Strona główna Aktualności Instytucje Wody Polskie urażone artykułem w Wyborczej

Wody Polskie urażone artykułem w Wyborczej

53
4883
zdjęcie poglądowe

Artykuł pt. „Rodzina rośnie na państwowej wodzie. Układ w Lwówku Śląskim nie do ruszenia?” oburzył władze PGW Wody Polskie. Publikacja sprawiła, że informacja o tym, co się działo w lwóweckim zarządzie zlewni nadzorowanym przez dyrektora RZGW we Wrocławiu Stanisława Longawę trafiła do czytelników w kraju i za granicą.

 

Artykuł Marcina Wójcika odbił się szerokim echem. W wydaniu internetowym, ale także w wersji papierowej Gazety Wyborczej, czytelnicy mogli poznać układ rodzinny w Zarządzie Zlewni w Lwówku Śląskim. „Siostra z bratem, dwie bratowe, kuzyn i ojciec”. Tak zaczynał opowieść dziennikarz.

W artykule parokrotnie powoływano się na wcześniejsze ustalenia redakcji Lwówecki.info dotyczące niewykonanych, a odebranych robót na cieku Osownia w gminie Lwówek Śląski, gdzie prace wykonywała firma kuzyna dyrektorki. W wyniku naszych publikacji sprawa zyskała rozgłos. Po pierwszym z serii artykułów stanowisko stracił zastępca dyrektora, który podpisał protokół odbioru niewykonanych robót. Jednak Wody Polskie przez dwa miesiące zwlekały ze złożeniem zawiadomienia o możliwości popełniania przestępstwa do prokuratury, twierdząc, że same analizują sprawę. Co więcej, sama dyrektorka została odwołana ze stanowiska dopiero po blisko czterech miesiącach, od ujawnienia sprawy. Zmiana na fotelu szefa Zarządu Zlewni w Lwówku Śląskim nastąpiła z końcem marca br.

Wówczas władze Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie już dobrze wiedziały, że historia rodzinnego układu, powiązań oraz odebranych a nie wykonanych robót ujrzy światło dzienne w jednym z najpoczytniejszych serwisów w kraju. Czy to odwołanie miało związek z planowaną publikacją? Dziś trudno znaleźć na to dowody, ale równie ciężko zbieżność dat uznać za przypadek.

Po publikacji artykułu na łamach Gazety Wyborczej, Wody Polskie wyraziły swoje oburzenie i na rządowych stronach internetowych, za publiczne pieniądze opublikowały obszerny materiał zaczynający się od słów: „Stop Fake News”, który w ich ocenie ma być czymś na wzór sprostowania tyle, że nie w gazecie a na własnych stronach.

„Opublikowany w serwisie internetowym Gazety Wyborczej 3 kwietnia 2026 r. artykuł pt. „Rodzina rośnie na państwowej wodzie. Układ w Lwówku Śląskim nie do ruszenia?”, zawiera szereg nieprawdziwych informacji. Autor artykułu sugeruje, że nieprawidłowości przy realizacji umowy dotyczącej naprawy zabudowy regulacyjnej rzeki Osownia pozostały bez konsekwencji. Informacja ta jest nieprawdziwa” – czytamy na wstępnie opublikowanego przez Wody Polskie materiału.

Trudno jednak zrozumieć, skąd Mateusz Balcerowicz Prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, albo dyrektor Longawą wiedzą, co czytelnicy wywnioskowali z treści artykułu? Ale zrozumiałym jest, że każdy chce się jakość bronić i tłumaczyć.

W dalszej części publikacji PGW Wody Polskie piszą, że Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu, po otrzymaniu sygnałów podważających rzeczywisty zakres robót wykonanych na rzece Osownia, natychmiast rozpoczął własne czynności sprawdzające. Z publikacji wynika, że 9 grudnia 2025 r. pracownicy RZGW przeprowadzili oględziny terenowe, które wykazały, że znaczna część prac przewidzianych w umowie nie została wykonana. W związku z tym 11 grudnia skierowano do wykonawcy formalne wezwanie do niezwłocznego uzupełnienia braków, a kolejne ponaglenia wysłano 9 i 30 stycznia 2026 r., co zmusiło firmę do kontynuowania robót.

„Ponadto, w dniach od 15 do 19 grudnia 2025 r. pracownicy Departamentu Kontroli i Audytu Wewnętrznego PGW Wody Polskie przeprowadzili kontrolę w Zarządzie Zlewni w Lwówku Śląskim. Efektem tej kontroli było złożone przez Wiceprezesa Wód Polskich w Prokuraturze Rejonowej w Lwówku Śląskim zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.” – piszą Wody Polskie.

Tu warto podkreślić, iż jak przyznawała nam Ewa Węglarowicz-Makowska rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, dopiero 20 lutego 2026 roku, do Prokuratury Rejonowej w Lwówku Śląskim wpłynęło zawiadomienie, Zastępcy Prezesa Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, którego miał dopuścić się, były Zastępca Dyrektora Zlewni w Lwówku Śląskim, a także Kierownik Nadzoru Wodnego w Lwówku Śląskim, przy rozliczeniu umowy, dotyczącej likwidacji skutków powodzi. Tej odległej od ujawnienia sprawy daty, w wyjaśnieniach PGW wyraźnie zabrakło.

„Kolejno podkreślić należy, że artykuł zawiera nieprawdziwe sformułowania sugerujące, że żadne prace na rzece Osownia nie zostały wykonane: „Podpisał protokół umocnienia brzegów i wyczyszczenia koryta rzeki Osowni, choć niczego nie umocniono ani nie wyczyszczono”. Informacja ta również jest nieprawdziwa. 12 listopada 2025 r. – to jest w dacie sporządzenia protokołu odbioru – roboty objęte umową były faktycznie niezrealizowane w znacznym zakresie. Niemniej część prac faktycznie została wykonana. 16 grudnia 2025 r. zespół kontrolny przeprowadził oględziny w 22 punktach na rzece Osownia, począwszy od miejscowości Żerkowice do miejscowości Skorzynice. Według kontrolujących wartość niewykonanych prac wynosiła mniej niż połowę wartości kontraktu.

Co istotne, na skutek kolejnych wezwań ze strony RZGW we Wrocławiu wykonawca kontynuował prace w terenie w grudniu 2025 r. oraz styczniu 2026 r., na co wskazuje dziennik zadania utrzymaniowego zawierający wpisy wykonawcy. Prace objęte umową nie zostały jednak ukończone stąd, Wody Polskie wezwały wykonawcę do zapłaty kary umownej w kwocie 84 805,11 zł.” – piszą w odniesieniu do publikacji Gazety Wyborczej Wody Polskie.

Instytucja twierdzi także, że publikacja w ogólnopolskiej gazecie błędnie sugeruje, że regulacje dotyczące konfliktu interesów powstały dopiero w marcu 2026 r. Tymczasem w Wodach Polskich od sierpnia 2019 r. obowiązuje polityka antykorupcyjna obejmująca także kwestie konfliktu interesów. Zarządzenie z marca 2026 r. jedynie rozszerzało i zaostrzało wcześniejsze przepisy, a nie tworzyło ich od podstaw. Instytucja podkreśla, że transparentność i przeciwdziałanie nadużyciom są stałym elementem jej funkcjonowania.

„Wody Polskie stanowczo i konsekwentnie reagują na wszelkie przypadki łamania obowiązujących regulacji – oczywiście w terminach i w zakresie przewidzianym przez przepisy prawa.” – twierdzą władze PGW Wody Polskie.

Do sprawy publikacji na rządowych stronach odniosła się Gazeta Wyborcza. Wczoraj na stronach internetowych serwisu pojawił się artykuł o tym jak to rządowa strona przestrzega przed artykułem o układzie w Lwówku Śląskim. Redaktor Wójcik nie pozostawia suchej nitki na odpowiedzialnym za całą sytuację Stanisławie Longawa dyrektorze RZGW We Wrocławiu.

„Pan dyrektor zamiast przeprosić podatników i wyrazić gotowość współpracy z prokuraturą wykorzystuje rządową stronę do ochrony własnej pozycji. Bo jako dyrektor regionalny odpowiada za funkcjonowanie lokalnych oddziałów Wód Polskich” – pisze.

W dalszej części dziennikarz ustosunkowuje się do zarzutów tworzonych za publiczne pieniądze. Na koniec pyta, czy teraz każdy urzędnik, który nie zgadza się z ustaleniami dziennikarzy, będzie ogłaszać na rządowych stronach, że praca dziennikarzy to fake newsy?

Dobrze, że są dziennikarze, którzy mają odwagę „sugerować” coś swoim czytelnikom, bo inaczej ludzie o sprawie by się nie dowiedzieli, a Wody Polskie nie miałby okazji do poinformowania o swojej ciężkiej pracy. Niezrozumiałym jest natomiast to, że po takiej serii „wpadek” rządzący nadal chcą trzymać na kierowniczym stanowisku Stanisława Longawę, który nie dość, że kiepsko sobie radził, jako dyrektor, to jeszcze marnotrawi czas i publiczne pieniądze na próbę wybielenia się.

Na koniec tych, którzy jeszcze nie zapoznali się z Sagą zachęcamy do przeczytania – https://lwowecki.info/saga-rodzinna-w-wodach-polskich/

Aktualizacja

Stało się niemożliwe! Stanisław Longawa został uświadomiony, że rządowa strona, to nie miejsce na prywatne odczucia i nakazano mu natychmiastowe usunięcie tego artykułu – „fake newsa” – ze stron RZGW we Wrocławiu. Post uderzający w niezależne media zniknął. Niestety, Wody Polskie nie znalazły w sobie na tyle odwagi, by przeprosić tych, którzy go już przeczytali.

53 KOMENTARZE

  1. „Wody Polskie stanowczo i konsekwentnie reagują na wszelkie przypadki łamania obowiązujących regulacji – oczywiście w terminach i w zakresie przewidzianym przez przepisy prawa.” _ istny żart! Tam nikt nad niczym nie panuje. Panuje nepotyzm, mobbing, jest nierówne traktowanie pracowników…to istny bubel PL.

  2. Z chronologii wydarzeń w tej sprawie można wywnioskowac, że w tak bulwersujacej sprawie Pan Stanisław Longawa Dyrektor RZGW we Wrocławiu najprawdopodobniej próbował wyciszyć całą sprawę. Niestety, wobec konsekwentnej postawy redakcji lwowecki.info w nagłaśnianiu patologii oraz wobec zainteresowania się tym tematem przez Wyborczą, sprawa ma swój dalszy ciąg.
    Nerwowe ruchy Pana Dyrektora Longawy w tej sprawie mogą wskazywać, że opisany przestępczy proceder w Zarządzie Zlewni w Lwówku Śląskim może obejmować nie tylko lokalny lwówecki układ, a znacznie szerszy krąg osób, ulokowanych gdzieś wyżej.
    Szkoda tylko, że jak na razie nie widać tej konsekwencji oraz zdecydowanych działań ze strony Prokuratury i służb…

  3. W tej sprawie spadnie jeszcze kilka głów (Longawa już ma łęb na pieńku) – większość niby wie ale jeszcze się łudzi. Na przykład główna złodziejka łudzi się, że obejmie funkcje w samorządzie. No to zobaczymy… Jak wspominałem, jestem emerytem i dla rozrywki wyrzucam złodziei na śmietnik – dla zasady i na pohybel. Niedługo Wam opowiem o powiązaniach rodzinnych działu zamówień publicznych pewnej gminy i wykonawcy – małżonka, kuzynka, pociotka. Zobaczycie kolejne miejsce, w którym nas okradali i okradają – materiał dowodowy zgromadzony. W komentarzach wpisujcie miejsca gdzie jeszcze kradną naszą wspólną kasę.

  4. Odwołali zastepcę dyrektora, odwołali dyrektorkę, a czemu nie odwolali kierownika nadzoru skoro same władze centralne złożyły na niego zawiadomienie do prokuratury? Dalej bierze grube pieniądze i się z wszystkich śmieje. Nowa dyrektorka będzie miała ciężki start.

  5. Patrząc co się dzieje w tej sprawie można dojść do wniosku, że Wody Polskie „stanowczo i konsekwentnie” działają raczej w temacie wyciszenia sprawy. Całe szczęście, że robią to dosyć nieudolnie

  6. Wg czym konkretnie zajmuje się ta instrukcja? To nie powinno mieć prawa bytu. Rowy melioracyjne zaniedbane, pozarastane lub już zniwelowane przez czas. Wystarczą niewielkie opady żeby woda która powinna być odprowadzona melioracją do rzeki rozlewała się jak chce … Ktoś napisał że zajmują się wycinką drzew w korytach rzek. Zajmują się tym w taki sposób że dają przyzwolenie mieszkańcom na wycinkę i pozysk drewna którzy robią to jak chcą zostawiając przy tym konary które i tak odbiją a korzenie rosną w dalszym ciągu i niszczą koryto…

  7. Sprawa lwówecka jest bardzo, ale to bardzo ciekawa. Jestem pod wrażeniem mechanizmu oraz wysokiego stopnia zorganizowania „przestępczego” procederu. Jednocześnie wyłania się tu obraz instytucji (Wody Polskie) pozbawionej jakiegokolwiek mechanizmu nadzoru nad realizacją inwestycji oraz wydatkowaniem niemałych środków finansowych przez oddziały terenowe (Zarządy Zlewni). I tutaj rodzi się uzasadnione pytanie, co dzieje się w innych Zlewniach ?

  8. Wyjaśnienia RZGW we Wrocławiu nieudolne, tłumaczące naduzycia i ewidentne oszustwa wręcz żenujące. Uznanie dla Redakcji lwówecki.info. , która ewidentnie spowodowała, że sprawa została nagłośniona. Brawo!

  9. Zamykane są oddziały szpitalne lub też całe szpitale, bo budżet państwa nie ma na to pieniędzy, ale w innym miejscu publiczne pieniądze płyną szerokim strumieniem i wypłaca się za coś co nie zostało wykonane.
    Mam wrażenie, że okradanie państwa staje się normą i powodem do dumy.

  10. Jedynie audyt, przegląd kadry, inwentaryzacja dokumentacji po 2024 r. Rodzina i znajomi od razu by się sami zwolnili, z resztą 1 już to zrobiła na wieść o odwolaniu poprzedniej Pani Dyrektor. Kradzionego już nikt nie zwróci ale niech Kierownik się tłumaczy z braków.
    A co do Wrocławia, to i przed Dyr Longawą, Dyr była dobra ale w porę zawinęła kitę i siedzi na ciepłej posadzie.

    • Jedna się zwolniła i łatwo się domyśleć dlaczego, a reszta wróciła i zachowują się, jakby nigdy nic się nie wydarzyło. Czas pokaże, jak długo potrwa ta nagła pokora. Jak widać, ich ‚chwilowe odejścia’ nie wywołały skutku, którego się spodziewali, mimo że najwyraźniej byli przekonani o swojej niezastąpioności.

  11. W dniu 20 lutego 2026 r. do Prokuratury Rejonowej w Lwówku Śląskim wpłynęło zawiadomienie o przestępstwie w tej sprawie. Za chwilę upłynie dwa miesiące, a Prokuratura przekazuje jedyną konkretną informację w tej sprawie a mianowicie, że takie zawiadomienie wpłynęło. Kuriozum !!!
    Ciekawe ile jeszcze upłynie wody w Bobrze nim Prokuratura będzie mogła pochwalić się czymś naprawdę konkretnym w tej sprawie bo to, że w końcu zostanie wszczęte postępowanie przygotowawcze nie będzie niczym odkrywczym, ale co dalej ?!

  12. Jest to najlepszy przykład jak ugruntowana pozycja w lokalnych strukturach służb może rozbudzić rządze łatwego zysku. Z drugiej strony gdzie jakiś nadzór nad obsadzaniem stanowisk? To już kroczyła niespotykana pewność siebie. Teraz lata matactwa wykrętów, odwołań i terminologii prawniczej.

  13. Jakim cudem nikt z RZGW we Wrocławiu nie zauważył, że w tak małym podmiocie, jak Zarząd Zlewni w Lwówku Śląskim, zdecydowana większość stanowisk kierowniczych została obsadzona przez członków jednej rodziny, osób o tym samym nazwisku ?!!!
    Czy można to jakoś logicznie wytłumaczyć ?

  14. I jak tam Wojtuś dziś wygląda twój kaczy uśmiech w poprzedniej pracy taki hohoho dziś ja się śmieję i z niecierpliwością czekam na zakończenie sprawy.

  15. A dlaczego ze strony Wód Polskich zniknął wpis „Stop fejk-newsom”?
    Ale mają specjalistów od PR!
    Takich samych jak rzeczników prasowych.
    Budują wizerunek firmy na najwyżsyzm poziomie!
    Czyżby ktoś na górze w końcu sie wkur…zdenerwował?
    No rychło w czas!
    Puszczają jakieś smieci w eter a potem je usuwaj?
    Ludzie z łapanki.

  16. Wiele już zostało napisane, wiele jeszcze można pisać, ale teraz żądamy i oczekujemy zdecydowanych i konsekwentnych działań ze strony Prokuratury i służb.
    Żądamy zdecydowanych działań wobec każdej z osób, która miała swój udział w przestępczym procederze, jak również w ewentualnym zacieraniu śladów przestępstwa, mataczeniu lub utrudnianiu prowadzenia postępowania.
    Przy tym z niecierpliwością oczekujemy każdej informacji Prokuratury na temat konkretnych działań.

  17. W ostatnim naborze, jeszcze aktualnym zmieniono wymagania dotyczące wykształcenia, z wyższego na średnie. Zorientowali się, że ICH kandydat nie ma studiów? A maturę chociaż ma?

  18. Obserwuje co piszecie tu ludzie sami sobie brudzicie we własne gniazdo. Kazdy w 100% doinformowany kto i co z kim. A tak naprawdę to go..o wiecie. Za melioracji robione ustawki pozdro dla Mariana. Po drugie to nie dyrektor zarzadu ogarnia pracownikow tylko RZGW wroclaw zatrudnia widać jak czytacie umowy. Ale jak pracują siostry Kasia i Asia to.juz nikt tego nie widzi a sory one nie ogarniają swoich działów i robią dopiero syf z kasą ale to.juz nie ważne. Po drugie powodz pokazała że dyrektorka (wspolpracowala ze wazystkimi i pracownikami tez )ma jaja i ogarniała ze lwowek nie pływał po 3m wody ale tego to już nikt nie pamięta. A wtedy pan kierownik nadzoru lwowek byl na wczasach i.mial gdzies mieszkańców pozdro dla Daniela i mamusi byłej burmistrz.najlepiej aby nic nie bylo robione a narzekersi mają zawsze najwięcej do powiedzwnia ci którzy nic nie robią. Pozdrawiam 60

  19. Z komentarza Wirowka wynika, że członków rodziny Państwa Cz. zatrudniał osobiście sam Dyrektor RZGW we Wrocławiu. Jeżeli tak, to tym bardziej trudno jest wytłumaczyć, jak dyrekcja z Wrocławia nie wiedziała o masowym zatrudnieniu rodziny Cz. w Zlewni Lwówek Śląski. Dzięki za wyjaśnienie tej kwestii.
    A może Pan Dyrektor Longawa też jest z rodziny ?
    No i ten tekst: „Pozdrawiam 60”.
    Ha, ha, ha, typowe dla środowisk przestępczych. Gratuluję.

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj