Dachowanie na drodze Lwówek Śląski – Gryfów Śląski

7
1989

Chwilę po godzinie 8. rano na drodze wojewódzkiej 364 Gryfów Śląski – Lwówek Śląski doszło do zdarzenia drogowego. Jedna osoba poszkodowana.

 

 

W całym regionie pada śnieg. Warunki na drogach są trudne. Na jezdni zalega cienka warstwa mokrego śniegu, co powoduje, że nawierzchnia jest bardzo śliska. Do tego znacząco spadła widoczność. W takich warunkach niewiele trzeba, żeby doprowadzić do tragedii.

Tuż za Uboczem w kierunku Lwówka Śląskiego kierujący samochodem osobowym stracił panowanie nad prowadzonym pojazdem, auto zjechało z drogi i dachowało.

Jadący od strony Lwówka Śląskiego w kierunku Gryfowa Śląskiego zespół ratownictwa medycznego, tuż przed miejscowością Ubocze zauważył leżące w rowie auto. Ratownicy zatrzymali się i rozpoczęli udzielanie pomocy poszkodowanym. W tym momencie ja dojechałem. – relacjonuje Marek Madeksza, Komendant Straży Miejskiej w Gryfowie Śląskim.

Samochodem podróżowały dwie osoby. Obie nadal są badane przez ratowników. W międzyczasie powiadomiono służby. Na miejsce dojechały zastępy strażaków z JRG PSP w Lwówku Śląskim, dwa patrole policji oraz drugi zespół ratownictwa medycznego. Ruch w tym miejscu odbywa się wahadłowo.

Apeluję do kierowców o rozwagę i ograniczenie prędkości. Padający śnieg powoduje, że jezdnia jest bardzo śliska. – apeluje Komendant gryfowskiej Straży Miejskiej.

 

Aktualizacja

Z wstępnych informacji lwóweckiej policji wynika, iż kierujący samochodem osobowym 59- letni mieszkaniec powiatu lwóweckiego, najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego stracił panowanie nad autem. Na szczęście obrażenia podróżujących samochodem Dacia Sandero okazały się niegroźne. Policja zdarzenie zakwalifikuje jako kolizję.

7 KOMENTARZE

  1. Zrobi wkoło pióra ludziom odpowiedzialnym za odśnieżanie dróg?Drogowcy zdziwieni że w zimie pada śnieg i że powinny robić to za co im pĺacą?Jechałem przed chwilą w miejscu tego wypadku .I co? Śnieg zalega dalej na drodze ( jeszcze się nie stopił).Jedzie na pomarańczowym kogucie ciężarówka z zamontowanym zbiornikiem na piasek i coś tam sypie.Z przodu zamiast pługu którym by zgarniał zalegający śnieg-ma tylko mocowanie na ten pług.Czyżby w dni parzyste po naszych drogach jeździły piaskarki a w dni nieparzyste pługi?Jak w komedi Miś ( tylko że to było 40 lat temu.Panie Starosto – zrób Pan z tym porządek !!Przecież Pan codziennie tą drogą jeżdzi do pracy i widzi co się dzieje!Za co fe firmy biorą pieniądze?!

  2. Mamy chore prawo!!!! Osoby odpowiedzialne za utrzymanie dróg nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za ich stan faktyczny. W Stanach Zjednoczonych przy takim stanie dróg, po wypadku jak ten, osoba odpowiedzialna czy firma nie wypłaciłaby się nigdy za swoje niedbalstwo. A u nas? Policja przyklepie niedostosowanie prędkości do warunków i winny kierowca. A firmy odśnieżające tylko kasę liczą bo mają takie kontrakty podpisane, że mogą wyjechać dopiero po ustaniu opadów. Jedynie najwyższej kategorii drogi są obskakiwane już w trakcie opadów. O ile dyspozytor tak zarządzi, a z tym też bywa różnie, bo……poczekaj, za godzinę rozjeżdżą, będzie mniej zgarniania i mniejsze spalanie, więcej zostanie w kasie firmy….a tfu….

  3. Czy wy ludzie w ogóle kumacie jak działa odśnieżanie zima? Gościu ma za frajer jechać odśnieżać drogę bo łośki jeździć nie potrafią i śmigają po śniegu w wielosezonowych oponach? To gmina odpowiada za utrzymanie dróg zimą (gminnych) i to oni mogą dać sygnał firmie od odśnieżania. Poza tym prosta zasada: nie umiem jeździć zimą zostaje w domu lub wsiadam w autobus.

    • Gamoniu a widzisz, że auta ciężarowe mają problem z podjechaniem pod górkę w Rząsinach? Czego nie rozumiesz? Biorą pieniądze to chociaż ten kawałek drogi na którym ciężko podjechać ogarną, posypią. Przez takich jak ty nigdy nie będzie dobrze, bo tolerujecie bylejakość w każdej postaci.

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here