Czy afera w Wodach Polskich zostanie wyjaśniona?

107
5114

Stanisław Longawa Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu powinien zostać odwołany ze stanowiska, a wyjaśnieniem sprawy w Zarządzie Zlewni w Lwówku Śląskim powinny zająć się kompetentne służby. Tak mówią mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy i jak na razie pesymistycznie patrzą na finał tej sprawy.

 

Nie milkną echa afery, jaką redakcja Lwówecki.info opisała w ubiegłym tygodniu. Wręcz przeciwnie, sprawa została podchwycona przez ogólnopolskie media. O wydarzeniach w Zarządzie Zlewni w Lwówku Śląskim w ostatnich dniach pisała już „Gazeta Wyborcza”, „Do Rzeczy”, czy „Tysol – Tygodnik Solidarności”. Zapytania o szczegóły pojawiają się ze strony innych gazet i telewizji. Powód wydaje się oczywisty. Mogło dojść do poświadczenia nieprawdy przez urzędnika.

czytaj: Afera w Woda Polskich w Lwówku Śląskim 

Ze stron internetowych Wód Polskich zniknęło już stanowisko zastępcy dyrektora w Zarządzie Zlewni PGW Wody Polskie w Lwówku Śląskim. Pozostaje jedynie Dyrektor: Magdalena Czafurska-Dziak.

– Bezpośrednią przyczyną odwołania wicedyrektora było przyjęcie i podpisanie protokołu odbioru niezgodnie z obowiązującymi zasadami – przekazał w odpowiedzi dla “GW” Filip Szatanik rzecznik Wód Polskich.

Wcześniej w odpowiedzi dla Lwówecki.info Szatanik mówił, iż „Protokół odbioru został sporządzony niezgodnie z obowiązującymi w Państwowym Gospodarstwie Wodnym Wody Polskie zasadami”.

I wprawdzie dla wielu osób te ustalenia mogłyby już być podstawą do złożenia zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa i wejścia do biur służb, ale Wody Polskie skupiają się na wyjaśnianiu sprawy przez własnych pracowników.

Rzecznik Wód Polskich w ubiegły czwartek przyznawał, że o sprawie nie powiadomiono organów ścigania.

Kolejnego dnia w odpowiedzi na nasze pytania o to, dlaczego wyłoniony w przetargu wykonawca robót rozpoczął prace, skoro protokół mówi, że te zostały zakończone w listopadzie, czy wykonawca posiada aktualne pozwolenie na realizację robót, czy prace prowadzone są zgodnie ze sztuką oraz skąd pochodziły środki na realizację tego zadania, Filip Szatnik zapewniał, że wszystko zostanie wyjaśnione a o ustaleniach redakcja zostanie powiadomiona.

– Podjęliśmy niezwłocznie decyzje o przeprowadzeniu kontroli w zakresie prac, o które Pan pyta. Poinformujemy Pana o ustaleniach. Nasze działania zmierzają do pełnego wyjaśnienia sprawy. Nie ma również żadnej wątpliwości co do tego, że prace muszą być wykonane należycie, zgodnie ze standardami. Wobec winnych zaniedbań podjęto od razu stosowne decyzje kadrowe. – tłumaczył rzecznik Wód Polskich.

Tego samego dnia, czyli w piątek, 12 grudnia br. we Wrocławiu miało odbyć się spotkanie tamtejszych władz z dyrekcją z Lwówka Śląskiego. Jednak Wody Polskie i tu nie raczą nas informacjami z oficjalnych działań. Wrocławski Zespół Komunikacji i Edukacji Wodnej w imieniu dyrektora Stanisława Longawy postanowił pominąć te pytania i nie udzielił na nie żadnej odpowiedzi. Czyżby pan dyrektor miał coś do ukrycia?

Natomiast pytania o to, dlaczego dyrektor dopuszcza do odbiorów zadania, które nie mają żadnej gwarancji, jak duża jest skala takich zleceń, biuro prasowe raczy nas ogólnikami.

Informujemy, że wszystkie zadania zlecane przez Wody Polskie realizowane są na podstawie obowiązujących przepisów prawa oraz zawieranych umów. Każde zadanie podlega odrębnym warunkom kontraktowym, dostosowanym do jego zakresu, charakteru i trybu realizacji. Każde zadanie podlega indywidualnej ocenie i kontroli. Reagujemy stanowczo i niezwłocznie na wszelkie nieprawidłowości związane z realizowanymi zadaniami. – wskazuje anonimowo Zespół Komunikacji i Edukacji Wodnej Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu.

Na dzień 16 grudnia br. sprawą nie zajmowała się ani lwówecka ani jeleniogórska prokuratura, aczkolwiek może któraś inna w kraju?

Informuję, że ani do Prokuratury Rejonowej w Lwówku Śląskim, ani do Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze, nie wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez pracowników PGW Wody Polskie Zarządu Zlewni w Lwówku Śląskim. Dlatego, Prokuratura nie prowadzi w tej sprawie żadnego postępowania. – wskazuje Ewa Węglarowicz-Makowska rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Gdy Wody Polskie raczą opinię publiczną ogólnikami, pustymi frazesami i obietnicami w Zbylutowie i Skorzynicach prowadzone są roboty. Wygląda na to, iż trwa „Naprawa zabudowy regulacyjnej wraz z infrastrukturą towarzyszącą rz. Osownia w km 0+000 – 13+000”. Pracowników można dostrzec w kilku miejscach.

Mieszkańcy gminy Lwówek Śląski jak najbardziej cieszą się, że na przepływającym przez ich wsie potoku poprawione zostanie bezpieczeństwo. Aczkolwiek osoby ze Zbylutowa nie są zachwycone tym, że ziemia została rzucona na budynek ich świetlicy.

Dziś wszyscy zadają nam pytania o to czy sprawa aby na pewno zostanie wyjaśniona, bo może tu chodzić o spore środki z publicznych pieniędzy? Osoby, z którymi w tej sprawie rozmawialiśmy, nie mają wątpliwości, że jako pierwszy do dymisji powinien podać się dyrektor regionalny Stanisław Longawa, a jeżeli tak się nie zadzieje, to władze centralne powinny odwołać szefa regionu.

Afera w Lwówku Śląskim, to kolejny problem dla instytucji, która już znajduje się pod okiem prokuratury w związku z katastrofą w Stroniu Śląskim, gdzie podczas powodzi we wrześniu 2024 roku doszło do pęknięcia zapory, co spowodowało zalanie kilku miejscowości w Kotlinie Kłodzkiej. Według Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, przyczyną tak dotkliwych zniszczeń była wadliwa konstrukcja polegająca na wypełnieniu wykopu wodoprzepuszczalnym piaskiem i braku właściwego zagęszczenia gruntu. Choć Wody Polskie zapewniały, że inwestycja została wykonana prawidłowo i odebrana pod koniec 2023 r., kontrola wykazała rażące błędy projektowe i wykonawcze.

Co same Wody Polskie wyjaśnią w sprawie Lwówka Śląskiego?

Do sprawy wrócimy.

107 KOMENTARZE

  1. Na ostatnie wydarzenia we Lwówku trzeba patrzeć szerzej – to wygląda na planowe działania uderzające w lokalnych pisowców. Przecież wszyscy wszystko wiedzieli i wiedzą a dopiero teraz rzeczy zaczynają się dziać. Czyżby Żurkowy początek sprawiedliwości docierał na wieś? 1. koń pojechał do rzeźni (zwolnienie znanego pisowca z pewnego urzedu – katoradykal nie wybronił w województwie). 2. kontrola czy nielegalny hotel pracowniczy jest agroturystyka (u katoradykalow – nie powstrzymali) 3. płoszenie pisowców w wodach (nie zdołali blokować ale poczekajmy na efekty) 4. prokuratura na katoradykale za Collegium Humanum i czerpanie korzyści z tak pozyskanych kwitów (faza końcowa śledztwa) 5. katoradykałka na sesji powiatu krzyczała, że nęka ją nadzór (nie dali się przestraszyć) 6. badanie dlaczego katoradykał biega za sprawą doktorów 7. oświadczenia majątkowe katoradykalow pod lupą 8. siostra innego pisowca sprzedaje działki i powstają pytania odnośnie VATu 9. pisowski zastępca komendanta w badaniu 10. dużo nowych twarzy na mieście z ciekawymi pytaniami 11. czas prezesury w Cieplicach w badaniu. 12. kilka innych śmierdzących pisowskich spraw ujrzy światło dzienne w nadchodzących tygodniach.

    Nieudane wyrzucenie z PISu radnych wojewódzkich spowodowało, że wyrzuceni porozsyłali kwity na tych co zostali. Kwity poszły w ruch. A później Kaczyński ich przywrócił – wtedy jeszcze nie wiedział :)))

    I tak na naszych oczach PiSowcy załatwili pisowcow a najlepsze przed nami

  2. Mam nadzieję że ktoś kompetentny pilnuję żeby tego murka dalej nie stawiali?? Przecież przy tej jakości podstawy podczas następnej zwiekszonej wody jak położy ten murek to tak spiętrzy wodę że pół powiatu zaleje. Ludzie!!!

    • Przecież ten mureczek to stawiany jest niezgodnie ze sztuką, gdzie tam jest odwodnienie? Czy fundament był posadowiony poniżej głebokosci przemarzania? Ciekawe czy jest tam w ogóle pozwolenie na budowę, jakiś projekt.

  3. Majac na uwadze doniesienia prasowe prokuratura z urzędu winna się zająć tą sprawą.czynnosci sprawdzające juz powinny byc przeprowadzone.Ale widać ze prokuratura nie podǰeła zadnych czynnosci z urzędu.no cóż prokuratorów jakich mamy takich mamy
    Czy sprawa zostanie pewnie zamieciona sprawa pod “dywan”.? Czas działa na korzyść ewentualnych sprawców
    Juz winny byc przeprowadzone oględziny miejsca robót i zabezpieczona dokumentacja
    Za chwile bedzie za póżno

  4. Byłam świadkiem na zebraniu sołtysów jak Koblak na pytania pani Sołtys Buganik – czy wszystkie prace na rzece skończone – zapewnial, że wszystkie prace zostały pomyślnie zrobione.

    Czy on był z nimi w zmowie?

  5. Kto nadzoruje odbiór poszczególnych etapów poszczególnych konstrukcji !!! Przecież ten fundament to jakieś jedno wielkie nieporozumienie. Co to za deskowanie i zbrojenie, wymiary ?
    Ktoś weryfikował głębokość fundamentu ? Czy beton użyty do tego rodzaju robót nadaje się na taką ekspozycję ?

  6. Panie Koblaku, zawiodłam się na panu – coś słabo pan pilnujesz naszych interesów a bierzesz za to kasę. Teraz jak pan nie dopilnowałeś to powinieneś oddać dietę na prezenty dla dzieci – masz pan honor oddawaj pan kasę bo się pan nie spisałeś. Chce widzieć przeprosiny i paczki dla dzieciaków. Chce też żebyś pan zaprzeczył, że pan maczałeś w tym palce. Dziwnie to wygląda pnie Koblak. Dziwnie.

  7. Panie Koblak jak Pan pilnuje prac w swoim okręgu wyborczym ?
    Niby wszystko wiesz i wszędzie jesteś a jak przychodzi co do czego to cisza.
    Przecież mówiłeś że prace zostały zakończone a one nawet dobrze się nie zaczęły przypadek czy układ ?
    ROZLICZYMY CIĘ

  8. Dlaczego tylko zastępca został odwołany? Pani Dyrektor nie wiedziała, że wykonawca- jej kuzyn nie wykonał robót? Nie wiedziała, że jej zastępca podpisał protokół? Nie wiedziała, że pracownik Nadzoru Wodnego , w którym kierownikiem jest jej brat podpisał protokół odbioru? A sytuacja, że przetarg wygrywa firma kuzyna Pani Dyrektor to nie jest konflikt interesów?

    • Dodam, że ojciec Pani dyr. Wód Polskich- były Komendant Policji we Lwówku te pracę wraz z kuzynem wykonywał i wykonuje.
      A odwołany zastępca pani dyrektor – tez były policjant.
      Takiego korupcjogennego środowiska dawno w tej okolicy nie było !

    • Jest więcej pytań niż odpowiedzi? A kto robił specyfikację w której pierwotnie przyjęli że rzeka ma na całej długości 13km szerokość 2.0-2.3m, a po zapytaniu jednego z oferentów zwiększyli jeszcze tą szerokość na 2.6-2.9m? Przecież w Zbylutowie i Skorzynicach to nawet połowy tego nie ma. Skąd wymyślili ten rumosz skalny skoro tam są tylko muły?

    • no i taki polucjant idzie wcześniej na emeryturę… doskonale wiedząc jak działa polucja, zna środowisko, ma dostęp do informacji. Instaluje rodzinę w sądzie, policji, administracji, księgowości, notariatach i hu… leżysz i kwiczysz..

  9. Skoro o wodach mowa ,mam nadzieję że te wycięte drzewa i krzaki w ramach regulacji Kwisy w Swieradowie zostaną uprzatniete.No chyba że czekamy na większą wodę i przeniesie to dalej np.do sąsiadów.

  10. Skoro Koblak ich krył to jasnym jest, że robił to w jakimś celu. W ilu innych sprawach też kłamie?

    Zadziwiające, że oni wszyscy orbitują wokół Kredkowskiego.

    Nazwisko Kredkowski zbyt często pojawia się w bardzo wątpliwych okolicznościach. Czyżby ubrał diabeł ornat i na mszę dzwonił?

    Dzisiaj Polsat kręcił materiał przy „agroturystyce” Agat

  11. No to u was przynajmniej coś ktoś teraz robi a u nas na rzece w Rębiszowie to tylko dobrze pracują te pieparzone bobry których nikt nie chce odstrzelić wiecznie piwakaja drzewa do rzeki skrzyżowanie Rębiszów na Mladz non stop jest zalewane ciekawe kiedy tutaj zaczną robić porządek bo niecwidzectego wiosna jak przyjdzie woda.

  12. Przecież to są nasze pieniądze podatników ……kiedys rzeczki czyszczone były 2 razy do roku a teraz łąka w rzeczce..no ale kasę się bierze a robota niewykonana ….. żenada..

  13. Patologia ludziom znormalniała – cwaniackie, mafijne układziki kradną i nic się nie dzieje!!!
    LUDZIE!!! Oni z nas kpią!
    Złodzieje z nas kpią i państwo z nas kpi!

    Jeżeli do poniedziałku nie będzie komunikatu prokuratury na temat podjęcia sprawy to prokuratura będzie mieć spontaniczne zgromadzenie pod oknami. Akurat impreza na święta!

    KPINA Z PAŃSTWA!
    Kpina ze społeczeństwa!
    Kpina z prawa!

  14. Potwierdzam w Rebiszowie drzewa wzdłuż rzeki powalone przez bobry nikt tego nie reguluje u nie naprawia rzeka pomiędzy Mlaszem i Rebiszowem non stop wylewa ostatnio zalana krzyżówka była wczoraj tz 16 grudnia ciekawe kto za utrzymanie tej rzeki odpowiada i czy są jakieś faktury za regulacje tej rzeki

  15. A to błoto z brzegów zabierzecie? Jeden wielki smród, koparka wszystko zryła, cale bloto z rzekivzostawiła na brzegach i mojej dzialce. W sierpniu skosiliscie trawę a tera to wszystko blotem zakryliscie. Tak się nie robi, my tu żyjemy

  16. Zgodnie ze specyfikacją “zakończonych” już prac cyt. “Zabrania się składowania pozyskanej roslinności i nanosu na skarpach ( brzegach) jak i koronach, całość podlega utylizacji. Niedopuszczalne jest składowanie pozyskanego urobku powodujące blokowanie swobodnego spływu wód”.
    Panie radny Koblak, proszę chociaż tego przypilnować, cały muł z koryta rzeki jest pozostawiany na skarpach i terenach przyległych, zwężając tym samym koryto. Pierwsza woda roztopowa to zabierze spowrotem. Nie wspominając już o smrodzie i zniszczeniu skarp. Proszę zobaczyć za świetlicą w Skorzynicach…Proszę pilnie interweniować. Ludzie tego Panu nie wybaczą jeśli tak to zostanie.

  17. Skoro pani dyrektor do tej pory nie została zwolniona przy tak ewidentnej sprawie, a jej zastępca – były milicjant, nadal przychodzi do firmy to widać, że sprawa jest prawdopodobnie intensywnie zamiatana pod dywan. Wystarczyłoby prześwietlić tą firmę, która miała realizować zlecone w umowie prace i ustalić jakie do tej pory wykonywała roboty, kto te roboty zlecał i płacił oraz ilu zatrudnia pracowników. Bo może jest tak, że ta firma nie dysponuje odpowiednią ilością pracowników i sprzętu żeby wykonywać większe roboty, a jedynie pozoruje jakieś prace, bierze pieniądze i wszystko OK. A najlepsze jest to, że prawdopodobnie nikt z miejscowej policji i prokuratury nie kiwnie w tej sprawie palcem, bo wszyscy się dobrze znają…

  18. Ta sprawa i ta konkretna firma, to najprawdopodobniej jedynie wierzchołek góry lodowej… Przetargi, w których wygrywają członkowie rodziny, czy zlecanie prac znajomym, a następnie wypłacanie im pieniędzy za prace, które w rzeczywistosci w ogóle nie zostały wykonane lub zostały wykonane w sposób nierzetelny, to przypadłość wielu instytucji, w tym przypadku dotyczy to Wód Polskich. Z drugiej strony przecież to tylko trochę ponad 424 tysiące złotych. Idą święta, jakoś trzeba żyć

  19. Bierność organów i służb, odpowiedzialnych za przeciwdziałanie i wykrywanie przestępstw na styku instytucji państwowych oraz podmiotów gospodarczych, jest w tej sprawie porażająca !!!

  20. Jak wynika z artykułu, kluczową postacią w tej sprawie jest Pan Wojciech Cz. – były Komendant Powiatowy Policji. Osoba ta od jakiegoś czasu cieszy się dużym zaufaniem i szacunkiem aktualnego kierownictwa Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim, z tego też względu prawdopodobnym jest, że może on liczyć na ochronę i bierność organów ścigania. Niech żyją układy, brawo dla lokalnych władz…

  21. Zrobili się tak pazerni i tak bezczelni w tym procederze, że pomijając całą resztę prac budowlanych, usuwania mułu które nieudolnie teraz próbują robić, to nie chciało im się nawet wykosić brzegów w całości

  22. Ale dla naszych już słynnych “aferzystów” wielkim bólem jest to że sprawa się rypła, a ludzie zaczynają im patrzeć na ręce. Mafia rodzinna z Soboty powiązana z osobami zatrudnionymi w Wodach Polskich oraz powiązana z firmą rodzinną MKM ma się czego obawiać. Wszyscy poza ‘aferzystami” liczą na to, że w końcu światło dzienne ujrzą przetargi pod stołem, ustawiane pod zaprzyjaźnione firmy za łapówki, korumpowanie urzędników państwowych, obstawianie swoimi ludźmi firm i instytucji publicznych, tworzenie fikcyjnej dokumentacji – tylko w tym “interesie” faktury i lewa kasa są prawdziwe. Martwi bierność w tej sprawie właściwych instytucji – wnioski czytający ten komentarz może sam wyciągnąć dlaczego tak się dzieje …

  23. Polsat dziś nakręcił kolejną część materiału – ależ będzie wstrząs bo sprawa ma wiele przestępczych wątków.

    Jak się domyślam to żeby Koalicja mogła z tego wyjść wizerunkowo to aresztowania muszą być realizowane od poniedziałku – ależ to będą wesołe święta!

    W te święta lud będzie dyskutować o skuteczności Żurka i wyłapaniu pisowskiej mafi na Dolnym Śląsku – a mnogość wątków Was zaskoczy

  24. ploteczki o rodzinnych podwykonawcach były słyszalne już x lat temu… podobnie jak o ustawianych przetargach i dzieleniu się robotami przez firmy… tfu.. można napisać: przyszły mrozy… przelew zamarzł i szambo wybiło…

  25. Ci co odeszli pragną serdecznie podziękować, że nie musieli brać udzialu w tej komedii.

    Spotkanie zaplanowane po nowym roku.
    Dużo zdrowia dla Was, którzy w porę zrozumieliście z kim przyszlo Wam sie mierzyć.

  26. Spotkanie Wigilijne po Nowym Roku ? no to szykuje się chyba z nowymi władzami ale zasady zupełnie po nowemu.
    To ZUZ i ZPU nie będzie już świętować ?
    Jaka szkoda.
    A było tak książkowo.
    Ale coś pierdykło, coś nie pykło.

  27. Przyjrzyjcie się remontowi zbiornika Mysłakowice. Tam jest bardzo dziwna sprawa. Projektant stwierdził, że roboty budowlane wykonywane są niezgodnie z projektem, z biura projektów poszły oficjalne pisma do Zarządu Zlewni w Lwówku, jest wpis w dzienniku budowy. A inwestor zmienił inspektora nadzoru, który uważa, że wszystko jest w porządku.

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj