Slider_anna-olech-lwowek-slaski Slider_lgd-crtl-v Slider_ludwik-kaziow-lwowek-slaski Slider_gabriel-michalczuk-krzewie-wlk-2 Slider_latawce-2017

Pan Ludwik Kaziów podsumowuje dwa lata kadencji Burmistrz Marioli Szczęsnej

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2016-12-22 08:20:55
W dniu 8 grudnia 2016 roku minęło dwa lata od chwili, kiedy to Pani Mariola Szczęsna złożyła uroczyste ślubowanie i rozpoczęła pracę, jako Burmistrz Gminy i Miasta Lwówek Śląski. Na półmetku kadencji czas, więc na krótkie podsumowanie. O tym, co z licznych obietnic wyborczych udało się Pani Szczęsnej i jej nowej ekipie zrealizować i jak przez dwa lata zmienił się Lwówek Śląski pytam Pana Ludwika Kaziów.


Już na wstępie rozmowy Pan Kaziów wyjaśnia, iż po wyborach usunął się całkowicie w cień życia publicznego. – Skoro ten czas 12 lat mojej pracy i tego, co we Lwówku się zmieniło nie uzyskał poparcia, to znaczy, że nie powinienem się wtrącać w życie publiczne tego miasta. A myślę, że każdy, kto chodzi ulicami tego miasta to powinien zauważyć, co się zmieniło w ciągu tych 12 lat. Mając na uwadze chociażby fakt tego, że zastałem gminę z 20 milionami dochodu, a zostawiłem z 54 milionami. – wyjaśnia mój rozmówca.

fot. archiw. Lwówecki.info

Marek Dral
: Panie Burmistrzu, z punktu widzenia swojego wieloletniego doświadczenia, pracy w samorządzie a z drugiej strony z racji tego, że jest Pan mieszkańcem Lwówka Śląskiego, jak Pan ocenia te dwa lata kadencji Pani Burmistrz Marioli Szczęsnej?

Ludwik Kaziów: Moja ocena będzie oceną zwykłego mieszkańca, który chodzi ulicami miasta, czy jeździ drogami gminy i ogląda to, co się dzieje - może odwrotnie - to, co się nie dzieje, ponieważ nie widać rzeczywiście tych wielkich zapowiedzi, jakie padały w czasie kampanii wyborczej. Przypomniałem sobie, co było w trakcie tej kampanii obiecane i po krótkim czytaniu można było znaleźć wiele obietnic, przykładowo podam:
  • Dalsza modernizacja szkół. – Nie widziałem, żeby jakakolwiek szkoła została w tym czasie ruszona, tym bardziej, że w zasadzie wszystkie szkoły zostały wyremontowane. Pozostaje tylko problem doposażenia szkół w niektóre elementy niezbędne do lepszej pracy

  • Zwiększanie zajęć sportowych w szkołach. – Z tego, co wiem, to w jednej ze szkół nawet likwiduje się klasę sportową.

  • Budowa przedszkola i żłobka. – W tym zakresie przygotowania były bardzo wysoko zaawansowane i zrezygnowano z tego co wiem całkowicie. Ten temat jest nieruszony do dnia dzisiejszego.

  • Obietnica, która była bardzo mocno składana – własny punkt nocnej i świątecznej pomocy. – Nie ma tego i nie zanosi się na to, żeby miało być.

  • Były takie szumne zapowiedzi pomocy osobom starszym i niepełnosprawnym stworzenie takiego ośrodka dziennego pobytu, gdzie te osoby mogłyby przebywać. – Z tego, co wiem, to na sam początek to był tylko zatarg ze Stowarzyszeniem Emerytów i Rencistów, bo chciano ich wyrzucić z centrum miasta na stadion, żeby im podobno ułatwić życie. No to rzeczywiście, jeśli osoby starsze, niepełnosprawne z miasta mają deptać na stadion, to było bardzo duże ułatwienie.

  • Budowa mieszkań socjalnych – Oprócz tych, które ja wybudowałem nie pojawiło się żadne.
  • Utworzenie Młodzieżowej Rady Gminy – Nie mam wiedzy na ten temat, ale nie słyszałem, aby jakakolwiek rada gminy młodzieżowa powstała, a jeśli powstała to, żeby jakieś było jej działanie.

  • Bardzo mocno było akcentowane to, że Ośrodek Kultury działa tylko we Lwówku, miały powstać etaty dla animatorów kultury, którzy mieli się rozjechać na teren wiejski. Chyba też z tego nic nie ma, bowiem Ośrodek Kultury funkcjonuje tak jak funkcjonował i tutaj te obietnice różnego rodzaju działań na terenach wiejskich dodatkowych się nie pojawiły. Ale być może się mylę, być może nie wszystko wiem, bo jak mówię, patrzę się na to, jako zwykły obywatel.

  • Rozwój turystyki i agroturystyki był w programie wyborczym natomiast w rzeczywistości zlikwidowano Punkt Informacji Turystycznej, a przeznaczono, łącznie z wyrzuceniem kilku przedsiębiorców z Ratusza, przeznaczono to swoim klakierom na knajpę. Jeśli to ma służyć rozwojowi turystyki – likwidacja punktu, który był przystosowany, zaznaczam, dla osób niepełnosprawnych z pełnym wyposażeniem za pieniądze unijne, różnego rodzaju dostępem do sieci informatycznej to jakoś to nie bardzo widzę.

  • Budowa chodników zatoczek i parkingów – Ja zostawiłem przygotowany cały projekt budowy chodnika przy drodze wojewódzkiej 297 w Żerkowicach, łącznie z zagwarantowanymi już na 2015 rok pieniędzmi na jego budowę. Do dnia dzisiejszego nie powstał, nie mam pojęcia, dlaczego. Mogę się domyślać tylko, że może to być związane z pewnymi planami przebudowy tej drogi, ale jeśli ma ona trwać do roku, co najmniej `18, czy `19, to uważam, że chodnik w tym czasie dawno mógł powstać i służyć mieszkańcom.

  • Utrzymanie infrastruktury sportowej – Tutaj myślę, że zamkniecie basenu samo za siebie mówi.

  • Strefa ekonomiczna – Wielkie słowa, wielkie zapowiedzi, premierzy, ministrowie mieli pomagać w jej utworzeniu … Strefy nie ma i nie będzie.

  • Było coś takiego zapowiadane, jak budowa miejsc spotkań młodzieży, parku dla młodzieży, lub coś takiego, też nie mam wiedzy, czy coś takiego się dzieje, ale na pewno tego nie widać.

  • Myślę, że gazyfikacja i wodociągowanie wsi, to są takie tematy, które na początek były jakby tą obietnicą pozyskania wyborcy wiejskiego. Zamknęło się tym, że żaden nie powstał, bowiem budowa jednego w Gradówku była zaplanowana i przygotowane finansowanie za naszych czasów.
To jest to, co wyczytałem z programu (wyborczego), nie ukrywam, że sobie wczoraj siadłem na chwilę do komputera i rzuciłem okiem. Rzuciłem też okiem na projekt budżetu na przyszły rok i on też nie zaskakuje, ponieważ jeśli się odliczy od tego pieniądze, które dodatkowo przyszły na 500+ i projektowane zaciągniecie zobowiązań finansowych w banku na modernizację basenu, tam są zagwarantowane, z tego, co pamiętam chyba ok. 3,5 mln zł, a całe inwestycje mają mieć 9 mln to w porównaniu do 16, czy 18 milionów za naszych czasów to to jest bardzo niewiele. Każdy specjalista od samorządu mówi, że jeśli gmina nie wydaje rocznie ok. 20 – 25 proc. swojego budżetu na inwestycje, to się cofa. To mówi chyba samo za siebie.


M.D.: Pani Burmistrz Szczęsna niejednokrotnie wspominała, iż niektóre niepopularne decyzje, które musiała podjąć w trakcie swoich rządów były wynikiem zaniedbań poprzedników. Mam tutaj na myśli np. zamknięcie basenu. Czy się Pan z tym zgodzi?

Ludwik Kaziów: Problem basenu ciągnie się we Lwówku od lat 70., czyli od jego pierwszej modernizacji, która była wykonana być może z jakimiś małymi błędami, a być może z warunkami geograficznymi (gruntu) na jakim jest posadowiony, ponieważ pod basenem jest kurzawka i tam jest bardzo silny wypór niecki do góry. Natomiast myśmy, co roku prowadzili taką bieżącą renowacje niecki basenu i ona przez cały sezon służyła. Ten basen nigdy nie służył, jako źródło dochodu, natomiast miał zawsze służyć mieszkańcom, tym, którzy nie mogli wyjechać, a nie chcieli iść na żwirownię, bo tam wiadomo jest niebezpiecznie. I nie było z tym nigdy problemu, nigdy nie było problemu z wielkimi wydatkami na ten cel. Natomiast odremontowaliśmy infrastrukturę towarzyszącą, czyli te budki, parking i tak dalej i to służyło. Co legło u podstaw tego (zamknięcia)? Ja podejrzewam, że po prostu ktoś zapomniał w odpowiednim momencie zabrać się za to i wtedy, kiedy trzeba było zająć się otwieraniem tego basenu było już za późno, żeby brać za ten remont, bo to trzeba było robić od marca, żeby można było w połowie czerwca go otworzyć.

Natomiast, czy (burmistrz) musiała się zmierzyć z niepopularnymi decyzjami, które zostały jakby w spadku? Ja powiem tak: Zastała gminę z uporządkowaną gospodarką cieplną, nie ma żadnej centralnej kotłowni, doprowadziłem do tego, że wszystkie wspólnoty, jednostki, spółdzielnie zrobiły małe własne kotłownie i to kotłownie, które nie są na paliwa stałe, tylko na ekologiczne, czyli dużo Lwówek zyskał, a szczególnie jego atmosfera. Ma uporządkowaną gospodarkę odpadami. Ma uporządkowaną gospodarkę wodno- kanalizacyjną. Ma uporządkowaną gospodarkę zarządzania nieruchomościami, ponieważ został ogłoszony przetarg, wybrana firma. I tak naprawdę zostało bardzo niewiele do tego, żeby niepopularne decyzje podejmować. Niepopularne decyzje to myśmy podejmowali, bo one były trudne: Rozwiązanie Zakładu Budżetowego i stworzenie tych kilku jednostek, albo przejście na inny sposób zarządzania, czy też likwidacja OSiR-u, który był niewydolny i okazało się, że było tam 11 pracowników stałych, a 16 w sezonie. (Po zmianie) wykonywało to trzech ludzi, którzy byli zatrudnieni w urzędzie i to samo się działo, nie zmienił się sposób funkcjonowania całej tej części sportowej.

Być może niepopularną decyzją wydawało się, że nie remontowałem Urzędu Gminy, w taki sposób jak zrobiła to nowa władza wydając ogromne pieniądze na remont, być może to było potrzebne, ja nie mówię, że nie, no, ale ja uważałem, że wpierw należy wyremontować wiele innych rzeczy, które trzeba było zrobić, jak chociażby ratusz, rynek. Przecież cały rynek został przebudowany i to w sposób znaczący w międzyczasie. Natomiast wielu ważnych rzeczy dokonać jeszcze trzeba było.  Nie ukrywam, że myśmy mieli poskładane wnioski na kilka różnych zadań i one czekały. Rozpoczęliśmy – i to może też warto powiedzieć, bo nie wszyscy mieszkańcy o tym wiedzą, w 2014 roku w marcu rozstrzygnęliśmy przetarg na firmę, która miała się zająć odzyskiwaniem VAT-u od inwestycji, w których VAT nie był środkiem kwalifikowanym, czyli Gmina wypłaciła, natomiast dostała zwrotu o VAT mniej no i w prezencie jakby nowa władza dostała 30 grudnia 2014 roku 1,7 mln pierwszej transzy zwrotu za rozlicznie roku 2014, który praktycznie w całości, bo 8 grudnia zakończyłem swoją pracę w urzędzie był realizowany przez nas, zostało półtora miliona nadwyżki budżetowej. Więc można było tylko popularne decyzje podejmować mając takie pieniądze.

M.D.:  Z pewnością wiele takich popularnych decyzji w postaci przygotowanych w dużym stopniu inwestycji poprzednia władza zostawiła Pani Burmistrz, np. przebudowa ulic Dworcowej, Rzecznej i Daszyńskiego?

Ludwik Kaziów: To było praktycznie załatwione z finansowaniem i z umowami podpisanymi, tam zostało rozstrzygnąć przetarg i wykonać tylko i to zostało wykonane. Drugim etapem tego miała być modernizacja targowiska miejskiego, jak na razie też tego nie widać.

M.D.:  Widzi Pan jakieś pozytywne zmiany w ciągu tych dwóch lat pod rządami Pani Marioli Szczęsnej w gminie Lwówek Śląski?

Ludwik Kaziów: Powiem tak: Jeśli chciałbym powiedzieć coś pozytywnie, to ciężko byłoby mi znaleźć, bowiem chodząc po mieście, jeżdżąc po gminie tego nie widać. Patrząc chociażby stąd na Ratusz to nie było tego w programie wyborczym, że się zlikwiduje Informację Turystyczną, że się będzie wyrzucało przedsiębiorców. Chociaż jednym z punktów programu – nie mówiłem o nim –  było napisane: „Promocja małych i średnich firm”. Jeśli promocją małych i średnich firm jest wyrzucenie trzech przedsiębiorców z ratusza, a udostępnienie go klakierowi, który przez całą kampanię wyborczą był współautorem tego programu to, to chyba nie jest promocja.

Natomiast pozostałe rzeczy idą swoim trybem, bo powiedzmy sobie, że imprezy, które były są. Czy one się rozwijają, to też nie wiem, bowiem kiedyś obyczajem było, że się zapraszało na imprezy poprzednich burmistrzów, dzisiaj taki obyczaj zanika, czy zaniknął dokumentalnie, więc nie korzystam z uczestnictwa w tych imprezach. Trudno mi powiedzieć, czy one się rozwijają, czy nie.

Z kontaktów moich z firmą, a w zasadzie ze Stowarzyszeniem, które z Warszawy wspomagało zawsze Lato Agatowe było, że coraz trudniej im się pracuje, a nawet padła gdzieś tam taka zapowiedź, że XX Lato Agatowe zorganizują i to będzie finisz. Jeśli tak by się stało, to byłby to bardzo zły znak, bo Lato Agatowe, co by o nim nie mówić to jest największa promocja gminy, poza terenem nawet kraju.

Zyskało na wyglądzie wnętrze urzędu. To nie ulega wątpliwości. Poza tym zewnętrznych objawów, nie chcę mówić dobrej zmiany, bo to nie ta partia obiecała, nie widzę.


M.D.:  Czego w takim razie na najbliższe lata życzyłby Pan mieszkańcom Lwówka Śląskiego?

Ludwik Kaziów: Korzystając z możliwości, to chciałbym przede wszystkim mieszkańcom gminy życzyć zdrowych, pogodnych Świąt, w otoczeniu przyjaznych ludzi i wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku.

Mam nadzieję, że w końcu pieniądze z nowej perspektywy budżetowej zaczną trafiać do Lwówka i spowoduje to, że mieszkańcom będzie się żyło lepiej, no i dedykować słowa jednego z najsławniejszych Polaków, profesora Bartoszewskiego:

Trzeba pamiętać o tym, że jak nie wiesz jak się zachować, zachowuj się przyzwoicie, bo warto być przyzwoitym.


M.D.:  Dziękuję za rozmowę.

Kalendarz wydarzeń

Prev
Luty 2017
Next
Po Wt Śr Cz Pi So Nd
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Mini_narkotyki-2017-boleslawiec
Sobota, 2017-02-25
List_mini_pieniakowska-mini
Piątek, 2017-02-24
List_mini_pijana-wozek-jelenai
Piątek, 2017-02-24
List_mini_wlen-smog
Piątek, 2017-02-24
List_mini_swieradow-zdroj-2017-studzienki
Piątek, 2017-02-24
List_mini_silny-wiatr
Czwartek, 2017-02-23
List_mini_dzien-mysli-braterskiej-we-lwowku-slaskim-2017
Czwartek, 2017-02-23
List_mini_lesny-raj
Czwartek, 2017-02-23
List_mini_latawce-2017
Czwartek, 2017-02-23
List_mini_nauka-jazdy-statystyka2017
Czwartek, 2017-02-23
List_mini_2017-wernisaz-konferencja-historia-muzeum-polskiego-w-rapperswilu-medium
Czwartek, 2017-02-23
List_mini_paczki-lukier-horbacz
Środa, 2017-02-22
List_mini_dziura-w-drodze
Środa, 2017-02-22
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
Aktualności | Wydarzenia | Ludzie | Samorząd | Na sygnale | Wywiady | Turystyka | Atrakcje | Noclegi | Historia | Galeria | Charytatywnie | Ogłoszenia | Katalog Firm | Reklama