Co z krzewami na Czarnej Wieży?

12
2290

Już kilkukrotnie nasi czytelnicy zwracali nam uwagę na krzewy porastające Czarną Wieżę w Lwówku Śląskim. Ostatnio jeden z mieszkańców miasta zasugerował nawet, iż być może to działanie celowe, które ma naśladować wiszące ogrody Semiramidy. Udało nam się ustalić, dlaczego krzewy porastają dzwonnicę i kiedy zostaną usunięte.

 

Czarna wieża w Lwówku Śląskim

Górująca nad miastem wieża kościoła poewangelickiego to jedyna dziś pozostałość protestanckiej świątyni. Świątynia od czasów II wojny stała nieużytkowana i stopniowo popadała w ruinę. W dniu 14 kwietnia 1972 roku podjęta została decyzja o wysadzeniu kościoła. Wieży nie wysadzono, gdyż jej zawalenie groziło uszkodzeniem kilku znajdujących się w pobliżu domów mieszkalnych.

Pomysł na wykorzystanie Czarnej Wieży w Lwówku Śląskim

Pomysł na wykorzystanie obiektu miał na początku lat dwutysięcznych regionalista śp. Józef Andrzej Bossowski, który chciał w budynku urządzić wystawę starych dokumentów i udostępnić zwiedzającym tarasy widokowe. Bossowski chciał także jako dodatkową atrakcję zamontować w wieży wahadło Foucault’a. Niestety nie było mu dane zrealizować tych zamierzeń.

Czarna Wieża w Lwówku Śląskim została sprzedana

W 2009 roku Czarna Wieża trafiła w prywatne ręce. W przetargu na jej zakup brała udział tylko jedna osoba, która za wieżę zapłaciła nieco ponad sto tysięcy złotych.

Wiszące ogrody w Lwówku Śląskim?

Dziś wieżę dzwonnicy porastają krzewy, które przykuwają uwagę miłośników zabytków – Wiszące ogrody w Lwówku Śląskim. To nie żart! Wystarczy tylko rzucić okiem na wieżę dzwonnicy byłego kościoła ewangelickiego, aby ujrzeć Wiszący Ogród Semiramidy. – pisze mieszkaniec Lwówka Śląskiego i dodaje – Ta kolejna lwówecka atrakcja turystyczna pewnie powinna zostać ogrodzona, ponieważ w przyszłości korzenie drzewek mogą osłabić na tyle wiązania pomiędzy blokami piaskowca, że któryś zechce się nieco uwolnić.

Wiszące ogrody Semiramidy

Wiszące ogrody Semiramidy w Babilonie to jeden z siedmiu cudów świata starożytnego. Ogrody powstały na polecenie wielkiego króla Nabuchodonozora II (604–562 p.n.e.), jako dar dla jego żony Amytis.

Co z krzewami na szczycie wieży?

O działania, jakie są podejmowane zapytaliśmy właścicielkę obiektu. Pani Iwona tłumaczy, iż krzewy od wielu, wielu lat porastały wieżę. Drzewka rosły tam już zanim ona kupiła obiekt. Od tego czasu zieleń co roku była usuwana, jednak krzewy szybko odrastały. W tym roku pojawił się pomysł na definitywne pozbycie się zieleni z Czarnej Wieży. Chwasty miały zostać potraktowane Roundupem, który miał je definitywnie wysuszyć. Na przeszkodzie tym działaniom stanęły jednak ptaki, które zagnieździły się na wieży. Od pewnego czasu mieszkają tam będące pod ochroną pustułki, przy których obecności nie można zastosować silnych środków chemicznych.

Co na to konserwator zabytków?

Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków przyznaje, iż zna sprawę i potwierdza właściwie to samo, co usłyszeliśmy od właścicieli zabytkowego obiektu:

Informujemy, że rozmawialiśmy kilkakrotnie z właścicielem obiektu i pracownikami o potrzebie usunięcia tych krzewów. Właściciel poinformował nas, że sukcesywnie wycina krzewy, ale one ponownie wyrastają. Jedynym sposobem na ich ostateczne pozbycie się jest potraktowanie ich środkami chemicznymi, ale jest to obecnie niemożliwe, ponieważ na wieży zalęgły się ptaki z gatunku sokołowatych – pustułka, które mają gniazda – ptaki te objęte są ścisłą ochroną gatunkową. Wykonywanie oprysków jest obecnie niemożliwe ze względu na przebywanie młodych ptaków w gniazdach. – wyjaśnia Zbigniew Kudyba DWKZ z oddziału w Jeleniej Górze.

Ochrona ptaków, a ochrona zabytku

Właścicielka przyznaje, iż jest miedzy młotem a kowadłem, bo chcąc pozbyć się krzewów zaszkodzi ptakom, a chcąc zostawić chronione ptaki w spokoju zaszkodzi zabytkowi.

Co dalej z zabytkową Czarną Wieżą?

Jeszcze w tym roku nad zabytkiem mają pochylić się eksperci: – Planujemy w IV kwartale przeprowadzenie kontroli obiektu – zapowiada Zbigniew Kudyba kierownik jeleniogórskiego oddziału DWKZ. Będzie to okres, w którym pustułki zapewne opuszczą już gniazdo na starej dzwonnicy, tak więc można liczyć, iż zostaną podjęte działania porządkowe, mające na celu ochronę wieży.

12 KOMENTARZE

  1. Jeżeli można to wrzucę swoje trzy grosze. Usunięcie krzewów a właściwie małych brzuzek nie jest aż takim problemem. Wystarczy nożycami u podstawy wyciąć i tyle. Dla chcącego nic trudnego. Jeżeli chodzi o pustułki to z przyjemnością ogląda się ich wspaniałe ewolucje i uganianie się z kawkami czy gołębiami. A na koniec , kilkakrotnie na spotkaniach z z Panią Burmistrz prosiłem o interwencję w sprawie jakiejkolwiek informacji w formie tablicy o tym obiekcie. To nie dla mnie, bo historię wieży znam doskonale ale o turystach odwiedzających nasze miasto. Może Pan Kudyba coś zadziała w tym temacie…..

  2. No coz . Sprzedaz “Czarnej Wiezy” byla przekretem . Jak wiadmo zakupila ja prawniczka powiazana z gmina , ktora na wieze sie wypiela a dostawila 2 betonowe klocki ,zeby krecic swoj biznes . Wlascicelka nadal ma na wieze wywalone . Nie jestem prawnikiem i nie wiem jakie byly warunki sprzedazy , ale mysle ,ze nawet takich nie wypelnila, wiec mowiac krotko Fora ze dwora a te dwa klocki w tym miejscu do rozbiorki . Takich dobroczyncow , ktorzy ratuja zabytki nam nie trzeba . Odpowiedzialnosc powinny tez poniesc wladze miasta , ktore nie potrafily wyegzekwowac tego , do czego wlascicielka zostala zobowiazana , jezeli w ogole probowaly .

  3. Roundup,ptaki,rośliny niech tylko się dowiedzą ekolodzy-terroryści.
    Wizyty ekspertów od zabytków aby wydać opinie czy można posprzątać guano,przesada.
    A jaki ekspert wydał pozwolenie na dobudowanie tych budynków które nie pasują architektonicznie do tego miejsca.
    Gmina sprzedała i po sprawie ale turyści widzą stan i nie wiedzą kto jest właścicielem ,ciekawe co o tym myślą.
    Teraz może przetargi na baszty chętnie kupię ale oczywiście z możliwością do budowy fotelików.

  4. Zwykłemu Kowalskiemu na mieście na garaż blaszaka nie dadzą pozwolenia, bo obszar zabytkowy, a tu taka dobudówka niewiadomo skąd i jest ok??!! Nic się w tym kraju nie zmienia.

  5. 1846 (21.VIII.) – W tym dniu, po poprzedzającym uroczystym nabożeństwie, dokonano położenia kamienia węgielnego pod budowę dzwonnicy kościoła ewangelickiego. (…)
    1848 (12.V.) – Uroczyste zamontowanie gałki na dzwonnicy kościoła ewangelickiego. Była ona prezentem lwóweckiego mistrza kotlarskiego Wilhelma Kadena, zaś jej pozłocenie zafundował mistrz rymarski Hockner. W gałce wieży znalazły się, w dobrze zamkniętej puszce wykonanej z blachy cynkowej, rozmaite dokumenty, na temat budowy tej wieży, wydarzeń roku 1848, liczby mieszkańców i władz miejskich, rynkowych cen na zboże etc. Należy tutaj dodać to, że znalazły się tam również po 1 sztuce wszystkie monety, jakie zostały wybite w roku 1847, od talara do feniga… Budowa wieży zakończona została do listopada 1848 r.
    1848 (31.VII.) – Tegoż dnia, w uroczystej procesji, z Radłówki dostarczone zostały tu dzwony do kościoła ewangelickiego. Kiedy tylko procesja ta przybyła na Lenno Zamkowe, pozdrowiona została okolicznościowym śpiewem, po czym obydwaj duchowni wygłosili stosowne przemówienia. (za past. Wilkingiem)

  6. Uprzejmie informuję, że Czarna Wieża była sprzedawana w przetargu publicznym i każdy miał możliwość złożyć ofertę i tym samym kupić wieżę.
    Wobec prezentowanych bezpodstawnych zarzutów w poście autorstwa anonimowego Lwówczanina , który oskarża mnie o przekręty podejmę kroki prawne. Liczę, że z taką samą odwagą z jaką publikował nieprawdziwe informacje zgłosi się, aby ponieść za nie odpowiedzialność.
    Iwona Ławińska-Tarsa

  7. Uprzejmie informuję, że jak radca prawny Iwona Ławińska-Tarsa, która jest właścicielką wieży od jakiś 10 lat, będzie podejmować kroki prawne, to służę pomocą w sprawie informacji na temat działań ww. persony na naszym lwóweckim zabytku 🙂 Jednocześnie ogłosić należy konkurs na fotki z ostatnich 10 lat przedstawiające rozwój samosiewów na wieży 🙂

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here