Jechał spokojnie vanem drogą przez miasto. Przed nim pojawił się patrol policji. Chwilę później rozegrały się Dantejskie sceny. Mężczyźnie grozi ponad 7 lat odsiadki.
Do zdarzenia doszło na początku tygodnia w Jeleniej Górze. Tamtejsi funkcjonariusze Policji podjęli próbę zatrzymania do rutynowej kontroli kierującego pojazdem marki Fiat Doblo. Ten jednak nie zamierzał wykonać poleceń i zamiast się zatrzymać, przyśpieszył, podejmując próbę ucieczki.
– Nie zatrzymał się do kontroli, pomimo wydania mu takiego polecenia, przez funkcjonariuszy za pomocą sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Nie zachowując szczególnej ostrożności, bezpiecznej prędkości, zapewniającej panowanie nad pojazdem, chcąc uniknąć policyjnej blokady, kierowca uderzył w stojący na ulicy radiowóz, a następnie w przydrożne drzewo. – relacjonuje Ewa Węglarowicz-Makowska rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.
W wyniku zdarzenia doszło do uszkodzenia policyjnego radiowozu. Jednocześnie zachowanie kierującego stworzyło realne i bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia podróżującego z nim pasażera.
W toku czynności procesowych ustalono, iż mężczyzna miał już wcześniej do czynienia z prawem. Wcześniej pięciokrotnie zlekceważył wydany wobec niego sądowy zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi. W chwili zdarzenia posiadał on dożywotni zakaz prowadzenia takich pojazdów.
– Podejrzany usłyszał zarzuty popełnienia przestępstw, kwalifikowanych z art. 244kk w zw. z art. 178bkk i art. 160§1kk w zw z art. 11§2kk w zw z art. 64§1kk. Czynów tych dopuścił się w warunkach recydywy. – wskazuje prokurator.
W realiach niniejszej sprawy czyny te zostały popełnione w warunkach powrotu do przestępstwa, co skutkuje możliwością nadzwyczajnego obostrzenia kary. Łącznie podejrzanemu grozi do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy, uznając, iż zachodzi obawa matactwa oraz ponownego popełnienia przestępstwa, zwłaszcza w kontekście uprzedniej wielokrotnej karalności i ignorowania obowiązujących zakazów sądowych.
Tu warto podkreślić, iż z danych statystycznych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że w 2024 r. prawomocnie skazano w Polsce łącznie 8 746 osób za przestępstwo z art. 244 k.k., dotyczące niestosowania się do orzeczonych przez sąd. Dane te wskazują na utrzymujący się problem lekceważenia środków karnych orzekanych przez sądy.






















