Balon wewnątrzżoładkowy

Jarmark średniowieczny we Wleniu – subiektywne podsumowanie

5

Kompletny chaos i amatorszczyzna, tak jednym zdaniem można podsumować tegoroczny Jarmark Średniowieczny we Wleniu.

 

Już do samej promocji imprezy można mieć sporo zastrzeżeń. We Wleniu nie sposób było dostrzec choćby jednego plakatu z informacją o programie. Podobnie było w przypadku, co najmniej dużej części sołectw. Nadmierna wiara organizatorów w portale społecznościowe jest chyba mocno przesadzona, bo sporo osób na wsiach o wydarzeniu niewiele wiedziało.

Pierwszy zgrzyt nastąpił już w trakcie oficjalnego otwarcia imprezy, które opóźniło się bez podania przyczyn o około 15 do 20 minut.

Więcej niż skromny korowód historyczny, czas wypełniony występami przedszkolaków i dzieci w obecności rodziców to zdecydowanie zbyt mało jak na wydarzenie pretendujące do miana najważniejszej imprezy promującej miasto i gminę Wleń.

Wieczorem wystarczyło około 15 minut nieco bardziej intensywnego deszczu, aby obnażyć zupełną partyzantkę organizacyjną uprawianą przez organizatorów.

Awaria zasilania, co w przypadku profesjonalnej firmy obsługującej Jarmark nie powinna mieć miejsca, było tylko drobnym incydentem w porównaniu z zalaną wodą, prowizoryczną, opartą na domowych przedłużaczach instalacją elektryczną zasilającą stoiska. Kable leżały w kałużach wody. Pod napięciem stanowiłyby ogromne zagrożenie dla życia i zdrowia uczestników. Przy czym po kałużach chodzili ludzie, w tym dzieci zupełnie nieświadomi grożącego niebezpieczeństwa.

Ostatecznie koncerty gwiazd wieczoru, zespołów Lombard i Łobuzy zostały odwołane, co wzbudziło szereg negatywnych komentarzy, szczególnie wśród gości, którzy przyjechali tylko na tę część imprezy.

Dopiero kilka godzin później na stronie UMiG Wleń pojawiła się informacja, że koncerty odbędą się w niedzielę.

Jeżeli ktoś uważał, że gorzej być nie może to się głęboko mylił.

W nocy z soboty na niedzielę doszło do poważnego incydentu. Brutalnie pobity został jeden z członków obsługi technicznej zespołu Lombard. Jak mówił dla Muzycznego Radia rzecznik prasowy Policji w Lwówku Śląskim, do mężczyzny podszedł 32-letni mieszkaniec Wlenia, po dyskusji doszło do uderzenia, w wyniku, którego poszkodowany z obrażeniami został odwieziony do szpitala w Bolesławcu. Sprawca został zatrzymany i osadzony w areszcie. Dodatkowo w wyniku przeszukania ujawniono przy nim narkotyki.

Nieoficjalnie do pobicia, w którym wzięło udział rzekomo dwóch mieszkańców Wlenia, doszło po sporze o dziewczynę, która według jej uczestników została przez poszkodowanego obrażona.

 

Niedziela to kolejny dzień chaosu i organizacyjnego bałaganu.

Niemal przez cały dzień na oficjalnej stronie Urzędu Miasta i Gminy Wleń widniała informacja o tym, że oczekiwany przez wszystkich występ Lombardu odbędzie się tego dnia o godzinie 15:00.

Osoby, które w tym czasie przybyły na plac spotkało kolejne rozczarowanie, ponieważ koncert został odwołany kilka godzin wcześniej.

Coraz mniejsze zainteresowanie wzbudza wśród gości i mieszkańców Wlenia spływ na byle czym, który jeden z obserwatorów określił, jako „byle jaki”. Trudno się temu dziwić skoro udział w spływie wzięło zaledwie czterech uczestników.

Podsumowując – Jarmark Średniowieczny, impreza bez klimatu, niewiele mająca wspólnego ze średniowieczem. Widać, że urząd kompletnie nie ma pomysłu na kontynuowanie projektu, który pomału, samoistnie umiera.

 

Andrzej Jaśkiewicz, wleninfo.pl

5 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here