Nowe sołectwa w gminie Mirsk? Co na to radni?

30
1129
UMiG Mirsk, fot.: Lwówecki.info

Zapytaliśmy wszystkich radnych gminy Mirsk, co myślą o oddolnej inicjatywie mieszkańców utworzenia dwóch nowych sołectw. Dziś znamy ich odpowiedzi.

 

Inicjatywa oddolna

Już od kilku miesięcy w gminie Mirsk toczy się debata dotycząca utworzenia nowych sołectw. Zainicjowali ją mieszkańcy Augustowa i Woli Augustowskiej, którzy chcą być niezależni. Dostrzegają oni w tym wiele korzyści tak dla nowopowstałych sołectw, jak i dla całej gminy Mirsk o czym pisaliśmy m.in. w materiale pt.: „Korzyści i straty z utworzenia nowych sołectw”. Jednak to nie od mieszkańców a od wybranych przez nich przedstawicieli, czyli radnych Rady Miasta i Gminy Mirsk będzie zależało to, czy nowe jednostki pomocnicze w gminie w ogóle powstaną.

Jak się okazuje sprawa utworzenia nowych sołectw interesuje nie tylko mieszkańców Augustowa, Woli Augustowskiej i Giebułtowa. Z ciekawością śledzą ją także mieszkańcy innych sołectw gminy Mirsk, a nawet sołectw z gmin ościennych. Szczególnie po wskazaniu przez mieszkańców licznych korzyści z utworzenia nowych sołectw wszyscy zastanawiają się co na ten temat myślą mirscy radni, którzy już wkrótce będą oficjalnie wyrażać w tym temacie swoje zdanie.

Ilu radnych jest w Gminie Mirsk?

W kampanii wyborczej do rady gminy startuje kilkadziesiąt osób. Składają oni mieszkańcom liczne obietnice, zapewniają, że będą im służyć i że ci zawsze będą mogli liczyć na ich pomoc. Ostatecznie do rady wchodzi piętnasta. Piętnastu radnych, którzy według nowych przepisów mają pięć lat na wywiązanie się z deklaracji.

Co o utworzeniu nowych sołectw myślą radni?

Kilkanaście dni temu redakcja Lwówecki.info zwróciła się do wszystkich radnych Rady Miasta i Gminy Mirsk z pytaniami, czy popierają inicjatywę oddolną mieszkańców Augustowa i Woli Augustowskiej, czy są za utworzeniem nowych sołectw w gminie Mirsk oraz czy i jakie argumenty przemawiają za taką a nie inną decyzją i czy dostrzegają wady, bądź zalety utworzenia nowych sołectw? Odpowiedzi udzieliło siedmioro radnych.

Lucyna Smaroń – Radna Rady Miasta i Gminy Mirsk:

Jestem członkiem Komisji Skarg, Wniosków i Petycji. Do naszej komisji została przekazana petycja mieszkańców dotycząca utworzenia nowych sołectw. Na chwilę obecną podjęte zostały działania zmierzające do ustalenia zasadność, bądź bezzasadności złożonej petycji. Prace komisji na chwilę obecną nie pozwoliły na stworzenie uzasadnienia.

Osobiście jestem zwolennikiem popierania inicjatywy oddolnej. Niestety z powodu braku dialogu pomiędzy mieszkańcami wykazującymi inicjatywę i popierającymi petycję, a mieszkańcami Giebułtowa doszło do konfliktu. Wzajemny brak szacunku i brak chęci porozumienia w tej sprawie powoduje niepotrzebne złe emocje.

Powstanie dodatkowych sołectw to dodatkowe środki finansowe na tym terenie (fundusz sołecki). Mam nadzieję, że ewentualne utworzenie nowych sołectw spowoduje również motywację większej liczby mieszkańców do pracy na rzecz społeczności lokalnej. Czy tak się jednak stanie??? Praca społeczna wymaga poświęcenia swojego czasu, który w obecnych czasach jest „towarem deficytowym”.

Swoją ostateczną decyzję w tej sprawie podejmę po dokładnym rozpoznaniu sprawy. Najważniejsze jest dla mnie zdanie wszystkich mieszkańców zamieszkałych Augustów i Wolę Augustowską.

Jan Oś – Radny Rady Miasta i Gminy Mirsk:

Nowe sołectwo w gminie?

Sam pomysł działania, zaangażowanie społeczności lokalnej w nowe inicjatywy uważam za bardzo dobry, ponieważ takie działanie jednoczy, integruje i rozwija daną społeczność. Miło jest widzieć solidarność społeczności szczególnie wówczas, gdy rzeczywiście spaja daną grupę. Przy silnych liderach i aktywnej spójnej grupie pomysły mogą być docenione i przetrwać próbę czasu.

Jednak nikt nie daje gwarancji w trwałość tego projektu. Co będzie gdy liderzy sprzedadzą swoje posiadłości i wyjadą z tego miejsca a zabraknie działaczy do zastąpienia ich i społeczność nie będzie chciała garnąć się do poświęcenia własnego prywatnego czasu na działalność społeczną? Już wiemy o wielu sporach pomiędzy społecznością sołectwa Giebułtów w związku z tematem podziału wsi i zamiaru utworzenia nowego sołectwa. Nie jest to optymistyczne dla przyszłej współpracy z ewentualnym nowym sołectwem. A jednak najlepsze efekty uzyskuje się dzięki współpracy.

Czy zatem podziały są najlepszym rozwiązaniem ?? Dlaczego nie chcemy aby Śląsk uzyskał autonomię ?? Dlaczego nikt nie chce oddać Kaszub czy Podkarpacia z Bieszczadami?? A czy ktoś zagwarantuje, że kiedyś działacze sołectwa Augustów, nie zechcą odłączyć się z Gminy Mirsk i włączyć się w granice gminy LEŚNA?? Kto wówczas najwięcej na tym straci??

Nikt nie zabrania ludziom być aktywnymi, mieć ciekawe pomysły, angażować siebie i innych do działalności społecznej do promocji miejsca i atrakcji. Jednak powstaje pytanie; czy musi to odbywać się kosztem podziałów i rozłamów ?? Gmina Mirsk składa się z aż siedemnastu sołectw. Czy zatem warto tworzyć nowe ? Czy warto dokonywać podziały ? Czy pomysły, aktywność i zaangażowanie muszą być okupione podziałami ?

Czekamy na spokojne i konstruktywne konsultacje społeczne, rozmowy i stanowiska mieszkańców. Nikt niczego nie przekreśla, ale warto i należy rozmawiać.

Antoni Alchimowicz – Radny Rady Miasta i Gminy Mirsk:

Nie popieram pomysłu podziału Giebułtowa.

Nie jestem za utworzeniem nowych sołectw.

Wadą podziału Giebułtowa jest pozbawienie miejscowości statusu największej wsi Gminy Mirsk. Wiąże się z tym w dużej mierze utrata szans na korzystne dla niej inwestycje w przyszłości, a także zmniejszenie możliwości przeciwdziałania negatywnym działaniom i zjawiskom. Życie – jak widać – przynosi różne niespodzianki. Nie wiadomo, z jakimi zagrożeniami miejscowość i jej mieszkańcy będą zmuszeni zmierzyć się w przyszłości. Jako duża miejscowość mamy większe możliwości w obu aspektach.
W czasach, kiedy wartością jest współpraca i międzyludzka solidarność oraz dążenie do wspólnych działań i inicjatyw, próby rozbijania miejscowości, która przez wieki była jednością, mimo zróżnicowania narodowościowego, należy traktować jako działania przeciwko społeczności, utrudniające współpracę i porozumienie w przyszłości.
Publikowane na tym forum wypowiedzi zwolenników podziału są dla społeczności Giebułtowa wysoce krzywdzące, tak jak np. pomówienia o niesprawiedliwy podział funduszu sołeckiego. Przekreślenie 700-letniej historii miejscowości i dorobku tylu pokoleń Niemców, Czechów, Polaków to bardzo poważna sprawa. Czy dla zwiększonego funduszu sołeckiego warto to zrobić, muszą zdecydować mieszkańcy całej miejscowości.
Warto zadać sobie też pytanie: jak takie próby dzielenia społeczności odebrany byłyby np. w sąsiednich Niemczech. Albo w innych miejscowościach w naszym kraju, gdzie ludzie potrafią ze sobą współpracować.

Pawel Tylus – Radny Rady Miasta i Gminy Mirsk:

Przedstawione petycje ws. utworzenia sołectw Augustów i Wola Augustowska są przejawem oddolnej inicjatywy społecznej, ujawniają motywy wyjścia z wnioskiem do Rady Miejskiej Gminy Mirsk. Chęć działań na rzecz najbliższego otoczenia, plany związane z pozyskiwaniem środków i promocji, a także nadanie indywidualnego charakteru miejscu zamieszkania jest godne uwagi.

Jednak zawsze jest jakieś „ale”.

Przed ewentualnym poparciem inicjatywy utworzenia nowych sołectw chciałbym zapoznać się z informacjami takimi jak np.:

  • ile razy mieszkańcy poszczególnych przysiółków występowali z wnioskami o środki z funduszu sołeckiego na realizacje własnych pomysłów na przestrzeni ostatnich pięciu lat?
    – ile razy w/w wnioski zostały odrzucone?
  • ile z przyjętych wniosków udało się zrealizować?
  • jaka była frekwencja mieszkańców Augustowa i Woli Augustowskiej na zebraniach sołeckich na przestrzeni pięciu ostatnich lat?
  • co przeszkadza w realizacji celów przedstawionych w petycjach w ramach obecnego sołectwa Giebułtów?

Należy także wziąć pod uwagę starą prawdę „duży może więcej”, a Giebułtów jako jedno sołectwo ma bardzo dużą siłę przebicia. Zmiany można dokonać zawsze, wrócić do poprzedniego stanu już troszkę trudniej – należy natomiast bardzo skrupulatnie przeanalizować to, czy jest to najlepsza droga do realizacji planów, pomysłów, projektów. Jeszcze jedna rzecz jest bardzo istotna, jeżeli Rada Gminy Mirsk miałaby podejmować decyzję wyodrębniającą nowe sołectwa to przed procedowaniem powinny odbyć się referenda w Augustowie i Woli Augustowskiej, by wszyscy mieszkańcy mogli wyrazić własną wolę. Jest to bardzo istotna zmiana dla mieszkańców i najważniejsze powinno być ich zdanie.

Krzysztof Menke – Radny Rady Miasta i Gminy Mirsk:

Rozumiem, że z dziennikarskiego punktu widzenia, chciałby Pan znać decyzję Rady w sprawie utworzenia dwóch dodatkowych sołectw w gminie Mirsk, zanim ona zapadnie.

Informuję, że sprawa jest w tej chwili na etapie rozpatrywania przez powołaną do to celu Komisję Skarg, Wniosków i Petycji. Swoje wnioski Komisja przedstawi Radzie.

Piotr Cybulski – Radny Rady Miasta i Gminy Mirsk:

Utworzenie nowych sołectw to duże wyzwanie i obowiązki dla mieszkańców którzy będą je tworzyli. Na dzień dzisiejszy mieszkańcy Augustowa i Woli Augustowskiej współtworzą sołectwo Giebułtów, jednak po wyodrębnieniu nowych będą musieli tworzyć je sami.

Trzeba będzie wybrać Sołtysa, Rady Sołeckie itd.

Tu rodzą się pytania i obawy, czy będą chętni, czy będą chcieli działać, angażować się w życie swojego sołectwa, jak wyglądało dotychczasowe zaangażowanie mieszkańców przysiółków w życie sołectwa Giebułtów, czy podejmowane były wcześniej inicjatywy dające podwaliny pod powstanie sołectw … Na dzień dzisiejszy są petycje, ale co będzie w przyszłości, kiedy hurraoptymizm minie, czy mieszkańcy będą dalej zainteresowani działaniem? Czy może na początek nie lepiej byłoby powołać do życia stowarzyszenia, określić plan i zakres działania, skupić przy tym lokalną społeczność i wzmocnić w ten sposób integrację mieszkańców?

Trudno jest mi jednoznacznie udzielić odpowiedzi na „tak”, czy „nie”, gdyż uważam, że jest trochę za wcześnie, ponieważ jest sporo pytań, na które na dzień dzisiejszy nie znam odpowiedzi. Sprawą zajmuje się Komisja Skarg, Wniosków i Petycji, która jeszcze nie przedstawiła żadnego stanowiska na ten temat.

Bartosz Baszak – Radny Rady Miasta i Gminy Mirsk:

-/od redakcji: stanowisko przesłane po terminie, niemniej jeszcze przed publikacją materiału/-

Jako radny gminy Mirsk uważam, że każda inicjatywa, wychodząca od naszych mieszkańców jest bardzo wartościowa i należy się nad nią poważnie i spokojnie zastanowić. Argumenty przedstawione przez wnioskodawców przemawiają za podziałem sołectwa. Każdy z przysiółków ma różnorodne uwarunkowania społeczne, historyczne, przyrodnicze, własne, często odmienne, odrębne oczekiwania, niż sporą część mieszkańców sołectwa Giebułtów. Mieszkańcy przysiółków chcą być traktowani jak równorzędni partnerzy w podziale środków funduszu sołeckiego. Ich postulaty i wnioski przepadały w głosowaniach, ponieważ stanowią mniejszość w sołectwie.

W obecnej sytuacji nie widzę większych szans na dialog i porozumienie między mieszkańcami Giebułtowa i Augustowa i Woli Augustowskiej. Antagonizmy i konflikty interesów będą się pogłębiały coraz bardziej a sprawy ich miejscowości nie będą rozwiązywane zgodnie z wolą i oczekiwaniami mieszkańców. W moim przekonaniu w takim stanie rzeczy tracić na tym będą mieszkańcy przysiółków a ich sprawy nie będą posuwały się do przodu. Po zapoznaniu się z treścią petycji, zapisami protokołu z ostatniego zebrania wiejskiego sołectwa Giebułtów a także po spotkaniu z wnioskodawcami, na komisji skarg wniosków i petycji jednoznacznie wynika, że przedstawiciele dwóch przysiółków mają katalog własnych planów i pomysłów na funkcjonowanie swojej miejscowości. Chcieliby sami decydować o swoich sprawach.

Realizować swoje zadania będą mogli dopiero, jeśli zostaną wyodrębnione nowe sołectwa. Wybiorą spośród siebie nowego sołtysa i radę sołecką. W konsekwencji będą gospodarować własnym funduszem sołeckim i samodzielnie decydować na co przeznaczyć środki. W moim przekonaniu mieszkańcy sołectwa Giebułtów, jak do tej pory nadal będą mieli możliwości rozwoju i realizacji zaplanowanych zadań, w oparciu o niezmieniony kwotowo fundusz sołecki. Według mnie istnieje realna szansa na współpracę między nowymi sołectwami. W nowej strukturze i rzeczywistości, na nowych równorzędnych i partnerskich zasadach. Nie dostrzegam też żadnego zagrożenia dla funkcjonowania sołectwa Giebułtów, które ma własny potencjał. Powstanie nowych sołectw w końcu uporządkuje numerację i adresy budynków we wszystkich miejscowościach, co w znaczący sposób ułatwi życie wszystkim zamieszkującym na tym terenie.

Reasumując uważam, że należy rozpatrzyć pozytywnie petycję mieszkańców Augustowa i Woli Augustowskiej, w sprawie powstania w ich miejscowościach nowych sołectw. Ostateczną decyzję w tej sprawie będę podejmował jednak podczas głosowania nad stanowiskiem Komisji Skarg, Wniosków i Petycji, na sesji Rady Miejskiej Gminy Mirsk.

Dzieci, ryby i … radni głosu nie mają?

W kampanii wyborczej kandydaci na radnych mają bardzo dużo do powiedzenia, z każdej strony docierają do nas ich liczne obietnice i zapewnienia. Jednak po wyborach radni nie są już tak wylewni i w ważnych dla całej społeczności sprawach nie chcą zabierać głosu. Na nasze pytania odpowiedzi nie udzielili:

Radny Adam Fischer – brak odpowiedzi
Radny Ryszard Hnydyszyn – brak odpowiedzi
Radna Elżbieta Janowska – brak odpowiedzi
Radny Konrad Krajewski – brak odpowiedzi
Radna Ewa Kreis – brak odpowiedzi
Radny Tomasz Musztafa – brak odpowiedzi
Radna Marta Pazowska – brak odpowiedzi
Radny Tadeusz Przybylski – brak odpowiedzi

Inicjatywa oddolna z wieczystą gwarancją?

W ostatniej kampanii wyborczej dużo słyszeliśmy o chęci wspierania przez kandydatów na radnych inicjatyw oddolnych. Dziś mirscy radni albo nabierają wody w usta albo przyznają, że fajnie, iż mieszkańcy chcą coś robić, no ale na swoje działania nie dają wieczystej gwarancji. Wydaje się, iż na zadawane przez radnych pytania odpowiedź jest wręcz oczywista, jednak jeżeli dziś zabraknie w radzie odwagi do dania „mniejszym” braciom Giebułtowa szansy na samodzielność, jeżeli ich inicjatywa będzie z każdej strony torpedowana, to nigdy się tego nie dowiemy i raczej próżno liczyć na kolejne inicjatywy oddolne, bo pewnie takie kiedyś by powstały, ale ich inicjatorzy mogą stwierdzić, że nie warto zaczynać OdNowa, bo i tak NiS z tego będzie.

Żadne decyzje w sprawie utworzenia nowych sołectw jeszcze nie zapadły. Radni badają wszystkie za i przeciw. O wynikach głosowania przekonamy się zapewne już wkrótce.

30 KOMENTARZE

  1. tak jak pan redaktor napisał skoro OdNowa nie jest po stronie mieszkańców to niech już ten NiS zostanie 😉
    Wszyscy radni są za mieszkańcami jak trzeba iść na wybory, a jak mieszkańcy czegoś potrzebują to ci szukają wymówek. Przecież sprawa jest prosta, skoro dzięki podziałowi będzie więcej kasy to nad czym się zastanawiać? Czy państwo radni wiecie, co będziecie robić za 10 lat? Czy będzie jeszcze Polska?
    Niech NiS się nic nie zmienia niech będzie dalej bieda byle kasa wpadała.

  2. Jak wynika z transmisji chociażby dzisiejszego posiedzenia Rady Mirska większość radnych zazwyczaj nie zabiera głosu. Czyżby nie mieli nic do powiedzenia? Jeśli sami z siebie nie wiedzą co powiedzieć, to przecież oni reprezentują tych, którzy ich do Rady wybrali – powinni zapytać swoich wyborców i ich zdanie przedstawić na posiedzeniu Rady

  3. BEZSTRONNY Proszę Państwa proszę nie oceniać tak negatywnie pracy Radnych w tej sprawie uważam że są Oni ostrożni aby podejmować decyzję zmiany w czyimś Sołectwie nie jest to takie proste komuś mieszać. Uważam że trzeba dokładnie przeanalizować wszystkie sprawy jest to bardzo poważna decyzja nie można tak pisać że czekają co im powie Andriusza niektórzy Radni mądrze napisali nie można się tak wychylać aby się aż tak angażować na szeroką skalę to trzeba mieć trochę rozeznania z tego co wiadomp w zeszłym roku Augustów nie potrafił wykorzystać pieniędzy przeznaczonych z funduszu sołeckiego na ławeczki na skałce pieniądze wróciły do Gminy Wola Augustowska nie występowała o nic bo nie mieli pomysłu Bardzo mądrze piszą Radni założyć Stowarzyszenie i pozyskiwać różne środki na swoją działalność nauczyć się działalności a póżniej na szerokie wody

    • Wola Augustowska w roku 2019 złozyła wniosek o kamery rejestrujące drogi wjazdowe oraz dwa progi zwalniajace, był pan z firmy Jupiter aby zobaczyć miejsce montażu oraz wycenę, wyszło z progami około 8 tyś złotych wniosek podpisali mieszkańcy Woli Augustowskiej około dwadzieścia osób, następnie wniosek został złożony u Pani Sołtys po kilku dniach dwóch trzech zadzwoniła Pani Sołtys i poinformowała że jednen z radnych był w Straży Miejskiej i rozmawiał na temat kamer ponoć Straż Miejska powiedziała że rodo obowiązuje i wydrukowała dla radnego dokumenty które ja tak samo posiadam bo byłem w Straży Miejskiej na rozmowie, dodatkowe argumenty były takie że tego nie będzie nikt obsługiwać i że nie można o to wnioskować. Pani Sołtys dała propozycję
      aby skreślić kamery i wpisać lustro za 500 zł niestety ja nie mogłem skreślić czegoś co pod tym podpisali się mieszkańcy i trzeba by było jeszcze raz ten wniosek pisać i od początku zbierać podpisy, dlatego został ten wniosek wycofany, moje pytanie komu zależało aby ten wniosek wycofać? Mieszkańcom Woli Augustowskiej czy dla radnego z Giebułtowa a może suma przeraziła 500zł to nie 8000tys. Kolejna sprawa kamery są w Mirsku niedawno któreś z sołectw wnioskowało o kamery to jak to jest tu mogą być a tu nie. I po co Wola Augustowska ma składać wnioski żeby radny znów coś wykombinował bo za duża kwota bo to nie potrzebne itp. Jak na razie to Mieszkańcy Woli Augustowskieji Augustowa są be ale czy jeden z drugim radny pomyslał może o spotkaniu o rozmowie co się stało dla czego tak jest co było powodem. Tym Bardziej że tu Mieszkańcy Giebułtowa nie tracą a mogliby zyskać, tu nikt nikogo nie dzieli i nie chce podziału mieszkańców, Proszę Podać Powód Aby Mieszkancy Nie Mogli Otrzymywać Funduszu Sołeckiego w kwocie 15000tys złotych, Po Co Im na koszenie poboczy na ławki na siłownie zewnętrzna na dokończenie drogi , zakup wiekrzych koszy na śmieci, luster drogowych barierek dla dzieci na zabawy a może by nasz zbiornik retencyjny zrobić na wzór takiego co jest w Proszowej zbiornik oraz basen do kapieli, ale po co Mieszkańcy nie zasługują na to żeby mieć coś swojego bo zawsze znajdzie się jakieś ale , Jesli chodzi o Augustów że nie
      wykorzystał pieniędzy z poprzedniego funduszu, czy można mieć pretensje myślę że nie bo to tak samo jest rola Sołtysa aby pomóc ewentualnie przypomnieć dla mieszkańców ale co tam można teraz sobie ponarzekać że sobie nie radzą ( rejestrator rejestruje obraz przez trzydzieści dni później kasuje i się zapętla nie trzeba mieć nad nim kontroli wrazie kradzieży włamania lub innych zdarzeń wzywa się firmę która zgrywa dane np. Z tygodnia i udostepnia dla organów ścigania czyli Policji tak to wygląda) Przezorny zawszę ubezpieczony

  4. Trafne jest ostatnie zdania artykułu:

    “Żadne decyzje w sprawie utworzenia nowych sołectw jeszcze nie zapadły. Radni badają wszystkie za i przeciw. O wynikach głosowania przekonamy się zapewne już wkrótce”.

    Jak sam redaktor wie ( także jest radnym ), przed podjęciem decyzji trzeba rozpatrzyć wszystkie “za” i “przeciw” by podjąć najlepszą z możliwych decyzji dla całej społeczności gminy ( zgodnie z przysięgą jaką składają radni obejmując swoją funkcję) i by nie głosować jak “małpka” bezwiednie i na rozkaz.

    W podjęciu decyzji pomocna będzie opinia komisji skarg wniosków i petycji.
    Ważne z mojego punktu widzenia jest to czy faktycznie funkcjonowanie jako jedno sołectwo jest ograniczeniem realizacji podnoszonych pomysłów.

    I rzecz niezwykle istotna – ilu mieszkańców jest za podziałem a ilu przeciw ? – tego nikt nie wie.

    Na koniec pytanie do redaktora :
    Jak pan zagłosuje gdy wpłynie wniosek do Rady we Wleniu o podział sołectwa Łupki na trzy części ?

    Poprze pan inicjatywę oddolną ?

    Czy może najpierw zbierze pan wszelkie możliwe informacje o plusach i minusach, o powodach i kontrargumenty ?

    Pozdrawiam
    Radny Paweł Tylus

    • Szanowny Panie Pawle

      Gdyby tak się stało, iż mieszkańcy jednej z części Łupek złożyliby petycję podobną do tej, co mieszkańcy Augustowa, to na zajęcie stanowiska (rozmowę z mieszkańcami tej części sołectwa i zapoznanie się z argumentami finansowymi) potrzebowałbym tydzień, góra dwa.

      • Zapewne tydzień lub dwa starczą na rozmowę z jedną częścią przedmiotowej sprawy. Należy natomiast zebrać najwięcej jak tylko można argumentów z każdej strony. Decyzja w tej sprawie niesie wiele konsekwencji, które mogą mieć fundamentalne znaczenie dla mieszkańców zarówno Augustowa, Woli Augustowskiej jak i Giebułtów a.
        Dla mnie zawsze to był jeden wielki Giebułtów – który działając razem właściwie mógł przebić się że wszystkim co chciał w gminie jeśli działał jako jeden “organizm”, jakie przebicie będą miały w pojedynkę pojedyncze jednostki ( biorąc pod uwagę dzisiejszą narrację między sobą )?
        Ważne są też procedury, w tym przypadku jako że były to petycje – musi wypowiedzieć się właściwa komisja do tego powołana. Komisja sprawdza wszelkie aspekty prawne i proceduralne.
        Z tego co widzę wielu radnych analizuje całą sprawę by podjąć najlepszą z możliwych decyzji.
        Mam nadzieję że każdy z radnych uzasadni w odpowiednim momencie podczas sesji swoją decyzję.

        Zawsze jak szedłem do “dziadków”, cioci, kuzynów, ( duża rodzina ), kolegów i koleżanek – to szedłem do Giebułtowa a nie na Wolę czy na Augustal. Ja akurat jestem emocjonalnie związany z tą miejscowością i mój głos będzie bardzo mocno przemyślany i kierowany dobrem mieszkańców.

  5. Na jednej z komisji padły slowa od przewodniczacego Rady Miasta i Gminy Mirsk że wolałby łączyć Sołectwa nawet podał przykład, moja prośba do Pana Radnego niech np. pojedzie do Sołecta Przecznicy i zapyta się sołtysa Przecznicy czy chcą zostać przysiółkiem Gierczyna lub odwrotnie a może do mieszkańców Rembiszowa że chcą zostać przysiółkiem Gajówki a może Grudze przyłączyć do Kłopotnicy jako przysiółek zobaczymy opinie zdania jakie wyjdą.

  6. mowa srebrem, milczenie złotem.

    Jeżeli publikuje się teksty w stylu, cyt.: “Czy zatem podziały są najlepszym rozwiązaniem ?? Dlaczego nie chcemy aby Śląsk uzyskał autonomię ?? Dlaczego nikt nie chce oddać Kaszub czy Podkarpacia z Bieszczadami?? A czy ktoś zagwarantuje, że kiedyś działacze sołectwa Augustów, nie zechcą odłączyć się z Gminy Mirsk i włączyć się w granice gminy LEŚNA?? Kto wówczas najwięcej na tym straci??”

    To faktycznie lepiej milczeć.

    Precz z bezsensowną, odklejoną od rzeczywistości histerią, która nie ma nic wspólnego z merytoryką. Tego typu teksty to czysty bełkot, porównywalny z treściami serwowanymi przez osoby wypowiadające się w mediach głównego nurtu.

    Niech Mieszkańcy w tej sprawie bezpośrednio decydują sami o sobie, (bez)radni jedynie niech uszanują ICH wolę.

  7. ”Niech Mieszkańcy w tej sprawie bezpośrednio decydują sami o sobie,,

    I to wlasnie jest prawda, jeżeli 60% mieszkanców tak zadeklaruje, niech mają nowe sołectwo a nie wizja radnych.

  8. Do wszystkich przeciwników zakładania nowych sołectw.
    Przykro czytać „argumentów” większości antagonistów projektu zakładania nowych sołectw. Odbieganie od faktów i emocjonalne próby kierowania dyskursu na linię oskarżającą oraz próby pokazywania rzekomej nieudolności mieszkańców Augustowa i Woli Augustowskiej, są po prostu arogancją i pokazują, że brakuje im argumentów dotyczących treści, ich dotychczasowe argumenty w większości burzą, a nie jednoczą. Większość antagonistów projektu zakładania nowych sołectw argumentuje populistycznie i emocjonalnie, a nie racjonalnie.
    A przecież mieszkańcy chcą dążyć do lepszej przyszłości, chcą tylko samostanowienia i samorządności.
    Dążność do samostanowienia nie powinien wzbudzać negatywnych i burzących emocji, ale powinna dać motywację i energię do budowania i szukania wspólnych rozwiązań. Lęki przed założeniem nowych sołectw są niepotrzebne, bo przecież gorzej być nie może, a może być tylko lepiej.

  9. Sprostowanie : w 19 roku Augustów złożył wniosek o zabezpieczenie kwoty na tablicę informacyjną wjazdową do Augustowa oraz ławeczki przy skałce . Z czystej nieświadomości nie drążył tematu z powodu myślenia, wygląda na to błędnego : że to Sołtys cały projekt realizuje dla wsi i pilnuje tego . Nikt sobie nie zdawał sprawy , że należy iść indywidualnie do Urzędu Miasta po pieniądze .Tylko kto wtedy miał takie upoważnienie aby iść po pieniądze do Urzędu ? Nowak , Lis czy kto… ? Jak można tak pisać : trzeba mieć trochę rozeznania… nie potrafił wykorzystać pieniędzy …
    Nikt z mieszkańców nie planował w związku z nowym Sołectwem ani zmieniać waluty ani języka ani wprowadzać embargo … to jest czysta intencja z myślą o dbałość tego miejsca bo my to miejsce znamy najlepiej .Przez ten czas kto z Radnych naszego miejsca zajrzał do Augustowa i zapytał o ten jeden organizm ! co mu dolega? co usprawnić ? co pomóc ? sami biegamy po urzędach z pismami! HIPOKRYZJA jedna wielka ! udawana przyjazń i serdeczność ! i choćby człowiek stanął na głowie nie da się ! przykro mi !

  10. Wydaję mi się, że w tej gminie głos ma ten, który głośniej krzyczy. Nie sądze, że wszyscy mieszkańcy spornych przysiółków chcą się oddzielać, ale byc może się mylę. W głosowaniu anonimowym wszystko może się odmienić. Powinno być referendum i to w całej gminie. W końcu wszyscy się zrzucimy na ten pomysł.

    • Powinno być referendum i to w całej gminie. W końcu wszyscy się zrzucimy na ten pomysł.
      Proszę się zapoznać z artykułem kto zyska a kto straci, pomoże to się zagłębić w temat
      Kolejną sprawą jest to że fundusz sołecki jest obliczany na mieszkanca czyli załóżmy że nowe sołectwa nie powstaną a w danym roku np. Do najmnieszych sołectw wprowadzi się 200 osób to w tych sołectwach o tyle podniesie się fundusz sołecki to jest strata czy zysk wiecej mieszkańców to dla gminy ciężar czy zysk
      Niektóre Gminy aż proszą i zachęcają nowych mieszkańców aby to właśnie ta gmine wybrali i zamieszkali

  11. Zawszę jest tak że znajdzie się mieszkaniec któremu pasuję tak jak jest,
    Może z przyzwyczajenia lub sentymentu
    Ciężko też zrozumieć słowo spornych przysiółków, tu nikt nikogo nie chce dzielić robić spory, jest petycja najważniejsze argumenty są takie że Giebułtów nie straci a może zyskać, nowo powstałe sołectwo będzie miało pieniądze które będzie mogło wykorzystać dla poleprzenia życia na wiosce tak jak to robi Giebułtów dzielac swój funduszu sołecki pomaga dla straży , szkoły, biblioteki , kupuje lustra , dla stowarzyszen sprzęt i to jest dobre ,
    Nie potrzebne są tu spory i wyszukiwan argumentów na siłę.
    Wiadomo jest jedno choćby jeden mieszkaniec się podpisał to trzeba rozpatrzyć jego petycje a tu akurat mieszkańcy działają w dobrej wierze.
    Mieszkańcy przysiółków którzy wolą żeby było jak jest, powinni zapoznać się z korzyściami utworzenia sołectwa czyli czy chcą aby wieś otrzymywała raz do roku fundusz sołecki w zależności od wioski Augustów ok 13000 Wola 15000 za które może i ich pomysły mogłybyc zrealizowane, to jest tylko przykłady a korzyści jest naprawdę sporo.
    I tu nie chodzi o to czy mieszkańcy chodzą na zebrania do Giebułtowa czy nie , Giebułtów powinien być z tego powodu szczęśliwy bo pieniądze im zostają, dzieki temu mogą realizować swoje pomysły i plany.
    Faktem jest to że nie jest to sprawa łatwa dla radnych i obrażanie radnych nie prowadzi do niczego ale jedno jest pewne czy Radni chcą zapisać się w Historii Gminy Mirsk jako Ci co dadzą głos za czy przeciw. Można tylko czekać i obserwować.
    Jeśli chodzi o referendum to powinni brać w nim udziałów przysiółków czyli Woli Augustowskiej oraz Augstowa po uprzedniej kampani informacyjnej, także lokale czy coś na wzór lokali powinne być zorganizowane na danych wioskach ,
    Komisja powinna się składać z urzędnika Gminy Mirsk oraz mieszkańców np. W Augstowie ktoś z Woli Augustowskiej a na Woli Augustowskiej ktoś z Augstowa.
    Robiąc referendum w całej Gminie lub dołączając Giebułtów nie ma to najmniejszego sensu.
    A co jeśli mieszkańcy wiosek będą chcieli się usamodzielnić jak radni zagłosują, czy przekona to radnych którzy są na dzień dzisiejszy przeciwni utworzenia nowych sołectw

  12. Anonim napisał 28.10.21, że Augustów nie potrafił wykorzystać przyznanych mu pieniędzy. Prawdą jest, że Pani sołtys od dwóch lat nie pokazała sie na Augustowie. Pani sołtys nie interesuje się życiem Augustowian i nie interesuje się ich problemami. Sołtys z prawdziwego zdarzenia widząc, że są pieniądze, ale mogą przepaść powinien zaangażować się w ratowanie funduszu. Nasza Pani sołtys odczekała i ściągnęła przyznane Augustowi pieniądze do Giebułtowa. Wola i Augustów nie potrzebują osób szukających taniego poklasku na koszt ich mieszkańców. Wola i Augustów potrzebują własnych sołtysów, którzy znają ich potrzeby, którzy są zaangażowani w rozwiązywanie ich problemów i są obecni.

  13. Panie Anonim BEZSTRONNY. Pan występuje w roli bardzo mądrego „Tatusia”, który grążąc „głupiutkim dzieciom” palcem bardzo „mądrze” poucza je. Pan pisze „…trzeba mieć trochę rozeznania..”, Pan naturalnie ma rozeznanie, mieszkańcy Augustowa i Woli Augustowskiej (prawie 300 osób) nie, nie mają rozeznania. Dalej sięga Pan do wydarzeń z przed dwóch lat pisząc „…Augustów nie potrafił wykorzystać pieniędzy przeznaczonych z funduszu sołeckiego na ławeczki na skałce, a Wola Augustowska nie występowała o nic bo nie mieli pomysłu..”. Pan proponuje aby mieszkańcy obu wiosek (300 osób) „…najpierw nauczyli się działalności a dopiero później poszli na szerokie wody..”. No cóż z tego wynika, że Pan umie już na szerokich wodach „pływać” i że Pan uważa siebie za kogoś kto może innych oceniać. No brawo, tyle pyszałkowatości w dwóch zdaniach czyta się rzadko.
    Pana zdaniem 100 osób z Augustowa nie potrafiło, 200 osób z Woli Augustowskiej nie miało pomysłu. Ach co za „głupiutkie przysiółkowe dzieci”. „Pan Anonim musi pokazać tym niesfornym dzieciakom i nauczyć je jak się zarządza wsią”. Panie Anonim życzę Panu troszkę więcej skromności i o wiele mniej bufonady oraz życzę Panu kompetencji do rzeczowej dyskusji opartej na umiejętności przesłuchiwania się i szukania kompromisów. Niech Pan czym prędzej opuści urojony świat samozachwytu. Tak, my mieszkańcy Woli i Augustowa mamy dość traktowania nas z góry!

  14. ludzie wiedzą gdzie poszła kasa z nieuwagi i niewiedzy Augustowa . a moze tak rozliczyć wszystkich , gdzie do tej pory poszły pieniądze przez lata , rzetelne sprawozdanie , kto i ile na drogi dojazdowe do domów ,kosiarki i kto z nich korzystał ich ekspoloatacja , wiele by wymieniac , nikt nie jest głupi jak są gospodarowane pieniadze we wsi .

  15. Nie ma sensu pisać tu, należy powołać komisję składającą się z : kilku osób z Urzędu, z wioski, z przysiółków, przygotować rzetelne sprawozdania jak były pożytkowane pieniądze na chleb dla wioski całej przez ten czas, ich cel przeznaczenia, zasadność, czy rzeczywiście to co na wniosku tyle było przeznaczone na ten cel, czy też zabrakło i zostały dobrane np z innych środków.
    Pan Anonim nauczy gospodarowania, nauczy rozeznania, wyprostuje ułomność przysiółków, uzupełni ich niewiedzę. Jedyne rozsądne wyjście. Należy uczyć się od doświadczonych, znających się na ekonomii, na zarządzaniu, na efektywności, na dynamicznych rozwoju .

  16. Pani Kanecka miała odwagę podpisać się swoim nazwiskiem. A Pan, Panie Anonim? Jeśli jest Pan przekonany o własnych argumentach, to czemu pisze Pan pod pseudonimem?
    Wstydzi się Pan tego co Pan pisze?
    Czy też jest Pan kierowany strachem przed odpowiedzialnością za Pańskie pomówienia, których używa Pan jako metody samoobrony i napaści na adwersarza?
    Jeśli jest Pan prawym człowiekiem proszę niech Pan napisze “… to ja (tu nazwisko Pana) pisałem pod pseudonimem “Anonim”. Jeśli nie znajdzie Pan odwagi do Coming-out , to proszę Pana bardzo, niech Pan już więcej nie pisze.

  17. Należy mieć świadomość jednak , że w razie konfrontacji nie jesteśmy anonimowi w sieci , służy do tego IP. Spokojnych dni świątecznych życzę , pełnych zadumy nad przemijaniem .

  18. Przewodniczący Rady Miasta i Gminy Mirsk, Pan Alchimowicz twierdzi, że powstanie nowych sołectw (zmniejszy możliwości przeciwdziałania negatywnym działaniom i zjawiskom). Jakie negatywne działania i jakie zjawiska? Niech Pan nazwie te działania i te zjawiska. To co Pan mówi to zwykłe krzykactwo. Panie Alchimowicz, Pan jest od lat radnym i mieszka pan w Giebułtowie, a Giebułtów z roku na rok wygląda gorzej. Pełno zaniedbanych, brudnych miejsc, brak świetlicy. Nawet na zebranie wiejskie niema się gdzie spotkać. Wioska niszczeje! Pana kolega ANONIM wtóruje Panu pisząc tak jak by Pan to sam pisał (Dla mnie zawsze to był jeden wielki Giebułtów – który działając razem właściwie mógł przebić się ze wszystkim co chciał w gminie jeśli działał jako jeden “organizm”). Gdzie są fakty, w czym się Giebułtów przebił? Co załatwił? Co Giebułtów chciał? Przecież radni z Giebułtowa nie mają żadnego planu strategicznego! Pan nie chce, ażeby powstały nowe sołectwa. Więc kto ma pełnić obowiązki sołeckie na Woli Augustowskiej i na Augustowie? Rada sołecka i sołtys z Giebułtowa? Przecież Giebułtowianie uciekają z rady sołeckiej, a Pani sołtys jak sama już zapowiedziała również chce przed upływem kadencji dać drapaka. Pan twierdzi, że taki stan rzeczy jest pozytywny dla społeczność? Jeśli taki stan rzeczy jest Pana zdanie dobry, to Pan nie nadaje się na to stanowisko, które Pan piastuje bo chwali pan rozpad. Rada sołecka Giebułtowa przestaje istnieć, Pani sołtys myśli o dymisji, ale wszystko jest super. Nie ma ludzi w Radzie Sołeckiej Giebułtowa, którzy chcieliby zarządzić Giebułtowem, a Pan chce jeszcze, żeby zajmowali się Wolą Augustowską i Augustowem? Niech Pan weźmie przykład z Pana kolegi z Giebułtowa, Tomasza Musztafy, który jest również radnym. Pan Musztafa wybrał niezbyt chlubną drogę milczenia i oficjalnie nie wypowiada się na temat powstanie nowych sołectw, ale ponieważ oficjalnie milczy nie produkuje oficjalnych głupstw.

  19. Niestety jest to smutna polemika stron.
    Nie widac tu checi do wspolpracy, tzw. “dalsza” wspolpraca nie ma tu obecnie szans. Mieszkancy Woli Augustowskiej i Augustowa czuja sie niezrozumiani i nie maja wrazenia, ze ktos chcialby ich powaznie wesprzec. Byloby szkoda, naprawde szkoda niewykorzystania potencjalow!

    Mieszkancom zarzuca sie nieuczestniczenie w zebraniach, tak to prawda. Powod byl widoczny na ostanim zebraniu wiejskim (zobacz list mieszkancow do gminy). Zaznaczam od razu, ze nie uczestniczylam w nim co prawda osobiscie, ale mialam okazje wysluchac nagrania audio, ktore bardzo dokladnie odtworzylo realia. Mieszkancy przysiolkow ulyszeli w drugiej czesci spotkania od co niektorych Giebultowian prymitywne epitety oraz grozby rekoczynow, to nie jest dobra podstawa do dalszej “wspolpracy, prosze sie nie dziwic, ze rowniez na nastepne spotkania tez nie beda chodzic a tym samym brac udzialu w jakichkolwiek glosowaniach, w ktorych ze wzgledu na nierowna ilosc mieszkancow: przysiolki/Giebultow i tak nie maja szans na wieksza ilosc glosow. Szerokim echem odbilo sie rowniez teatralno-jaselkowe wystapienie pani Anonim jedynie niestety podrzegajace nastroje, nie bylo tu miejsca na rzeczowosc i objektywnosc. Szkoda…. i bardzo nieprofesjonalne.
    Wskazowki jednego z tutejszyc komentatorow, aby mieszkancy przysiolkow najpierw nauczyli sie ekonomii oraz zasad zarzadzania sa bardzo nie na miejscu i dowodza nieznajomosci tematu danego respondenta, a juz na pewno brak umiejetnosci kierowniczych, zarzadzajacych, o mediacyjnych nie wspomne. Nie kazdy musi miec mgr. ekonomii, wystarczy jeden na 300 mieszkancow.
    Uwierzcie wreszcie troche w umiejetnosci i motywacje mieszkancow przysiolkow. A argumenty typu “a co bedzie jak ktos tam sprzeda kiedys tam dom…” sa smieszne i nie zasluguja na komentarz.

    Reasumujac (sorry, rowniez ekonomicznie), nie ma trafnych argumentow “przeciw”, na utworzeniu dodatkowych 2 solectw skorzystalaby cala gmina. Mieszanie do tematu Slaska, Kaszub itd. jest nie na miejscu.
    Nie ma ekonomicznych argumentow “przeciw”, nie jest to zwiazane ani z “olbrzymim” nakladem pracy pracownikow gminy, ani z dodatkowymi kosztami dla gminy (wrecz przeciwnie), ryzykiem niewiedzy mieszkancow itd. Oczywiscie mieszkancy sa zorientowani jak wyglada caly proces tworzenia solectwa, jaka jest rola soltysa i rady soleckiej (;-)!!!) obowiazki, szanse i ryzyko, pouczanie nas jest zbedne.
    Ustosunkowywujac sie do krazacych plotek o szlabanie na skalki lub sprzedazy biletow pragniemy podkreslic, ze to tylko manipulatywne i smieszne plotki. Tak jak i obecnie, jest to teren publiczny, nikt nikomu nic nie chce i nie moze “zabrac”.

    Osobiscie wierze, ze znajda sie bezstronni, objektywni radni (odporni na wplyw, grozby i argumentacje XY), ktorzy normalnie po ludzku popra mieszkancow przysiolkow. Byloby to wspanialym poczatkiem i dalo szanse realizacji nowych pomyslow z korzyscia dla calej gminy – rowniez dla Giebultowa, bo to wlasnie tu möglaby kwitnac baza noclegowa, uslugi itd.
    Gdyby wszyscy mieli zawsze strach przed Nowym, mieszkalibysmy do dzis w jaskiniach…..
    Panowie Radni: liczymy na wasza odwage i zapraszamy do wspolpracy, znajdzcie zaszczytne miejsce w naszych wlasnie powstajacvych kronikach….
    W imieniu mieszkancow Augustowa i Woli Augustowskiej

  20. Warto Przypomnieć Słowa Św. Jana Pawła II

    Wolność jest tylko wówczas gdy
    Naród tworzy jedność, a lud w nim
    żyjacy czuje się włodarzem, a nie zaś
    Niewolnikiem garstki opentanych.

Skomentuj Łukasz Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here