Wprawdzie nie jest to jeszcze trzęsienie ziemi, ale trudno nie odnieść wrażenia, że niektórzy z radnych przejrzeli na oczy i posłuchali głosu rozsądku. Swój sprzeciw wyrazili podczas ostatniej sesji.
Trzy miesiące po wyborach, 7 sierpnia 2024 roku, grupa radnych startujących z komitetu Kobiałki założyła klub. W jego skład weszli radni: Michał Biegacz, Marta Butrymowicz, Zbigniew Eck, Jarosław Działa, Tadeusz Koblak, Rafał Kościelny, Michał Kamieński, Magdalena Lewandowska, Agnieszka Nieratka, Mateusz Rusinek, Jacek Skrucha, Grzegorz Ślusarczyk i Rafał Zieliński. Mimo licznych zawirowań i zgrzytów, do jakich poza sesjami dochodziło pomiędzy radnymi, na samych sesjach trzymali się oni razem.
Sytuacja uległa zmianie z końcówką stycznia 2026, kiedy to radni Rady Miejskiej Gminy Lwówek Śląski otrzymali projekt uchwały „w sprawie ustalenia wysokości diet oraz zwrotu kosztów podróży służbowych dla radnych w związku z wypełnieniem mandatu”. Tym razem projekt nie wyszedł spod ręki burmistrza Kobiałki, a jako autorzy podpisali się pod nim radni: Tadeusz Koblak, Zbigniew Eck, Grzegorz Ślusarczyk i Agnieszka Nieratka.
W projekcie autorzy zapisali, iż chcą otrzymywać maksymalne stawki zwrotu kosztów podróży służbowych.
„Zwrotu kosztów przejazdu pojazdem samochodowym nie stanowiącym własności Gminy i Miasta Lwówek Śląski dokonuje się według maksymalnych, obowiązujących na dzień odbywania zakończenia podróży stawek za kilometr wyliczonych z uwzględnieniem zasad wynikających z postanowień rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 25 marca 2002 r. w sprawie warunków ustalania oraz sposobu dokonywania zwrotu kosztów używania do celów służbowych samochodów osobowych, motocykli i motorowerów nie będących własnością pracodawcy” – mogliśmy przeczytać w projekcie.
Górne limity stawek kilometrowych, których nie wolno przekroczyć przy rozliczaniu przejazdów określa Rozporządzenie Ministra Infrastruktury. Aktualnie maksymalna stawka wynosi 0,89 zł za kilometr w przypadku samochodu osobowego o pojemności skokowej silnika do 900 cm³ oraz 1,15 zł za kilometr dla samochodu osobowego o pojemności powyżej 900 cm³. Aczkolwiek resort pracuje już nad jej zmianami i podniesieniem górnej granicy stawek.
Informacja o zamiarach czworga radnych pojawiła się tydzień przed sesją na stronach Lwówecki.info, w artykule pt.: „Maksymalna stawka zwrotu kosztów podróży służbowych dla radnych?” i wywołała społeczne oburzenie. Już chwilę po publikacji odebraliśmy kilka telefonów od poruszonych mieszkańców gminy Lwówek Śląski. Jak wiemy, głosy krytyki otrzymywali także radni. I najwyraźniej społeczny nacisk sprawił, że część z radnych zreflektowała się i powiedziała „nie”.
Z pewnością wyrażenie sprzeciwu nie było dla nich łatwe, ale tym razem zamiast głosu „klubu”, posłuchali głosu rozsądku, własnego sumienia i mieszkańców.
Na odbywającą się 30 stycznia sesję Rady Miejskiej nie przyszło troje radnych, w tym współautorka projektu Agnieszka Nieratka. Wraz z nią na sesji nie byli obecni radni: Michał Kamieński i Mateusz Rusinek. Do głosowania nad projektem przystąpiło zatem 12 radnych. I ku zaskoczeniu chyba wszystkich, głosy podzieliły się po połowie.
- ZA maksymalnymi stawkami głosowali radni: Koblak, Ślusarczyk, Eck, Zieliński, Biegacz i Skrucha.
- PRZECIW byli radni: Szramowiat, Butrymowicz, Działa, Pawłowicz, Lewandowska i Kościelny.
Projekt nie uzyskał przewagi „za” a tym samym nie stał się obowiązującym prawem. Na razie nie wiadomo jednak, czy inicjatorzy akcji pogodzą się z przegraną – tak tą związaną z odrzuceniem projektu uchwały, jak i tą wizerunkową – i czy nie wrócą do niej wprowadzając np. dyscyplinę w klubie radnych.























Jak to jest jeden z radnych jest emerytem i on głosuje za podniesieniem stawki ? Pazerność ludzka nie zna granic . Wstyd !
Zieliński potrzebuje delegację na dojazdy do pracy? Cały tydzień siedzi w Niemczech nie zajmuje się Gminą i jeszcze chce kasę.
Było pięknie jak się szło do koryta
Jest i Grzesiu,
Jeszcze ci mało, dorabiasz się na krzywdzie innych i masz czelność wozić dupe za pieniądze mieszkańców.
Dafitku a jak nowe muzeum?
Baszty nieczynne.
Sale historyczne w ratuszu na weekend niedostępne dla turystów
Kibel publiczny na dworcu nieczynny.
Przedszkole budowane w nieskończoność.
Informacja turystyczna od poniedziałku do czwartku nieczynna.
Kładki na działki nie ma
Dziury na drogach gminnych i ulicach ogromne
Olimp przy stadionie nie wiadomo co tam się dzieje i dlaczego go utrzymujemy.
Za to podwyżki sobie daliście autko służbowe kupione i jeszcze więcej kasy na wyjazdy radnych?
Olimp to zapomniany temat a ile nas to kosztuje? różne opowieści krążą co tam się dzieje. Jakie są koszty utrzymania a jakie dochody?
Dobry gospodarz gminy chyba potrafi zadbać o to by zarabiać a nie inwestować?
Czekamy na artykuł
Każdy przy korycie chce jak najwięcej dla siebie a co to dopiero musi się dziać w województwie albo na Wiejskiej.
Koblak, Ślusarczyk, Zieliński, Biegacz i Skrucha i pan Eck! Pamiętamy!!!
Trzeba uważać, jak się ręką sięga do nieswojej kieszeni – kieszeń może być dziurawa i zamiast złapać kasę złapie się… i chyba tak się właśnie stało. Złapaliście przysłowiowego..
Po stronie finansów
Same Asy
KOBLAK ekspert od wszystkiego, po kielichu
ŚLUSARCZYK prawy i gotowy pomóc każdemu stracić mieszkanie
ECK leśny dziadek
ZIELIŃSKI piękny, młody, nieobecny
BIEGACZ mijający się z prawdą
SKRUCHA poławiacz Karpia, odklejony od rzeczywistości wielki BYZMESMEN
będziemy pamiętać o waszych wyczynach przy następnych wyborach.
Brawo panie Rafale i tak trzymać