Cenne lwóweckie zabytki czy zbytki?

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2017-04-27 18:27:04
O lwóweckich zabytkach z Arkadiuszem Gutką, prezesem Stowarzyszenia „Monitoring Zabytków” rozmawia Marek Dral.

M.D. -  Panie Arkadiuszu, ostatni sukces kierowanego przez pana Monitoringu Zabytków jest związany z wpisaniem do rejestru zabytków cennego Domu Mastalerza w Kościanie w Wielkopolsce. Czy to oznacza, że zrezygnował Pan z działalności w naszym regionie?

A.G. - Oczywiście, że nie. Monitoring Zabytków działa nieprzerwanie od 2009 r. i wspólnie z innymi stowarzyszeniami w naszym kraju podejmuje przeróżne interwencje związane z ochroną zabytków. Takie nasze „wyskoki” w głębi kraju nie są niczym specjalnym w dzisiejszych czasach.

M.D. - To może jeszcze krótkie dossier dla naszych młodszych czytelników?

A.G. - Ok. Moja przygoda z zabytkami zaczęła się we wczesnym dzieciństwie u babci na strychu. W wieku 12 (?) lat zainicjowałem powstanie Młodzieżowego Koła Opiekunów Zabytków, a po uzyskaniu stosownego wieku zostałem jego prezesem. Po kilku latach działalności powstał Lwówecki Oddział Towarzystwa Opieki nad Zabytkami (TOnZ), który w szczytowym okresie swojego istnienia zrzeszał ponad trzydzieści osób i zajmował się najważniejszymi zabytkami w naszym mieście tj. Wieżą Bramy Bolesławieckiej, Wieżą Bramy Lubańskiej, wieżą po dawnym kościele ewangelickim, ratuszem, w którym udostępnialiśmy do zwiedzania wieżę, Salę Ławy, salę tortur, loch głodowy, piwnice, Salę Mieszczańską z Sienią Wielką i Salą Deputacji. Prowadziliśmy i braliśmy udział w licznych pracach archeologicznych i zabezpieczających. Do swojej siedziby, którą była wówczas, dziś już sprzedana przez miasto, najpiękniejsza renesansowa kamieniczka w Lwówku Śląskim, zwoziliśmy zabezpieczone w terenie zabytki ruchome. Skala prowadzonych wówczas działań była oszałamiająca, ale to już temat na oddzielną historię, bo nie starczy mi dnia na jej opowiedzenie. Po kilku latach działalności w wyniku braku nowych członków ( młodzież dorosła i rozjechała się na studia), którzy działaliby równie energicznie, co ich poprzednicy oraz niekorzystnej atmosferze „politycznej” w naszym mieście, oddział towarzystwa zaczął podupadać i został rozwiązany decyzją Zarządu Głównego TOnZ w Warszawie z uwagi na brak dostatecznej ilości członków. W następstwie tego zawiązane zostało Stowarzyszenie Monitoring Zabytków wchodzące w skład sieci stowarzyszeń w całym kraju, które w przeciwieństwie do wcześniej prowadzonych przeze mnie stowarzyszeń, zajmuje się jedynie sprawami merytorycznymi i które niezwykle sporadycznie podejmuje bezpośrednie działania przy obiektach zabytkowych.

M.D. - Złośliwi twierdzą, że skazano Pana na banicję?

A.G. - Tak, tak. Również słyszałem tą wersję wydarzeń. Mój wyjazd do Warszawy był związany z możliwością pracy w Instytucie Sztuki Polskiej Akademii Nauk gdzie spędziłem kilka lat przy projekcie poszukiwań, scalania, digitalizacji i wstępnej konserwacji szklanych negatywów, fotografii i rysunków stanowiących dawne archiwum urzędu konserwatora zabytków prowincji dolnośląskiej. Podczas prowadzonej w instytucie kwerendy udało mi się odnaleźć blisko półtora tysiąca nieznanych dotąd negatywów, które figurowały w spisie, jako nierozpoznane. W tym roku - jeśli wszystko pójdzie dobrze, na rynek trafi płyta DVD zawierająca ok. 16 tysięcy historycznych fotografii i rysunków dotyczących zabytków Dolnego Śląska. Później był Zamek Królewski w Warszawie, kamienice na rynku Starego Miasta w Warszawie, warszawska Prochownia, Twierdza Zamość, kaplica NMP na zamku w Lublinie czy wreszcie nagrodzona przebudową roku 2015 Cytadela Warszawska, w której swoją nową siedzibę znalazło Muzeum Katyńskie.
 
Skan zabytkowego negatywu z przedwojennego archiwum konserwatorskiego we Wrocławiu. Na fotografii nieistniejąca Brama Złotoryjska w Lwówku Śląskim, wg rysunku z XIX wieku.   Zbiory Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk w Warszawie Nr inw.  IS PAN 000675632

M.D. - To może teraz coś o naszych zabytkach, ale z warszawskiej perspektywy?

A.G. - Przyznaję, że dużo się dzieje w ostatnich latach w kwestii remontów obiektów zabytkowych na naszym terenie, lecz nie jest to zasługa konserwatora zabytków czy też poszczególnych władz. Umożliwiają to liczne środki zewnętrzne, jakie są związane z naszą przynależnością do Unii Europejskiej. Władza, aby się utrzymać zdobywa środki na inwestycje i to jest koło zamachowe całego ruchu w tej kwestii. Wizualnie, dla osób „niewtajemniczonych” to same pozytywy – nowa czysta elewacja, nowe okna itp. Niestety prawda jest taka, że wiele obiektów jest remontowanych naprędce i jest to raczej tzw. konserwacja turystyczna. Encyklopedycznym przykładem zniszczenia w wyniku remontu i konserwacji jest tutaj lwówecki ratusz. Szkoda może czasu na tłumaczenie, na czym polegało zniszczenie oryginalnej koncepcji historyczno-architektonicznej lwóweckiego ratusza, dlatego odwołam się do dwóch fotografii, które przedstawiają obiekt tuż po konserwacji, remoncie i rozbudowie w latach 1902-1905 oraz po remoncie i konserwacja z roku 2008.
 

Jak widzimy wszystko stoi na głowie. Były ciemne tynki barwione w masie i jasne okna, a teraz są jasne i do tego malowane farbą tynki i ciemne okna z zafałszowanym podziałem.


 
M.D. - Rzeczywiście różnica jest widoczna, ale musi pan przyznać, że kolor dachu jest właściwy.

A.G. -  Oczywiście w tej kwestii nie mam zastrzeżeń.

M.D. - Właśnie dobiegają końca prace w dawnej Restauracji Rycerska, do której włodarze Lwówka Śląskiego zaprosili ostatnio na poczęstunek goszczących u nas radnych i burmistrza Lwówka (wielkopolskiego). Jak pan ocenia pomysł na powrót tego typu działalności w mury ratusza?

A.G. - Problemem naszego ratusza jest jego wysoka wartość zabytkowa oraz potężna kubatura.  Dodatkowo, w zasadzie od 1945 r. miasto się miota i nie ma pomysłu na całościowe zagospodarowanie tej niezwykłej budowli. Budowli nigdy nieukończonej, która stała się materialnym świadectwem przerostu ambicji lwóweckich mieszczan. Doskonale widzimy to na elewacji płd. (od strony totolotka), gdzie możemy zaobserwować brak wykończenia obramień okiennych, zaczynający się w połowie jej długości, na pierwszej kondygnacji.

Bezsprzeczne jest, że najcenniejsze pod względem wystroju architektonicznego pomieszczenia powinny być udostępniane do zwiedzania. Miejsce na bibliotekę publiczną jest dobrym pomysłem, aczkolwiek bariery architektoniczne są w tym przypadku trudne do pokonania dla ludzi starszych czy schorowanych. Placówka Historyczno-Muzealna to oczywista oczywistość. Pozostaje, zatem Urząd Stanu Cywilnego, który już dawno powinien być usunięty z ratusza razem ze swoim rozrastającym się archiwum, które jakieś 15 lat temu wchłonęło nawet kawałek samej biblioteki. Jest mnóstwo wolnych pomieszczeń w obecnej siedzibie UGiM po wyprowadzeniu Starostwa Powiatowego, a na śluby w Sali Ślubów urzędnik może przychodzić z urzędu. Co do samej restauracji to wiadomo, że jest to lepsze rozwiązanie niż salon gier czy sklep, ale w sytuacji, kiedy przeprowadzone i prowadzone obecnie prace remontowe mają charakter samowoli budowlanej to jest to sytuacja wyjątkowo skandaliczna.

M.D. - Zaraz, zaraz. Chce pan powiedzieć, że na prowadzone prace remontowe w takim zabytku nie uzyskano żadnego zezwolenia ?

A.G. - Nie powiedziałem, że nie uzyskano żadnego zezwolenia. Uzyskano np. zezwolenie od konserwatora zabytków, ale to nie zwalnia z obowiązku uzyskania stosownego pozwolenia na budowę. Dziwnym zbiegiem okoliczności akurat w tej konkretnej decyzji konserwatorskiej, nie jest zawarta obligatoryjna informacja o konieczności uzyskania stosownego pozwolenia na budowę. Dzierżawca nie może się również bronić tym, że nic nie wiedział w tej sprawie, gdyż próbował takowe pozwolenie uzyskać, ale wycofał złożony projekt gdyż zapewne posiadał on jakieś braki, które uniemożliwiły uzyskanie wymaganego prawem pozwolenia na budowę. W wyniku tego dokonał jedynie zgłoszenia w Wydziale Architektury i Budownictwa Starostwa Powiatowego na wykonanie trzech rodzajów prac: malowania ścian, kładzenia płytek i montażu płyt gipsowo-kartonowych. Problem jednak w tym, że trudno położyć jest nowe płytki nie skuwając starych płytek, a jeszcze trudniej jest położyć je na ścianach działowych, których jeszcze nie ma, bo nie mamy na nie pozwolenia na budowę. Każdy, kto był w pomieszczeniach dawnej „Rycerskiej” wie, że nie było tam żadnej działającej infrastruktury technicznej. Ani instalacji elektrycznej, ani wodociągowej, ani kanalizacyjnej. Starsi będą nawet pamiętali, że zawsze był tam jakiś problem ze stale zatykającą się kanalizacją, który nawet my, jako użytkownik (oddział TOnZ) musieliśmy kiedyś przerabiać. Jeśli zatem nagle wszystko po ponad dwudziestu latach od zamknięcia restauracji jest i działa doskonale, to są jedynie dwie możliwości: albo były burmistrz wykonał nielegalne prace już wcześniej, albo wykonał je teraz dzierżawca.

M.D. - Czy zatem prowadzone przez pana stowarzyszenie będzie interweniować w tej sprawie?

A.G. - Oczywiście już to zrobiliśmy i czekamy właśnie na podjęcie przypisanych prawem działań przez panią Grażynę  Łabecką z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego we Lwówku Śl., a w związku z prowadzoną już tam działalnością gastronomiczną poinformowaliśmy także Powiatową Stację Sanitarno Epidemiologiczną. Jednym słowem aż dziw bierze, że władze Lwówka Śl. są aż tak „niefrasobliwe” żeby zapraszać radnych i gości z Lwówka (wielkopolskiego) do takiego miejsca.

M.D. - Prosimy zatem o informacje jak potoczyła się dalej ta sprawa. A tymczasem może teraz coś o niekwestionowanym już tym razem sukcesie Pani Burmistrz w kwestii pozyskania ponad 8 mln zł na renowację murów obronnych Lwówka Śląskiego. Jak pan ocenia z kolei tę inwestycję?

A.G.
- Bardzo pozytywnie. Gratuluję sukcesu pani Burmistrz ! Byłbym jednak jeszcze bardziej zadowolony, gdyby remont dotyczył całości murów obronnych, a nie tylko fragmentów będących własnością miasta, a z projektu, z którym już się zdążyłem zapoznać wyłania się niestety jakiś sen pijanego wariata.

M.D. - Przepraszam, ale nie rozumiem. Remont ma się rozpocząć od miejsc najbardziej zagrożonych, a później już po kolei, metr po metrze?

A.G. – Niestety, znowu muszę pana rozczarować. Remont rzeczywiście, co jest zresztą logiczne, rozpocznie się od zawalonych i awaryjnych miejsc. Niemniej jednak mało, kto w naszym mieście wie, że planowane do wykonania prace remontowe ograniczą się jedynie do fragmentów murów obronnych będących własnością gminy, z całkowitym pominięciem pozostałych właścicieli – w tym nawet samego skarbu państwa ! Takie postępowanie stoi w jaskrawej sprzeczności z zasadą ochrony i opieki nad zabytkami. Sytuacja ta jednoznacznie wskazuje, że zarówno Dolnośląski Wojewódzki Konserwator Zabytków jak również Burmistrz Gminy i Miasta Lwówek Śląski, nie wykazali chęci w kwestii nie tylko prawidłowego, ale również logicznego przeprowadzenia prac na całym zespole murów obronnych wpisanych do rejestru zabytków, zwłaszcza w sytuacji pojawienia się możliwości wykorzystania zewnętrznych środków finansowych, przy minimalnym 15-sto procentowym wkładzie własnym. Urzędnicy zostawili samym sobie prywatnych właścicieli poszczególnych fragmentów murów obronnych, z których większość jest głęboko przekonana, że stojące na granicy ich działki sztucznie wydzielone fragmenty zabytku, nie są ich własnością, lecz własnością miasta. Takie postępowanie nie ma nic wspólnego z ogólnymi zasadami działalności administracji rządowej i samorządowej, która zgodnie z obowiązującym prawem ma działać w interesie publicznym i dla dobra wspólnego.

 
Fragment projektu remontu i rewaloryzacji murów obronnych w Lwówku Śląskim. Skrzyżowanie ul. Alei Wojska Polskiego z ul. M. Konopnickiej.

* Kolorem żółtym ( miejscami słabo widocznym ) oznaczono zachowane mury obronne.
* Kolorem czerwonym oznaczono fragmenty murów obronnych przeznaczonych do remontu.
* Kolorem zielonym oznaczono granice poszczególnych działek.

M.D. - Kto jest zatem odpowiedzialny za podział i rozprzedanie murów obronnych Lwówka Śląskiego?

A.G. - Odpowiedź jest oczywista i bardzo prosta. Jest to efekt 25-letnich zaniedbań ze strony mgr Wojciecha Kapałczyńskiego, Kierownika Jeleniogórskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu, którego działalność doprowadziła do umożliwienia uwłaszczenia się, podziału lub sprzedaży poszczególnych fragmentów murów obronnych różnym właścicielom. Musimy pamiętać, że sprzedaż rejestrowego obiektu zabytkowego z zasobów skarbu państwa czy samorządu jest warunkowana zgodą konserwatora zabytków. Dziś ten sam urzędnik zatwierdził projekt remontu i rewaloryzacji murów obronnych, który zakłada przeprowadzenie prac przy ich poszczególnych fragmentach, co spowoduje komiczny, by nie rzec żenujący widok w postaci odcinków wyremontowanych, które będą w wielu miejscach przerwane odcinkami nieremontowanymi. Takie postępowanie w sposób niebudzący jakiejkolwiek wątpliwości stoi w sprzeczności z zasadami ochrony zabytków.

Najgorsze w tym wszystkim jest również to, że miasto podeszło do tego wyjątkowo samolubnie. Załatwiło sobie dotację w wysokości 85 %, a mieszkańców zostawiło na przysłowiowym lodzie. O ile w obecnej sytuacji miasto może wziąć na siebie koszty związane z całością obsługi inwestycji ( ustalenia, projekt, nadzór, przetarg itp.), to po wykonaniu remontu na swojej części murów nie będzie miało prawnych możliwości w koordynowaniu remontu na prywatnych fragmentach murów obronnych. Kto w takiej sytuacji zbierze wszystkich pozostałych właścicieli murów obronnych, przygotuje kosztorys, uzyska stosowne pozwolenia, napisze wniosek o dofinansowanie, będzie  koordynował i nadzorował prace i je rozliczy. Przecież to wszystko kosztuje i na pewno nie skończy się na 15 % wkładu własnego.

M.D. - Czyli jednym słowem…

A.G.
- Jednym słowem szkoda słów na takie zachowanie władzy tym bardziej, że pan Wojciech Kapałczyński zasiada teraz w Radzie Ochrony Zabytków przy Ministrze Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Miejmy jednak nadzieję, że przebywając w tak zacnym gremium zrozumie swoje błędy, podniesie swoją wiedzę i podobnych rzeczy już w przyszłości robił nie będzie, czego mu ze szczerego serca tak po chrześcijańsku życzymy.

M.D. - To może, chociaż na koniec coś pozytywnego ?

A.G. - Bardzo proszę. W sobotę jest rozpoczęcie sezonu rowerowego w Powiecie Lwóweckim. Bardzo ciekawa i atrakcyjna inicjatywa. Organizatorzy przygotowani są na ponad 400 uczestników w różnym wieku. Przygoda, zabawa, nagrody. Serdecznie zapraszam w imieniu Starostwa Powiatowego.
Zobacz galerie:
Komentarze:
AparatSuper
Czwartek, 2017-04-27 21:13
Dobrze że są ludzie którzy nie przyklaskują bezmyślnie psl tylko wysuwają konstruktywne wnioski i czuwają nad logiczna jak i prawną strona projektów. A klubik historyczny partii koniczynki to jakiś mało śmieszny żart...
AparatDolina Prawdy
Czwartek, 2017-04-27 22:08
Niezwykle ciekawy artykuł ukazujący heroiczną walkę o dobro obiektów zabytkowych w Polsce.
Aparat/*/
Czwartek, 2017-04-27 22:52
Jakby zwykły Kowalski otwieral lokal przed oddaniem go do użytku, to nie muszę mówić co by było.
AparatParyżanin
Sobota, 2017-04-29 09:49
Niektórym widocznie można więcej. No ale jak ktoś jest przy źródełku, a do tego jest takim CIEPŁYM człowiekiem, to może traktowany jest ze specjalnymi względami. A druga sprawa to prawie rodzina "władzy" podobno.....a nie, czekaj, związki ten-tego jeszcze nie są zalegalizowane w Polandii.
AparatCiekawe
Sobota, 2017-04-29 09:58
Ciekawe czy Pan Gutka albo konserwator zabytków wie że w murach przy ul Traugutta, od strony parkingu przy bastyjce prywatny właściciel przebił mury obronne i wstawił drzwi do swojego budynku. To podobno bliskie kręgi miłościwie panującej. Może im też można więcej. Podobno plac obok też już ich nie gminy. Jeśli to prawda to prokurator powinien się tym zająć. Gmina to nie prywatny folwark :-(
AparatMonitoring Zabytków
Sobota, 2017-04-29 14:34
Spokojnie, w sprawie murów przy ul. Traugutta już działamy. Wkrótce to opiszemy. Podobna ale mniej drastyczna sytuacja miała miejsce w przypadku baszty łupinowej przy ul. M.Konopnickiej. Nawet skończyło się ponoć na jakiejś grzywnie.
AparatNo
Niedziela, 2017-04-30 07:38
Jak można na takie coś sobie pozwolić? No przecież to niszczenie zabytków. Wstawiać drzwi w mury obronne? Czy władza tego nie widzi? Urząd 100m dalej. A może cicha zgoda była? Co im z grzywny? Pieniędzy mają to zapłacą, a szkoda pozostanie. Niech wyrok w zawiasach dostaną, grzywnę i nakaz naprawy.
AparatMaj
Czwartek, 2017-05-04 17:50
A przed wojna były jeszcze okiennice na lwóweckim ratuszu, a teraz nie ma od zachodu i tak pusto jest trochę..
AparatMonitoring Zabytków
Czwartek, 2017-05-04 23:15
Od północy i wschodu okiennice wisiały do remontu w 2008 r. Zostały wówczas zdemontowane i gdzieś się zawieruszyły najwidoczniej:-)
Aparatfeliszek
Piątek, 2017-05-05 19:14
ochrona zabytków jest bardzo ważna lecz nie dajmy się zwariować stawianie tabliczek dot. ochrony ruin, brak współfinansowania na ich odbudowę ze strony konserwatora zabytków, nakładania warunków przywrócenia do stanu jak było 200 lat temu, chęć dorobienia sobie kosztem inwestora za pseudo nadzór archeologiczny, upierdliwość tego typu instytucji jak innych instytucji typu prorządowych stwarza tylko wszystkim co mają nieszczęście mieć jakiekolwiek rupiecie przed 1945 r. wiele problemów.
AparatQ
Poniedziałek, 2017-05-08 09:37
@Ciekawe, @Monitoring Zabytków, @No: Zanim sie wypowiecie to ustalcie proszę fakty, bo wyrokiem w zawiasach to moze sie skończyć dla Was.
Aparatdo Q
Poniedziałek, 2017-05-08 10:37
Z tego co widać, to nikt nikogo nie oskarża bezpośrednio. Są jedynie pytania o legalność pewnych działań. Czy to dziwne, że ludzie interesują się sposobem podejmowania pewnych działań, jeśli nie do końca wyglądają one na zgodne z literą prawa? Jeśli było faktycznie zgłoszenie i odpowiednie organy(np konserwator zabytków) zajmuje się sprawą, to możliwe(niekoniecznie że tak jest, ale....)że coś jest na rzeczy i coś wykonano nie tak jak być powinno. Czy to jest powód do straszenia pozwami i wyrokami? Wstyd!!!!
AparatLwówecczanin
Poniedziałek, 2017-05-08 11:20
@No: Myślę, że wyrok w zawiasach to za mało ... Baty i publiczne dyby - albo pluton egzekucyjny! Nooo a na pewno obrzucenie błotem każdego i to przed sprawdzeniem jakichkolwiek faktów. To cecha ludzi bardzo małego formatu oraz możliwości jakie daje dla nich anonimowe zamieszczanie wpisów w internecie.
Używając obosiecznej broni wobec internetowych donosicieli: Bardzo ciekawe, czy np. ten "Ciekawe" to ma tak u siebie wszystko w porządku ? Czy ma na wszystko papiery ? A jeśli nawet ma - to czy je uczciwie zdobył ? A jeśli nawet jest w porządku - to tylko powierzchownie i jest to tylko nieuczciwa gra obliczona na "ugranie" czegoś i zamaskowanie obłudnej osobowości ? Na 100%, używając jego komsomolskiej podejrzliwości, duuużo u niego można byłoby znależć i tutaj się rozpisywać.
AparatObserwator życia
Poniedziałek, 2017-05-08 11:22
Wpisy na tym forum pokazują, że ludzie dzielą się na aktywnych i malkontentów.
Aparatdo "do Q"
Poniedziałek, 2017-05-08 11:32
szkoda, że nie napisałeś swojego umoralniającego pouczenia do "No"
Aparatciekawy
Poniedziałek, 2017-05-08 11:37
Zastraszanie to metody rodem z PRLu. Ciekawe co na tę całą sprawę powie CBA
Aparatdo "ciekawy"
Poniedziałek, 2017-05-08 11:48
Właśnie ty stosujesz metody z PRLu. Anonimowy donosy - to metody małych ludzi z tamtej epoki. Przestań być podłą kreaturką. Bądź odważny, wstań zza węgła, zdejmij kaptur i idź do CBA.
AparatCiekawe
Poniedziałek, 2017-05-08 12:12
Ciekawe to inna osoba niż CIEKAWY.

Dla mnie jako mieszkańca Lwówka było rzeczą co najmniej dziwna ze w murze wstawiono drzwi. Przecież jeśli nie było pozwolenia to jest to wykroczenie lub przestępstwo. Czy urzad o tym wiedział? Normalne pytania i wątpliwości mieszkańca. Nikogo nie chce urazić. Jeśli ktoś poczuł się urażony to przepraszam. Nie to było moim celem.
AparatX
Poniedziałek, 2017-05-08 12:21
Ludzie, przestańcie się wzajemnie ciskać, oskarżać, podejrzewać. Niech odpowiednie służby sprawdzą czy zrobiono to legalnie i tyle. Jeśli tak, to nikt nie ma czego się obawiać? Po co takie straszenie wyrokami? Chyba, że ktoś chce zastraszyć i zamknąc innym usta. Robi się taka nasza lwówecka korea pn. Nie można na nic zwrócić uwagi, bo zaraz straszą procesami. Takiej władzy ludzie więcej pewnie chcieć nie będą.
AparatWyrok
Poniedziałek, 2017-05-08 12:34
Zawiasy?????? Co Wy straszycie ludzi? Chcecie im gęby zamknąć żeby każdy mógł robić co chce? To takie są metody rządzenia? Gorzej od PISu.
AparatZabytki
Poniedziałek, 2017-05-08 13:07
Nazwanie kogoś "podłą kreaturą" też nadaje się na zawiasy...nawet nie wiem czy nie bardziej. Nie ma sensu kontynuować obrzucania się epitetami.
AparatY
Poniedziałek, 2017-05-08 13:08
Władza może być na wzór władz Korei Płn., bo tak rozstrzelano dwóch wysokich urzędników za to, że nieuważnie słuchali przemówienia Najwyższego Przywódcy, a jeden z ministrów (?) nawet zasnął. Egzekucję przeprowadzono z działka plot. No to do Korei Płn. chyba nam b. daleko ? Władzy aż tak autorytarnej nie mamy, bo połowa piszących na tym forum byłaby już historią. Ale drugą plagą współczesnego świata - są terroryści, i uszczegółowiłbym - cyberterroryści. Tych we Lwówku nie brakuje, tak jak w każdym miejscu na ziemi. Internet daje możliwości takim "gwiazdom" życia codziennego.
Aparatdo: Lwówecczanin
Poniedziałek, 2017-05-08 13:13
A co takiego złego napisała osoba "No"? Pyta jedynie czy była zgoda na taki czyn. Określa również to, jakie powinny być wg tej osoby konsekwencje - wyrok i grzywna to dla "No" nic nie znaczy. Naprawa szkody(pod warunkiem, że zrobiono to bezprawnie) byłaby odpowiednia. Czepianie się za swoje zdanie i wyśmiewanie jest ok? Ile masz lat, że się tak zachowujesz?

Świetnie, że udało się pozyskać miliony na ratowanie murów obronnych, ale nie można też pozwolić by ktoś bez zgłoszenia i pozwoleń(jeśli oczywiście ich nie było) robił co chce z zabytkami. Nie rób nagonki!
AparatX do "Y"
Poniedziałek, 2017-05-08 14:10
Też trochę racji w tym jest. Niestety. Tym bardziej nie ma sensu ciągnąć kolejnego konfliktu. Pozdrowienia dla kłócących się. Niech każdy patrzy na siebie i będzie dobrze. Proponuję na tym zakończyć dyskusję.
Aparatdo: Lwówecczanin
Poniedziałek, 2017-05-08 14:51
@do: Lwówecczanin Jeśli z Mister No jest taki lokalny zabytkowo - budowlany Sherlock Holmes i chce być OK ( a nie zbierać zastrzeżenia do jego donosicielsko - wrednej postawy opartej prawdopodobnie na zazdrości) - to niech pójdzie do Inwestora lub UGiM i poprosi o stosowne dokumenty. Jeśli mu odmówią - to wtedy będzie miał legitymację do działania i reprezentował obywatela zatroskanego o lokalne zabytki i infrastrukturę.
AparatBob
Poniedziałek, 2017-05-08 15:35
Bez przesady żeby ktoś musiał o dokumenty prosić w urzędzie. Są odpowiednie służby mające pieczę nad zabytkami. Widać że działają skoro ktoś pisał że sprawa w roku. A pilnowanie by nikt nie niszczył samowolnie zabytków jest prawidłowa postawą za którą nie powinno się straszyć wyrokiem. LTR też powinno się sprawą zainteresować.
AparatKamila
Poniedziałek, 2017-05-08 17:33
Do wszystkich pseudo bodyguardów lwóweckich zabytków

Czytam, czytam i oczom własnym nie wierzę… jak ta nasza lwówecka społeczność potrafi być zawistna…
Nie dość, że człowiek w coś zainwestuje, odremontuje z własnych środków (bo w przypadku lwóweckich zabytków na hojność konserwatora nie ma co liczyć) to jeszcze obsmarują i od przestępców zwyzywają…
Jakby Ci nasi ochroniarze zabytków byli dobrze zorientowani to wiedzieliby, że właśnie w tych murach przy ul. Traugutta oryginalnie było przejście… od strony podwórka w ruinach przylegającego do murów budynku, od parkingu nie było widoczne, bo było prowizorycznie zalepione. Właściciele odwzorowali je według oryginału i to za zgodą konserwatora, wiem to na 100%, bo znam ich osobiście i bez pozwoleń nie biorą się za cokolwiek. Zresztą na logikę, czemu przejście jest tak małych wymiarów i drzwi są półokrągłe, przecież jakby działali bezprawnie to wywaliliby sobie otwór na wysokość przynajmniej 2m i wstawili drzwi na jakie mieliby ochotę…

Natomiast jeśli chodzi o teren parkingu to muszę Was także bardzo rozczarować, bo nie należy do nich, nie został nawet wystawiony na przetarg. Chody u Pani Burmistrz nie pomogły… W prawdzie zapytanie z ich strony do UGiM o parking było, ponieważ Bastejka też jest ich własnością i nie dziwne, że chcieli zadbać o plac przylegający do budynków. Niestety Gmina w najbliższym czasie nie ma w palnie sprzedaży tego terenu.

Mam nadzieję, że moja wypowiedź choć trochę usatysfakcjonuje niedowiarków, jeżeli nie to zapraszam osobiście do Inwestorów, przedstawią Wam wszystkie stosowne papiery i zezwolenia.

Pozdrawiam.
AparatWrrrr
Poniedziałek, 2017-05-08 17:43
Straszenie wyrokiem bo ktoś pyta o pozwolenie, układy w urzędzie i to czy urząd wiedział o fakcie przebicia murów obronnych? A co to za metody? Wstyd. Jeszcze trochę i odezwać się nie będzie można. Przestańcie zastraszać ludzi wyrokami!!!!
AparatY
Poniedziałek, 2017-05-08 18:33
@Wrrrr - Czy piszesz do Mr NO, który podżega do karania inwestora pisząc, że należy jemu się cały zestaw kar od finansowych przez karę więzienia (a nie ma ku temu żadnej wiedzy) czy piszesz do inwestora który postanowił przypomnieć "lepszemu sortowi" że też ma jakieś prawa ? Właściwie to nie musisz odpisywać, bo twoja stronniczość jest nadto oczywista.
Życzę ci więcej empatii.
AparatDo Wrrrr
Poniedziałek, 2017-05-08 18:38
Za to straszenie wyrokiem, karami itp. bez żadnych podstaw do stwierdzenia przestępstwa lub wykroczenia jest u nas powszechnie akceptowane... niestety. (ad. komentarze "No" i "Ciekawe")
AparatTe Kamila
Poniedziałek, 2017-05-08 18:40
No i super. Sprawa wyjaśniona. Nie chodziło pewnie o zawiść. Przynajmniej nie wszystkim. Jeżeli wszystko jest legalne to ciekawe co miał na myśli ktoś kto napisał ze "w sprawie murów przy ul. Traugutta już działamy. Wkrótce to opiszemy".

Ja czuje satysfakcję po wyjasnieniach Kamili. To urywa dalsze spekulacje. Temat zamknięty.
AparatPodsumowanie dyskusji
Poniedziałek, 2017-05-08 19:03
Mam wewnętrzne przekonanie, że kilka nicków dotyczą jednej i tej samej osoby, która chce uchodzić za czujnego społecznika ale jej rzeczywiste pobudki to zazdrość bądź nawet zawiść. Rozumiem też, że lwóweckie zabytki mogą być tylko dymną zasłoną do zasłonięcia prawdziwych pobudek.
Dwie definicje: „Zazdrość to pragnienie, by powodziło się nam tak dobrze, jak komuś innemu, natomiast ‚zawiść’ to chęć pozbawienia kogoś tego, co posiada”. Człowiek zawistny nie tylko zazdrości czegoś drugim, ale też chciałby ich tego pozbawić. Rozumiem, że nikt nie przyzna się do zawiści, ale można ją świetnie zakamuflować innym, np społecznym interesem, który czyni z tej osoby nawet rzekomo lepszą.
Z jakiego powodu można być zawistnym ? Można zazdrościć komuś stanowiska w administracji lokalnej lub konserwacji zabytków, można też uważać, że samemu byłoby się najlepszym na tym stanowisku ? A może chodzi o to, by oczernić porządnego urzędnika potrafiącego połączyć obowiązujące prawo z rozsądkiem życiowym i przedstawić go jako osobę złą i zająć jego miejsce ?
Takie są realne możliwości.
AparatCiekawe
Poniedziałek, 2017-05-08 20:07
Nie zawiść. Jedynie może smutek że części ludzi może więcej od szarych obywateli. Dzięki wyjaśnieniom wiem że nie było racji w moim rozumowaniu. A urazić nikogo zamiarem moim na pewno nie było. Przepraszam jeśli nieświadomie zostało to przeze mnie uczynione. To były jedynie moje osobiste wątpliwości, które zostały rozwiane. To po to także jest ta strona. Teraz wiem ze moje domysły były nieprawdziwe.
AparatNo
Poniedziałek, 2017-05-08 20:36
To, że się denerwuję jak ktoś robi coś czego mu nie wolno to źle? Skoro z dyskusji wynikało że żadnej zgody na takie działanie nie było, to chyba mam prawo uznać że to bezprawne, prawda? Wyjaśniono, że pozwolenia były, że to zgodnie z dawnym stanem i mi to wystarcza. Przepraszam za zbyt pochopne wnioski wobec właścicieli i urzędników. Cieszy to że jednak nie ja mam rację, a wszystko jest legalnie. Nie ma co wierzyć we wszystko, co się słyszy bo znów okaże się że mało to ma wspólnego z prawdą. Ze swojej strony jeszcze raz przepraszam za zbyt pochopne wnioski.
AparatMonitoring Zabytków
Środa, 2017-05-17 02:20
Do Kamili. Gdy nie ma się argumentów merytorycznych to stosuje się argumenty ad personam, przynajmniej takie zasady podaje Schopenhauer w swojej "Erystyce" czyli sztuce prowadzenia sporów, polecam poczytać. Co do murów to sprawdzamy sprawę po informacji Prezesa LTR Roberta Zawadzkiego. Tylko tyle i aż tyle. Zewnętrzne lico muru obronnego nie wskazuje na obecność w tym miejscu wcześniejszego otworu drzwiowego-brak łuku i związane z tym poszarpanie nadproża, ale to tylko wstępna ocena na podstawie wcześniejszych fotografii. Jeśli w tym miejscu był kiedyś otwór wejściowy, to bezsprzecznie był on wtórny i należało rozpatrzeć wszystkie za i przeciw. Dlatego wystąpimy o decyzję konserwatora zabytków i zapoznamy się z jej uzasadnieniem. Na tym polegają działania organizacji pozarządowych, a jeśli chodzi o konserwatora zabytków, to tacy jak on wydali zgodę na wyburzenie niemal całego starego miasta we Lwówku Śląskim, więc nie epatuj tak tym urzędem.
Aparatdo Monitoring Zabytków
Piątek, 2017-05-26 09:24
Informacja prezesa. Czy to nie tego samego co właśnie ma za sobą proces za pomówienie i ma wyrok prawomocny? No to masz niezłe źródło informacji.
AparatKlucz Prezesa
Piątek, 2017-06-09 01:16
Hej Prezesie to jak to było z tym pomówieniem i wyrokiem? Nie wypowiedz się?
AparatMonitoring Zabytków
Piątek, 2017-06-16 15:15
Kamila pytała się co to znaczy, że w sprawie murów przy Traugutta już działamy. Odpowiadamy. Właśnie otrzymaliśmy odpowiedź od Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, która w końcowej części brzmi następująco: "Ponieważ ważność decyzji pozwolenia na roboty minęła w listopadzie 2016 r. - wstrzymano dalsze prowadzenie prac".
Dodaj komentarz

Kalendarz wydarzeń

Prev
Czerwiec 2017
Next
Po Wt Śr Cz Pi So Nd
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Mini_gaz-swieradow-uszkodzenie
Czwartek, 2017-06-22
List_mini_burza
Czwartek, 2017-06-22
List_mini_gehnsdorf-nieznana-historia-gaszowa-2017
Czwartek, 2017-06-22
List_mini_szkola-staraa-wlen
Czwartek, 2017-06-22
List_mini_krzysztofa-luszka-lwowek-slaski
Czwartek, 2017-06-22
List_mini_gabinet-nauki-jezyka-angielskiego-w-sp1
Czwartek, 2017-06-22
List_mini_burza
Środa, 2017-06-21
List_mini_straz-miejska
Środa, 2017-06-21
List_mini_gaz-mirsk
Środa, 2017-06-21
List_mini_grondowy-wali-gorskiego
Środa, 2017-06-21
List_mini_zwirownia-rakowice
Środa, 2017-06-21
List_mini_zamkniety-zamek-wlen-2017
Wtorek, 2017-06-20
List_mini_piekarnia-cukiernia-horbacz-lwowek-2017
Wtorek, 2017-06-20
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
Aktualności | Wydarzenia | Ludzie | Samorząd | Na sygnale | Wywiady | Historia | Galeria | Ogłoszenia |  Reklama | Praca