Z mieszkania wydobywał się dym. Wezwano strażaków

2
1553
zdjęcie poglądowe

Chwilę strachu przeżyli mieszkańcy jednego z bloków przy ulicy Orzeszkowej w Lwówku Śląskim. Po tym, jak z jednego z mieszkań zaczął wydobywać się dym na miejsce wezwano strażaków.

 

O godzinie 18: 30 do dyżurnego Powiatowego Stanowiska Kierowani PSP w Lwówku Śląskim wpłynęła informacja o dymie wydobywającym się z jednego z mieszkań. Sąsiedzi próbowali pukać, dzwonić do mieszkania, ale nikt nie otwierał. Na miejsce zgodnie z procedurami natychmiast zadysponowano trzy zastępy strażaków z JRG PSP w Lwówku Śląskim.

Po raz kolejny okazało się, iż powodem akcji była ludzka niefrasobliwość. Strażacy po dojeździe na miejsce ustalili, iż właściciela lokalu po nastawieniu na kuchence kolacji wyszła z mieszkania. Zawartość garnka uległa spaleniu a swąd i gryzący dym objęły całe mieszkanie, po czym zaczęły się z niego wydobywać.

Strażacy zdjęli garnek z ognia i przewietrzyli mieszkanie. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

Pamiętajcie, że strażacy każde zdarzenie muszą traktować poważnie. Trudno też na podstawie telefonicznego zgłoszenia, ocenić jakich rozmiarów jest pożar, dlatego w każdym przypadku dysponowane są pełne siły i środki.

Okazuje się, że strażacy statystycznie dość często jeżdżą do pożarów kuchennych. Pamiętajmy jednak, jak cenny jest czas strażaków, jakie koszty niosą z sobą takie akcje i że wyjazd do garnka angażuje służby, które w tym czasie mogłyby nieść pomoc w innym miejscu. Dlatego zanim wyjdziemy z domu, zanim pójdziemy spać sprawdźmy, czy na kuchence nic się nie gotuje.

Warto także pamiętać, iż pożar przy Orzeszkowej to kolejne takie zdarzenie, które zakończyło się happy endem. Niestety, nie zawsze tak bywa. Dlatego czujność sąsiadów w takich przypadkach jest nieoceniona.

2 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here