Policja o wydarzeniach podczas studniówki

7
3412
zdjęcie: Policja Jelenia Góra

Po tym jak jeden z uczestników balu maturzystów wpadł w szał, stał się agresywny wobec swojej partnerki, pobił interweniujących opiekunów i pogryzł ochroniarzy, na miejsce wezwano Policję.

 

Dramatyczne sceny rozegrały się w jednym z hoteli w Karpaczu, gdzie na studniówce bawili się maturzyści z lubańskiego Mickiewicza. Był tradycyjny polonez, były podziękowania i uroczysta kolacja. Gdy na zegarach zbliżała się północ jeden z uczestników balu stał się agresywny.

– 24 stycznia 2026 roku, około godz. 23.40, policjanci zostali skierowani na interwencję po zgłoszeniu, z którego wynikało, że jeden z uczestników imprezy jest agresywny i miał pobić innego mężczyznę. Na miejscu funkcjonariusze zastali pracowników ochrony, którzy przetrzymywali 19-letniego mieszkańca powiatu lubańskiego. – wspomina podinspektor Edyta Bagrowska z jeleniogórskiej policji.

Z poczynionych na miejscu ustaleń wynikało, że młody mężczyzna był agresywny wobec dziewczyny, z którą przyszedł na studniówkę. Następnie zaatakował dwóch mężczyzn, którzy próbowali go powstrzymać, a w trakcie interwencji pogryzł także dwóch pracowników ochrony. Wszyscy poszkodowani wymagali pomocy medycznej.

Okazało się, iż nastolatek był pod znacznym wpływem alkoholu. – Badanie wykazało, że 19-latek miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Został zatrzymany w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia i dalszych czynności. – wskazuje policjantka.

26 stycznia 2026 roku mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze, gdzie usłyszał zarzuty m.in. zmuszania do określonego zachowania oraz uszkodzenia ciała kilku osób. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi.

Za popełnione czyny grozi mu nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

7 KOMENTARZE

  1. Do szanownej Pani Eli. Proszę doinformować się, sprawcą zamieszania nie jest uczeń snobistycznej szkoły w lubaniu. I ten sposób myślenia niedoinformowanych ludzi, którzy sieją zamieszanie wpływa na ocenę uczniów szkoły. Słabe to jest. Uczniowie akurat nie są tu niczemu winni

  2. Uczniowie nie, ale poje…..ni rodzice a i owszem. W d…ch wam się przewraca. Stary tyra za granicą często nic nie potrafiąc a stara lata po kosmetyczkach manikiurzystkach i pier…..li po kątach. Dzieci żeby nie przeszkadzały to kasa kasa i kasa. Wychowania żadnego bo rodzice sami tłumiku szczególnie mamusie. Nauczyciel uwagi zwrócić nie może bo pancia (mamusia) zaraz do kuratorium zgłosi albo do mediów. Studniówka w hotelu najlepiej ⭐⭐⭐⭐. A w szkole to nie łaska zrobić studniówkę? Nie a skąd przecież mamusia jedna z drugą musiała by przygotować a kiedy na pazury albo na wary??? A chłopak może i nie ze szkoły ale z uczennicą poszedł. Skoro tak to ona widać tego samego pokroju? I na koniec podstawowe pytanie CI ROBI ALKOHOL NA STODNIOWCE???? Jak komuś nie podoba się mój komentarz niech się nie wypowiada. Jest wolność słowa więc mówię co wszyscy widzą tylko każdy boi się powiedzieć. Pozdrawiam normalnych rodziców

  3. Podoba mi się komentarz rodzica. Pisany w emocjach widać po interpunkcji. Sama prawda. Teraz normalni rodzice są jak dinozaury ciężko spotkać. Dziecko to jakiś dodatek do wizerunku mamuni i tatunia tyrającego poza ojczyzną. Pieknie opisana przez rodzica wyżej mama robi za seksbombę albo słodką idiotkę. Stylizują się na koleżanki rodziców. Mój Boże często kosmiczny widok a sama główna aktorka przekonana że jest fit hit i super star jak skomentujesz to znaczy że jesteś zazdrosnym człowiekiem. Dzieciak z tego rośnie jak klon więc marne szanse na normalne społeczeństwo.

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj