Kolejne 50 tysięcy ton odpadów z Niemiec trafi na Pogórze Izerskie

21
7616
TIR transport Niemcy Polska

Jest kolejna już decyzja zezwalająca na przywóz z Niemiec do Polski 50 tysięcy ton odpadów. To 2.000 transportów TIR-ami. Odpady z Niemiec trafią do Mirska.

 

 

Dziś już chyba niewielu osobom udaje się zliczyć wszystkie decyzje a tym bardziej setki tysięcy ton odpadów, jakie w ostatnich latach trafiły z Niemiec do Polski i złożone zostały w pokopalnianym wyrobisku w pobliżu Rębiszowa w gminie Mirsk. To jednak nie koniec. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska śpieszy z kolejnymi pozytywnymi decyzjami na wwóz odpadów do naszego kraju. Jak twierdziła we wniosku strona Niemiecka nie mają oni co zrobić z ziemią i kamieniami.

GIOŚ tłumaczy, iż nie znajduje powodów do wniesienia sprzeciwu. W dniu 28 września 2022 roku Główny Inspektorat Ochrony Środowiska wydał decyzję zezwalającą na przywóz z Niemiec do Polski 50 000 Mg odpadów.

„ORZEKAM – zezwalam firmie Eigensche Trocken- und Umwekttechnik GmbHm ( Groβe Seite 67, 02748 Berstadt a.d. Eingen OT Alberhsdorf, Niemcy), na przywóz z Niemiec do Polski 50 000 Mg odpadów w postaci ziemi i kamieni, oznaczonych kodem 17 05 04 zgodnie z Europejskim Katalogiem Odpadów” – czytamy w wydanej decyzji, w której GIOŚ wskazuje, iż odbiorcą odpadów będzie firma PRI – BAZALT Rekultywacja Sp. z o.o. (Rębiszów 200, 59-630 Mirsk).

 

„Odpady zostaną wykorzystane w całości do wypełniania wyrobiska”. – tłumaczy GIOŚ.

W pokopalnianym wyrobisku odpady mają zostać poddane operacji odzysku oznaczonej kodem R5 poza instalacją, poprzez wypełnienie wyrobiska poeksploatacyjnego na działce nr: 199/4, obręb Proszowa, w gminie Mirsk przez firmę PRI – BAZALT Rekultywacja.

„W procesie odzysku odpadów przez PRI – BAZALT Rekultywacja Sp. z o.o. nie powstaną odpady nieodzyskiwane, które wymagałyby dodatkowego zagospodarowania.” – zaznacza GIOŚ, wskazując przy tym, iż w trakcie realizacji niniejszego zezwolenia firma jest uprawniona od 2000 transportów, w sposób pozwalający odbiorcy odpadów na dotrzymanie warunków posiadanych zezwoleń dotyczących przetwarzania odpadów.

„Odpady transportowane będą luzem w szczelnych naczepach, które będą pokryte plandeką w celu zabezpieczenia ich przed niekontrolowanym przedostaniem się na zewnątrz.” – pisze w decyzji Edyta Kozłowska- Kurek Dyrektor Departamentu z upoważnienia GIOŚ.

 

Transportem odpadów zajmować się będą nasze lokalne firmy, które mają wyznaczoną do transportu trasę. Wjazd na terytorium Polski odbędzie się przez byłe przejście graniczne w Jędrzychowicach. Następnie TIR-y przejadą autostradą A4 do punktu węzeł Zgorzelec, a następnie drogą krajową nr 30, do Krzewia Wielkiego i dalej drogą wojewódzką 361 prowadzącą do gminy Mirsk. Ostatni etap ma być pokonywany drogami lokalnymi.

W uzasadnieniu swojej decyzji GIOŚ wskazuje, iż otrzymał od niemieckiej firmy wniosek na przywóz z Niemiec do Polski 50 000 Mg odpadów w postaci ziemi i kamieni oznaczonych kodem 17 05 04 zgodnie z Europejskim Katalogiem Odpadów, które mają być złożone w pokopalnianym wyrobisku w Rębiszowie. GIOŚ zapewnia te, że nie znalazł powodów do sprzeciwu.

„W toku postępowania organ ustalił, że firma PRI BAZALT Rekultywacja Sp. z o.o. posiada decyzję Marszałka Województwa Dolnośląskiego, z dnia 8 grudnia 2015 roku znak: DOW-S-V.7244.64.2015.MK, z późniejszymi zmianami, zezwalającą m.in. na prowadzenie odzysku o kodzie R5 poza instalacją poprzez wypełnienie wyrobiska poeksploatacyjnego na działce nr 199/4, obręb Proszowa, Gmina Mirsk, m.in. odpadami o kodzie 17 05 04 w ilości 150 000 Mg/ rok, ważną do 8 grudnia 2025 roku.

 

Na podstawie zebranego materiału dowodowego Główny Inspektor Ochrony Środowiska nie znalazł powodów do wniesienia sprzeciwu w oparciu o art. 12 rozporządzenia (WE) nr 1013/2006.” – stwierdza GIOŚ.

Warto podkreślić, iż strona niezadowolona z treści decyzji może w terminie 14 dni od daty jej doręczenia, zwrócić się do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Wnioski te należy kierować na adres: Główny Inspektor Ochrony Środowiska, ul. Bitwy Warszawskiej 1929 r 3, 02-362 Warszawa.

21 KOMENTARZE

  1. Ludzie nie jesteśmy pempkiem świata!
    Przestańcie się przejmować sobą!
    Najważniejsze jest samozadowolenie i finanse polityków!
    Zdrowie mieszkańców nikogo nie obchodzi!
    No chyba że można na tym zarobić, to wtedy jest istotne.

  2. To jest prawdziwe oblicze naszego bezradnego państwa i układów jakie są na szczeblu samorządów i polityki. Wstyd i hańba. Dziwnie że takie praktyczne państwo jak niemcy pozbywa się ziemi i kamieni. DLACZEGO!

  3. Dlaczego pomimo tylu przekrętów nie wyjdziemy na ulicę i nie zrobimy porządku z władzą?
    Przecież to my cierpimy.Oni popełniając gafy unikają kar.Tylko przeskakują ze stołka na drugi.Jak długo jeszcze im na to pozwolimy?
    Będziemy tylko narzekać na forach?
    Przecież nie będą do nas strzelać….przecież mamy ,,demokrację,

    • Gdzie podziali się Wielcy Aktywiści, którzy tak bardzo chcieli żeby zamknąć kopalnię w latach jej świetności.Dzięki działalności tej kopalni gmina miała pieniądze z podatku jaki był płacony,ludzie mieli pracę, był sponsoring.Dziś kasę robi tylko klika, która rządzi tą kopalnią.Dzięki temu mamy zniszczone drogi i syf który jest przywożony do Tej Kopalni.Niech ten syf weżmie sobie PAN PREZES do Grudziądza i Pan Inspektor środowiska. Zróbmy w końcu coś z tym, przecież nie jesteśmy jakimiś nieudacznikami.Nie pozwólmy się truć i poniżać.To jest nasze prawo. Do dzieła.

    • Może dlatego że osoby na Pańskim poziomie zamiast wyjść na ulicę to wypisują bzdury w necie? Weżmy się i zrobicie… Motto życiowe takiego lewactwa jak 90% osób obecnych na tym portalu.

  4. Mamy dziurę i zamulone jezioro Zlotnickie. To może ktoś pomyśli i wykorzysta szansę. Spuści wodę oczyści jezioro i będzie pieknie przez kolejne 40lat? A tak Niemcy zrobią u siebie porządek, a my dalej badziemy podziwiać szambo. A kasztami poważnymi obciążyć Gównolandię Świeradów.

  5. Polski przekrętas pozwolił to śmieci z Niemiec jadą. Pretensje do Niemców, przecież nie wiozą tego w nocy, po cichu za naszymi plecami. Jakiś patriota wziął kasę i podpisał zgodę. Reszta jest odważna tylko w mediach społecznościowych i to jest smutne.

  6. Trzeba zadać zasadnicze pytanie, odnośnie tego ile ci oszuści wzięli łapówki od od niemieckich chochsztaplerów? Jak widać, były to łapówki niemałej rangi, skoro te kreatury, z omyłkowo nazwanej prywatnej amerykańskiej korporacyjnej firmy pod nazwą “GŁÓWNY INSPEKTORAT OCHRONY ŚRODOWISKA”, tak się niemalże skasztanił z radości na rzadko, i tak ochoczo promuje wwóz niemieckich śmieci do Polski

  7. Trzeba zadać zasadnicze pytanie, odnośnie tego ile ci oszuści wzięli łapówki od od niemieckich chochsztaplerów? Jak widać, były to łapówki niemałej rangi, skoro te kreatury, z omyłkowo nazwanej prywatnej amerykańskiej korporacyjnej firmy pod nazwą “GŁÓWNY INSPEKTORAT OCHRONY ŚRODOWISKA”, tak się niemalże skasztanił z radości na rzadko, i tak ochoczo promuje wwóz niemieckich śmieci do Polski ?

    A może w ramach wymiany, zaczniemy wywozić polskie trujące śmieci w niemieckie Alpy i austriacki Tyrol? Ta zdrada narodowa płazem nie przejdzie, i będzie rozliczana z kodeksu karnego jedynej legalnej polskiej konstytucji z 23 kwietnia 1935, dopuszczająca za najcięższe przestępstwa przeciwko Polsce oraz narodowi polskiemu karę śmierci. I jeżeli ci oszuści z prywatnej korporacyjnej firmy będącą własnością prywatnego żydo – amerykańskiego holdingu pod nazwą POLAND REPUBLIC OF, czyli obecna III RP,
    dalej będą się tak zachowywać w skandaliczny sposób, to się w końcu doczekają skazującego wyroku kary śmierci za zdradę Ojczyzny. Nikt nikomu nie chce szkodzić, ale dla takich ewidentnych rażących nadużyć dokonanych przez przez zdrajców, bandytów, złodziei i kryminalistów piastowanych bezprawnie przez nich funkcji, żadnej tolerancji być nie może i nie będzie !!!

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here