Surowsze kary za przemoc wobec ratowników i funkcjonariuszy weszły w życie

0
56

Ochroną analogiczną do tej, jaką dotychczas objęci byli funkcjonariusze publiczni, zostali po raz pierwszy objęci również obywatele podejmujący interwencję w sytuacjach zagrożenia.

 

W ostatnich latach w Polsce odnotowano znaczący wzrost agresji wobec osób udzielających pomocy. Według danych opublikowanych przez „Gazetę Policyjną”, tylko w 2024 roku ratownicy medyczni 3080 razy sami potrzebowali wsparcia służb z powodu agresji pacjentów lub osób postronnych. Szacunki Polskiego Towarzystwa Ratowników Medycznych wskazują natomiast, że rocznie może dochodzić nawet do 350 tysięcy aktów agresji wobec ratowników medycznych, zarówno słownej, jak i fizycznej.

W odpowiedzi na narastające zagrożenia wprowadzone zostały nowe przepisy, które obowiązują od 2 stycznia. Zmiany obejmują nowelizację Kodeksu karnego, Kodeksu wykroczeń oraz Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia.

Bezpieczeństwo jest dla nas priorytetem. Nie ma przyzwolenia na przemoc wobec osób, które pomagają innym. Bez względu na to czy jest to ratownik medyczny, policjant, strażak czy każdy obywatel, który ratuje innych. Wszyscy musimy też czuć się bezpiecznie idąc np. do przychodni, szpitala czy urzędu. Bezkarność tych, którzy odważą się zaatakować musi się skończyć – powiedział Minister Sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Zgodnie z nowymi regulacjami, za fizyczny atak na policjanta, strażaka, ratownika medycznego lub osobę ratującą innych grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Ochroną analogiczną do tej, jaką dotychczas objęci byli funkcjonariusze publiczni, zostali po raz pierwszy objęci również obywatele podejmujący interwencję w sytuacjach zagrożenia. Dotychczas maksymalna kara za naruszenie nietykalności funkcjonariusza wynosiła 3 lata, a w przypadku osoby cywilnej – jedynie 2 lata, co w ocenie ustawodawcy nie odpowiadało realiom i skali zagrożeń.

Istotnym elementem nowelizacji jest również rozszerzenie ochrony przed agresją słowną.

Każda osoba, która podczas interwencji zostanie znieważona (np. wyzwiska, zniewagi), będzie traktowana jak funkcjonariusz publiczny, a sprawą szybko zajmie się prokuratura. Wystarczy wniosek pokrzywdzonego i sprawę będzie prowadziła prokuratura a nie jak dotychczas sam znieważony. Za agresywne zachowanie w miejscu publicznym, np. w szpitalu czy urzędzie, grozi kara aresztu, ograniczenia wolności, grzywny od 1000 do 5000 złotych lub 1000 złotych mandatu. Taka sama kara będzie grozić za zakłócanie spokoju i porządku publicznego pod wpływem alkoholu lub narkotyków i innych środków odurzających (np. dopalaczy). – wskazuje resort sprawiedliwości.

Nowe przepisy przewidują również obowiązek podania wyroku do publicznej wiadomości – na wniosek pokrzywdzonego – w przypadku skazania sprawcy za przemoc wobec funkcjonariusza lub osoby ratującej innych. Publikacja wyroku, np. na stronie internetowej, ma pełnić funkcję prewencyjną i wzmacniać społeczne potępienie dla tego typu czynów.

Wprowadzono także obowiązek stosowania trybu przyspieszonego wobec sprawców zatrzymanych na gorącym uczynku, jeżeli do ataku doszło w szpitalu, przychodni, urzędzie lub podczas akcji medycznej. Policja ma w takich sytuacjach obowiązek niezwłocznego zatrzymania sprawcy i doprowadzenia go do sądu.

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj