W związku z rosnącą aktywność wirusów, w tym SARS-CoV-2, szpitale wprowadzają ograniczenia w odwiedzinach a nawet wstrzymują odwiedziny.
Główny Inspektor Sanitarny już przed świętami wskazywał, iż w całym regionie europejskim odnotowujemy rosnącą aktywność wirusów odpowiedzialnych za infekcje układu oddechowego, w tym grypy. Liczba pacjentów zgłaszających się do podstawowej opieki zdrowotnej z objawami chorób układu oddechowego wzrosła w blisko połowie krajów raportujących z naszego regionu. Podobna sytuacja dotyczy również Polski. Obecnie największą aktywność wykazuje wirus grypy oraz SARS-CoV-2.
– Ważną cechą tegorocznego sezonu grypowego jest pojawienie się nowego wariantu grypy A (H3N2) – określonego jako wariant K. Nowy wariant wirusa grypy nie wykazuje szczególnej zjadliwości, ale ponieważ jest nowym mutantem to w populacji nie ma pamięci immunologicznej, zatem wiele osób po kontakcie zachoruje. Szczepionka przygotowana na sezon 2025/2026 jest skuteczna, wobec tego wariantu – podkreśla Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski.
GIS tłumaczy, iż charakterystycznymi objawami grypy są: gorączka, bóle mięśniowe, osłabienie i kaszel. Należy zwrócić szczególną uwagę na objawy niepokojące – zaburzenia świadomości, zaburzenia oddychania czy problemy z układem krążenia. W przypadku takich objawów potrzebny jest szybki kontakt z lekarzem. Przy łagodnym przebiegu infekcji można skorzystać z dostępnych na rynku szybkich testów antygenowych do samodzielnego wykonania w domu. Test może wykonać także lekarz POZ. W przypadku potwierdzenia grypy, lekarz oceni potrzebę szybkiego włączenia leku przeciwgrypowego dostępnego na receptę. Chorym zalecana jest samoizolacja domowa przez 5-7 dni.
dr Paweł Grzesiowski przyznaje przy tym, iż tegoroczny sezon grypowy może być szczególnie trudny ze względu na pojawienie się nowego podtypu K wirusa grypy. Z tygodnia na tydzień liczba chorych się podwaja. Z tego powodu spodziewane jest większe obciążenie placówek medycznych POZ oraz Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych.
W lwóweckim szpitalu – Powiatowym Centrum Zdrowia w Lwówku Śląskim – od końca października 2025 roku obowiązują ograniczenia dotyczące odwiedzin pacjentów.
– Szanowni Państwo, z uwagi na wzrost liczby zachorowań (grypa, Covid-19, RSV), w trosce o dobro i bezpieczeństwo pacjentów od dnia 27.10.2025 r. do odwołania, wprowadza się ograniczenie odwiedzin we wszystkich oddziałach szpitalnych Powiatowego Centrum Zdrowia Sp. z o.o. we Lwówku Śląskim.
Odwiedziny możliwe są wyłącznie w maseczce osłaniającej usta i nos, po uprzedniej dezynfekcji rąk, w godzinach od 12 – 17 każdego dnia. Na sali chorych może przebywać tylko jedna osoba odwiedzająca nie dłużej niż 15 min. – wskazuje PCZ w Lwówku Śląskim.
Zdecydowanie dalej poszedł bolesławiecki szpital, gdzie od dziś wstrzymane zostały odwiedziny pacjentów.
– Z uwagi na warunki epidemiologiczne od dnia dzisiejszego (07.01.2026 r.) wstrzymane zostają do odwołania odwiedziny na wszystkich oddziałach szpitalnych. – przekazał Szpital św. Łukasza w Bolesławcu.























.. .za idiotów ma ten Grzesiowski nas Polaków?!
już epidemia
za chwilę pandemia
i potem znów gęby w maseczki (kaganiec!!)…
myślenie nie boli!
Głupich nie sieją… Jeśli jest zakaz odwiedzin , to jest zakaz., gdybyś choć troszkę myślał i czytał ze zrozumieniem , to byś wiedział , że to dotyczy nie tylko szpitala we Lwówku Śl. W Twoim przypadku myślenie bardzo boli.
Wirusy zawsze były i będą,a teraz z tego powodu jakaś dramę robią.
I aby ich uniknąć wstrzymane zostały odwiedziny. Tam leżą ludzie chorzy , którzy mają niską odporność.
Kierownictwo szpitala ma absolutna rację. Lezalem w październiku w klinice onkologii na radioterapii. Juz bylo słychać o wzrośnie zachorowan na covid.. Na oddziale jest duza swietlica z telewizorem dla odwiedzajacych, tylko że odwiedzajacy wchodzili do sal chorych jak do sklepu. Całymi rodzinami, nawet znalymi dziecmi, na salę gdzie leza chorzy leczeni onkologicznie w wzasie chemio i radioterapii. Zwrocilem uwagę lekarzom o ograniczeniu takich krucjat to otrzymalem odpowiedz, ze nie ma oandemii i kierownictwo dbz o komfort psychiczny oacjentow i nie ogranicza kontaktu z rodzina. A przeciez kontakt mogl byc ake na swietlicy . Po tygodniu w 5 salach oacjenci byli zarazeni covidem. Ja rowniez. I zaczal sie problem z kontynuacja leczenia. Kietownictwo zakazalo odwiedzin w salach chorych ale niestety ” madry Polak po sxkodzie”. Kto takiej sytuacji nie przezyl , to widzi to w innych barwach