Projekt przebudowy centrum Lwówka Śl. pod znakiem zapytania

Od momentu pojawienia się pierwszych informacji o projekcie przebudowy ulic w centrum Lwówka Śląskiego wywołuje on sporo kontrowersji. Wielu mieszkańców nie zgadza się z jego założeniami. Mówią, że skoro ma to być robione dla nich i za ich pieniądze, to powinno to być po pierwsze z nimi konsultowane, a po drugie powinno im ułatwiać a nie utrudniać życie w przyszłości. Tym bardziej, iż wykonana przebudowa nie jest robiona tylko na okazję kampanii przedwyborczej burmistrz Marioli Szczęsnej.

Niewielu mieszkańców Lwówka Śląskiego zna projekt przebudowy ulic: Morcinka, Chrobrego, Mickiewicza, Słowackiego, Szpitalnej, PCK, Kościelnej czy Placu Wolności. Od tych, co zapoznali się z planem słyszymy mnóstwo pytań o zasadność wprowadzanych zmian i celowości tego projektu.


Samo wdrożenie pomysłu w życie jest tu niezwykle dziwne. Tak duża inwestycja do tej pory nie była konsultowana ze społeczeństwem a jest już na etapie wydawania opinii o projekcie organizacji ruchu. Właśnie w związku z tą opinią w dniu 2 marca br. w Starostwie odbyło się spotkanie urzędników z wąską grupą osób reprezentujących interesy mieszkańców i przedsiębiorców. W spotkaniu uczestniczyli: Wicestarosta Zbigniew Grześków, Naczelnik wydziału Komunikacji Tadeusz Szpunar, Naczelnik Wydziału Infrastruktury Społecznej Krzysztof Pysz, Krystyna Piotrowicz - Zarządca Nieruchomości, Tadeusz Zagórski Prezes Spółdzielni Mieszkaniowej „Lwówecka”, Joanna Jędrzejczyk Stowarzyszenie Wolny Rynek, Arkadiusz Gutka Stowarzyszenie Wolny Rynek i Stowarzyszenie Monitoring Zabytków, troje przedstawicieli wspólnot mieszkaniowych z ulic Morcinka i Mickiewicza oraz Marek Dral Lwówecki.info.


Spotkanie zorganizowane zostało w celu omówienia projektu organizacji ruchu i zasadności proponowanych zmian. Podczas godzinnej dyskusji zebrani, ulica po ulicy analizowali projekt i wypunktowywali niepotrzebne i niekorzystne dla mieszkańców zmiany. Od rond na Morcinka, poprzez zwężenie na Chrobrego przy Baszcie Bolesławieckiej, zakaz wjazdu z Chrobrego na Plac Wolności, ruch puszczony pomiędzy blokami nieprzystosowaną do tego ulicą Mickiewicza, utrudnienia w dostawach towarów do sklepów od strony Mickiewicza i Słowackiego, zwężenia naprzeciw ośrodka zdrowia, po brak możliwości bezpośredniego wyjazdu z Placu Wolności na ulicę PCK i Kościelną. Zebrane w punkty zastrzeżenia miały stanowić podstawę do dalszej dyskusji z władzami Lwówka Śląskiego. Spotkanie wstępnie planowano na koniec ubiegłego tygodnia (8-9 marca). Niestety, pani Szczęsna nie zgodziła się na spotkanie w takim gronie i do swojego gabinetu zaprosiła tylko urzędników i policjantów.



Wątpliwości co do zasadności proponowanych w projekcie zmian już w czerwcu ubiegłego roku zgłaszali indywidualni mieszkańcy, a także stowarzyszenia - Stowarzyszenie „Monitoring Zabytków” i Stowarzyszenie „Wolny Rynek”. O to jakie działania od tamtej pory podjęły Stowarzyszenia pytamy Pana Arkadiusza Gutkę:
 
Po słynnym już spotkaniu w Sali Mieszczańskiej lwóweckiego ratusza, gdzie wszyscy zebrani usłyszeliśmy od Pani Burmistrz Marioli Szczęsnej, że przedstawione projekty są jedynie wstępną koncepcją remontu i przebudowy ponad połowy rynku i niemal całej północnej części starego miasta, zwróciliśmy się z oficjalnym wnioskiem o udostępnienie zaprezentowanych na spotkaniu materiałów. Niestety urząd nie udostępnił nam żądanej informacji publicznej argumentując, że „dokumentacja projektowa ww. zamierzenia jest w trakcie opracowania i uzgadniania”. Oczywiście od samego początku doskonale zdawaliśmy sobie sprawę z faktu, iż władza nie zamierza rozmawiać z mieszkańcami, i że jest to typowe działanie mające na celu próbę wyciszenia całej sprawy, która dość mocno poruszyła mieszkańców Lwówka Śl. z uwagi na skalę planowanych do przeprowadzenia prac, a w konsekwencji  także niemal całkowitą zmianę organizacji ruchu w tej części miasta. Dlatego stale monitorowaliśmy sprawę i czekaliśmy na moment, w którym projektant złoży gotowe już projekty w celu uzyskania stosownych pozwoleń na budowę.
W listopadzie złożony został pierwszy projekt dotyczący przebudowy ponad połowy lwóweckiego rynku, o nie groźnie brzmiącej nazwie „Zagospodarowanie dwóch skwerów w obszarze Placu Wolności w Lwówku Śl.”. Po pobieżnym zapoznaniu się ze złożonym projektem zwróciliśmy uwagę na kilka nieprawidłowości w wyniku których projektant musiał uzupełniać złożony już projekt, który ostatecznie uzyskał pozwolenie na budowę w dniu 19.01.2018 r. Kolejne projekty uzyskały pozwolenia na budowę w dniu 1.02.2018 r. na przebudowę ulic: G. Morcinka, PCK, B. Chrobrego, Przyjaciół Żołnierza, Krótkiej i M. Konopnickiej oraz w dniu 6.02.2018 r. na przebudowę ulic: Szpitalnej, Kościelnej i J. Słowackiego.
Niestety Starosta Lwówecki również nie staną na wysokości zadania i pomimo faktu, iż planowane do realizacji przedsięwzięcia budowlane będą bezspornie oddziaływały na setki właścicieli mieszkań, dziesiątki właścicieli lokali użytkowych oraz dodatkowo na tysiące mieszkańców naszego miasta i gminy, którzy codziennie poruszają się po nim autami, w prowadzonych postępowaniach administracyjnych nie nadano prawa strony żadnemu mieszkańcowi z ww. ulic. Taka sytuacja, w demokratycznym państwie prawa,  jest całkowicie niedopuszczalna.

Lwówecki.info: Czy zapoznał się Pan z projektem i proponowanymi zmianami? Jak Pan je ocenia?

Arkadiusz Gutka: Projekty, które zostały zatwierdzone przez władze naszego miasta, i uzyskały pozwolenie na budowę, można śmiało nazwać „snem pijanego wariata”, który chce nas wszystkich na silę uszczęśliwić. Jeśli zostałyby one zrealizowane wraz z projektem zmiany organizacji ruchu, to w wyniku tego, ostatecznie na ww. ulicach byłoby mniej miejsc parkingowych niż obecnie. I w mojej ocenie jest to wystarczający powód do tego, aby powiedzieć stanowcze „nie” dla takich działań. Krótko mówiąc – „nic o nas, bez nas”. Dodatkowo, z punktu widzenia ochrony dziedzictwa kulturowego, skandalem jest decyzja Jeleniogórskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków e Wrocławiu, która zezwoliła na zniszczenie historycznych bruków znajdujących się pod asfaltem na lwóweckim rynku. I tak, podczas gdy w Warszawie wpisuje się do ewidencji zabytków historyczne bruki, u nas się je po prostu niszczy w imię prowincjonalnej nowoczesności.

Lwówecki.info: Czy zgodnie z wstępnymi deklaracjami Wicestarosty został Pan zaproszony i uczestniczył w ubiegłotygodniowym spotkaniu z projektantem i władzami Lwówka Śl.?

Arkadiusz Gutka: Wicestarosta nie kontaktował się z Monitoringiem Zabytków w sprawie planowanego spotkania z projektantem i władzami miasta, gdyż jak wieść gminna niesie, Burmistrz Mariola Szczęsna nie chce rozmawiać z mieszkańcami na ten temat. Dodatkowo nagłe zaangażowanie Wicestarosty w ten drażliwy dla lwówczan temat, odbieramy jako konsekwencję burzliwej dyskusji, jaka toczy się od wielu tygodni na mieście i pod artykułami na lwówecki.info "W Lwówku Śląskim idzie nowe. Czy to dobrze?" i "Przebudowa Placu Wolności. Będzie zmiana organizacji ruchu". Dowodem na tą tezę jest fakt, że Starostwo Powiatowe najpierw wydało wszystkie możliwe pozwolenia na budowę, a teraz próbuje prowadzić rozmowy na temat projektu zmiany organizacji ruchu, który de facto jest już tylko przysłowiową wisienką na tym torcie.

Lwówecki.info: Zatem jakie działania ostatecznie podejmiecie Państwo jako stowarzyszenia i z czym one się wiążą?

Arkadiusz Gutka: Swawolne zachowanie Pani burmistrz w stosunku do naszej wspólnej przestrzeni miejskiej, ostentacyjny brak dialogu z mieszkańcami oraz nieprzeprowadzenie konsultacji społecznych w tak ważnej dla nas sprawie spowodowały, że nie ma już miejsca ani czasu na podejmowanie rozmów na temat rewolucyjnych wręcz zmian w strukturze naszego miasta. Dlatego jako mieszkańcy Lwówka Śl. domagamy się uchylenia wszystkich trzech decyzji – pozwoleń na budowę, wydanych przez Starostwo Powiatowe i wznowienia zakończonych postępowań administracyjnych w tych sprawach. Pierwsze wnioski zostały skierowane już w zeszłym tygodniu. Teraz czas na ruch Starostwa, które ma możliwość naprawienia swoich wcześniejszych błędów. Jeżeli Starostwo nie uchyli wydanych decyzji i nie wznowi postępowań administracyjnych wystąpimy do Wojewody Dolnośląskiego o podjęcie działań w trybie nadzorczym.


Przyglądając się całej tej „przebudowie” trudno nie odnieść wrażenia, że pani Szczęsna stara się robić wszystko wyłącznie po swojemu, bez pytania mieszkańców, czy jest to dla nich dobre i potrzebne. Efekty niezadowolenia z takiego traktowania są coraz bardziej widoczne. Tu warto wspomnieć, iż Stowarzyszenie „Wolny Rynek” skupiające w dużej mierze lwóweckich przedsiębiorców powstało właśnie w wyniku takiego niezadowolenia. I konia z rzędem temu, kto odpowie, dlaczego burmistrz Szczęsna nie chce w tej sprawie roymawiać z mieszkańcami?
Autor: red.