyty wielu gości rozpoczęły się już kilka tygodni temu. Niemniej to ostatnie dni były tymi, które od mieszkańców wymagały najwięcej wysiłku. Trud włożony w przygotowania widać było na każdym kroku. Wieś została przyozdobiona a plac przy remizie przygotowany do przyjęcia gości.

Uroczystości dożynkowe rozpoczęły się od mszy świętej polowej, którą celebrowali: ksiądz Łukasz Langenfeld – wikariusz parafii WNMP i św. Maternusa w Lubomierzu, ksiądz Jan Misiurka – proboszcz parafii św. Bartłomieja Apostoła w Wojciechowie i ksiądz Wojciech Myślecki – proboszcz parafii św. Mikołaja w Chmieleniu.

Po mszy wszystkich przybyłych gości powitali Pan Marek Chrabąszcz Burmistrz Lubomierza i Pan Adam Skrzydłowski Zastępca Burmistrza.
Otwierając uroczystości dożynkowe chciałbym gorąco i serdecznie powitać wszystkich przybyłych na dzisiejsze święto gminne plonów, święto dziękczynienia i radości. – mówił burmistrz, który przypomniał także słowa św. Jana Pawła II: „Oddajcie hołd spracowanym rękom polskiego rolnika. Tym rękom, które z trudnej, ciężkiej ziemi wydobywały chleb dla kraju, a w chwilach zagrożenia były gotowe tej ziemi strzec i bronić.

Burmistrz Marek Chrabąszcz podziękował rolnikom za ich pracę i wszystkim złożył także najserdeczniejsze życzenia. – W imieniu wszystkich dziękuję za Wasz wielki trud. Za dobrą pracę i za godną postawę mimo wielu trudności i problemów. Życzę Wam drodzy mieszkańcy i goście, aby nigdy nie zabrakło nam tego najważniejszego symbolu dożynek – chleba.

Burmistrz w sposób szczególny podziękował wszystkim osobom, które zaangażowały się w przygotowania do Święta Plonów oraz dla wszystkich sponsorów i darczyńców.

Na zakończenie oficjalnej części uroczystości Starostowie tegorocznych dożynek, Pani Alicja Raubo i Pan Stanisław Laszczyński wręczyli burmistrzowi bochen chleba, żeby sprawiedliwie podzielił go wśród mieszkańców, tak, aby nikomu chleba nie zabrakło.

Po uroczystych powitaniach gospodarze dożynek zaprezentowali jak kiedyś na wsiach młócono zboże.

Jak zawsze, tak i tym razem sporo emocji budził konkurs wieńców dożynkowych. Ich wykonanie to nie lada praca. W tym roku jury za najładniejszy wieniec uznało wieniec przygotowany przez sołectwo Wojciechów, na drugim miejscu znalazł się wieniec z Maciejowca a na pozycji trzeciej wieniec upleciony przez mieszkańców Golejowa.

Lubomierskie święto plonów uświetniały występy zespołów: Aleksander Łoza i zespół Jutta z OKiS w Lubomierzu, młoda, utalentowana Justyna Pasternak oraz zespół folklorystyczny Podgórzanie.
Gościem wyjątkowym tegorocznego święta był Władysław Kozakiewicz. Legenda polskiego sportu. Mistrz olimpijski, a dziś kandydat na Senatora RP z naszego okręgu. Jak sam przyznał w Lubomierzu był po raz pierwszy. Jego wizyta w gminie Samych Swoich cieszyła się sporym zainteresowaniem mieszkańców, którzy chętnie robili sobie z nim zdjęcia.

Biesiada przy suto zastawionych stołach trwała do późnych godzin nocnych.

2 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here