Polityczna burza w Świeradowie-Zdroju

11
27836
grafika poglądowa

Były burmistrz Świeradowa-Zdroju Roland Marciniak oskarżył obecną burmistrz Edytę Wilczacką o zaniedbanie i niewykorzystanie dwóch milionów złotych dofinansowania na rozbudowę sieci wodociągowej i kanalizacyjnej w Czerniawie. Twierdzi, że gmina mogła otrzymać środki i zrealizować projekt, ale zaniechała działań, przez co mieszkańcy stracili szansę na kluczową inwestycję.

 

Co ciekawe, Marciniak jeszcze niedawno wspierał Wilczacką i rekomendował ją na stanowisko burmistrza. Pełniła funkcję jego zastępcy i była bliską współpracowniczką, aktywnie uczestnicząc w zarządzaniu miastem. Teraz jednak, gdy Wilczacka zaczęła prowadzić politykę niezależnie od swojego dawnego przełożonego, Marciniak ostro ją krytykuje i zarzuca jej brak kompetencji.

Wilczacka: To manipulacja, projekt nie spełniał wymagań

Burmistrz Edyta Wilczacka stanowczo odpiera te zarzuty, podkreślając, że wypowiedź Marciniaka jest niezgodna z faktami. Zwraca uwagę, że gmina nie mogła podpisać umowy o dofinansowanie, ponieważ wniosek miał poważne braki formalne.

Świeradów-Zdrój złożył wniosek o dofinansowanie w maju 2022 roku. Dotyczył on budowy 0,3 km sieci wodociągowej oraz 2,47 km kanalizacji sanitarnej na osiedlu Czerniawa. W styczniu 2023 roku gmina znalazła się na 42. miejscu listy rankingowej, podczas gdy środki przyznano jedynie 28 pierwszym projektom.

W październiku 2024 roku Urząd Marszałkowski wezwał gminę do uzupełnienia brakujących dokumentów: decyzji środowiskowej, dokumentów potwierdzających prawo do nieruchomości oraz zgód właścicieli gruntów. – To nie było wezwanie do podpisania umowy, jak sugeruje pan Marciniak, tylko informacja o brakach, które uniemożliwiały dalsze procedowanie wniosku – wyjaśnia Wilczacka.

Nierealne terminy i brak przygotowania

Zdaniem burmistrz Wilczackiej, realizacja inwestycji w tak krótkim czasie była niemożliwa. Przywołuje przykład wcześniejszego projektu wodno-kanalizacyjnego w tym rejonie, który trwał 35 miesięcy – od podpisania umowy w lipcu 2020 roku do zakończenia robót i uzyskania pozwolenia na użytkowanie w maju 2023 roku. Tymczasem na nową inwestycję pozostałoby jedynie 8 miesięcy.

– To absurdalne twierdzenie, że mogliśmy wykonać tak skomplikowaną inwestycję w tak krótkim czasie, bez wymaganych dokumentów. To czysta manipulacja i próba wprowadzenia mieszkańców w błąd – mówi burmistrz Wilczacka.

Wilczacka odcina się od Marciniaka

Obecna burmistrz podkreśla, że po latach współpracy z Rolandem Marciniakiem postanowiła działać samodzielnie i nie zamierza wracać do jego politycznych wpływów. – Moja wizja zarządzania miastem jest inna niż ta, którą forsuje pan Marciniak. Nie zamierzam brać udziału w politycznych przepychankach. Zależy mi na skutecznym zarządzaniu miastem i realizacji inwestycji na solidnych podstawach, a nie na obietnicach bez pokrycia – zaznacza.

To wyraźny sygnał, że drogi Wilczackiej i Marciniaka całkowicie się rozeszły. Choć przez lata współpracowali, dziś obecna burmistrz wyraźnie dystansuje się od swojego poprzednika, a jego krytykę odbiera jako element politycznej gry.

Plany na przyszłość

Władze Świeradowa-Zdroju podkreślają, że kluczowe jest wcześniejsze przygotowanie dokumentacji, aby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości. – Chcemy działać z wyprzedzeniem, żeby być gotowym na każde dofinansowanie, jakie się pojawi – mówi burmistrz.

Spór pomiędzy byłym i obecną burmistrz pokazuje, jak ważne są odpowiednie przygotowania do inwestycji i dbałość o formalności. 

-/autor: Mieszkaniec Świeradowa- Zdroju-/

11 KOMENTARZE

  1. Wg mnie Świeradów traci, ponieważ chcą z niego zrobić kurort na skalę Krynicy, Zakopanego i Sopotu. Byłem w tym roku ostatni raz, bo drożyzna, tłumy ludzi i zmiana negatywna do turystów. Budowy przy stoku i wkoło aż odrażają i przerażają komercją. Szkoda a było tak pięknie i naturalnie oraz spokojnie.

  2. Zgadzam się w 100% z TurystąM.. Rzeczywiście było tak naturalnie pięknie. I romantycznie . A teraz te wielkie budowle zatraciły ten charakter pięknego uzdrowiska. Pozdrawiam serdecznie Turysta Z.

  3. No cóż. Polityka ma wiele twarzy. Obrzydliwych twarzy którą mają ludzie żądni władzy. Czasem obrzydliwa polityka ma na celu sfingowanie sporu w celu wzmocnienia czegoś co będzie potrzebne w przyszłości. Czas mija szybko. Ledwo były wybory zaraz znów będą. Polityka była i jest na tych stanowiskach kto mówi że bez niej chce zarządzać łże.

  4. Świeradów piękny to już był. Piękny, klimatyczny, spokojny. Teraz zachłanność władz na kasę widać w komercyjnych apartamentowcach. A szkoda, mogła to być ostatnia ostoja naturalności. Teraz dorzucić ciupagi, białego misia i żenuła.

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj