Lwóweckie Lato Agatowe: Parada motocykli i Parada Poszukiwaczy Skarbów

16
7434

Wielka Parada Motocykli i Parada Poszukiwaczy Skarbów otworzyła XVII Lwóweckie Lato Agatowe. Zobacz, kto brał w nich udział?

 

W ubiegłym roku, podobnie, jak w większości miejsc w kraju tak i w Lwówku Śląskim Lwóweckie Lato Agatowe musiało zostać odwołane. Wszystko z powodu licznych obostrzeń. XXIII edycja największej imprezy mineralogicznej w Polsce została przełożona na lipiec 2021 roku. Jeszcze wiosną władze chwaliły się, iż tegoroczne wydarzenie patronatem obejmie Marszałek Województwa Dolnośląskiego. Niestety, kilka tygodni później podano informację, że LLA 2021 również się nie odbędzie. Władze lwiego grodu święto poszukiwaczy skarbów przełożyli na 2022 rok.

To właśnie dziś, w piątkowy wieczór 16 lipca 2021 roku oczy mieszkańców całego regionu zwrócone byłyby na Lwówek Śląski. Działoby się tak, jak to miało miejsce w poprzednich latach. Jednak nie możemy pokazać Wam relacji z dzisiejszej imprezy, bo ta decyzją burmistrz Szczęsnej się nie odbywa. Za to mamy dla Was coś na osłodę, mamy chwilę wspomnień z 11 lipca 2014 roku.

Zobaczcie, jak wyglądała VIII Parada Motocykli, która otworzyła XVII Lwóweckie Lato Agatowe. Zobaczcie, kto siedem lat temu szedł w Paradzie Poszukiwaczy Skarbów.

16 KOMENTARZE

  1. Głosowałem na obecną Burmistrz Panią Szczęsną ale ogromnie się zawiodłem jak ta Pani zaprosiła do Lwówka Śląskiego Pierwszego Populistę i Demagoga Polski Dudę. Do tej pory jak wspomnę jego gdy wrzeszczał na rynku do około 99 osób jak okropni są sędziowie, jacy to z nich komuniści a co drugi kradnie kiełbasę czy wiertarkę to dostaję zdenerwowania. Mało tego gdy skończył swoje wrzaski ten demagog i populista to pierwsza z uśmiechem wypięła do niego dłoń aby uwiarygodnić go w tym wrzasku. Jednak to,że zdecydowała się nie robić w tym roku Lata Agatowego to będzie dla niej plus i tylko dopowiem koronawirus.

    • Naprawdę twierdzisz,że zaproszenie do Lwówka tego populisty było właściwe? Naprawdę nie dostrzegasz,że w swej dyktatorskiej pazerności Kaczyński już bierze prawie wszystko? Naprawdę nie dostrzegasz,że po obsadzeniu TK swoją gosposią obiadową,zrobił już to samo z I Prezes SN,która dziś swoim oświadczeniem przeciw Polsce skompromitowała się jeszcze gorzej niż ta w/w gosposia obiadowa Kaczyńskiego? No chyba,że chcesz razem z Kaczyńskim wyjść z Unii a więc kolejki za wizą a więc “zielone słynne ludki” na ścianie wschodniej,a więc koniec z dopłatami dla rolników i jeżeli tak to przepraszam-jestem wobec ciebie bezsilny na argumenty. Ale tak dla duszy i sentymentu czym to może naszym dzieciom teraz małym i jeszcze mniejszym wnukom grozić to dedykuję ci wiersz,którego z zapartym tchem czytali Ci co mieli usta zaklejone kiedyś taśmą a uszy mieli zatkane a za zerwanie tej taśmy z tych ust czy słuchanie czegoś prawdziwego groziła SYBIR.
      Feliks Konarski (pseud, Ref-Ren) 1907-1991; pisarz, aktor, kierownik artystyczny i literacki
      teatrów rewiowych; więzień łagrów, następnie w armii gen. Władysława Andersa (1892-1970);
      autor słów pieśni: Czerwone maki na Monte Cassino; po wojnie na emigracji.

      TRZY ZIEMIE.

      Od lat, jakże długich i trudnych
      Wciąż ta sama na sercu troska,
      Że tam gdzieś – zostały trzy ziemie:
      Wileńska, Wołyńska i Lwowska.

      Jak w nowych Księgach Pielgrzymstwa
      Genezis naszego tułactwa:
      Trzy ziemie. Trzy ofiary
      Największego na świecie łajdactwa.

      Wymazali, skreślili z mapy,
      Oddzielili drutów zasiekiem.
      Nie mieli kruszyny litości
      Nad ziemią i nad człowiekiem.

      Człowieka wygnali z ziemi –
      Ziemię człowiekowi wydarli.
      Zostali w ziemi ci tylko,
      Którzy kiedyś wolnymi tu zmarli.

      Kara ludzka ich nie dosięgła,
      Nie ulękli się przeto i boskiej –
      I plądrująi – i chodzą po ziemi
      Wileńskiej, Wołyńskiej i Lwowskiej.

      Wykarczować-by chcieli korzenie,
      Przeoraliby ziemię do spodu,
      Żeby nic tu nie mogło przypomnieć
      Jej przeszłości i tego Narodu,

      Który w ziemię tę wrósł od prawieków,
      Który żył tu od dziadów-pradziadów …
      Żeby nikt nie odnalazł tu więcej
      Raz na zawsze zatartych śladów!

      Przesiedlili, przegnali, wywieźli,
      Oddzielili duszę od ciała.
      Zapomnieli tylko o jednym.
      Przeoczyli, że ziemia została.

      Ziemia, której ni wygnać, ni wywieźć,
      Z której nadal z nadejściem wiosny,
      Zielonością w niebo strzelają
      Buki, klony, topole i sosny!

      I już gaj się rozszumiał, rozgadał
      Po dawnemu – wileńską brzozą …
      Łatwo było wywieźć człowieka –
      Ale brzóz – wszystkich brzóz nie wywiozą!

      A tu las się po lwowsku rozśpiewał –
      Po człowieku została scheda …
      Łatwo było wysiedlić człowieka
      Ale lasu wysiedlić się nie da.

      A tu chabry wśród zbóż modrookie
      Ubarwiły tę ziemię żałosną …
      Łatwo było wyplenić człowieka
      Ale chabry na nowo wyrosną!

      Ani słońca nikt przegnać nie zdoła,
      Ani wiatru nikt nie wyrzuci –
      Bo i słońce na nowo zaświeci,
      Bo i wiatr tu na nowo powróci!

      Miasto da się przemienić, przestawić –
      Można z każdą rozprawić się wioską
      Ale ziemia wciąż ziemią zostanie
      Tą Wileńska, Wołyńska i Lwowską!

      I zostaną w tej ziemi mogiły,
      I te prochy zostaną i kości –
      Jako symbol dawnego dziedzictwa,
      Jako prawo odwiecznej własności!

      I gdy człowiek po latach tułaczki
      Wróci tu z własnym synem lub wnukiem –
      I usiądzie znużony wędrówką
      Pod modrzewiem, topolą czy bukiem,

      Na tej ziemi żyjącej i żywej –
      Wtedy nagle usłyszy z daleka
      Jak doń las po wołyńsku zagada …
      Jak po lwowsku zaszumi mu rzeka.

      Jak mu wiatr po wileńsku zaśpiewa
      O przeszłości tej ziemi upartej,
      Która burze najgorsze przetrwała …
      O tej Polsce na części rozdartej,

      Z mapy świata zmazanej – a przecież
      Znowu całej. I wtedy zrozumie,
      Że to ziemia go wita najmilsza!
      I usłyszy w gałęzie poszumie,

      Jak raduje się jego powrotem,
      Czekająca na niego – ojcowska
      Jego ziemia, za którą tak tęsknił!
      Ta Wileńska, Wołyńska i Lwowska!

  2. Zawiedziony jestem tym co tutaj się ostatnio dzieje. Właściwie to we Lwówku już nic się nie dzieje. Widocznie Pani Szczęsna ma wyższe cele niż dbanie o wieloletnią tradycję miasta, która rozsławia Gród Lwa na całym świecie. Tak jest, wszędzie pasjonaci minerałów rozpisywali się w internecie na temat fenomenu święta agatów. Lubań prubuje przejąć tradycję i wykorzystuje moment jak dobry pokerzysta. Szkoda, że w czasach, gdzie i tak nic nie można, ostatni promyk nadziei zgasł.

    Nie głosowałem za Panią burmistrz ale z zasady, że nie wiele o nie wiem, teraz nie zagłosowałbym bo wiem, że to człowiek, któremu na pewno jest wstyd spojrzeć nam w oczy – mieszkańcom.

    Powinna stanąć na wysokości zadania i nawet za cenę “kariery” doprowadzić by Lwóweckie Lato Agatowe się odbyło.

      • co Ty pleciesz kobieto? obejżyj sobie ostatnią sesję i wsłuchaj się w słowa. zwalają na brak zgody organizacji ruchu, na którą ktoś przez wiele lat przymykał oko. Pandemia to tylko jedna z wymówek. Jest im wygodnie. Ciekawe co zrobili z budżetem z tych 2 LLA, które się nie odbyły. Pani burmistrz, skarbczyk i sekretarz pokazali jakie mają podejście do mieszkańców. Buta i arogancja! słowa pani skarbnik , że jej się nie chce …
        za naszą kasę robi i jej się nie chce? to do PUP i zmienieć profesję. Za podawanie publicznie pełnych danych złamała RODO i powinna beknąć. A sekretarz ?! ponoć nie pije…:), a sam publiczne wydaje osądy i podważa werdykty sądu. Co to kurna jest. Czy nie czas ich wywalić?

  3. Na nogi coś bierz , bo na głowę nie pomaga. Proponuję jazdę za swoim mentorem ryżym anty Polakiem dla którego polskość to nienormalność A dla jego kumpli Polska to h du i kamieni kupa. Chyba wrócił ba nie zdążył jeszcze wszystkiego sprzedać.

  4. Przecież Lwóweckie Lato Agatowe organizuje w pierwszej kolejności dyrektor Lwóweckiego Ośrodka Kultury a nie Burmistrz.

    Jakby się gmina rozchorowała covidem wersją delta po pobycie kilkudziesięciu tysięcy turystów przez trzy dni to by było w mediach i na ulicy że wina Burmistrz. Bądźcie raz ze sobą szczerzy. Bardzo dobrze że nie ma jej zgody. Świat się nie zawali bez LLA

    Ruszcie się z domu i poszukajcie atrakcji w okolicy. Tylko siedzieć i jęczeć. Nikt was niczym nie zadowoli.

  5. Lata agatowrgo nie będzie. Trudno. Na basen też nie można za często chodzić bo bilety bardzo drogie 15 zł a dzieci 9. Jak byłem uczniem szkoły podstawowej to na basen młodzież wchodziła początkowo za symboliczną złotówkę a później na legitymację szkolna. Resztę dofinansowało miasto. Dzisiejszy burmistrz nic nie robi w tym kierunku ale zaciągnąć młodzież na basen. A szkoda bo na pewno miło by spędzili czas. Pani Burmistrz CZERWONA KARTKA

  6. Lato agatowe nie odbyło się bo pili ja nie wyraziła zgody a gdy już to przemyśleli i chcieli wyrazi c zgodę na tą imprezę to tym razem pani Burmistrz się nie zgodziła bo już odwowala zaproszonych gości. Tym razem za brak tej imprezy można obarczyc Komendanta Powiatowego Policji

  7. A myślałam, że jest skarbnik a nie skarbczyk panie “radny”Zajmijcie się wszyscy tym, co ważne dla ludzkiego bezpieczeństwa a wy bijecie polityczną pianę, robicie tzw. pijar. Ludzie przeżyli tragedie w związku z ostatnimi zdarzeniami pogodowymi. a u was jak zwykle.Fajnie byście się bawili. Jeżeli uważa się że dochodzi do przestępstwa to od tego jest prokuratura i sąd a nie media społecznościowe i sesja rady. Nawiązuję tu do sesji absolutoryjnej i “skarbczyka” Wreszcie się ludzie opamiętajcie A tak na marginesie panie “radny” to pan nie wie co zrobili z budżetem LLA ? To jak pan się przygotowuje na posiedzenia komisji, sesji itd.Czy pan ma jakieś pojęcie kto jaką rolę pełni w samorządzie?To przeraża, co pan wypisuje. Wskazuje pan miejsce innym a pana profesja pozostawia bardzo wiele do życzenia

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here