Lwówek Śląski: Młody rolnik potrzebuje naszego wsparcia

25
9145

Pan Marcin walczy o uratowanie gospodarstwa rolnego. Ma znakomity plan na sukces, ale potrzebuje naszej pomocy.

 

Jestem Marcin z Rancza Simental i właśnie rozpocząłem realizację projektu – Marzenie. Mój wielki życiowy plan to prowadzenie nowoczesnego, edukacyjnego gospodarstwa rolnego ze specjalną rasą krów – Simental. – pisze Pan Marcin, który tym projektem chce uratować gospodarstwo rolne, które jest w bardzo złej kondycji finansowej.

Lwóweckie gospodarstwo w tym trudnym czasie wsparł portal Agronews, który opisuje dramatyczną sytuację rolnika. „Kilka lat temu nastawiłem całą produkcje na wysoko mleczne krowy rasy Simental. Ponad 7000 litrów od krowy rocznie. Dziś jestem na skraju bankructwa. Dwa lata suszy pozbawiły moje krowy paszy z własnych upraw. Dorabiałem na budowach, żeby spłacić ostatnie raty. Mleko od tych krów jest po prostu fenomenalne.

Każdy może do mnie przyjechać i zakupić ile dusza zapragnie. Pomóżcie mi uratować to stado. To przecież Polskie mleko, masło i śmietanę chcecie kupować w polskich sklepach. Nie będzie krów, nie będzie produktów.”

Świeże mleko z Rancza Simental u Marcina

Pan Marcin tworzy otwarte gospodarstwo, do którego mogą przyjeżdżać rodziny z dziećmi, młodzież szkolna i nie tylko.

Zapytaj dziecka w wieku przedszkolnym skąd się bierze mleko? Kiedyś każdy z nas mieszkający na wsi codziennie widział krowę za płotem u sąsiada i pił świeże mleko! Mama zbierała śmietanę, robiła masło, ser. Dzisiaj krowy na wsi to bardzo rzadki widok.

Aby stworzyć dzieciom i dorosłym warunki do obcowania ze zwierzętami oraz dać możliwość poznania smaku prawdziwego mleka potrzebne są takie miejsca jak moje Ranczo Simental. To tutaj dzieci będą mogły zobaczyć jak wygląda praca rolnika, jak prowadzi się gospodarstwo rolne i przede wszystkim jak doi się krowy i co z mleka można zrobić.

Spanie na sianie? Żaden problem! Naleśniki, czy pyszne gofry na śniadanie z kubkiem świeżego mleka w takim miejscu smakują zupełnie inaczej. Na samą myśl czuję ich zapach i smak. A co byś powiedział, co byś powiedziała na pobyt w gospodarstwie i możliwość uczestnictwa np. w wykopkach? Do domu wracacie z zapasem nie tylko wspomnień, ale i świeżego mleka, sera i warzyw, które mieliście okazję doglądać. Wspaniale – nieprawdaż? – pyta młody rolnik, który do realizacji swojego planu, swojego wielkiego marzenia potrzebuje wsparcia. Jego gospodarstwo jest w tej chwili na skraju bankructwa. Do przetrwania i realizacji marzeń potrzebuje pieniędzy i pomocy, dlatego też na portalu siepomaga.pl opublikował zbiórkę, poprzez którą chce doinwestować swój plan – Ranczo Simental u Marcina.

zobacz profil na Facebooku Rancza Simental u Marcina

Wiem doskonale, że jest tutaj wiele zbiórek, które pozwalają ratować życie. Są zdecydowanie ważniejsze niż realizacja mojego marzenia, ale wierzę, że rozpocząłem coś, co przyniesie wiele radości dla każdego, pozwoli na integracje rodzin i młodzieży szkolnej. Da to możliwość poznania życia na wsi oraz spróbowania smaku prawdziwego mleka i produktów mlecznych.

Sam nie mam wystarczających środków na realizację planu, liczę na to, że znajdą się tutaj osoby, które wesprą mnie w działaniu. Ja ze swojej strony mogę zapewnić, że każdy z Was jest mile widziany na Ranczu Simental u Marcina, każdego chętnie oprowadzę i opowiem o tym niezwykłym miejscu. Jeżeli znajdzie się ktoś, kto zechciałby się przyłączyć do projektu proszę o kontakt. Jak masz ochotę zapytać o coś więcej a może masz propozycje pisz: marcin820404@interia.pl 

POMAGAM
Ranczo Simental u Marcina

25 KOMENTARZE

  1. Jaki to młody rolnik nieroba patentowy brud smród itd od wielu lat śmiech na sali gdzie te ranczo się znajduje bo na mapie go nie widać a pan m.ma gospodarstwo brudne i to tylko wydaje mi się jest po to żeby pieniądze wyłudzić i tyle jak by się naprawdę pracował i się starał to takiego cytuję syfu nie było by w kolo jego domu i gospodarstwa tam jest potrzebny sanepid a nie dotacje

    • Zgadzam się, Pan Marcin na dobry początek mógłby zrobić porządek w swoim obejściu. Chyba się przyzwyczaił do tego klimatu ( w którym dorastał) i nic nie widzi oprócz swoich… marzeń.
      Chętnie kupowalibyśmy mleko dla swoich dzieci, żeby wesprzeć lokalnego gospodarza ale jest jedno ” ale”. Kto zna te gospodarstwo domyśla się co mam na myśli.
      Życzę powodzenia młody człowieku!
      Marzenia się spełniają, trzeba tylko ruszyć głową.
      Piszę to z życzliwości. Trzymam kciuki.

      • Prawda najpierw porządki zrób w koło domu na to pieniędzy nie potrzeba !!! zacząć pracować jak wszyscy rolnicy w koło ,nawet w tym roku żadno pole nie zasiane ,krowy mucza po nocach z głodu i brak picia.

  2. Ja też mam gospodarstwo i w ostatnich latach mi się nie wiedzie. To też mogę zrobić zbiórkę, a ten co wszedł w kredyty co ma powiedzieć? Nie wychodzi ci na gospodarce to do jakiejś roboty idź.

  3. Jak w moim rejonie była susza i nie miałem co krowom dawać to bele po 200 zł kupowałem i nie prosiłem nikogo o pomóc. Teraz jak jest lepiej z paszą to nikt nawet stówy nie chce dać.

  4. Witam mozna by dużo pisać dużo w Temacie . Fakt jest taki że nie jestem Na Gospodarstwie Sam . I nie będę tu za wiele tłumaczył dlaczego tak na gospodarstwie jest wiele do zmienienia do zrobienia do Poprawienia. Ktoś kto komentuje , ktoś kto mnie zna Albo nawet niezna . Moze chce Poznać ?. Kontakt jest do zdobycia . Gospodarstwo Tak znajduje się w Lwówku Ślaskim Byłe Płakowice. Pozdrawiam Marcin

  5. Wiadomo ze Pomysł to nie Wszystko. Wiwle jest Opisane na Fanpeydzu Ranczo Simental. Mozna wpisac W Google poczytać zobaczyć. Jak ktoś tu napisał ze Marcinek jest Leń i Nierób to niech tak ocenia Dalej Tak.

    • No wiele sie słyszy jak ten super gospodaż traktoje swoich rodzicow i rodzenstwo pozatym jak by byl taki pracowity to by walczyl a nie demolowal wszystko co go denerwuje

  6. Każdy niech patrzy na siebie co ma co robi a nie ocenia takie moje zdanie a co do pracy w gospodarstwie to ròżnie bywa raz lepiej raz gorzej trzeba byc wytrwalym i dużo pracy w to wkładac

  7. A Może Pan Marcin miał Plan na Coś Więcej niż tylko Gospodarstwo. Tylko ktoś Go W Tym Gospodarstwie Blokuje. Ale tego Się nie Widzi. NIE raz Widziałem go jak Pracował Cały dzień na Polu i jeszcze w Nocy Tym Zielonym Ciagnikiem. A teraz podobnie coś się musiało Wydazyć . Jak by było dobrze na gospodarstwie to by niechodził jeszcze Dodatkowo do Pracy.

  8. No nie jesteś sam niedługo wykonczysz kogo masz wykończyć tylko pan wie doczego tu wnikam cale Plakowice się śmieja z mlodego rolnika bo starszy senior ma poszanowanie i swoja godność całe swoje życie pracował i gospodarstwo miało jakieś życie a tu teras młody rolnik prosi o pomoc a senior jak robił tak robi ile sił mu starcza

  9. No dobrze że pan Marcin a Pan Jan i jego żona to całe życie pracowali na tym gospodarstwie teras nie maja szacunku od młodego gospodaża cale Płakowice to słyszą i nietylko to dużo co niektoży widzą tylko milczą a młody rolnik powinien wziać się w garść i zawalczyc i zadbać o wszystko pokazać że można razem osiagnąć wiele życze sukcesu

  10. A kto jest w wiekszosci włascicielem Gospodarstwa???. Mozna by tu zadać sobie Pytanie. Znam Pana Marcina I Wiem ze jako młody człowiek całymi dniami Pracował Robił porządki. Ale jak w tym gospodarstwie zaczeło coś się dziać . Dziać coś złego .Ale nikt Tego Niewidzi. Widzi się Marina jako człowieka Kłutliwego i Nieszanujacego Rodzeństwa .A rodzenstwo jest Dorosłe . Gdzie jest??? Gdzie było do tej Pory. Wiem ze Pan Marcin zaczoł od Ponad roku sprzedacać mleko w Szklanej Butelce. I Ze ma plan Który się sypie. Wiem ze go to wszystko Męczy . Bo to Marcin jest innym człowiekiem z Tego Domu . Walecznym i sympatycznym facetem. Czasem mozna się załamać pogubić. Pamientam ze jak zaczynał Przygode z uprawą ziemi to Nawet Ładnie To wszystko Wychodziło. Kosił Łaki Robił siano Grabił I Woził to wszystko jakąś taką dziwną przyczepą która zjadała Siano prosto z Łąki. Przez ostatnie Lata było z tyłu za oborą jakaś chyba Pasza a na tym Ładnie Poukładane jakieś koła Opony. I Wiele Balotow własnie poukładanych w Wielkie Rzędy i co to się teraz wydazyło z Tym Wszystkim. Samo się Robiło. Jakoś z 2 miesiące temu Własnie coś dziwnego było bo ciagnik stoji pod Domem taki jakiś zielony. A była laweta i to własnie Pan Marcin nim Jezdził i miał coś zaczepionego sterczacego za ciagnikiem i coś tam Robili w Polach. Łatwo jest Oceniać. Po Nikt niewie jaka Jest Prawda.

  11. Prawda jest taka że Pan Marcin obraca wszystko kota ogonem. Jaki to on poszkodowany. A ciągnik jest zepsuty od 9 miesięcy taki z Marcinka postępowy rolnik. Ze ws, ystkie maszyny są dojechane przez niego

NAPISZ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here