Pierwsza z serii możliwych i bardzo prawdopodobnych spraw sądowych za nami. W ślad za nią idą konsekwencje finansowe decyzji burmistrza Zycha. Kto zapłaci? To pytanie retoryczne.
Chyba każdy zgodzi się, że ośrodek kultury z założenia powinien być miejscem neutralnym, skupionym na twórczości, edukacji i integracji mieszkańców, a nie areną sporów czy rozgrywek personalnych. Tymczasem silne uzależnienie instytucji kultury od finansowania samorządowego sprawia, że ich autonomia bywa iluzoryczna. Władza, dysponując środkami, ma realny wpływ nie tylko na kierunek działań, ale także na pozycję dyrektora, który zamiast animatora kultury coraz częściej staje się wykonawcą bieżących poleceń.
Gdy wizja prowadzenia instytucji rozmija się z oczekiwaniami włodarzy, pierwszym sygnałem ostrzegawczym są ograniczenia finansowe. Ośrodek formalnie funkcjonuje, rachunki są opłacane, pracownicy pozostają na etatach, jednak brakuje pieniędzy na ambitniejsze projekty, wydarzenia i współpracę z artystami. W efekcie kultura schodzi na dalszy plan, a dom kultury traci znaczenie w lokalnym życiu społecznym. Z czasem dyrektor, pozbawiony realnych narzędzi działania, przestaje być postrzegany jako lider i staje się jedynie administratorem budynku. To mechanizm, który nie tylko osłabia instytucję, ale uderza przede wszystkim w mieszkańców, dla których kultura powinna być dobrem wspólnym, a nie elementem lokalnej polityki.
Relacja między władzami samorządowymi a dyrektorem instytucji kultury bywa dynamiczna i zmienna, co dobitnie pokazał przykład Wlenia. Jeszcze kilka lat temu nic nie zapowiadało sporu. W czerwcu 2020 roku stery Ośrodka Kultury, Sportu i Turystyki burmistrz powierzył nowemu dyrektorowi. Wówczas A. Zych w wydanym zarządzeniu pisał:
„Powołuję Pana Daniela Antosika na stanowisko Dyrektora Ośrodka Kultury, Sportu i Turystyki we Wleniu na czas określony od dnia 1 czerwca 2020 r. do dnia 31 sierpnia 2023 r. Powołanie powoduje nawiązanie stosunku pracy z Ośrodkiem Kultury, Sportu i Turystyki we Wleniu na czas oznaczony w § 1, w pełnym wymiarze czasu pracy”.
Upływ pierwszej kadencji rządów dyrektora nie przyniósł krytyki ani prób zmiany kierownictwa OKSiT-u. Wręcz przeciwnie, brak ogłoszenia konkursu i podpisanie kolejnej umowy od 1 września 2023 roku do końca 2026 roku można było odczytywać jako wyraz zaufania i aprobaty burmistrza Zycha dla dotychczasowego sposobu zarządzania wleńską instytucją kultury. Tym bardziej zaskakujący okazał się fakt, że już po kilku miesiącach nastąpiła wyraźna zmiana nastawienia burmistrza do dyrektora wleńskiego ośrodka kultury.
Już w 2024 roku podczas sesji rady miejskiej burmistrz zaprezentował pomysł likwidacji ośrodka kultury. W uzasadnieniu wskazywał na ograniczenia finansowe.
„Patrząc na realia finansowe, naszej gminy nie stać na utrzymanie w takiej formie OKSiT-u, są to pieniądze bardzo duże. To były kwoty w zeszłym roku bodajże 720 000, ale to jest kwota tylko dotacji, które przeznaczyliśmy, są jeszcze kwoty dodatkowe, które tam były, wpływały. I ja też chciałbym żeby państwo zdecydowali o kierunku dalszym, bo ja ma taką propozycję, żeby przekształcić OKSiT w Wydział Kultury w Urzędzie Miasta i Gminy, czyli żeby była to jednostka urzędu, wtedy jesteśmy w stanie oszczędzić spore środki finansowe. Dzisiaj jeszcze dokładnie nie jestem w stanie podać państwu kwot”. – mówił burmistrz Zych, który zwrócił się do radnych o przegłosowanie takiego pomysłu.
Pomysł reorganizacji jednak upadł. Upadł, ale nie umarł. Został tylko nieco odsunięty w czasie. Zmienił też formę. Po kilku kolejnych miesiącach okazało się, że nie chodzi już aż tak bardzo o likwidację ośrodka kultury, a o pozbycie się dyrektora.
Podczas wspólnego posiedzenia Komisji Rady Miejskiej w kwietniu 2025 roku, burmistrz Zych zwrócił się do radnych, żeby to oni wskazali mu dalsze kierunki działania, proponując trzy możliwe rozwiązania; pierwsze – OKSiT funkcjonuje dalej w obecnej formie, drugie – likwidacja ośrodka kultury i przeniesienie działalności pod urząd i trzecie – odwołanie dyrektora ośrodka kultury. Niektórzy z wleńskich radnych ochoczo wskazywali kierunek działania inni byli przeciw takiemu zrzucaniu odpowiedzialności przez burmistrza.
Dziesięcioro radnych opowiedziało się za odwołaniem dyrektora wleńskiego ośrodka kultury. Dwoje radnych – Amelia Żygadło i Janusz Łabno – wstrzymało się od głosu. Natomiast radny Marek Dral jeszcze przed głosowaniem wskazał, iż to nie on powoływał dyrektora i jako radny nie czuje się w kompetencji, by go odwoływać, podkreślając przy tym, że jest to wyłączna kompetencja burmistrza. Dral przypomniał także, że burmistrz Zych nie kwapił się by konsultować z nim sprawę powołania pana Antosika, wobec czego wskazał, że nie będzie brał udziału w takim „głosowaniu”.
Nieco ponad miesiąc później burmistrz poinformował o odwołaniu dyrektora. W wydanym zarządzeniu napisał jednoznacznie:
„§ 1. Z dniem 31 maja 2025 r. odwołuję Pana Daniela Antosika ze stanowiska Dyrektora Ośrodka Kultury, Sportu i Turystyki we Wleniu, powołanego na mocy Zarządzenia nr 0050.51.2023 Burmistrza Miasta i Gminy Wleń z dnia 31 sierpnia 2023 r.” oraz „§ 2. Przyczyną odwołania jest utrata zaufania społecznego oraz odstąpienie od realizacji umowy, o której mowa w art. 15 ust. 5 ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej, tj. umowy określającej warunki organizacyjno-finansowe działalności Ośrodka Kultury, Sportu i Turystyki we Wleniu oraz programu jego działania.”
Decyzja ta uruchomiła procedurę wypowiedzenia stosunku pracy i jednocześnie pociągnęła za sobą poważne kontrowersje. Jak można było przypuszczać i czego nie krył odwoływany dyrektor, sprawa znalazła swój finał w sądzie.
Tuż przed świętami Bożego Narodzenia nad odwołaniem dyrektora pochylił się Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, który po rozpoznaniu sprawy ze skargi na Zarządzenie Burmistrza Miasta i Gminy Wleń z dnia 6 maja 2025 r. nr 0050.34.2025 w przedmiocie odwołania Dyrektora Ośrodka Kultury, Sportu i Turystyki we Wleniu stwierdził nieważność zaskarżonego Zarządzenia.
– Informuje, że wyrokiem z dnia 23 grudnia 2025 r. tutejszy Sąd stwierdził nieważność zaskarżonego zarządzenia i zasądził od Burmistrza na rzecz skarżącego koszty postępowania. – przekazała redakcji Lwówecki.info sędzia Barbara Ciołek Przewodnicząca Wydziału Informacji Sądowej Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu.
Na chwilę obecną do powyższego wyroku nie zostało jeszcze sporządzone pisemne uzasadnienie, które będzie sporządzane z urzędu. W związku z powyższym wyrok ten nie posiada jeszcze waloru prawomocności.
O odniesienie się do sprawy podczas wczorajszej sesji rady miejskiej z pytaniami do burmistrza Wlenia zwrócił się radny Dral. Burmistrz potwierdził, iż ma już wiedzę o tym wyroku.
– Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że moje zarządzenie było niewłaściwe. – przyznał burmistrz Zych.
Radca prawny Gminy Wleń wskazał przy tym, że Gmina oczekuje obecnie na doręczanie wyroku wraz z uzasadnieniem i po otrzymaniu dokumentów złoży skargę kasacyjną. Jednocześnie mecenas nie krył, że w przypadku utrzymania wyroku pierwszej instancji, da to podstawę byłemu dyrektorowi, by ten dochodził odszkodowania od Gminy.
W grę wchodzą tu spore kwoty, aczkolwiek na chwilę obecną trudno jeszcze precyzyjnie wskazać ich wartość. Można szacować jedynie wypłatę wynagrodzenia od dnia wypowiedzenia do końca grudnia 2026 roku. Można też doliczać do tego odsetki. Można również mówić o odszkodowaniu. Ale wszystkie te ewentualności są jeszcze przed nami. O należności ich wypłacenia i ewentualnym wymiarze zdecyduje sąd. Niemniej podczas ubiegłorocznej komisji rady miejskiej padały kwoty oscylujące w okolicach 200 tysięcy złotych.
Aktualizacja (01.02.2026 r g. 15:50)
Niektóre z komentarzy zostały wyłączone i zabezpieczone do celów procesowych.























Skoro burmistrz Zych tak zdecydował to powinien z własnych za to płacić a nie z publicznych. Musi być odpowiedzialność urzędnicza, bo pójdziemy z torbami
Oczywiście że tak, każdy ponosi konsekwencje swoich decyzji. A pan burmistrz tym bardziej powinien. Bo łatwo się poruszać w decyzjach nie ponosząc żadnych konsekwencji. 200tys + – to ogromna kwota, zwłaszcza w sytuacji gdy pan burmistrz wszystko kwituje że z uwagi na trudną sytuację gminy.
Pan Zych niech to spłaca
I teraz zasadnym by było aby radne/radni głosujący za odnieśli się do sprawy a ich wywody upublicznione.
Brawo Panie Danielu. Pan Zych myśli , że jest Bogiem , tak po pisowsku.
Jeżeli był mobing to inne rozwiązanie pracy powinno było być. Lecz każda niestandardowa decyzja musi mieć uzasadnienie prawne i poparte zaistniałymi faktami. Tak aby samorząd nie podnosił kosztów.
Czymś ta decyzja o odwołanie pewnie spowodowana może ówczesny dyrektor bardzo źle zarządzał i źle traktował pracowników .. nie wiem .. hipotetyzuje… Jest tylko jedna strona medalu jak na razie …
Przepraszam, zacząłem pisać odpowiedź na posty mieszkanki Lwówka śl. I innych i szlak mnie trafił mieszkanka Lwówka chce nam urządzać nasze życie,przepraszam proszę podpisać się ja nie wstydzę się. Chciałby podyskutować na temat co można zrobić w takich małych miejscowosciach jak nasze,co można im zaproponować, dać im propozycję. Proszę ogarnięcie się we Lwówku jest zmiana w lubomierzu,,Pana Antosika ” też we wleniu,i wszędzie jak widzę na tak. Jedno proszę jeśli będziecie mnie atakować,co …. To zapoznajcie się z tym co uczyniłem. Nigdy tego nie wykorzystałem,a co burmistrza Zycha mam i żal i wdzięczność. I na koniec i to wyraźnie pan Antosik a pan Adam Kondratowicz to jak…….. Całym sercem jestem z Adamem,
Dyrektor Miejsko Gminnego Ośrodka Kultury we Wleniu
w latach 1987- 1992 Ryszard Sprycha.
czas się obudzić i zamiast o sentymentach pomyśleć o realnym życiu i pieniądzach.
“I na koniec i to wyraźnie pan Antosik a pan Adam Kondratowicz to jak…….. Całym sercem jestem z Adamem,”
Guzik ma znaczenie kogo pan lubi. Tu chodzi o prawo i o pieniądze. O teraz już wysoce prawdopodobne, bo potwierdzone przez sąd nieuzasadnione zwolnienie. Wstyd podpisywać sie funkcją dyrektora i nie wiedzieć co to oznacza dla praworządności i dla samego człowieka!!! Wstyd panie Ryszardzie.
Sentymenty proszę wsadzić sobie w kieszeń, bo nikogo nie interesuje kogo pan lubi czy i z kim sie spotyka. Prawo jest prawem. A za głupotę trzeba płacić.
Rozumiem, że tylko z wrodzonej skromności nie napisał pan, że z tych sentymentów do nowego dyrektora, to z chęcią dołoży pan z własnych pieniędzy te możliwe kilkaset tysięcy złotych odszkodowania dla niesłusznie zwolnionego dyrektora? Z niecierpliwością czekam na potwierdzenie pana gotowości do zapłacenia za “sentymenty”.
A i jeszcze jedno, zanim pan napisze że ktoś coś robi a ktoś nie robi warto przeczytać wstęp tego artykułu. Tu ktoś pięknie napisał o tym, że z pustego to i Salomon nie naleje.
Życzę miłego dnia. Czekam na deklarację pana wpłaty. Jaką kwotą wesprze pan burmistrza- gminę?
Panie Ryszardzie pragnę zaznaczyć że od trzech kadencji rządzi Panem mieszkaniec- Lwówka Śląskiego …
Gdzie się podziały komentarze? Żałosne to jest
Brawo Zych! Nie każdy chce pracować z kimś, komu się nie ufa!
Witam serdecznie, napisałem komentarz pod swoim imieniem i nazwiskiem których się nie wstydzę. Jeśli ktoś chciałby ode mnie odszkodowania,za zwolnienie Pana Antosika to proszę o przedstawienie się, trochę odwagi…. . Nie ,nie jestem spokrewniony z Panami Zychem i Kondratowiczem,ale dla wiadomości urodziłem się we wleniu, bardzo rzadko przypominałem moją historię zawodową,….. Ktoś kto w artykule grozi że wszystko co zostanie napisane zostaje zabezpieczone do celów pozwu sądowego to chyba nie wie o czym pisze. Co do działalności Pana Antosika w ośrodku pozostawię mieszkańcom. Proszę o opinię , którą można zobaczyć na każdym kroku,wiele sekcji działań
które integrują mieszkańców. Na koniec,chyba opinia tych których to dotyczy są najważniejsze. A tak trochę prywaty. W 2006r wygrałem konkurs po raz drugi na dyrektora , powstały problemy prawe z odwołaniem pani Lidi Zając i nigdy nie przyszło mi do głowy domagać się odszkodowania. . Pisałem jestem wlenianinem ,tu się urodziłem tu mieszkam i tu pozostanę. Więc jak ktoś wzywa mnie do szykowania przelewu to proszę przedstaw się, zresztą jeżeli zabezpieczasz opinie do sądu to i tak będziemy wiedzieć. A tak na koniec to proponuję debatę,ale na żywo. Widzisz mamy teraz młodego bardzo otwartego człowieka. Odwagi
Iiiiiii.