93 tysiące ton odpadów z Niemiec trafi na Pogórze Izerskie

15
1801

Pogórze Izerskie staje się powoli śmieciowym zagłębiem, które w sposób szczególny upodobali sobie nasi zachodni sąsiedzi. Są kolejne decyzje zezwalające na wwóz do naszego kraju łącznie 93.000 ton odpadów.

 

We wrześniu 2020 roku redakcja Lwówecki.info informowała o wydaniu decyzji na wwóz 40.500 ton odpadów w postaci pyłów gazów odlotowych. 17 lutego 2021 roku pisaliśmy, iż GIOŚ wydał decyzję zezwalającą niemieckiej firmie na przywóz 54 000 ton odpadów w postaci gleby i kamieni. W dniu 11 maja 2021 roku Marek Chibowski – p.o. Głównego Inspektora Ochrony Środowiska w Polsce wydał dwie decyzje zezwalające na wwóz do naszego kraju łącznie 74.000 ton odpadów w postaci rdzeni form odlewniczych uszkodzonych lub zużytych po procesie odlewania oraz zmieszanych odpadów betonu, gruzu ceglanego i odpadów z materiałów ceramicznych.

To tylko decyzje z ostatnich dwóch lat. Te, to łącznie 168,5 tysięcy ton różnych odpadów, które trafiły na teren gminy Mirsk. Teraz mamy kolejne dwie decyzje.

Jak się okazuje Niemcy nie mają, co zrobić nie tylko z glebą i kamieniami, które przywieźli do Polski w ubiegłym roku, ale także z piaskiem i kamieniami! Te zamiast złożyć u siebie wolą wywieźć i złożyć koło Rębiszowa. Oprócz 80.000 ton tych minerałów przywiozą na teren gminy Mirsk także 13 tysięcy ton pyłów z gazów odlotowych. Mieszkańcy, którzy od dobrych kilku lat zmagają się z problemem już nawet głośno nie protestują.

Są kolejne dwie decyzje w sprawie zgody na wwóz odpadów z Niemiec do Polski. W tych czytamy, iż do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska wpłynęło zgłoszenie dotyczące przywozu 80.000 ton zmieszanych odpadów w postaci minerałów oznaczonych kodem 19 12 09 zgodnie z Europejskim Katalogiem Odpadów oraz odpadów niewymienionych w żadnym z załączników do rozporządzenia (WE), przeznaczonych do odzysku o kodzie R5 poprzez wypełnienie wyrobiska poeksploatacyjnego na działce w obrębie sołectwa Proszowa, w gminie Mirsk, przez firmę PRI – Bazalt Rekultywacja z siedzibą w Rębiszowie.

Zgłoszenia dokonała niemiecka firma z Bernstadt auf dem Eigen. W toku postępowania GIOŚ wyjaśnia, iż ustalił, że firma PRI- Bazalt Rekultywacja posiada decyzję Marszałka Województwa Dolnośląskiego z dnia 8 grudnia 2015 roku zezwalającą na prowadzenie operacji odzysku o kodzie R5 poza instalacją poprzez wypełnienie wyrobiska poeksploatacyjnego na działce w obrębie sołectwa Proszowa.

Na postawie zebranego materiału dowodowego Główny Inspektor Ochrony Środowiska nie znalazł podstaw do wniesienia sprzeciwu w oparciu o art. 12 rozporządzenia (WE).” – tłumaczy w uzasadnieniu decyzji z 30 grudnia 2021 roku Michał Mistrzak, p.o. GIOŚ, który dodaje, iż w celu zapewniania zgodności realizacji przemieszczania odpadów określił warunki dotyczące rodzaju transportu i trasy ich przewozu.

W trakcie realizacji niniejszego zezwolenia wysyłający jest uprawniony do realizacji maksymalnie 3200 transportów z częstotliwością pozwalającą odbiorcy odpadów na dotrzymanie warunków posiadanego zezwolenia dotyczącego operacji odzysku.” – dodaje GIOŚ, który zaznacz, iż transporty te mają zostać zrealizowane do 4 października 2022 roku.

Tu warto wyjaśnić, iż odpady o kodzie 19 12 09 według Europejskiego Katalogu Odpadów to minerały (np. piasek, kamienie).

Do tego pod koniec 2021 roku GIOŚ wydał drugą decyzję dotyczącą zezwolenia na wwóz do Polski i składowanie na działce w obrębie sołectwa Proszowa 13.000 ton odpadów o kodzie 10 09 10 według Europejskiego Katalogu Odpadów, czyli pyły z gazów odlotowych oraz odpadów niewymienionych w żadnym z załączników do rozporządzenia (WE). W trakcie realizacji tego zezwolenia Niemiecka firma jest uprawniona do realizacji maksymalnie 500 transportów. Te mają zostać zrealizowane do 18 lipca 2022 roku.

15 KOMENTARZE

    • Już pewnie czekają na wypełnienie Turowa a tam wejdzie tych wszystkich nieszkodliwych odpadów.
      Będą też kopalnie węgla kamiennego na
      Śląsku ale tam już wsadzą bardziej szkodliwe odpady bo nikt tego nie zobaczy.
      Wstyd urzędnicy! Szkodniki

  1. Słuchajcie. Proponuję namówić paru kierowców tam wjeżdżających na rozmowę. Oczywiście kierowca zawsze się spieszy i może nie mieć na to czasu w danym momencie. Ale może mieć po pracy czas na telefon, oczywiście nie za darmo. Kierowcy takze nie chca wozic rzeczy niebezpiecznych dla nich samych ale inne. Mozna porozmawiac o dokumentach transportowych, nazwach i adresach firm zaladowujacych towar. Mozna pracujacych tam Polakow pozniej ciagnac za jezyk…

  2. “Wywoz smieci do Polski w sposób szczególny upodobali sobie nasi zachodni sąsiedzi”. Pytanie: dlaczego polskie wladze wydaja na to zezwolenie?!!! Poniewaz widocznie chetnie wydaja (i kasuja), taka alternatywa jest i bedzie bardzo chetnie wykorzystywana przez Niemcow (gdzie indziej Austriakow, Francusow itd.) Problem nie lezy w tych Niemcach lecz (tych przekupnych?) Polakach, ktorzy na to zezwalaja. Moze warto o tym pomyslec z tej strony? Polska argumentacja (nie mamy na to wplywu, to EU) jest nieprawda. Kazdy rzad, kazda jednostka, ktora jest bezradna powinna skapitulowac i zostac wymieniona.
    Ekologia Pogorza Izerskiego lezy mi osobiscie bardzo na sercu, wiem jednak, ze samo pokrzykiwanie i wymachiwanie szabelka nic tu nie da. Wladze powinni zabronic Niemcom lub podac takie ceny, ze sami sie wycofaja. Wlasnie tak robia inne kraje.

  3. Już sam sobie odpowiedziałeś!

    Już sam sobie odpowiedziałeś!Łatają budżet.przecież skądś te pieniądze na 500-plus trzeba brać! A po za tym to nie ą nasze ziemie tylko niemieckie!

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here