Ile będzie kosztować rewitalizacja linii kolejowej do Lwówka Śląskiego?

25
4895
zima pociąg szynobus tory

We wtorek, 30 grudnia otwarte zostały oferty w przetargu na rewitalizację linii kolejowej do Lwówka Śląskiego. To niezwykle ważny krok do powrotu kolei.

 

Linia kolejowa nr 284 Jerzmanice Zdrój – Lwówek Śląski została wybudowana w 1890 roku i z powodzeniem funkcjonowała do 2005 roku, kiedy to zawieszono na niej ruch pasażerski.

Obecny stan infrastruktury, w tym znaczne zużycie szyn, podkładów oraz silnie zanieczyszczona podsypki, uniemożliwia dalszą eksploatację bez przeprowadzenia gruntownej rewitalizacji. W celu przywrócenie pełnych parametrów technicznych linii i poprawy stanu technicznego infrastruktury, co umożliwi przywrócenie ruchu pasażerskiego, zapadła decyzja o jej rewitalizacji. Pod koniec listopada 2025 roku Dolnośląska Służba Dróg i Kolei ogłosiła przetarg na rewitalizację odcinka Jerzmanice Zdrój – Lwówek Śląski.

Inwestycja obejmuje zaprojektowanie oraz kompleksowe wykonanie robót torowych dla jednotorowej, niezelektryfikowanej linii kolejowej o znaczeniu miejscowym, wraz z obiektami inżynieryjnymi, budowlami oraz przejazdami kolejowo-drogowymi, na odcinku od km 24,445 do km 47,865.

Przedmiot zamówienia realizowany będzie w formule „zaprojektuj i wybuduj” i obejmuje pełny cykl inwestycyjny, począwszy od opracowania dokumentacji projektowej, poprzez realizację robót budowlanych, aż po wykonanie dokumentacji powykonawczej.

Roboty budowlane obejmą m.in. rozbiórkę istniejącej nawierzchni torowej z szyn typu S49 na podkładach drewnianych i betonowych, usunięcie zanieczyszczonej podsypki tłuczniowej, wykonanie badań nośności podłoża oraz budowę nowego toru z materiałów nowych na całej długości objętej zamówieniem. Przewidziano również przekazanie Zamawiającemu odzyskanych materiałów staroużytecznych i złomu, a także utylizację odpadów zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.

Zakres zamówienia obejmuje również remont lub odbudowę obiektów inżynieryjnych, wykonanie robót branżowych, przebudowę przejazdów kolejowo-drogowych, realizację robót w zakresie telekomunikacji oraz budowę i modernizację obiektów obsługi podróżnych, w tym peronów zlokalizowanych w miejscowościach Pielgrzymka, Czaple, Nowa Wieś Grodziska, Skorzynice oraz Płakowice. Po upływie roku od odbioru ostatecznego wykonawca zobowiązany będzie do wykonania regulacji toru poprzez podbicie, uzupełnienie podsypki oraz jej ostateczne oprofilowanie.

Inwestycja realizowana będzie w ramach pierwszego etapu przedsięwzięcia, obejmującego odcinek od obiektu inżynieryjnego przy stacji Jerzmanice-Zdrój do mostu na rzece Bóbr, łącznie z tym obiektem. Dalsza część linii, w kierunku stacji Lwówek Śląski, przewidziana jest do realizacji w odrębnym zadaniu inwestycyjnym jako drugi etap projektu.

Na chwilę obecną trudno jeszcze wskazać, kiedy ruszą prace. Niemniej jesteśmy coraz bliżej przystąpienia do nich. We wtorek, 30 grudnia 2025 roku, poznaliśmy oferty w przetargu na rewitalizację linii kolejowej nr 284 szlak Jerzmanice Zdrój – Lwówek Śląski, na odcinku od km 24,445 do km 47,865. Tych ofert w wyznaczonym terminie wpłynęło sześć, z czego najwyższa opiewa na nieco ponad 181 milionów złotych, a najniższa na 101.403.594,48 zł.

Co należy podkreślić, to inwestor na realizację zadania przeznaczył w budżecie kwotę 98.058.629,75 zł. Teraz wszystkie oferty zostaną poddane analizie. O wynikach przetargu dowiemy się zapewne na początku nowego roku.

25 KOMENTARZE

  1. Te autobusiki to będą w korkach stały widać że pani jeździ z lwówka do Legnicy do pracy i z powrotem
    Chyba że pani jeździ rowerem to przepraszam.
    Ale nie wszyscy mają taką odwagę i kondycję fizyczną bujać 100km w dwie strony.
    Pozdrawiam serdecznie.

  2. Kto tym będzie jeździł ? Nikt prywatnie nie wydawałby takich kwot na absolutnie nierentowne linie. Jeśli już to uruchomić połączenie autobusowe z dotacją i przyjrzeć się jakie będzie zainteresowanie. 100 mln kosztu wystarczy na 100 lat dotacji po 1 mln rocznie. Z taką dotacją chyba nie bedzie problemu ze znalezieniem przewoźnika. Zawsze najlepiej wydaje się nie swoje pieniądze, a państwowe (budżetowe) znaczy niczyjej.

    • Ta argumentacja brzmi logicznie tylko na pierwszy rzut oka, ale opiera się na fałszywym porównaniu. Te 100 mln zł to nie „dotacja do jazdy”, tylko jednorazowa inwestycja w infrastrukturę, która będzie służyć kilkadziesiąt lat i wielu różnym połączeniom. Porównywanie tego do corocznej dopłaty do autobusów to jak zestawianie budowy mostu z finansowaniem promu. Most tworzy trwały majątek, drugie znika wraz z pieniędzmi.

      Po drugie, transport publiczny nigdy nie był projektowany według kryteriów prywatnej rentowności. Gdyby stosować ten argument konsekwentnie, należałoby zamknąć większość szkół, szpitali powiatowych i dróg lokalnych, bo „nikt prywatnie by w to nie zainwestował”. Kolej ma sens nie dlatego, że zarabia jak biznes, tylko dlatego, że daje ludziom realny dojazd do pracy, szkół i usług oraz zatrzymuje wyludnianie regionów.

      Pytanie „kto tym będzie jeździł” też jest błędne, bo popyt nie pojawia się sam z siebie. Przez 20 lat nie było kolei, więc ludzie zmienili nawyki. Po jej powrocie ruch odbudowuje się stopniowo, to w Polsce już wielokrotnie się wydarzyło. Autobus nie daje tego samego efektu, bo jest wolniejszy, mniej stabilny i zawsze przegrywa z samochodem.

      Argument o „100 latach dotacji” to czysta zabawa liczbami. Za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat 1 mln zł będzie wart ułamek dzisiejszej kwoty, więc te „100 lat” w praktyce szybko stopnieje. Infrastruktura kolejowa zostaje w majątku regionu i służy wszystkim, zamiast być corocznie przejadana.

      W skrócie: to nie jest wybór między „tanią komunikacją autobusową” a „drogą fanaberią”, lecz decyzja, czy region ma otrzymać trwałą infrastrukturę transportową, czy pozostać przy doraźnym, stale dotowanym rozwiązaniu bez długofalowej wartości.

  3. Co żałujecie pieniądze, przecież wam z portfela nie zabierają. Zepsute, stare źle; chcą odnowić źle; zrobić ścieżkę rowerową źle… Co wam kolej przeszkadza że się spóźni czy awaria.
    Niech sobie będzie, niech pociągi jeżdżą i przez to będą nowe etaty

    • U nas powiat wyremontował drogę i też pisali że ludzie będą mieli dostęp do infrastruktury pobliskiego miasta, tylko że drogę zrobił wujek Edward i jej remont nic nie zmienił w dostępie do miasta,niech żyje propaganda.

  4. Po to aby poprawić komunikację w tym wyludniającym się mieście. To szansa na rozwój i dodatkowe pieniądze na inwestycje. Jest kolei, drogi szybkiego ruchu czy też nowe miejsca pracy to będzie się Lwówek rozwijał a nie zwijał. Nawet jeżeli miasto idzie w stronę turystyki to jak na razie wygląda to biednie.

    • Hmm jaki rozwój czego?? Byś ty pojechał i kilka ludzi gdzieś? 100 mln to lepiej kupić 3-4 autobusy za kilkaset tysięcy i wyjdzie taniej , dla mnie to nieekonomiczne posunięcie lepiej zainwestować w miejsca pracy

  5. Po co budować piękną ścieżkę rowerową – tu w powiecie brak jest postępowej lewicy jeżdżącej rowerkiem na sojowe latte.
    Ale wyobraź sobie ile 25 Golfów II i III generacji można by kupić dla każdego obejścia w okolicy!

    • A Ciebie wezmą do głównej roli jako Donalda co prawo ustala jak on to rozumie i jak zadłuża Polskę ,i jak spełnił obietnice paliwa po 5.18 -, co wszyscy w twojej okolicy tankowali do oporu ,a my dziękujemy za super manipulację jesteście w tym mistrzami.

  6. Do wszystkich niedowiarkow wsprawie rewitalizacji lini kolejowej.Prosze udajcie sie do Jeleniej Gory i spojrzcie ilu jezdzi pasazerow pociagiem do Karpacza i z powrotem.Sam osobiscie bylem zdziwiony tak duza frekwencja pasazerow.A gdy ,podjeto decyzje o rewitalizacji tej linii,tez duzo bylo malkontentow,ze sie nie oplaca i,t,d,Taka sytuacja moze byz rowniez na tej linii.

    • To przejedź się Kolego do z Gryfowa do Świeradowa i zobacz ilu tam jest pasażerów. Rewitalizacja tej linii też pochłonęła grube miliony, a ludzie jak jeździli samochodami do Świeradowa tak dalej jeżdżą.

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj