Festiwal Filmów Komediowych w Lubomierzu przyciąga jak magnes

Od samego początku, czyli od ponad dwudziestu lat esencją Festiwalu Filmów Komediowych w Lubomierzu były spotkania z ludźmi kina, aktorami, scenarzystami, reżyserami. Tu każdy mógł zdobyć autograf, zrobić sobie selfie, czy porozmawiać ze swoim filmowym idolem. Do tego przez cztery dni wyświetlane były znakomite polskie komedie, które bawiły festiwalową publiczność. A wszystko to okraszone dobrą muzyką, humorem, a od trzech lat i odrobiną sportu.

Tych tradycyjnych elementów festiwalu nie zabrakło i w tym roku, mimo, że jak wszyscy wiedzą tegoroczny XXII Ogólnopolski Festiwal Filmów Komediowych w Lubomierzu do ostatniej chwili stał pod znakiem zapytania.


Jak już pisaliśmy, po dwóch dniach (czwartku i piątku) spędzonych przed festiwalowym ekranem na oglądaniu komedii sobota rozpoczęła się od dużej dawki wysiłku i adrenaliny, czyli III Maratonu MTB Kargula i Pawlaka. Malownicze trasy poprowadzone leśnymi i śródpolnymi drogami wokół Lubomierza zapierają dech w piersiach, jednak zawodnicy nie mieli czasu na podziwianie widoków, bo po piątkowych deszczach przejazd nie należał do najłatwiejszych.
Wieczorem miłośnicy biegania wzięli udział w biegu pn.: „Dycha Kargula i Połówka Pawlaka”.

 


Sobotnie popołudnie w Lubomierzu to spora dawka muzyki. Na scenie „Pod kasztanami” wystąpiły lokalne zespoły Forest Piano, Skauci, Kargulinki, Ad-Hoc. Mogliśmy także wysłuchać recitalu Artura Sikory.

Stałym punktem odwiedzin w mieście Kargula i Pawlaka są odwiedziny w tutejszych muzeach, które w trakcie Festiwalu przeżywają prawdziwe oblężenie. To można poznać historię i eksponaty Samych Swoich, ale także dzieje Klasztoru, sióstr zakonnych, czy zobaczyć znalezione niedawno temu skarby.




 


Jak zawsze sporym zainteresowaniem publiczności cieszyły się uroczystości w Zaułku Filmowym. Wśród gwiazd, które w tym roku przybyły na tę ważną uroczystość nie zabrakło człowieka, od którego to wszystko się zaczęło, czyli twórcy trylogii Samych Swoich Pana Sylwestra Chęcińskiego oraz filmowej pary Jadźki i Witii, czyli Ilony Kuśmierskiej i Jerzego Janeczka. W Zaułku Filmowym towarzyszyli im m.in. Beata Olga Kowalska, Tomasz Lulek, czy Jerzy Bronisław Domaradzki, który dokonał odsłonięcia tablicy ze swoim nazwiskiem. Jerzy Domaradzki jest reżyserem i scenarzystą, który w swoim filmowym dorobku ma kilkanaście znakomitych filmów, wśród których warto dla przykładu wymienić „Długą noc poślubną”, „Zdjęcia próbne”, „Łuk Erosa”, „Solidarność, Solidarność...”, czy „Piątą porę roku”.
















Odbywające się w kościele pw. św. Maternusa i B.M. koncerty muzyki filmowej są już tradycją Festiwalu. Ten wczorajszy zgromadził w lubomierskiej świątyni tłumy. Na widzów, słuchaczy czekała, bowiem prawdziwa uczta. Przed ołtarzem rozlokowała się orkiestra symfoniczna filharmonii dolnośląskiej pod batutą Szymona Makowskiego a jako soliści wystąpili: Tomasz Janczak (tenor), Elżbieta Kaczmarzyk- Janczak (mezzosopran) oraz Krzysztof Cugowski, muzyk rockowy, były wokalista Budki Suflera.






 
Wszystkich zgromadzonych powitali gospodarze: proboszcz parafii ksiądz dr Erwin Jaworski i Burmistrz Lubomierza Pan Wiesław Ziółkowski. Po krótkim wprowadzeniu zapadła cisza. Wyjątkowy klimat tej uroczej barokowej świątyni przerwały pierwsze dźwięki w wykonaniu znakomitej orkiestry symfonicznej. Przed mikrofonem stanęli artyści operowi i obdarzony wyjątkowym głosem rockmen.

Półtorej godziny znakomitej muzyki w filmowych klimatach, wszystkim dobrze znanych utworów w wykonaniu gwiazd, przy akompaniamencie orkiestry symfonicznej i scenerii barokowej świątyni nie mogło się nie podobać, o czym świadczyć mogą opinie, jakie pojawiły się po koncercie. Dla wielu wczorajszy koncert będzie jednym z tych, które pamięta się przez lata.






Po koncercie prowadzeni przez Orkiestrę Dęta Miasta Lubania wszyscy udali się pod scenę, gdzie dokonano uroczystego otwarcia XXII Ogólnopolskiego Festiwalu Filmów Komediowych, Lubomierz 2018. Wczorajsze uroczystości w mieście Kargula i Pawlaka swoją obecnością zaszczycili m.in: Zofia Czernow - Poseł na Sejm RP, Elżbieta Stępień - Poseł na Sejm RP, Senator Krzysztof Mróz, Cezary Przybylski - Marszałek Województwa Dolnośląskiego, Zbigniew Grześków - Wicestarosta Lwówecki, Daniel Koko - Przewodniczący Rady Powiatu, Robert Pawłowski - Burmistrz Złotoryi, Olgierd Poniźnik - „ojciec Festiwalu” Burmistrz Gryfowa Śląskiego, Mariusz Kozłowski - Przewodniczący Rady Gminy i Miasta Lubomierza, szefowie lokalnych służb mundurowych: st. kpt. Andrzej Wiedłocha z PSP w Lwówku Śląskim i insp. Robert Miras Komendant Policji w Lwówku Śląskim, radni gminni, sołtysi oraz wspaniała festiwalowa publiczność. Zaszczyt powitania wszystkich przypadł gospodarzom Festiwalu: Burmistrzowi Wiesławowi Ziółkowskiemu i Pani Sekretarz Bożenie Pawłowicz.
Zgodnie z festiwalową tradycją otwarcia dokonali goście: aktorzy, parlamentarzyści i twórcy Festiwalu poprzez przecięcie Kargulowym sierpem powrósła.






Wieczór „Pod kasztanami” uświetnił koncert energetycznego zespołu Chapter One z Lubomierza, po którym publiczność do późnych godzin nocnych bawiła się na „dyskotece pod chmurką”.

 


Dziś kolejny, ostatni dzień Festiwalu. Zachęcamy do zapoznania się z programem i koniecznie odwiedzenia Filmowego miasteczka.
Autor: red.