Kościół sprzeciwia się reformie edukacji

24
1104

Kościół stanowczo sprzeciwia się planom MEN dotyczącym lekcji religii w szkołach. Wskazuje, iż to dyskryminacja dzieci uczęszczających na religię i zachęca rodziców do przyłączenia się do akcji protestacyjnej.

 

„Stanowczy sprzeciw wobec działań MEN” – to Oświadczenie Dyrektorów Wydziałów Katechetycznych, którzy obradowali w dniach 21-23 maja br. w Stegnie podczas ogólnopolskiego spotkania, które poprowadził bp Wojciech Osial, przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego Konferencji Episkopatu Polski.

W wydanym oświadczeniu Dyrektorzy podkreślają, że wszelkie zmiany winny dokonywać się zawsze zgodnie z obowiązującym prawem, na drodze wzajemnego dialogu i w porozumieniu z wszystkimi Kościołami i związkami wyznaniowymi.

„Formą nierówności i niesprawiedliwego traktowania uczniów i nauczycieli religii jest wprowadzana przez Ministerstwo możliwość zwiększania grup poprzez łączenie uczniów z różnych klas i poziomów edukacyjnych: do 25 osób w klasach I-III i do 30 osób w klasach IV-VIII szkół podstawowych oraz w szkołach ponadpodstawowych. Nauczanie religii w grupach większych niż w przypadku innych lekcji ma charakter dyskryminacji i nie jest podyktowane dobrem ucznia. Ministerstwo planuje łączenie klas w grupy także bez uwzględniania wieku dzieci. Sytuacja, w której uczniowie z klas IV szkoły podstawowej znajdą się na jednej lekcji z uczniami klas VIII jest sprzeczna z wszelkimi zasadami psychologicznymi, pedagogicznymi i dydaktycznymi. Narusza to prawa ucznia, godność dziecka oraz krzywdzi je w procesie edukacji.” – wskazują Dyrektorzy Wydziałów Katechetycznych.

Kościół ma za złe resortowi edukacji, iż pomimo licznych głosów sprzeciwu, bez żadnego porozumienia z Kościołem, podjęło decyzję, że ocena z religii od 1 września 2024 r. nie będzie wliczana do średniej ocen.

„W sposób rażący godzi to w podstawowe zasady dydaktyczne. Dziecko nie jest w stanie zrozumieć, dlaczego jego wysiłek na lekcjach religii nie jest doceniony w ten sam sposób, jak w przypadku innych przedmiotów.

Zapowiadane przez Ministerstwo umieszczanie lekcji religii jedynie na początku i na końcu zajęć jest formą dyskryminacji, segregacji i nietolerancji wobec osób wierzących. Jest to krzywdzące wobec uczniów i ich rodziców. Godzi również w podstawowe prawa nauczycieli religii, określone m.in. w Karcie Nauczyciela.” – wskazują dyrektorzy, którzy stanowczo sprzeciwiają się również planom zmniejszenia liczby lekcji religii do jednej tygodniowo.

„Organizacja lekcji religii w przestrzeni szkolnej jest wypełnieniem konstytucyjnego prawa rodziców do wychowania i nauczania religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami (art. 53, ust. 3 Konstytucji). Jest też dla rodziców ułatwieniem, gdyż często zapracowani, z wielką trudnością doprowadzaliby dzieci na zajęcia przy parafii.” – podkreślają autorzy oświadczenia, którzy zachęcają rodziców do aktywnego protestu.

„Osoby odpowiedzialne za katechizację i szkolne nauczanie religii w Polsce proszą Rodziców i wszystkich ludzi dobrej woli o aktywne włączenie się w obronę obecności lekcji religii w polskiej szkole. Wysyłajmy do Ministerstwa nasz sprzeciw w tej sprawie” – zachęcają Dyrektorzy Wydziałów Katechetycznych.

Warto przypomnieć, iż od ponownego wprowadzenia nauki religii do szkół mija właśnie 32 lata, a z kolei 17 lat od wliczania oceny z tego przedmiotu do średniej na świadectwie.

Zmniejszenie liczby godzin religii w szkołach, zniesienie ocen z religii na świadectwie oraz wprowadzenie nakazu, by zajęcia z religii odbywały się na pierwszej, bądź ostatniej godzinie lekcyjnej było jednym z ważniejszych postulatów kampanii wyborczej w jesiennych wyborach parlamentarnych składanych przez polityków Koalicji Obywatelskiej i Lewicy.

Barbara Nowacka już w 2019 roku, jako liderka Inicjatywy Polska zebrała 40 tys. podpisów pod projektem ustawy o świeckości państwa. Mówiła wówczas, że nie ma żadnego powodu, żeby lekcje religii w szkole były odpłatne. Jej zdaniem lekcje te powinny być jako pierwsze lub ostatnie w ramach programu nauczania. Wskazywała również na konieczności zniesienia ubezpieczenia z budżetu państwa składek zdrowotnych i ubezpieczenia społecznego, które państwo płaci dla księży, a w jej ocenie powinno być opłacane przez kościół. Podkreślała także konieczność likwidacji funduszu kościelnego.

Dziś jako szefowa Ministerstwa Edukacji Narodowej Nowacka podtrzymuje swoje dążenia do rozdziału kościoła i państwa. – „Szkoła jest od kształcenia, a nie od formacji religijnej” – powiedziała w jednym z ostatnich wywiadów na antenie TVP Info minister Nowacka.

24 KOMENTARZE

  1. W Polsce rządzi rząd a nie episkopat a czasy kiedy kardynałowie zasiadali w sejmie nigdy nie wrócą także biskupi proszę się odczepić raz na zawsze HaHaHa

  2. Religia musi wrócić do kościoła. To nie jest przedmiot żeby oceny wstawiać. Przyglądam się teraz przygotowaniom wnuczki do komunii. Ludzi rodzice i dzieci tak dostają w kość że już ich długo w kościele nie zobaczą. Wszystko na siłę, rozliczanie, zbieranie nasionek za udział we mszy, egzaminy , płacz i jęki katechetki że jej nikt za paliwo nie zwraca. Jednym słowem parodia , że nie wspomnę o kosztach. Kościół sam sobie strzela w kolano, sam ludzi odpędza takim postępowaniem. Jednym słowem religia precz ze szkoły…. Ale kościół się boi że wtedy to już nikt nie pójdzie. Dzieci i młodzież masowo rezygnują z lekcji religii. Przedmiot sobie z Boga robią i oceny za miłość do Boga wystawiać chcą. Bóg księży i kościół rozlicz, ok rozliczy

  3. Jak nie wiadomo , o co chodzi, to niestety chodzi o kasę. Duży odsetek nauczycieli religii to księża na państwowej posadzie. Inni katecheci też powiązanie są bardziej , lub mniej z instytucją KK. Przy łączeniu klas , liczba godzin ,a zatem i nauczycieli tego przedmiotu ,znacząco spadnie. Jak widać, hierarchom kościoła nie bardzo zależy na życiu wiecznym ich i owieczek , którymi powinni się opiekować , a raczej na dostatnim życiu doczesnym . Nie bardzo też rozumiem , dlaczego to właśnie wyznanie jest w takim wielkim stopniu uprzywilejowane względem innych ? Niech idą do domu ojca i tam nauczają swoich współwyznawców.
    Na edukacji społeczeństwa duchowieństwu raczej nigdy nie zależało ( choć pewnie i tu znalazły by się jakieś wyjątki). Przecież przez setki lat ksiądz był jedynym wykształconym w gromadzie, więc , kto by śmiał się podważyć cokolwiek , co płynie z jego ust.
    Ale czas autoryzowanych ( przez samych siebie) przedstawicieli Boga , powoli dobiegnie końca i nie widzę powodu , dla których my mamy ich utrzymywać. Im wcześniej wejdzie dobrowalny podatek kościelny dla współwyznawców , tym lepiej.

  4. W kościele są ci sami ludzie co w rządzie, sklepie, w szkole czy w barze. Mają te same prawa, godność i tez płacą podatki. Mają prawo do służby zdrowia, pomocy od różnych służb i tak samo do nauki w szkole w tym także przedmiotu religia. Więc sprzeciwiam się przejawom dyskryminacji ludzi wierzących. Dzieci tych osób mają prawo do religii w szkole bo rodzice płacą podatki i żaden rząd łaski nie powinien robić w edukacji. Kto zna historię Polski to wie co wniosło chrześcijaństwo i Kościół w naszej ojczyźnie. Kto zna historię???????????

    • Podobnie jak Jehowi , Buddysci , Protestanci , Ateiscie, Geje, Transwestyci czy Lesbijki , wiec uzywajac tej logiki trzeba by troche przedmiotow dolozyc lub tez obciac uprzewilijowany. Dlatego jestem za podatkiem koscielnym. Wtedy sami zaplacicie za swoje lekcje.

  5. Kler, wyp…ć do Kościołów z tą swoją religią. A lekcje do salek. Zobaczymy wtedy jaka będzie frekwencja. Większość dzieci, młodzieży i dorosłych ma głęboko w poważaniu te wasze gusła i zabobony.

  6. Spokojnie. Nie jeden już walczył z Kościołem i krzyżem, a poza tym ten rząd nie będzie wiecznie rządził, zaraz zdrożeje prąd, gaz, a co za tym pójdzie i żywność, 14 emerytura będzie niższa. Tak, że spokojnie za chwilę opinie, poparcie i guściki się zmienią.

  7. Chrześcijaństwo i KrK co wniosło do naszej historii?
    Lata cierpień i uciemienżeń. Począwszy od Zakonu Krzyżackiego, przez jawne przyczynienie się biskupów do rozbiorów Rzeczpospolitej.
    Do tego wstrzymywanie wszelkich reform i postępowego myślenia.
    KrK to źródło wszelkich nieszczęść jakie spotykały ten kraj.

  8. Chrześcijanin to Ty się doucz…. Ci ludzie ze sklepu z rządu że służby zdrowia płacą podatki … a kler nie płaci. Poza tym dlaczego więc dyskryminować wszystkich który nie wierzą. Co gorsi? Albo inne wyznają wyznanie… co w tym temacie?

  9. Kłamstwa i bzdury, który kościół tak mówił w Polsce ?, skąd takie wiadomości,skąd te bzdury bierzecie? PO przed wyborami chcą skłucić naród ,nie dajcie się nabrać.

  10. Wprowadza dobrowolny podatek kościelny i zobaczymy pisiorki ile będzie katoliczkow. Do spokojnego/ spokojnej. Już ci ten PiS nadawał. Szkoda że liczyć cię nie nauczył…
    Nie życzę sobie żeby klechy pchały się wszędzie, mają kościół niech tam siedzą a kto ma życzenie do nich dołączy. Szkoła ma być świecka i urzędy też. Najgorsze to te niby katolicki a nóż w plecy ci wbije

  11. A kto was z PO i koalicji chścił ? z tego co piszecie to chyba Tusk ,przyjdą choroby ,to trwoga do księdza, pogrzeb do księdza, dziecko do komuni do księdza i to wy PO-wcy idziecie i siedzicie w ławkach i jak was można nazwać, jak wam niewstyd,jesteście jeszcze gorsi.

  12. Nie Tusk nas wyszkolił, a pobraliśmy odpowiednią wiedzę na poszczególnych etapach edukacji.
    Ty, jak widać, również w ostatnim wpisie, nie pobrałeś nawet tej podstawowej.
    Wnioskuję po ilości błędów wszelakich, jakie popełniasz pisząc w języku ojczystym.

  13. Niby jaka prawda? Znasz prawdę człowieku? Najtęższe głowy prawdy szukają…. Oj, kobieto puchu marny… żyj sobie spokojnie i prawdę zostaw w spokoju

  14. Cały kler kk powinien pilnować własnego podwórka coby nie było u nich zboczenia i pedofil ..i tacy mają uczyć dzieci moralności a sami co wyprawiają to ich trzeba edukować bo nie wiedza co mówią i robią a własne bezeceństwa zamiatają pod dywan i uważają że jest OK obłuda i fałsz to ich domena . Mówiąc krótko aktem wiary jest : Majątki Kasa Złoto Euro Dolary

  15. Największa tajemnica KK : po śmierci jest NICOŚĆ,dlatego tak ochoczo korzystają z uroków życia doczesnego. Wazelina i perfumy… do kościoła walą tłumy. Kto doświadczył podróży do krajów cywilizowanych,widział mnogość wyznań i wolność ,nikt nikogo nie tępi,nie poniża tak, jak w kaczolandzie.

  16. Do ABC- krótko na temat i w samo sedno. Jednym słowem religia nie jest przedmiotem! Jej miejsce jest w salce katechetycznej w kościele. A Bóg ze zgroza patrzy co się dzieje z kościołem, który z Nim się utożsamia. Kler zdaje sobie sprawę jak ludzie przejrzeli na oczy i nie dają się mamić tak jak kiedyś. Zasłaniają się Bogiem, ale Ten pierwszych ich osądzi za odbierani Mu czci.

  17. Przeczytałam wszystkie komentarze. Nasuwa się jeden wniosek: miejsce religii jest w kościele i tylko w kościele. Niech wreszcie dzieci będą odciążone od durnoty. Kto chce, wierzy, ma potrzebę pójdzie do kościoła i do salki katechetycznej, albo na zbór czy jak tam mają inne wiary to pójdzie. Nikt nie będzie im bronił. A czy rodzice znajdą na to czas by dziecko zawieść, zaprowadzić? To będzie sprawdzian ich wiary! Szkoła jest świecka i powinna taka zostać, krzyż można sobie w domu powiesić. Dlaczego ci co nie wierzą mają być prześladowani, bo jest jedna prawda ? Inne się nie liczą?

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here