Już na pierwszy rzut oka pojazd wzbudzał poważne zastrzeżenia. Auto nie miało przedniego zderzaka. Tablice rejestracyjne były przymocowane przy użyciu plastikowych opasek zaciskowych, natomiast lampy zostały tymczasowo przytwierdzone prowizorycznymi zaciskami. Na masce zamiast logo producenta samochodu znalazł się herb Ukrainy.
Bezpieczeństwo ruchu drogowego zależy nie tylko od zachowania kierowców, ale również od stanu technicznego pojazdów dopuszczonych do jazdy. Każdy samochód uczestniczący w ruchu powinien spełniać określone wymogi konstrukcyjne i eksploatacyjne, ponieważ nawet drobne zaniedbania mogą stwarzać realne zagrożenie. Policjanci regularnie prowadzą kontrole, których celem jest eliminowanie z dróg pojazdów niespełniających podstawowych standardów bezpieczeństwa.
14 lutego około godziny 12:50 funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komenda Miejska Policji w Jeleniej Górze przeprowadzili kontrolę na ulicy Wolności w Jelenia Góra. Do sprawdzenia zatrzymano 26-letniego kierowcę samochodu marki Seat. Już na pierwszy rzut oka pojazd wzbudzał poważne zastrzeżenia.
– Auto poruszało się bez przedniego zderzaka, a tablice rejestracyjne były przymocowane prowizorycznie przy użyciu plastikowych opasek. W podobny sposób zabezpieczono elementy oświetlenia, które nie były zamontowane w sposób trwały. – wskazuje podkomisarz Beata Sosulska-Baran z jeleniogórskiej policji.
Policja przypomina, że zgodnie z art. 66 ustawy Prawo o ruchu drogowym pojazd musi być zbudowany i utrzymany w taki sposób, aby nie zagrażał bezpieczeństwu kierowcy, pasażerów ani innych uczestników ruchu. Przepisy obejmują również kwestie emisji hałasu i spalin, ochrony nawierzchni drogi oraz zapewnienia kierującemu właściwego pola widzenia i sprawnego działania podstawowych układów pojazdu. Każde odstępstwo od tych zasad może skutkować poważnymi konsekwencjami.
Działania kontrolne mają charakter prewencyjny i służą ograniczaniu ryzyka wypadków. Funkcjonariusze podkreślają, że odpowiedzialność za stan techniczny pojazdu spoczywa na właścicielu i kierowcy.
– Nawet pozornie drobne usterki mogą w konsekwencji doprowadzić do poważnych zdarzeń drogowych. Odpowiedzialność i rozwaga za kierownicą to podstawowe elementy wpływające na bezpieczeństwo nas wszystkich. – podkreśla policjantka.
























A czemu się tu dziwić , samochód z dzikiego kraju to i przepisy ma w dupie. Zresztą oni nie musza robić przeglądu to w czym problem .Sami tegi chcielismy .
Deportowac widlowe auto!