Strona główna Aktualności Na sygnale Do drzwi zapukał listonosz. Przyniósł paczkę. Sprawą zajmuje się Policja

Do drzwi zapukał listonosz. Przyniósł paczkę. Sprawą zajmuje się Policja

0
441
grafika poglądowa

Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim zajmują się sprawą tajemniczej paczki, która trafiła w ręce mieszkańca powiatu lwóweckiego.

 

Coraz częściej na terenie kraju odnotowywane są nowe formy oszustw, które wykorzystują powszechność zakupów internetowych oraz rosnący natłok codziennych obowiązków.

Rozwój handlu elektronicznego sprawił, że w wielu domach odbiór przesyłek stał się codziennością. Jednak paczki nadawane z różnych sklepów i platform trafiają do adresatów z dużym opóźnieniem, często po kilku lub kilkunastu dniach od złożenia zamówienia. W takich warunkach łatwo o brak kontroli nad liczbą i rodzajem zamówionych towarów, co sprzyja powstawaniu sytuacji, w których odbiorcy nie pamiętają dokładnie, co i kiedy zamawiali.

Ten stan rzeczy jest wykorzystywany przez sprawców przestępstw, którzy opracowali nowy model działania oparty na wysyłaniu przesyłek za pobraniem do osób, które nigdy nie złożyły zamówienia.

Mechanizm oszustwa polega na tym, że do mieszkańców trafiają paczki nadane w sposób całkowicie standardowy, najczęściej za pośrednictwem Poczty Polskiej. Przesyłka jest adresowana imiennie, zawiera prawidłowe dane odbiorcy, a listonosz doręcza ją zgodnie ze zleceniem. W wielu przypadkach adresaci, przyzwyczajeni do częstych dostaw i niepewni, czy nie zapomnieli o jakimś zamówieniu, decydują się na zapłatę, mimo że nie kojarzą, aby zamawiali dany towar. Dopiero po otwarciu przesyłki okazuje się, że jej zawartość jest bezwartościowa lub zdecydowanie mniej wartościowa niż kwota, którą musieli uiścić przy odbiorze.

Jak przyznają lwóweccy policjanci, coraz częściej w ostatnich tygodniach przyjmują zgłoszenia od osób oszukanych właśnie tą metodą.

– Pewien pan zapłacił za przesyłkę, którą przyniósł listonosz Poczty Polskiej. Zapłacił za nią 380 zł. – wspomina młodszy aspirant Olga Łukaszewicz oficer prasowa KPP w Lwówku Śląski, która dodaje, iż po chwili, gdy rozpakował paczkę okazało się, że nic takiego nie zamawiał i że to jest oszustwo.

Funkcjonariusze prowadzą czynności zmierzające do ustalenia nadawcy przesyłki oraz sposobu, w jaki wszedł w posiadanie danych adresata.

Policja zwraca uwagę, że tego typu oszustwa są szczególnie niebezpieczne, ponieważ wykorzystują zaufanie do instytucji doręczających przesyłki oraz przyzwyczajenie do częstych zakupów internetowych. Przesyłka nadana za pośrednictwem operatora publicznego, doręczona przez listonosza, budzi mniejsze podejrzenia niż paczka dostarczona przez nieznanego kuriera. Sprawcy liczą na to, że odbiorca, nie chcąc sprawiać problemów doręczycielowi i zakładając, że paczka jest wynikiem wcześniejszego zamówienia, zapłaci żądaną kwotę bez dodatkowych pytań.

W ten sposób dochodzi do wyłudzenia pieniędzy, a odbiorca pozostaje z bezwartościową przesyłką, której nie ma możliwości zwrócenia.

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj