Slider_mirsk-katastrofa-budowlana-sklep-spozywczy Slider_lwowek-alina-wozniak-bajki Slider_lwowek-ulica-legionow Slider_przebudowa-lwoweckiego-rynku-spotkanie-burmistrz-2018 Slider_kosciolek-w-niwnicach

Moja Pasja: Agnieszka Chojka

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2018-01-22 12:52:22
W ramach krótkiego cyklu pn.: „Moja Pasja”, w każdy kolejny poniedziałek prezentujemy historie wyjątkowych osób, mieszkańców naszego regionu, naszych sąsiadów, znajomych, przyjaciół, którzy mają swoją małą pasję.




Joanna – Troszczyńska Giera
: Dzisiaj o swoich zainteresowaniach opowie nam Pani Agnieszka Chojka. Dzień dobry. Jest Pani mieszkanką Lwówka Śląskiego?

Agnieszka Chojka: Dzień dobry. Tak mieszkam w Lwówku Śląskim, co prawda nie od urodzenia, bo urodziłam się w Słupsku, ale krótko po moim urodzeniu rodzice postanowili wrócić tutaj, więc chyba można powiedzieć, że jestem rodowitą mieszkanką Lwówka Śl.


JT-G: Na co dzień oczywiście praca, dom i obowiązki dnia codziennego, ale ma Pani także swoją małą pasję, której poświęca Pani sporo czasu. Proszę powiedzieć, co to jest?

A.Ch.: Obecnie jest to decoupage. „Obecnie”, ponieważ jest to moje hobby od niedawna a te moje pasje do tej pory bywały różne tzn, zmienne i co jakiś czas sięgałam po coś nowego. Ta zmienność wynika przede wszystkim z potrzeby spróbowania czegoś nowego i sprawdzenia się w tym, a także z możliwości, jakie obecnie mamy tzn. z mnogości technik i dostępności produktów. Teraz wystarczy włączyć internet żeby zobaczyć jakiś przedmiot, film instruktażowy jak krok po kroku go wykonać i wszystkie potrzebne preparaty i narzędzia do jego zrobienia. Poza tym są też organizowane warsztaty, kursy, szkolenia z przeróżnych technik.

Uważam, że to bardzo dobrze. W ten sposób możemy poznawać i rozwijać swoje zdolności, bo często nawet nie wiemy, co w nas drzemie albo nie wierzymy, że może się udać. To wszystko bardzo ułatwia odkrywanie ukrytych talentów.


 
JT-G: Proszę powiedzieć jak to się zaczęło, skąd pomysł na takie zajęcie, kto Panią do tego namówił, kto nauczył?

A.Ch.: Sztuka decoupagu zawsze bardzo mi się podobała i korciła, ale mimo wszystko wydawała się bardzo skomplikowana w porównaniu z poprzednimi zajęciami a ze względu na ilość preparatów i pracochłonność zbyt odległa żeby tak po prostu zacząć się tym bawić.

Pomysł żeby się tym zająć „narodził się” przypadkiem podczas drobnego remontu.

W przedpokoju na ścianie mam ramę okienną, taką surowa drewnianą, za którą jest ukryty licznik gazowy, która w komplecie z firankami daje efekt okna w starej chałupce. No i podczas tego remontu pomyślałam, że dobrze byłoby coś z nią zrobić, (potraktować ją decoupagem). Przygotowałam się należycie, poczytałam, pooglądałam filmiki, kupiłam preparaty a ponieważ rama jest zamontowana na stałe i nie można jej zdjąć, kupiłam też kilka drewnianych sklejek i pudełek, żeby spróbować na czymś małym i ewentualnie wyrzucić jak się nie uda, ale ocalić ramę.

Finalnie rama wisi jak wisiała a pomysł stał się moim nowym hobby, z którym póki co nie zamierzam się rozstawać.


JT-G: Obecnie zajmuje się Pani głównie decoupagem, ale kiedyś stosowała Pani także inne techniki?

A.Ch.: Ze względu na pracochłonność decoupagu dziś na nic innego nie mam już czasu, ale wcześniej owszem. Wcześniej „bawiłam się” m.in. w biżuterię filcową, quilling czy dekorowanie bombek. Oczywiście wszystko to było tak dla siebie - do szuflady albo dla najbliższych, ale odkąd mamy portale społecznościowe, możemy te nasz prace mniej lub bardziej odważnie pokazać ... Czego bardzo miłym efektem jest Państwa zaproszenie do tej rozmowy, za co bardzo dziękuję.


JT-G: W Pani twórczości widać wkład pracy, niesamowitą cierpliwość i duży talent, co daje takie zajęcie?

A.Ch.: Przede wszystkim satysfakcję, że coś z pozoru wydawało się tak trudne jest wykonalne i to z całkiem fajnym efektem, to trochę jak w harcerstwie zdobycie kolejnej umiejętności a jak jeszcze podoba się komuś, dla kogo w założeniu miało być to daje też poczucie dowartościowania.


JT-G: Niesamowitą przyjemność sprawia Pani przyjaciołom, czy członkom rodziny dając im prezenty w tak kunsztownie zdobionych opakowaniach, ale z pewnością zaraz pojawiają się prośby od innych „Zrób proszę takie dla mnie”, „Ja też takie chcę”. Czy takie „zamówienia” są motywujące?

A.Ch.: Tak, jest to duża motywacja, ale też wyzwanie, bo nigdy nie ma pewności czy się „wstrzelę” w wyobrażenie i gust, ale są to rzeczy dla znajomych i najbliższych, więc mamy ustalone kolory i motywy. Najlepszym przykładem takiej powtarzalności jest różowy kuferek z magnolią, który zrobiłam jakiś czas temu a teraz powtarzam wzór na rożnych elementach.

 
JT-G: Pasje i uzdolnienia wykorzystuje Pani także w życiu codziennym. Ostatnio mieliśmy okazję zobaczyć wspaniale ozdobione Świąteczne pierniczki, czy na co dzień, w domu „szlifuje” Pani swój talent? Jak reagują Pani bliscy?

A.Ch.: Z pierniczkami to taka nowa - sezonowa historia, też można powiedzieć przypadkowa, ponieważ zawsze mi się podobały na choince, więc zwyczajnie postanowiłam upiec, tak dla siebie, z założeniem, że jak się nie będą nadawały do powieszenia to żadna strata, będą do zjedzenia a że wyszły ładne to przed świętami podarowałam znajomym.

W zamian usłyszałam, że te pierniczki są cenniejsze niż drogie kupione prezenty.


 
JT-G: Bardzo to było miłe i sama też się oczywiście pod tym podpisuję, bo uważam, że prezenty robione własnoręcznie oddają część duszy obdarowującego i dla obu stron wiele znaczą.

A.Ch.: Jeśli chodzi o tzw. „szlifowanie talentu” to nigdy tego nie robiłam, bo nigdy swoich umiejętności nie traktowałam, jako jakiegoś specjalnego talentu. Owszem, zawsze miałam łatwość do prac manualnych i w rodzinie oraz wśród bliskich znajomych to ja zawsze byłam od bukietów, stroików czy pakowania prezentów w bardziej lub mniej wymyślny sposób, a co do reakcji znajomych to reagują bardzo pozytywnie, często słyszałam i słyszę do tej pory, że „powinnam coś z tym zrobić”, ale wszystkie te dotychczasowe zajęcia były takie moje, do tzw. szuflady.


JT-G: Jakie pomysły na przyszłość, nowe techniki, nowe wyzwania?

A.Ch.: Na razie chciałabym się zatrzymać przy decoupagu, sprawie mi wielką frajdę i wiem, że jeszcze nie wszystkiego w tej technice spróbowałam, więc nie szukam póki, co innych zajęć. Chętnie spróbowałabym swoich sił przy większych rzeczach typu szafki, komody, ale niestety mam na to za małe mieszkanie a tu już nie wystarczą szczere chęci, talent i stół kuchenny.


 
JT-G: Czy nie zastanawiała się Pani nad poświęceniem się w całości pasji? Czy ma to być tylko odskocznia od codzienności?

A.Ch.: Jest to odskocznia, na co dzień pracuję zawodowo i nie mam kiedy poświecić się temu bardziej, chociaż fajnie by było kiedyś w przyszłości móc robić to na większą skalę i się z tego utrzymywać. Niestety jest to tak odległe, że nawet nie myślę o tym na poważnie i pozostanie to w sferze bardzo odległych marzeń. … Chociaż czasami marzenia się spełniają

Poza tym tak z drugiej strony uważam, że dobrze jest mieć hobby, coś, co można robić po pracy tylko dla rekursu.

JT-G: Pani Agnieszko, dziękuję za rozmowę i z całego serca życzę Pani spełniania tych cichych marzeń.


 
Jeżeli Ty masz swoją małą pasję, zajmujesz się czymś ciekawym, o czym chciałbyś opowiedzieć, podzielić się doświadczeniem, spostrzeżeniami, zachęcić innych do znalezienia chwili czasu na robienie ciekawych rzeczy, to zapraszamy do kontaktu z redakcją Lwówecki.info redakcja@lwowecki.info tel.: 887 606 206
Zobacz galerie:

Kalendarz wydarzeń

Prev
Luty 2018
Next
Po Wt Śr Cz Pi So Nd

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Mini_policja-alkotest
Piątek, 2018-02-23
List_mini_zatrzymani-z-narkoykami-gryfow-ukraina-2018
Piątek, 2018-02-23
List_mini_lwowek-plac-wolnosci-dolny-rynek
Piątek, 2018-02-23
List_mini_kosciolek-w-niwnicach
Piątek, 2018-02-23
List_mini_mysliwy-czy-klusownik-krzewie-wielkie-2018
Piątek, 2018-02-23
List_mini_dzien-mysli-braterskiej-lwowek-2018
Piątek, 2018-02-23
List_mini_fundusze-unijne
Piątek, 2018-02-23
List_mini_wojtek-smaron-mini
Czwartek, 2018-02-22
List_mini_prokurator
Czwartek, 2018-02-22
List_mini_bol---plakat
Czwartek, 2018-02-22
List_mini_lwowek-ulica-legionow
Czwartek, 2018-02-22
List_mini_przebudowa-lwoweckiego-rynku-spotkanie-burmistrz-2018
Czwartek, 2018-02-22
List_mini_wlamywacz-policja
Środa, 2018-02-21
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
Aktualności | Wydarzenia | Ludzie | Samorząd | Na sygnale | Wywiady | Historia | Galeria | Ogłoszenia |  Reklama | Praca