Mężczyzna już usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem oraz ukrywania dokumentów pochodzących z kradzieży, za co grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Polskie prawo w kwestii włamań i kradzieży jest wyjątkowo surowe. Zgodnie z artykułem 279. kodeksu karnego; „Kto kradnie z włamaniem, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10”. Mimo tak drastycznych konsekwencji nie brakuje osób, które ryzykują odsiadkę, by zdobyć cudzą własność.
– Końcem stycznia br. do lubańskiej jednostki policji wpłynęło zgłoszenie odnośnie kradzieży z włamaniem do pomieszczenia gospodarczego na terenie powiatu lubańskiego, z którego nieznany sprawca ukradł motorower oraz częściowo rozebrany drugi jednoślad wraz z zawartością dokumentów w postaci dowodu rejestracyjnego oraz karty rowerowej. – wspomina podkom. Justyna Bujakiewicz-Rodzeń z lubańskiej policji.
Poszkodowany straty oszacował na kwotę 1500 zł. Lubańscy „kryminalni” podjęli szereg działań, które w efekcie końcowym pozwoliły ustalić, a następnie zatrzymać podejrzanego o kradzież mężczyznę.
– W trakcie przeszukania pomieszczeń tuż za budynkiem ujawnili skradziony motorower. Pojazd nie posiadał tablicy rejestracyjnej oraz innych dokumentów. 42-latek usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem oraz ukrywania dokumentów pochodzących z kradzieży. – dodaje policjantka.























I co przez 10 lat będzie na naszym garnuszku. Albo niech odpracuje te 1500 zł , a jak nie to kara śmierci. Rocznie 15 zł musi odsiedzieć X 10 lat to akurat będzie pokryta strata poszkodowanego. Miesięczne utrzymanie więźnia ok.4000 zł( ciepłe pomieszczenia, opieka medyczna ,wypoczynek, dostęp do telewizji, opieka wychowawcy, posiłek co prawda byle jaki ale da się przeżyć) podsumowanie ile ten gość będzie nas kosztował. Rocznie 0k.50 tysięcy.
10 lat ok pół miliona. I co wy na to.
wygląda na to że bedzie miał lepiej niż bezdomny…