Odebranie zwierząt nie będzie już takie łatwe

3
438
zdjęcie poglądowe

W ostatnim czasie coraz częściej służymy o różnych organizacjach społecznych, które wchodzą na teren prywatnej posesji i odbierają zwierzęta uzasadniając to wyższą koniecznością i dobrem zwierząt. Później docierają do nas sygnały, iż odebranie zwierzęcia nie było konieczne a podczas całej interwencji złamano prawo.

 

Takich przykładów jest wiele i niejednokrotnie media o tym pisały, mówiły. Również w naszym regionie wiele kontrowersji budzi działalność niektórych organizacji. Wobec prezesa jednej z takich organizacji zajmującej się statutowo ochroną zwierząt postępowanie prowadzi jeleniogórska prokuratura o czym informuje nas Tomasz Czułowski Rzecznik Prasowy Prokurator Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze:

Prokuratura Rejonowa w Jeleniej Górze nadzoruje postępowanie przeciwko Konradowi K., przedstawicielowi jednej z organizacji zajmujących się statutowo ochroną zwierząt.

Konrad K. stoi aktualnie pod zarzutem popełnienia łącznie ośmiu przestępstw, w tym naruszenia miru domowego, zaboru i przywłaszczenia zwierząt, kradzieży rozbójniczej i spowodowania obrażeń ciała, oszustwa, a także podrobienia dokumentów.

Do postępowania Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze połączone zostało między innymi śledztwo prowadzone na wcześniejszym etapie przez Prokuraturę Rejonową w Zgorzelcu, w którym Konrad K. stał pod zarzutem dokonania zaboru w celu przywłaszczenia oraz gróźb karalnych. Do śledztwa włączone zostały również postępowania z innych jednostek prokuratury.

Działania organów ścigania zostały podjęte na skutek licznych zawiadomień o podejrzeniu popełnienia przestępstw przez Konrada K., pochodzących od różnego rodzaju podmiotów, w tym między innymi Prezydenta Miasta Jeleniej Góry, Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze oraz właścicieli odebranych zwierząt. Nadto krytycznie o działalności stowarzyszenia wypowiedział się również Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu” – informuje Prokurator Tomasz Czułowski, który dodaje, iż postępowanie pozostaje w toku, a okres jego trwania został przedłużony do sierpnia 2020 roku.

Weterynarze zacieśniają współpracę z policją

Wobec rosnącej liczby kontrowersyjnych przypadków interwencji organizacji pro zwierzęcych weterynarze zacieśniają współpracę z policją. Stosowne zalecenia o konieczności współpracy podczas interwencji wydane zostały wszystkim powiatowym lekarzom weterynarii. Spłynęły one także do lokalnych jednostek policji.

W piśmie wystosowanym przez Głównego Lekarza Weterynarii do wojewódzkich i powiatowych lekarzy weterynarii czytamy

Główny Lekarz Weterynarii uzgodnił z Komendantem Głównym Policji, iż wyda polecenie podległym mu służbom informowania właściwych powiatowych lekarzy weterynarii o planowanych interwencjach, podejmowanych z inicjatywy lub na wniosek organizacji społecznych, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt.

W związku z powyższym, proszę o polecenie powiatowym lekarzom weterynarii, aby w przypadku otrzymania takiego powiadomienia wzięli udział wraz z Policją w planowanej interwencji.

Ostatnio coraz częściej pojawiają się sygnały dotyczące nieuprawnionych działań przedstawicieli niektórych organizacji. Dokonują oni odbioru zwierząt nawet wówczas, gdy nie jest zagrożone życie lub zdrowie zwierząt, używając metod przymusu i presji celem wtargnięcia na prywatne posesje, łamiąc przy tym prawo ochrony miru domowego. W celu uwiarygodnienia swoich poczynań i nadania im w sposób nieuprawniony urzędowego charakteru, przedstawiciele takich organizacji posługują się sporządzonymi przez siebie dokumentami, takimi jak legitymacja służbowa, upoważnienie, postanowienie czy decyzja.

W celu zapobieżenia kolejnym przypadkom łamania prawa w tym zakresie, konieczna jest współpraca Policji i Inspekcji Weterynaryjnej.

W związku z powyższym, powiatowi lekarze weterynarii powinni uczestniczyć we wszystkich interwencjach, o których zostali poinformowani przez funkcjonariuszy Policji. Jednocześnie w każdym wypadku, gdy informacja o interwencji trafia bezpośrednio do powiatowego lekarza weterynarii od organizacji planującej interwencję, powinien on poinformować Policję, w celu uzyskania wsparcia w trybie art. 19 ust.6 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. o Inspekcji Weterynaryjnej (Dz.U. z 2018 r, poz. 1557tj.).

Zgodnie z art. 34a ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2020 r., poz. 638 tj.) to Inspekcja Weterynaryjna sprawuje nadzór nad przestrzeganiem przepisów o ochronie zwierząt, a powiatowi lekarze weterynarii posiadają wiedzę ekspercką w zakresie ww. przepisów, która pozwala na podejmowanie działań adekwatnych do stwierdzonego stanu faktycznego.

Co zrobić jak chcą odebrać mi zwierzę?

Pamiętaj, jeżeli kiedykolwiek przedstawiciele organizacji, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt wejdą na Twoją posesję celem odebrania zwierzęcia a Ty nie będziesz się zgadzał z ich argumentami powinieneś natychmiast zadzwonić na policję (numer: 112) oraz zwrócić się z prośbą o interwencję powiatowego lekarza weterynarii.

Odebrania zwierzęcia może nastąpić tylko w uzasadnionych przypadkach.

3 KOMENTARZE

  1. Bo to nie zawsze są cele dobroczynne tylko takie udawane działalności gospodarcze celem wyciągnięcia kasy na zrzutkach itd. lub zarobieniu na odebraniu i opiece nad zwierzęciem wystawiając rachunek. Niech zbierają materiał dowodowy i zawiadamiają Policję, Straż miejską itd. a nie na własną rękę, bo w końcu ktoś się wkurzy i stwierdzi że to napad rabunkowy

  2. To ze jedna organizacja w województwie dolnośląskim dziala na granicy prawa, nie znaczy ze inne również biora z niej przykład… Zawsze mozna zobaczyc jak wyglada praca w takiej organizacji od środka… Opieka nad zwierzętami wymagajacymi całodobowej opieki, proszenie sie a wrecz blaganie o pieniazki na leczenie tych zwierząt oraz sprzatamie i wychodzenie np. z 15 psami zupełnie za darmo poświęcając caly swoj czas tylko dlatego ze kocha sie zwierzęta – to tyljo namiastka tego co robi sie w takich organizacjach… Kilka razy dziennie swoimi prywatnymi autami wozi sie zwierzeta do lecznic… Tylko dlatego ze poprzedni wlasciciel zapomnial dac jesc przez ostatnie np. 2 miesiace…..

  3. Do Klaudia. Dokładnie tak niech każdy z tych przeciwników takich organizacji choć przez jeden tydzień zamienia się miejscami z wolontariuszami takich organizacji. Sprzątają kojce, wyprowadzają na spacer, wożą do lecznicy, patrzą jak niektóre zwierzaki odchodzą za tęczowy mostek na ich oczach, pojedzie na interwencję do głodzonych, maltretowanych i niekiedy martwych już zwierząt.

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here