Pochówki popłodowe - interesujący zwyczaj dawnych lubanian

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2017-03-06 14:56:19
Lubańskie muzeum pokazało nową wystawę, wspaniałą kolekcję ceramicznych naczyń znalezionych w piwnicach dawnych domostw. Ich historia i znaczenie to fascynująca opowieść z dreszczykiem. Jej tematem jest lęk przed podmianą dziecka przez demoniczne moce.

Lubańskie odkrycia archeologiczne pozwalają uzyskać ciekawy wgląd w historię – między innymi poznać obyczajowość dawnych mieszkańców miasta. Dzięki prowadzonym w ostatnich latach badaniom archeologicznym lubańska kolekcja ceramicznych naczyń jest naprawdę imponująca. Od początku wiadomo było, że nie służyły one do celów gospodarczych, miały znaczenie rytualne. Jego odszyfrowaniem zajęli się lubańscy badacze, najpierw podejrzewający, że znaleziska to ofiary zakładzinowe, składane domowym duchom. Skrzaty czy chochliki miały strzec naszego domostwa, niekiedy jednak zaczynały psocić. W czasie wielkich pożarów czy epidemii przychylność duszka była w cenie, dlatego zwyczaj ich przekupywania stał się dość powszechny. Hipotezy mają jednak to do siebie, że są tylko założeniami, które należy dowieść. Jak się okazuje, istnieje wiarygodniejsze naukowo wyjaśnienie, do czego służyły naczynia.

Najbardziej wiarygodna naukowo okazała się hipoteza, że są to pozostałości po pochówkach popłodowych, zwyczaju z pogranicza duchowości i horroru. Popłodem nazywamy łożysko, pępowinę i błony płodowe. Dla bezpieczeństwa nowonarodzonego dziecka i całej rodziny, zwyczaj kazał zakopywać go w naczyniu.

- Pochówek był niezbędny, aby łożysko nie dostało się w niepowołane ręce sił nieczystych, które mogłyby z niego wskrzesić złego bliźniaka noworodka - opowiada
Grzegorz Jaworsk. - Dziecko zostałoby wówczas wykradzione, a na jego miejsce w kołysce trafiłby „wskrzeszony potworek”, czyli podrzutek, zwany podciepem. Brzydki, koślawy, niezwykle żarłoczny i mający wkrótce umrzeć. Ludzie bali się takiego obrotu sprawy i dla bezpieczeństwa woleli praktykować powszechny obrzęd.

Warto tu wniknąć w historię lubańskich znalezisk. Już od końca XIX wieku mieszkańcom lubańskiego śródmieścia zdarzało się znajdować garnuszki zakopane w piwnicach. Naczynia te miały charakterystyczny mały otwór od spodu, a od góry przykryte były odwróconymi pokrywkami obciążonymi kamieniem. Ulokowane były najczęściej pod lub przed ścianami piwnicznymi. Przez długi czas sądzono, że naczynia te mogą być ofiarami zakładzinowymi.

- Punktem zwrotnym w historii znalezisk branych za ofiary zakładzinowe stały się badania z niemieckiego miasteczka Bönnigheim - mówi
arheolog Grzegorz Jaworski. - Tamtejszy regionalista Kurt Sartorius w 1984 roku odkrył ceramiczne naczynia (podobne do lubańskich). Oprócz tego, bazując na publikacji z 1904 roku, opisującej obrzędy związane z porodem i samym okresem poporodowym, zwanym połogiem K. Sartorius zwrócił uwagę na specyficzny wówczas sposób obchodzenia się z popłodem. W ten sposób badacz doszedł do wniosku, że naczynia może wypełniać właśnie ów popłód. Naukowcy, początkowo sceptycznie przyjmujący założenia Sartoriusa, ustąpili w 2007 roku, kiedy to udało się zdobyć szczegółowe wyniki biochemicznych badań, potwierdzające założenia regionalisty.

Zdaniem Ł. Tekieli, w całej sytuacji, nietrudno odkryć zbieżność z lubańskim przypadkiem. Co prawda lubańskie muzeum nie dysponuje jeszcze badaniami biochemicznymi, jednak najprawdopodobniej w Lubaniu, podobnie jak w Bönnigheim pielęgnowany był zwyczaj pochówków popłodowych. Z publikacji opisujących ówczesne zwyczaje kulturowe dowiadujemy się, skąd wzięły się opisywane praktyki. Wynika z nich, że z popłodem, zwanym przez Niemców „der Mutterkuchen” należało się obchodzić w pewien charakterystyczny sposób. Wierzono, że popłód jest silnie związany z nowonarodzonym dzieckiem.

Ówczesne wierzenia zakładały również, że popłód w sferze duchowej to brat bliźniak noworodka. W chwili porodu, dziecko przychodzi na świat materialny, zaś bliźniak zostaje w świecie duchowym. W pierwszym etapie życia, dzieci mają ze sobą kontakt, dlatego dziecięcy uśmiech w czasie snu (anielski uśmiech) interpretowany był jako moment wspólnej zabawy. Co więcej, w chwili choroby dziecka, mieszanki ziół leczniczych zanoszono również w miejsce pochówku popłodu. Istniała wówczas wiara w to, że samo zjawisko porodu jest nierozerwalnie związanie z sferą duchową i trzeba zrobić wszystko, żeby ten okres był pomyślny. Panowało więc przeświadczenie, że o łożyskowe rodzeństwo należy się zatroszczyć, robiąc mu odpowiedni pochówek.

Ten obrządek w Lubaniu, na podstawie odkrytych form naczyń i w badaniu typologicznym datujemy od przełomu XV/XVI wieku do XVIII, a nawet XIX wieku. W Lubaniu ustalono 20 lokalizacji, w których znaleziono w sumie ponad 100 pochówków popłodowych. Wyjątkowe dla naszego miasta jest to, że w okolicznych miejscowościach nie trafiono na tak ciekawe znaleziska. Wydaje się, że był to lokalny zwyczaj, który zakładał pochowanie popłodów w naczyniach ceramicznych wewnątrz budynku w piwnicach. W innych miastach pochówki robiono najprawdopodobniej w ogrodzie, pod drzewem czy okapem domu i tym samym trudniej je teraz zlokalizować.

Przeszłość odkrywa przed nami coraz więcej tajemnic. Z punktu widzenia archeologii cudowne jest to, że znalezisko nie stanowi tylko zwykłych ceramicznych skorup, ale wiąże się silnie z ówczesnymi wierzeniami. Są dla nas świadkiem tamtych czasów i przybliżają zwyczaje dawnych lubanian.

Wystawę można obejrzeć w Muzeum Regionalnym w Lubaniu (Rynek-Ratusz).

Muzeum czynne jest:

- w okresie letnim (od maja do września) od wtorku do piątku od 9:00 do 15:30, w soboty i niedziele od 10:00 do 16:00,
- w okresie zimowym (od października do kwietnia) od wtorku do piątku od 9:00 do 15:30, w soboty od 10:00 do 16:00.
W poniedziałki Muzeum jest nieczynne.

Bilety wstępu:
- normalny: 3,00 zł,
- ulgowy: 2,00 zł,
- grupowy: 1,00 zł/osoba,
- rodzinny: 8,00 zł (max. 6 osób).

W soboty wstęp do Muzeum jest bezpłatny.
Autor: ŁCR/Muzeum Regionalne








Komentarze:
Aparatdr Garnecki
Poniedziałek, 2017-03-06 20:55
Szanowni Państwo bardzo ciekawa wystawa, z dziką fascynacją pojadę do Lubania obejrzeć kilkanaście starych i popękanych garnków. A naleziono jakieś szczątki dziecka w garnku czy same garnki i wysnuto dziwną teorię? Pytam bo jak ktoś dokładnie przeczyta artykuł to przecież sami pracownicy muzeum mówią to tylko "hipoteza że są to pozostałości po pochówkach popłodowych"
Hipoteza!!! Ja też mam hipotezę że to ściema :)
Aparatprof Skorupski
Poniedziałek, 2017-03-06 23:30
Szanowny Przedmówco, zawżdy ciekawie prawisz. Wszak to jeno stare garnki jakich u mojej babuni było pęczki. Te pęknięte wywalała. Za 100 lat ktoś wykopie te skorupy wykopie i powie że je tam wiedźma zakopała po spędzaniu płodów brzemiennych, bo owe garnki to trumienki na duszyczki niewinnych. Teorie, hipotezy, spekulacje, domysły...
Aparatsia
Wtorek, 2017-03-07 00:34
co to musiały być za czasy...! Rzeczywiście trochę zalatuje horrorem i grozą
Aparatarleta
Wtorek, 2017-03-07 12:22
Bardzo ciekawy artykuł. Chętnie odwiedzę muzeum.
Aparatdo doktorów i profesorów lwóweckich
Wtorek, 2017-03-07 21:54
Skoro te garnki sprzed 400-500 lat są tak powszechne we Lwówku czemu nie mogę oglądać takich w lwóweckim muzeum? Garnecki- popłodowe znaczy pochówki popłodu (pozostałość po porodzie tj. pępowina, łożysko, błony płodowe) a nie płodów- czytaj ze zrozumieniem, tytuł zobowiązuje. Hipotezę potwierdzają badania biochemiczne analogicznych odkryć z Niemiec. Znaleziska pochówków popłodów w piwnicach kamienic są wyjątkowe w skali kraju, oprócz Lubania i Nowogrodźca nie zostały potwierdzone na terenie Polski.
Aparatmgr inżynier technik wulanizator
Środa, 2017-03-08 00:42
Chłopaku jaja sobie robimy, nie spinaj się. A ja jestem z Gryfowa osiołku bo to jest portal powiatowy a nie miejski. W Lwówku nie ma muzeum osiołku! Jest parę gadżetów w browarze i mówią na to muzeum piwowarstwa. Byłem tam niedawno a ze dwa lata temu widziałem też graciarnię w ratuszu ale to placówka historyczna przy bibliotece. Tak przeżywasz te garnki że z ciebie jakiś histeryk, ups, historyk albo co gorsza archeolog znad Bobru albo Kwisy. Tych ostatnich nie cierpię bo przez tych typów z wykrywaczem spokojnie chodzić nie można. A tylko stare garnki wykopują. Chcesz? Dam ci kilka :)
Aparatdo osiołka
Środa, 2017-03-08 09:50
Skoro publicznie Pan to napisał, bardzo proszę o niezwłoczne przekazanie wspomnianych przez Pana podobnych "starych garnków" do Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków we Wrocławiu Delegatury w Jeleniej Górze, gdyż znaleziska tego typu są chronione prawnie i w myśl ustawy o ochronie zabytków nie mogą być przedmiotom prywatnych kolekcji lub o kontakt. Jako dyletant nie jest Pan w stanie oszacować chronologii zabytku i jego wartości, a owe wykopane przez Pana garnki mogą stanowić cenne zabytki kultury materialnej.
Grzegorz Jaworski, Muzeum Regionalne w Lubaniu.
Aparatmłodszy technik Osiołek
Środa, 2017-03-08 13:04
Dobra tylko powiem mojej starej by wykopała te garnki. To kamionka bolesławiecka co ma ze 20 lat. A parę kubków mogę jeszcze dorzucić? Nie mają uszek
AparatTONZIK
Czwartek, 2017-03-09 00:49
Czy Pan Grzegorz nie był wiceprezesem lwóweckiego Towarzystwa Opieki Nad Zabytkami? Bo jeśli tak, to chciałbym zapytać, czy wie, gdzie podziało się tysiące eksponatów zgromadzonych przed laty na piętrze Agatowej Kamieniczki zanim trafiła w ręce obecnego właściciela? Kto je zabrał lub do którego muzeum TOnZ przekazał te eksponaty i stare dokumenty? A jeśli nie to może warto zając się bliżej tym tematem Panie Redaktorze? Gdzie zaginęły lwóweckie skarby? To może być sensacja na wielką skalę!
Aparatdo TONZIK
Czwartek, 2017-03-09 22:20
Mógłby Pan wymienić choć kilka z tych tysięcy zabytków? Z tego co widziałem i dostałem nawet zdjęcia w Agatowej Kamieniczce jest kilka zabytków m. in. późnośredniowieczny kafel garnkowy oraz fragmenty naczyń wczesnonowożytnych, które "należą" jednak do obecnego właściciela. Jeżeli posiada Pan wiedzę o "gromadzonych tysiącach zabytków" i wątpliwość co do miedzianości Oddziału TOnZ we Lwówku Śląskim proszę zgłosić to do prokuratury. Cała korespondencja archiwalna TOnZ, w tym korespondencja ze służbą konserwatorską odnośnie zabezpieczania obiektów zabytkowych (głównie detali architektonicznych, z masowo wówczas okradanych z tych elementów ruin założeń sakralnych i świeckich), jest dostępna jako informacja publiczna i każdy może się z nią zapoznać.
No i proszę się przedstawić, zamiast kryć się pod kilkoma nickami, bo dzieżko dyskutuje się z anonimowymi kozakami.
Grzegorz Jaworski.
Aparatdodatek
Czwartek, 2017-03-09 22:40
Na marginesie dodam, że wspomniane w poprzednim poście fragmenty naczyń z czasu renesansowej rozbudowy obiektu, które właściciel odnalazł podczas remontu, były przedmiotem oględzin zarówno moich, jak i prof. Chorowskiej, która na zaproszenie właściciela wizytowała kamieniczkę, a znalazca nie próbował zataić faktu ich odnalezienia, wręcz odwrotnie dążył przy okazji prac do konsultacji z możliwie szerokim gronem badaczy, celem pozyskana jak największej wiedzy o obiekcie. Dodaję, gdyż nie chcę nieopatrznie przedstawiać w tym względzie obecnego właściciela kamieniczki.
Grzegorz Jaworski.
AparatTONZIK
Piątek, 2017-03-10 10:41
Spokojnie Grzesiu. Zwykła ludzka ciekawość gdzie są te przedmioty. Czemu się tak denerwujesz? Liczyłem na pomoc. O nic nie oskarżam bo był jeszcze prezes który wie na pewno więcej. Po prostu fajnie by sprawę wyjaśnić. Były w TONZ przedmioty pozyskane od osób trzecich ale powstały przed 1945 rokiem a więc należą do Państwa a nie osoby prywatnej. TONZ według KRS ma siedzibę we Lwówku a adresu nie podam bo to dom rodzinny we Lwówku.
Aparatre TONZIK
Piątek, 2017-03-10 11:38
Nie denerwuję się, odpowiadam na anonimowego maila, który coś insynuuje. Sprawę możesz wyjaśnić zwracając się do prezesa Arkadiusza Gutki lub ZG w Warszawie, ja niestety kilka lat przed rozwiązaniem Oddziału wystąpiłem z TONZ-u, niemniej czas jaki spędziłem współpracując z takimi ludźmi jak Pan Haracz, Szota czy Pani Gerisch uważam za udany i ważny dla miasta i regionu.
Jeżeli chcesz dalej dyskutować, proszę przedstaw się.
G.J.
AparatHrabia von Kwisky
Piątek, 2017-03-10 12:03
Czy Jegomość archeolog raczy powiedzieć gdzie są wyniki prac archeologicznych w których brał udział w powiecie lwóweckim? Tyle wykopalisk zrobił od 2004 roku a ile dobrze płatnych zleceń? Co na tym zyskali mieszkańcy powiatu lwóweckiego? Gdzie są znalezione eksponaty? Robota za nasze podatki a efektów nie widzę. Proszę wyjaśnić wątpliwości tylko nie mydlić oczu jak z eksponatami z TOnZ. Kilka zabytków ha ha. Po kilka kilkanaście było na parapetach a do tego pełne szafki nawet na korytarzu stały. Wiceprezes nie pamięta?
Aparatdo tchórzliwy anonim
Piątek, 2017-03-10 14:37
doktorku, mechaniku, osiłku, hrabio tchórzliwy itd. m. in. opisywana wystawa jest efektem moich prac wykopaliskowych. Co do jej efektów we Lwówku zapytaj w Placówce Muzealnej o barokowe kafle, naczynia ceramiczne, monety, zabytki szklane i inne przekazane w ciągu ostatnich lat (kilkadziesiąt kartonów zabytków m. in. z badań przy ratuszu).
I nie prowokuj więcej postami, bo już nie chce mi się z tobą gadać tchórzu..
Grzegorz Jaworski.
Aparatprzemek c
Piątek, 2017-03-10 17:58
hej grzechu! odpuść sobie - to jest polska jak coś zrobisz, wykażesz się, wychylisz to cię zazdrośnicy zjedzą; gratuluję odkryć i wystawy (nie gniewaj się ale jeszcze nie byłem w lubaniu), ciekawa sprawa z tymi obrzędami przy porodzie...
Zamiast się spinać, choć na piwko, jest piątek (wiesz kto pisze?)
Aparatdo przemek c
Piątek, 2017-03-10 20:16
Dzięki Przemo! Jasne, że wiem. A myślałem, że już tylko ja i mój "wielbiciel" to czyta. Odpuszczam, bo rzeczywiście szkoda czasu i nerwów.
Dodaj komentarz

Kalendarz wydarzeń

Prev
Maj 2017
Next
Po Wt Śr Cz Pi So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Mini_granica-panstwa
Wtorek, 2017-05-23
List_mini_radiowoz-wlen
Poniedziałek, 2017-05-22
List_mini_florianska-gryfow-slaski-2017
Poniedziałek, 2017-05-22
List_mini_kwisonalia-2017
Poniedziałek, 2017-05-22
List_mini_remiza-osp-mirsk
Poniedziałek, 2017-05-22
List_mini_dsc06369--2-
Poniedziałek, 2017-05-22
List_mini_lwowek-slaski-obwodnica
Poniedziałek, 2017-05-22
List_mini_oferta-zs-lubomierz
Poniedziałek, 2017-05-22
List_mini_pilka-nozna-logo
Niedziela, 2017-05-21
List_mini_woskar-sudety-2017
Niedziela, 2017-05-21
List_mini_sobota-zawody-osp-2017
Sobota, 2017-05-20
List_mini_zwloki-rzeka-bobr
Sobota, 2017-05-20
List_mini_grob-przeznaczony-do-likwidacji
Piątek, 2017-05-19
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
Aktualności | Wydarzenia | Ludzie | Samorząd | Na sygnale | Wywiady | Turystyka | Atrakcje | Noclegi | Historia | Galeria | Charytatywnie | Ogłoszenia | Katalog Firm | Reklama