Uderzył zawodnika przeciwnej drużyny. Jest decyzja komisji dyscyplinarnej

5
1319

Komisja dyscyplinarna Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej zajęła się opisywaną przez nas kilka dni temu sprawą incydentu podczas meczu w Lubomierzu, gdzie wypożyczony z Chmielanki Chmieleń do Stelli Lubomierz zawodnik uderzył w twarz piłkarza Czarnych Lwówek Śląski.

 

Nie był to mecz o żaden ważny awans, ani nawet mecz o punkty, a jedynie sparing przed kolejnym sezonem rozgrywek. Tym bardziej niezrozumiałe jest zachowanie piłkarza, który okazyjnie dołączył do składu Stelli. Całe zdarzenie rozegrało się na pięć minut przed końcem spotkania. Z relacji wezwanej na miejsce policji wynikało, iż między zawodnikami przeciwnych drużyn doszło do „przepychanek”. Zaczęło się od kopnięcia przez zawodnika Czarnych piłkarza grającego w Stelli. Ten nie pozostał winny przeciwnikowi z Lwówka Śląskiego, odwrócił się i uderzył go w twarz.

Bulwersującą sprawą wczoraj zajęła się komisja dyscyplinarna. „Zawodnik na meczu towarzyskim rozgrywanym w celu przygotowania drużyn do sezonu pobił zawodnika przeciwnej drużyny. Dzisiaj usłyszał decyzje Komisji Dyscypliny.” – pisze w mediach społecznościowych Andrzej Padewski Prezes Zarządu Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej.

Jak udało nam się dowiedzieć komisja swoją decyzję oparła na notatce otrzymanej z policji oraz na zeznaniach obu stron. Zawodnik, który uderzył kolegę z przeciwnej drużyny w twarz przyznał się do winy i wyraził skruchę. To jednak nie uchroniło go od konsekwencji.

Odpoczynek przez rok od piłki i kibiców. Tak zdecydowała komisja. „Nie ma pobłażania dla agresorów”. – dodaje Andrzej Padewski.

Już chwilę po incydencie prezes Stelli zapowiedział, iż wprawdzie rozważał grę tego zawodnika w Lubomierzu, jednak teraz o takiej grze nie ma mowy. Podjęliśmy decyzję, że ten zawodnik już nie będzie grał u nas. – mówi nam zbulwersowany tym zdarzeniem prezes Stelli.

Działacze z komisji dyscyplinarnej DZPN przyznają, iż nieocenionym dla nich w szybkim i trafnym podjęciu decyzji była współpraca z Policją w Gryfowie Śląskim oraz policyjna notatka ze zdarzenia, za co bardzo dziękuję.

5 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here