Spieszył się po pijackiej jeździe. Auto odholował… ciągnąc je na dachu

12
4666

2 stycznia br. w miejscowości Rząsiny doszło do zdarzenia drogowego z udziałem nietrzeźwego kierującego. Zgłoszenie, które wpłynęło do stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim, doprowadziło służby ratunkowe do nietypowej sytuacji. Pojazd uczestniczący w zdarzeniu został już „uprzątnięty” z miejsca wypadku.

 

W godzinach popołudniowych na stanowisko kierowania lwóweckiej komendy wpłynęło powiadomienie z telefonu komórkowego o wypadku drogowym. Niezwłocznie na wskazane przez system współrzędne geograficzne skierowano służby ratunkowe.

Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze ze zdziwieniem stwierdzili, że pojazd, który według zgłoszenia miał znajdować się w rowie, jest oddalony o około 100 metrów. Jak się okazało, 32-letni mieszkaniec powiatu lwóweckiego, kierujący samochodem marki Ford, wpadł w poślizg i zjechał do rowu. Mężczyzna, chcąc jak najszybciej usunąć pojazd z miejsca zdarzenia, poprosił inną osobę o jego odholowanie. Mimo że samochód nie znajdował się na kołach, był ciągnięty „na dachu”.

Powodem pośpiechu był fakt, że kierujący znajdował się pod wpływem alkoholu. Przeprowadzone przez policjantów badanie alkomatem wykazało blisko 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi.

Po wytrzeźwieniu 32-latek usłyszał zarzuty, do których się przyznał. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Policja po raz kolejny apeluje o rozsądek i przypomina, że prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu stanowi poważne zagrożenie dla życia i zdrowia – zarówno kierującego, jak i innych uczestników ruchu drogowego.

-/młodszy aspirant Olga Łukaszewicz, KPP Lwówek Śl./-

12 KOMENTARZE

  1. Ale jakby Ci kogoś z rodziny przejechał to byś pierwszy krzyczał gdzie jest Policja. Takich kierowców pijaków – zabójców, trzeba eliminować z ruchu drogowego

  2. Ledwo utrzymałem sie na krześle ;). Pomysłowość ludzka nie zna granic. Dobrze, że na co dzień samochody są trochę inaczej holowane. Widziałem to kilka minut temu w telewizji wPolsce24. Zacytuję:
    Wsi spokojna, wsi wesoła!
    Który głos twej chwale zdoła?
    Kto twe wczasy, kto pożytki
    Może wspomnieć zaraz wszytki?

    • Jeżeli się przyznał że kierował nietrzeźwy to po jabłkach, a mógł tez po kolizji się napić bo był w szoku ,a że ściągał w ten sposób auto to inna sprawa, Kiedyś w Milęcicach była podobna sprawa wjechał gościu piany w stodołe uciekł z buta i co pod dywan zamietli ,bo niby uciekł piany bo był w szoku i nie było w gazetach, tv, wystarczyło dobre stanowisko ojca, i tak to jest w tym kraju.

NAPISZ KOMENTARZ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj