Jest wyrok dla mężczyzny, który podstępem zwabiał 14- latkę

1
1262

Jest finał głośnej sprawy sprzed roku, kiedy to pochodząca z Bielska Podlaskiego nastolatka chciała uciec z domu. Dziewczyna w sieci szukała pomocy. Wówczas 37- letni mieszkaniec powiatu lwóweckiego podał się za jej rówieśniczkę i podstępem zwabił dziewczynę do siebie. Gdy ta do niego przyjechała ukrył ją w starej piwnicy w środku lasu.

 

Historia swój początek ma na przełomie sierpnia i września ubiegłego roku. 14- letnia Roksana już od pewnego czasu planowała ucieczkę z domu. W sieci szukała informacji oraz pomocy. Tę zaoferował jej mieszkaniec powiatu lwóweckiego, który podał się za jej rówieśniczkę. Wymiana informacji była tak prowadzona, by miejscem ucieczki były okolice Bolesławca, a później okolice Lwówka Śląskiego gdzie mieszkał wówczas 37-latek. Ponadto w korespondencji ta niby rówieśniczka podała, że z bolesławieckiego dworca kolejowego uciekinierkę odbierze jej znajomy, który dowiezie ją w okolice Lwówka Śląskiego.

Pochodząca z Bielska Podlaskiego dziewczyna we wrześniowy poniedziałek 2020 roku miała iść do szkoły. Pod mury której przywiózł ją ojciec. Jednak do budynku nie trafiła. Zamiast tego poszła na dworzec kolejowy i wsiadła do pociągu. Wydawało jej się, że jedzie do koleżanki do Bolesławca. Po drodze nastolatka zmieniła także wygląd. Ścięła na krótko piękne długie blond włosy i zafarbowała je na czarno. Chcąc utrudnić poszukiwania zmieniła także styl ubioru.

Gdy rodzina zorientowała się, że dziewczyna nie wróciła po szkole do domu oraz ustalili, iż w ogóle nie było jej w szkole poszli na policję. Ta wszczęła zakrojone na szeroką skalę poszukiwania.

W tym czasie, zgodnie z ustaleniami na dworcu w Bolesławcu uciekinierkę odebrał ów „znajomy”, jednak nie zaprowadził jej do żadnej koleżanki, bo przecież ta nie istniała, tylko ukrywał ją w piwnicy, ruinach budynku, w lesie na obrzeżach miejscowości Chmielno koło Lwówka Śląskiego, gdzie sobotniej nocy ostatecznie mundurowi odnaleźli nastolatkę. Wcześniej zatrzymali także mężczyznę, który po tym jak jego wizerunek trafił do sieci sam zgłosił się na policję i wskazał, gdzie przebywa nastolatka.

W lutym br. szef prokuratury w Bielsku Podlaskim w rozmowie z Lwówecki.info przyznawał, iż chłopak od momentu zatrzymania nie potrafił w racjonalny sposób wytłumaczyć, dlaczego sprowadził nastolatkę. Prokuratura w sporządzonym akcie oskarżenia oskarża mężczyznę o to, że ten poprzez zastosowanie podstępu podszywania się pod jej rówieśniczkę zmierzał do spotkania z nastolatką po to, aby wykorzystać ją seksualnie. Mężczyzna do tego czynu nie przyznawał się. Jednak jak tłumaczą śledczy nie potrafił w racjonalny sposób wytłumaczyć, dlaczego sprowadził nastolatkę.

Drugi zarzut, jaki postawiła prokuratura, to narażenie zdrowia i życia dziewczyny poprzez ukrywanie jej w pustostanie. – Narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez pozostawienie jej w tym pustostanie i narażenie na wychłodzenie organizmu. – mówił w rozmowie z Lwówecki.info prokurator Adam Naumczuk z Prokuratury w Bielsku Podlaskim, który dodawał, iż mężczyźnie grozi do trzech lat pozbawienia wolności.

Dziś wiemy już, że sprawa dobiegła końca. Mężczyzna dobrowolnie poddał się karze o czym poinformował wczoraj TVN24:

Sąd Rejonowy w Lwówku Śląskim skazał oskarżonego na półtora roku więzienia. Sąd orzekł też wobec oskarżonego nawiązkę w kwocie 15 tysięcy złotych na rzecz małoletniej pokrzywdzonej. Wyrok nie został zaskarżony, jest już prawomocny.”.

Oskarżająca w tej sprawie Prokuratura Rejonowa w Bielsku Podlaskim nie znalazła dowodów, które mogłyby potwierdzać, że rodzice popełnili jakiekolwiek przestępstwo przy sprawowaniu władzy rodzicielskiej, np. że doszło do znęcania się nad córką. W tym zakresie postępowanie zostało więc umorzone.

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here