Do 10 lat pozbawienia wolności grozi młodemu mieszkańcowi powiatu lwóweckiego, który usłyszał już zarzuty związane z włamaniem i kradzieżą. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.
Kradzieże w sklepach w Polsce nadal stanowią poważne wyzwanie dla całego sektora handlowego, choć liczby z oficjalnych statystyk i rzeczywistość oceniana przez ekspertów i samych przedsiębiorców często znacząco się różnią. Nadal największy ciężar tego zjawiska dotyczy dużych placówek wielkopowierzchniowych – to tam policja najczęściej stwierdza wykroczenia i przestępstwa kradzieży, bo specyfika takich sklepów daje złodziejom większe możliwości ukrycia się i pozorne poczucie anonimowości.
Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w 2024 r. stwierdzono w sklepach wielkopowierzchniowych blisko 200 tys. wykroczeń kradzieży, podczas gdy w mniejszych placówkach było ich ok. 44 tys. Przedstawiciele branży detalicznej podkreślają, że rzeczywista skala kradzieży jest zdecydowanie większa, niż wynika to z policyjnych statystyk. W ich ocenie wielu drobnych przypadków w ogóle nie zgłasza się na policję, ponieważ sklepy nie chcą publicznie ujawniać problemu. Według niektórych ocen liczba faktycznych incydentów kradzieży mogłaby sięgać nawet 1,5–2 mln przypadków rocznie.
W ścisłej czołówce najczęściej kradzionych towarów na pierwszym miejscu od lat znajduje się alkohol, a tuż za nim artykuły spożywcze a dalej artykuły drogeryjne, kosmetyki.
Tu warto podkreślić, iż od października 2023 r. nastąpiły zmiany w prawie. Próg kwotowy, powyżej którego kradzież jest traktowana jako przestępstwo (zamiast wykroczenia), został podniesiony z 500 zł do 800 zł. Ta modyfikacja miała na celu częściowo odciążyć sądy i policję. Odrębnym paragrafem w prawie jest kradzież z włamaniem. To przestępstwo zagrożone jest niezwykle surową karą. Niemniej prawo w tym zakresie nie rozróżnia czy do włamania i kradzieży doszło w sklepie, czy innym obiekcie. Art. 279. Kodeksu karnego mówi, iż to kradnie z włamaniem, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
Do kuriozalnej kradzieży a wcześniej włamania doszło w ostatnim czasie na terenie powiatu lwóweckiego.
– 19 stycznia policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży z włamaniem do sklepu szkolno-papierniczego w Lwówku Śląskim. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że nieznany wówczas sprawca po pokonaniu zabezpieczeń dostał się do wnętrza lokalu, skąd dokonał kradzieży m.in. gier, zabawek oraz książek. Wartość skradzionego mienia oszacowano na kwotę przekraczającą 1000 złotych. – relacjonuje młodszy aspirant Olga Łukaszewicz oficer prasowa KPP w Lwówku Śląskim.
Sprawą od razu zajęli się funkcjonariusze pionu kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Lwówku Śląskim. W wyniku intensywnych działań operacyjnych, szczegółowej analizy zabezpieczonych śladów oraz współpracy z policjantami prewencji, w ciągu trzech dni wytypowano i zatrzymano osobę podejrzaną o dokonanie włamania.
– Okazał się nim 27-letni mieszkaniec powiatu lwóweckiego. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do jednostki Policji, gdzie usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem. Podejrzany przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. – dodaje policjantka.
Teraz mężczyzna stanie przed sądem, który zdecyduje o jego dalszym losie.
























zlodzieja sie chroni nie upublicznia wizerunku