Wójt ustawił bariery na nieoficjalnym objeździe

Jak poinformowali nas czytelnicy, od wczoraj nie ma możliwości wjechania do Pielgrzymki od strony Lwówka Śląskiego, jadąc drogą wojewódzką 364. Wójt na drodze gminnej wykorzystywanej przez kierowców jako nieoficjalny objazd zamkniętego mostu ustawił betonowe zapory. Kierowcy są poirytowani.


 

Problem zaczął się w połowie marca br., kiedy to DSDiK z dnia na dzień zamknęło most na drodze wojewódzkiej. Z informacji zarządcy wynikało, iż zamykają go „w trybie awaryjnym”, więc nie muszą wyznaczać objazdów.

Gro kierowców, którzy z braku wiedzy o zamknięciu mostu dowiedziało się będąc tuż przed nim, w poszukiwaniu objazdu wykorzystywało boczną drogę należącą do Gminy Pielgrzymka. Wójt w obawie o pogorszenie stanu technicznego nawierzchni początkowo ustawił znaki zakazu wjazdu, z informację „nie dotyczy mieszkańców”. Działania Wójta wsparła złotoryjska drogówka, która prowadziła na tej drodze regularne kontrole i hojnie obdarowywała kierowców mandatami.





Niestety, jak twierdzi Tomasz Sybis Wójt Gminy Pielgrzymka kierowcy nadal rozjeżdżali gminną drogę, co doprowadziło do pogorszenia stanu nawierzchni oraz stanu technicznego gminnego mostu.

Władze Gminy Pielgrzymka podjęły decyzję, by zamknąć na kilka dni tę drogę i zabezpieczyć ją trwale przed możliwością wjazdu na nią samochodów ciężarowych. – Przeprowadziliśmy analizę i na chwilę to zamykamy, żeby się przygotować organizacyjnie przed zamknięciem drogi dla ciężarówek. – mówi nam wójt, który dodaje, iż kierowcy ciężarówek łamią przepisy, a droga i położony na niej most nie są przystosowane do takiego tonażu.

Na chwilę obecną trudno jest powiedzieć, kiedy dokładnie most zostanie otwarty. Wójt Sybis mówi, że chciałby, aby już przed długim weekendem droga była przejezdna, bo zdaje sobie sprawę z dużego ruchu samochodów osobowych w tym czasie. Czy się uda? Tego nie wiemy.


Tak, więc co najmniej do końca tygodnia jadącym z Lwówka Śląskiego w kierunku Złotoryi, Legnicy, Wrocławia zalecamy objazd np. przez Sobotę i Dłużec.
Autor: red.