Strona główna Aktualności Instytucje Jak przyszłość czeka Kościół?

Jak przyszłość czeka Kościół?

19
1141
zdjęcie poglądowe

Znaczący spadek chrztów, bierzmowań, czy zawieranych przed ołtarzem małżeństw. Statystyki nie pozostawiają złudzeń, stanowiąc punkt wyjścia do rozmowy o przyszłości jaka czeka Kościół. Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego opublikował dane dotyczące sytuacji w Kościele. Wśród tych są te dotyczące liczby chrztów, małżeństw, …

 

Kościół w Polsce

Sytuacja Kościoła katolickiego w Polsce od lat podlega wyraźnym przemianom, które znajdują swoje odzwierciedlenie nie tylko w debacie publicznej, ale przede wszystkim w twardych danych statystycznych. Najnowsze „Annuarium Statisticum Ecclesiae in Polonia 2024”, pokazuje procesy, które nie są już epizodem ani chwilowym wahnięciem, lecz utrwalonym trendem. Dotyczą one zarówno liczby wiernych, struktury parafialnej, jak i kondycji duchowieństwa.

Według opracowania w 2024 roku, działalność duszpasterską w kraju prowadziło 10 352 parafii katolickich, w tym 688 należących do zakonów. Największa liczba parafii znajdowała się w diecezjach tarnowskiej (456), krakowskiej (450) i poznańskiej (416), podczas gdy najmniej liczne były Ordynariat Polowy WP (73), diecezja drohiczyńska (98) oraz białostocka (113). Względem roku 2023 odnotowano spadek o 8 parafii.

Diecezja Legnicka w liczbach

W tym czasie Diecezja Legnicka dysponowała 236 parafiami, w tym, 21 zakonnymi. Względem roku poprzedniego nie nastąpiły tu żadne zmiany. Aczkolwiek w powiecie lwóweckim coraz częściej słychać głosy mówiące o planach zamykania kościołów na wsiach. Jednak ks. Waldemar Wesołowski rzecznik prasowy Diecezji tłumaczy, iż w tej chwili nie są planowane takie działania.

Liczba księży inkardynowanych do diecezji i eparchii w 2024 roku wyniosła 23.274, co stanowi ponad 6 procentowy spadek w stosunku do roku poprzedniego. Natomiast w Diecezji Legnickiej w 2024 roku wyniosła 386 i stanowi spadek względem 2018 roku o 18 księży.

Można zakładać, iż spadki te wynikają zarówno ze zmniejszającej się liczby powołań, jak i naturalnego starzenia się duchowieństwa.

W 2024 roku liczba alumnów diecezjalnych w kraju wynosiła 984, co stanowi spadek o 5,3% w porównaniu z rokiem 2023. Natomiast w Diecezji Legnickiej ten spadek jest znacznie bardziej drastyczny i plasuje diecezję wśród tych o najniższym wskaźniku formacji nowych kapłanów. Liczba alumnów spadła bowiem z 27 w 2018 roku do 7 w 2024.

Życie sakramentalne

Jednym z najbardziej wymownych wskaźników jest liczba udzielanych sakramentów. Dane dla Diecezji Legnickiej wskazują na systematyczny spadek liczby chrztów, co bezpośrednio wiąże się z niżem demograficznym, ale również z coraz częstszym odkładaniem decyzji o chrzcie dziecka lub całkowitą rezygnacją z tej praktyki. Podobny trend dotyczy sakramentu bierzmowania, który coraz częściej traktowany jest jako formalne „zamknięcie” relacji młodego człowieka z Kościołem, a nie jej pogłębienie.

Spadek chrztów

Jak czytamy w opracowaniu „Annuarium Statisticum”, w 2024 roku sakrament chrztu w kraju udzielono 247,2 tys. osobom, czyli o 7,5 proc. mniej niż w roku poprzednim. Do I Komunii św. przystąpiło niespełna 320 tys. osób (spadek o 1,5 proc.). W przypadku sakramentu bierzmowania przyjęło go blisko 213 tys. osób (spadek o 27,6 proc.). Sakrament małżeństwa został udzielony 68,3 tys. parom (spadek o 11,6 proc.).

W 2024 roku w Diecezji Legnickiej widać w tym zakresie zdecydowanie większe tąpnięcie. Jeszcze w 2019 roku udzielonych było 8.800 chrztów, rok później już tylko 5.540 a w kolejnym roku liczba ta spadła do 4.397 chrztów. Rok 2022 to nieznaczny wzrost błogosławieństwa dostąpiło 6.200 dzieci. Kolejne dwa lata to dalsze spadki. W roku 2023 w diecezji odnotowano 5.741 chrztów a w 2024 zaledwie 3.601.

I Komunia święta

Do I Komunii świętej w kraju w 2024 roku przystąpiło niespełna 320 tys. osób (spadek o 1,5 p. proc.). W Diecezji Legnickiej liczba udzielonych sakramentów I Komunii św. w latach 2019 – 2024 utrzymuje się na stałym poziomie. W 2019 roku udzielono 6.800 sakramentów, rok później 6.000 w kolejnym roku 6.390, w 2022 roku liczba ta wzrosła do 6.500 a w 2023 do 6.800 i w 2024 do 6.900 I Komunii świętych.

Mniej chętnych do bierzmowania

W przypadku sakramentu bierzmowania w 2024 roku, w kraju przyjęło go blisko 213 tys. osób (spadek o 27,6 p. proc.). Spadek zainteresowania sakramentem bierzmowania widać także w naszej diecezji, gdzie jeszcze w 2019 roku przyjęło go 5.240 wiernych a w 2024 roku już tylko 2.875.

Spada liczba małżeństw kościelnych

Szczególnie widoczna jest zmiana w liczbie zawieranych małżeństw sakramentalnych. Statystyki pokazują, że w Diecezji Legnickiej odsetek ślubów kościelnych w relacji do liczby mieszkańców spada szybciej niż jeszcze dekadę temu. Coraz więcej par decyduje się na związki cywilne lub życie bez formalizacji relacji, co w dłuższej perspektywie wpływa również na statystyki chrztów i katechizacji.

Zgodnie z danymi z „Annuarium Statisticum”, w 2024 roku w kraju udzielono małżeństw 68,3 tys. parom (spadek o 11,6 proc.). Natomiast w Diecezji Legnickiej z 2.350 par w 2019 roku zainteresowanie ślubem kościelnym spadło do 680 par w 2024 roku!

Religia w szkole

W roku szkolnym 2024/2025 na lekcje religii w placówkach edukacyjnych w kraju uczęszczało 75,6% uczniów, co stanowi spadek względem roku 2018, kiedy to na religię uczęszczało 88 dzieci. W Diecezji Legnickiej również dostrzegalny jest znaczący spadek. Jeszcze w 2019 roku na religię uczęszczało 87,1 procent dzieci, a już w 2024 roku 72,3 proc.

Powiat Lwówecki. Coraz mniej uczniów uczęszcza na lekcje religii

Dlaczego ludzie odwracają się od Kościoła?

Kościół katolicki w Polsce i w Diecezji Legnickiej znajduje się w fazie przejściowej. Pomimo stabilności instytucjonalnej parafii, spada liczba praktykujących wiernych, maleje liczba powołań kapłańskich, zmniejsza się liczba sakramentów chrztu, bierzmowania i małżeństw. To pokazuje, że społeczne zakorzenienie Kościoła słabnie, a jego struktury muszą mierzyć się z nowymi wyzwaniami organizacyjnymi i duszpasterskimi.

Annuarium Statisticum” nie odpowiada na pytanie o przyczyny tych zjawisk, ale dostarcza materiału, który trudno zignorować. To właśnie te dane, a nie emocjonalne spory, stanowią dziś najbardziej wiarygodny punkt wyjścia do rozmowy o przyszłości Kościoła na Dolnym Śląsku i w całej Polsce.

19 KOMENTARZE

    • Niestety ale to nie islam temu jest winny.W dużej mierze winni są sami księża .Afery pedofilskie,chciwość widoczna gołym okiem , mieszanie się bezpośrenio do brudnej polityki itd.To już nie te czasy ,że można straszyć piekiełkiem i wystarczy bo nikt nic nie wie. Więc może niech od siebie zaczną …. ale jak ma tam być dobrze jak komisję do spraw nadużyć pedofilii blokują kościelni hierarchowie ?

  1. Przyjdzie bieda to niejeden/a/ na kolanach wroci do Kosciola. Przykladem niech beda zatwardziali komunisci jak Jaruzelski, Kiszczak czy Platek / szef departamentu so MSW ktory nadzorowal zanojstwo ks.Popieluszki/ ktorzy na lozu smierci poprosili Kaplan o spowiedz I komunie!!! A w naszym miescie., ci starting pamietaja ilu bylo w pzpr-e, nobility czerwone standard, byli lektorami pzpr a dzisiaj niejeden/a/ zgina kolana przed oltarzem!

  2. Ale kościół też jest trochę winny pierwsze przygotowanie do bierzmowania 2 lub 3 lata wcześniej najaz biegania i zbierania pieczątek z uczestnictwa w mszach czy uroczystościach kościelnych u mnie za młodu ksiądz na pół roku przed bierzmowaniem dopytał każdego z kilku modlitw każdy musiał znać przeszłość swojego imiennika świętego i to wszystko a teraz takie mecyje to samo przed I komunia św tylko stres dla tych dzieci z tymi egzaminami następna sprawa kwestia unieważnienia małżeństwa różnie w życiu bywa i w każdej innej wierzę nie na problemu u nas jest i nie ważne czy są dzieci czy nie na czy jest przemoc w rodzinie czy nie na w związku trzeba trwać i juz a jak chcesz wszcząć procedurę unieważnienia to problemy i lata batalii no chyba ze masz chody jak były prezes TVP.

  3. Jestem wierzący i modlę się w domu oraz na cmentarzu. Do kościoła chodzę rzadko i tylko wtedy gdy nie ma w kościele księdza. Obecnie jestem starym człowiekiem, ale zawsze będę pamiętał, gdy ksiądz chciał wykorzystać seksualnie mnie i mojego młodszego brata – ministranta ! Cudem tego uniknęliśmy ! Dziś widzę jak oni (kler) są pazerni, jak łapczywie wyciągają swoje łapy po kasę – bo oprócz seksu tylko kasa ich interesuje ! Miałem przyjaciela, który niestety już nie żyje. Życie stracił po tym jak ksiądz i młoda żona mojego kolegi zrobili sobie z seksu niezłą zabawę. W religii istnieje pojęcie faryzeusza. Tak, są faryzeusze i dzisiaj ich nie brakuje.

  4. To nie tylko odwrót od Kościoła. To jest także odwrót od religii. Słuszny odwrót. Ludzie zdają sobie sprawę, że religia to bajka dla dorosłych – żeby nie powiedzieć: oszustwo dla pieniędzy i władzy. Taka niedobra bajka, w imię której mordowano. Jako były ksiądz katolicki bardzo żałuję, że w tym uczestniczyłem i ogłupiałem dzieci i młodzież. No cóż, ale sam byłem indoktrynowany. Kochani! Tylko nauki ścisłe i myślenie logiczne jest ratunkiem. A Watykan? Toż to gniazdo żmij. Byłem tam służbowo i widziałem co tam się wyczynia w temacie seksu, władzy i pieniędzy.

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj