Policyjny pościg przez dwa powiaty

9
2786

Nie zatrzymał się do kontroli. Uciekał przez kilkadziesiąt kilometrów. Za nim jechał radiowóz na włączonych sygnałach świetlnych i dźwiękowych.

 

Do zdarzenia doszło w czwartek nad ranem. Około godziny 4 złotoryjscy policjanci w okolicach Proboszczowa wytypowali do rutynowej kontroli samochód marki Citroen. Jednak jego kierowca nie zatrzymał się. Policjanci używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych ruszyli za nim w pościg. Ten rozpoczął się na terenie powiatu złotoryjskiego, ale szybko przeniósł się na teren powiatu lwóweckiego. Do akcji zadysponowano także patrole lwóweckiej policji.

Zdesperowany by uciec policjantom kierowca Citroena dotarł do Wlenia. Tu kilkukrotnie okrążył miasto próbując zgubić pędzący za nim radiowóz. Kluczenie wąskimi uliczkami dało mu przewagę. Ta okazał się na tyle duża, iż w pewnym momencie kierowcy udało się wysiąść z auta i uciec porzucając samochód we Wleniu.

Policjanci prowadzą teraz czynności mające na celu ustalenie kierowcy. Przypominają także, że nie zatrzymanie się do kontroli drogowej jest przestępstwem, które zagrożone jest karą do 5 lat pozbawienia wolności. Ponadto kierowanie pojazdem w obszarze zabudowanym z nadmierną prędkością jest skrajnie nieodpowiedzialne, stwarza realne zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego i może doprowadzić do nieodwracalnych w skutkach tragedii.

9 KOMENTARZE

  1. Jak obejrzałem pościg z bystrzycy do Wlenia to śmiech mnie ogarnia jak mógł on uciec policji skoro radiowóz był za samochodem może 10 metrów . Co to za policjant kierowca ze pozwolił na takie manewry uliczkami Wlenia.

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here