Ekspansja bobrów. Zwierzęta wyrządzają coraz większe szkody

5
714

Bobrom nie przeszkadza bliska obecność człowieka, gęsta zabudowa, czy intensywny transport. Budują tamy nawet przy ruchliwych drogach wojewódzkich.

 

Bóbr europejski jest jednym z najbardziej charakterystycznych ssaków związanych ze środowiskiem wodnym w Polsce. Gatunek ten odgrywa istotną rolę w kształtowaniu ekosystemów dolin rzecznych, cieków i zbiorników wodnych, a jego obecność wpływa na retencję wody, strukturę siedlisk oraz lokalną bioróżnorodność.

Bóbr należy do nielicznych gatunków dzikich zwierząt, których ochrona w Polsce ma długą tradycję historyczną. Już około 1000 roku Bolesław Chrobry wprowadził zakaz polowania na bobry i ustanowił urząd bobrowniczego, odpowiedzialnego za nadzór nad tym gatunkiem. Ochrona bobrów została następnie potwierdzona w Statutach Litewskich. Pomimo tych regulacji, w kolejnych stuleciach doszło do niemal całkowitego zaniku populacji bobra, a rzeczywista odbudowa liczebności była możliwa dopiero po II wojnie światowej. Obecnie bóbr europejski objęty jest w Polsce ochroną częściową na mocy rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 16 grudnia 2016 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt.

Dziś bobry występuje na terenie całego kraju. Mimo powszechności występowania, skala populacji nie jest jednoznacznie określona. Zgodnie z „Rocznikiem Statystycznym Ochrona Środowiska 2023” Głównego Urzędu Statystycznego, liczebność populacji bobra w Polsce szacowana jest na 149.900 osobników.

W powiecie lwóweckim, szczególnie w dorzeczu rzeki Bóbr, jeszcze kilkanaście lat temu trudno było znaleźć miejsca bytowania tych ssaków. Dziś niemal na każdym dopływie Bobru można natrafić na charakterystyczne żeremia i powalone w ich pobliżu drzewa. Bobrowe tamy przegradzają strumienie niemal w każdej wsi. Zwierzęciu temu nie przeszkadza bliska obecność człowieka, gęsta zabudowa, czy intensywny transport.

Bóbr europejski jest dużym ssakiem z rodziny bobrowatych. Cechą wyróżniającą gatunek są silne siekacze, umożliwiające ścinanie nawet grubych drzew oraz gęste, dwuwarstwowe futro, zabezpieczające zwierzę przed wychłodzeniem. Bóbr prowadzi ziemnowodny tryb życia, jest doskonałym pływakiem i nurkiem, kopie nory w brzegach zbiorników wodnych oraz buduje żeremia i tamy z gałęzi, mułu i kamieni. Działalność ta prowadzi do stabilizacji poziomu wody, ale jednocześnie powoduje istotne zmiany w użytkowaniu terenu przez człowieka.

Szkody wyrządzane przez bobry obejmują m.in. ścinanie i podtapianie drzew, zalewanie użytków zielonych i upraw rolnych, niszczenie stawów rybnych w wyniku kopania nor w groblach oraz lokalne podniesienie poziomu wód gruntowych, prowadzące do zalewania piwnic i obiektów gospodarczych. Odnotowywane są również przypadki uszkodzeń infrastruktury drogowej oraz sprzętu rolniczego. Skala tych szkód znajduje odzwierciedlenie w wypłacanych odszkodowaniach. W 2022 roku tylko w województwie dolnośląskim ich wartość wyniosła niemal pół miliona złotych.

W ostatnich latach zauważalny jest wzrost liczebności bobrów, co prowadzi do narastania konfliktów na styku działalności człowieka i środowiska przyrodniczego. W praktyce oznacza to konieczność pogodzenia celów ochronnych z realnymi stratami ponoszonymi w działalności rolniczej, leśnej czy infrastrukturalnej. Pojawia się przy tym zasadnicza wątpliwość, gdzie przebiega granica między stratą, którą można uznać za nieuniknioną konsekwencję ochrony bioróżnorodności, a szkodą wymagającą interwencji i rekompensaty. Ocena sytuacji nie jest jednoznaczna i w dużej mierze zależy od perspektywy osób dotkniętych skutkami tych zdarzeń oraz od miejsca, w którym problem występuje.

W ostatnim czasie bobry sprowadziły się do Mojesza, gdzie w pobliżu ruchliwej drogi wojewódzkiej przystąpiły do budowy nowego domu. Miejsce to jest o tyle niebezpieczne, iż niejednokrotnie, po intensywnych opadach deszczu woda z potoku Srebrna podchodziła pod domy, zalewała posesje. Co więcej, zniszczona w wyniku wezbrania bobrowa tama może czynić szkody, blokować przepływ wody w innych miejscach.

Warto jednak pamiętać, że bobry to zwierzęta objęte ochroną. Oprócz samych zwierząt przepisy chronią również ich tamy. Oznacza to, że niszczenie jego siedlisk, w tym tam, nor czy żeremi, jest wykroczeniem. Grozi za to kara aresztu do 30 dni, lub grzywna w wysokości od 20 zł do 5000 zł.

5 KOMENTARZE

  1. Ta tama jest już od jesieni, gdyby za wczasu została rozebrana to kilka drzew by się dało uratować. Widocznie byłemu zastępcy dyrektora wód to nie przeszkadzało że pod samym domem bobry rozrabiają, może był zajęty odbieraniem fikcyjnych prac od kuzyna dyrektorki, który defacto miał też umowę na rozbieranie tam bobrowych…

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj