Tajemnicze Ruiny Boberhaus

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2017-11-24 08:44:19
Wyjeżdżając z Lwówka Śląskiego w kierunku na Jelenią Górę, tuż za mostkiem, można dostrzec po prawej stronie drogi nietypowe zabudowania; to murowana podstawa „Bobrzańskiego Domu”. Według pogłosek spotykali się tutaj członkowie tajnej organizacji planującej zamach na Hitlera. Lakoniczne wzmianki mówią, że funkcjonował tutaj… uniwersytet! Czy tak było naprawdę?
 
Na początku XX wieku Max i Elizabeth Zwirner, zamożne małżeństwo lwóweckich aptekarzy, postanowili przeznaczyć oszczędności na stworzenie domu swych marzeń. Miał on zostać wzniesiony na niewielkim wzniesieniu, skąd rozciągała się panorama na miasto oraz malownicze zgrupowanie form skalnych. W 1909 roku projekt budynku wykonał Hans Poelzig, autor przebudowy lwóweckiego ratusza.

Boberhaus - lata 30. XX w., zb. Sz. Wrzesińskiego

Reprezentacyjny gmach, określany początkowo jako „Dom Zwirnera”, składał się z siedmiu kondygnacji. Szeroka podmurówka podtrzymywała taras, na którym stała górna część budynku nakryta dachem siodłowym. Najniżej znajdowały się pomieszczenia gospodarcze z kuchnią (tylko ten fragment budynku zachował się do dziś). Powyżej była sala muzyczna, biblioteka, jadalnia i sale do wypoczynku. Kolejne kondygnacje przeznaczono  na sypialnie. Obok domu przygotowano ozdobne alejki ogrodowe ze świerkowym parkiem i boiskami do uprawiania sportu. Wielka kubatura oraz zaplecze rekreacyjne nie były przypadkowe. Dom aptekarzy szybko bowiem przekształcono w Knaben-Alumnat – czyli miejsce, w którym zapewniano ubogim chłopcom dach nad głową, naukę i wyżywienie. Czasem goszczono tu także młodych turystów. Dla poprawnego funkcjonowania placówki - Max Zwirner, w 1910 roku zrezygnował nawet z prowadzenia apteki.

Po śmierci fundatora (1917), wdowa prowadziła zakład dla młodzieży jeszcze przez kilka lat; w końcu wystawiła go na sprzedaż. Stąd w roku 1926 ruszyła na Dolnym Śląsku wielka zbiórka funduszy prowadzona przez studentów związanych z organizacją Schlesische Jungmannschaft oraz z profesorem Eugenem Rosenstockiem, historykiem prawa i socjologiem wykładającym na Uniwersytecie Wrocławskim. Tak narodził się Boberhaus – słynne miejsce obozów integracyjnych i ośrodek edukacyjny: Dzięki współpracy właścicieli ziemskich, robotników o poglądach socjalistycznych i chrześcijańskich, przedstawicieli przemysłu tekstylnego i wydobywczego, kleru, nauczycieli i młodzieży, założono pod koniec grudnia 1927 roku grupę roboczą „Lwówek Śląski”. Opracowywała ona zagadnienia naukowe, socjalno-pedagogiczne i publicystyczne. – czytamy w liście jednego z uczestników obozu, Horsta von Einsiedela.

Kort tenisowy obok Boberhaus., zb. Sz. Wrzesińskiego

Po otrzymaniu zgody z kuratorium, podjęto decyzję o zorganizowaniu w dniach 14 marca - 1 kwietnia 1928 roku pierwszego „obozu pracy dla przywódców młodzieży pracującej, młodzieży miejskiej i wiejskiej”. Postanowiono, iż na wielodniowej konferencji powinni zjawić się również czołowi przedstawiciele szkół i fabryk. Poza wykładami, z myślą o integracji 18-25-latów pochodzących ze wszystkich warstw społecznych, zaplanowano kilka form wzajemnego zbliżenia: sport i zabawa, praca fizyczna oraz praca naukowa. Na lwówecki obóz do Boberhaus przybyło aż sto osób z całego Dolnego Śląska!

Zachowały się szczegółowe opisy realizowanych tutaj zadań, jednak ramy artykułu nie pozwalają na rozwinięcie tegoż zagadnienia. Nadmienię, iż tematem przewodnim było znalezienie sposobu na prawidłowy rozwój i funkcjonowanie ludzi w gospodarce przemysłowej. Praca to jedno, ale omawiano też, jak ważny dla zdrowia ma czas wolny. W międzyczasie porównywano życie ludzi w Niemczech, Rosji i Stanach Zjednoczonych.

Po zakończeniu zjazdu o miasteczku nad Bobrem stało się głośno. Nic dziwnego, że organizator – Śląski Związek Młodzieży - postanowił przygotować kolejny obóz integracyjny (7-27 marca 1928 r.), a nawet powołać do istnienia… Uniwersytet Ludowy „Boberhaus” we Lwówku Śląskim! Tym razem przybyło na zjazd: 29 studentów, 23 rolników oraz 30 robotników i rzemieślników. W ramach zajęć fizycznych, młodych ludzi wysłano do rozbiórki jeden z budynków, a pozyskane kamienie przeznaczono do budowy muru w ogrodzie i schodów po lewej stronie Boberhausu. Inną grupę wysłano do podmiejskiego lasu, gdzie mieli za zadanie wyciąć nieco drzew, kolejni jeździli po nawóz i po rozrzuceniu obok gmachu, przygotowywali grządki. Ostatni wozili piasek na budowę nowego hotelu. Poza pracą fizyczną i wykładami, organizowano wycieczki: na zamek Grodziec, do Lubomierza, czy Szklarskiej Poręby i Świeradowa Zdroju. Warto nadmienić, iż podczas trwania obozu, w dniach 16-18 marca,  goszczono: nadprezydenta prowincji Dolny Śląsk, wojewodę samorządowego, prezydenta Legnicy, przewodniczącego Krajowego Urzędu Pracy, a także przedstawicieli Politechniki Wrocławskiej i kilku właścicieli ziemskich!

Kolejne spotkania organizowano jeszcze wielokrotnie. Debatowano nad powołaniem do życia Uniwersytetu Ludowego, zastanawiano się nad bezrobociem, rozwojem zawodowym młodzieży szkolnej. O ile przez trzy lata nie było problemu z zapraszaniem do Boberhausu rozmaitych gości, od roku 1930 sytuacja uległa całkowitej zmianie. Próbowano ratować się zmianą profilu nauczania. Przez kolejne dwa lata prowadzący „Bobrzański Dom” szukali ratunku poprzez organizowanie rozmaitych kursów. Nie pomogło. Z powodu ogromnych trudności z utrzymaniem obiektu - doszło nawet do tego, że zredukowano kadrę, a goście musieli pracować na miejscu, bądź opłacać swój pobyt.


Jesienią 1932 roku Komisariat Rzeszy przeznaczył lwówecki ośrodek dla Ochotniczej Służby Pracy (FAD). Jej członkowie uczestniczyli głównie w pracach rolnych, leśnych i przy budowie dróg. Organizacja ta w 1933 roku została przekształcona w Służbę Pracy Rzeszy (RAD). Po objęciu w Niemczach władzy przez nazistów i wzroście znaczenia organizacji Hitlerjugend, podjęto działania zmierzające do przejęcia Boberhaus. W 1942 roku „Bobrzański Dom” przekształcono w miejsce zakwaterowania francuskich robotników przymusowych. Dwa lata później urządzono tutaj lazaret, w którym umieszczano rannych i chorych żołnierzy walczących na froncie wschodnim.

Najtragiczniejsze dla mieszkańców „Bobrzańskiego Domu” nadeszły w lutym 1945 roku. Według najpopularniejszej wersji, zanim Lwówek został zajęty przez oddziały rosyjskie, Boberhaus spalił się doszczętnie w wyniku wysadzenia w powietrze sąsiedniej fabryki chemicznej. Istnieje również fantastyczna teoria o zbombardowaniu budynku na rozkaz samego Hitlera celem uśmiercenia ukrywających się tu spiskowców. W rzeczywistości górna część została uszkodzona w wyniku trafienia go sowieckim pociskiem. Nieremontowany i opuszczony, szybko ulegał dalszej destrukcji. Z tej przyczyny tuż po zakończeniu wojny zapadła decyzja o jego rozbiórce.

Obecnie w miejscu dawnych ogrodów i parku znajdują się prywatne posesje, a o wielkości „Bobrzańskiego Domu” przypomina, z każdym rokiem w gorszym stanie, murowana część dolnej kondygnacji…





Nap. Szymon Wrzesiński – historyk, geograf, autor przewodników oraz książek o tajemnicach, skarbach, zamkach i pałacach Dolnego Śląska.
POGÓRZE IZERSKIE W CIENIU SWASTYKI: Tajne fabryki, ośrodki szkoleniowe i eksterminacja w okresie III Rzeszy (wyd. CB, Warszawa, 2012)
SEKRETY KOPALNI I MAJĄTKU W NIWNICACH (wyd. CB, Warszawa, 2012)
NAPOLEON NAD BOBREM I KWISĄ: Szlakiem bitew, skarbów i zabytków wojny 1813 roku (wyd. CB, Warszawa, 2013).
ZAMEK CZOCHA W POLSCE LUDOWEJ: Tajemnice, odkrycia i wspomnienia z lat 1945-1989 (wyd. CB, Warszawa, 2017).
POLSKIE SKARBY POD KARKONOSZAMI: Skarby Schaffgotschów, skrytki Grundmanna i Szczelina Jeleniogórska (wyd., CB, Warszawa, 2017).
Zobacz galerie:
Komentarze:
AparatRewelacja
Piątek, 2017-11-24 09:18
Panie Szymonie znowu mnie pan zaskoczył. Świetnie się czyta. Fajna historia.
AparatMonika
Piątek, 2017-11-24 10:30
I dlaczego miasto tego nie odbuduje? Byłaby wspaniała harcówka/muzeum/dom kultury... A tak ... Polska w ruinie...
AparatMIDO221
Piątek, 2017-11-24 12:32
POLSKA NATURA TO JEST ZNISZCZYC TO CO MOZE PRZYNIESC DOCHODY DLA MIAST NP ZABYTKOWE I HISTORYCZNE OBIEKTY. DLACZEGO TAK SIE DZIEJE ?
Aparatjerzy
Piątek, 2017-11-24 13:48
A gdyby tak nagłośnić i zrobić zbiórkę wśród Niemców którzy chętnie odwiedzają Lwówek Śl. i odbudować ten piękny obiekt?
AparatBóbr
Piątek, 2017-11-24 16:20
Niestety ruiny są na prywatnej posesji więc nikt nie odbuduje. Są nawet plany więc odbudowa mogła by być nie tylko ze zdjęć niestety. Szkoda i to bardzo bo po prostu mógłby tu być hotel, restauracja, sala konferencyjna, miejsce na dancingi, imprezy integracyjne. Te ruiny to symbol Lwówka wiecznej porażki i wegetacji i braku pomysłu.
AparatCiekawski
Piątek, 2017-11-24 18:17
Proszę niech ktoś napisze w którym to dokładnie miejscu jest jestem ciekaw. Bo info że tóż za mostkiem w stonę Jeloneki to nie wiele mówi pozdro☺
AparatDo Ciekawski i Autora
Piątek, 2017-11-24 22:02
W kierunku Jeleniej Góry to raczej przed mostkiem. Tzn. na początku ul. Polnej (po prawej stronie), vis a vis dawnej pijalni piwa "u Franki" :) Poza tym, dobry artykuł!
AparatCzytelnik
Piątek, 2017-11-24 23:05
Dzisiaj 24 listopada 2017 r. odsłonięto tablicę upamiętniającą to szczególne miejsce na ul. Polnej. Również dzisiaj na międzynarodowej konferencji historycznej zorganizowanej przez Powiatową i Miejską Bibliotekę Publiczną w Lwówku Śl. był ciekawy referat poświęcony tej historii. Warto było uczestniczyć w tym wydarzeni.
Aparatdo nawigatora powyżej
Piątek, 2017-11-24 23:48
W kierunku Jeleniej Góry jest cała ulica Jaśkiewicza od momentu minięcia sądu. To właśnie za mostkiem, mijając Polną i jadąc dalej w kierunku Jeleniej Góry, po prawej mamy ruiny jak na dłoni. Stamtąd fajne zdjęcia można robić. Ulicy Polnej to nawet wielu we Lwówku nie kojarzy :) Niewielu ludzi zwłaszcza młodych wie o nieczynnej od lat pijalni piwa "U Franki". Moim zdaniem opis jest dostosowany do jak największej grupy odbiorców. Poza tym się zgadzam, dobry artykuł!
Aparatdo: Czytelnika
Sobota, 2017-11-25 10:14
Po co mam iść na wykład skoro siedząc w ciepłym domku z kawka i ciastkiem czytam sobie super tekst na lwowecki.info :) Mam przed sobą ciekawe ilustracje, mnóstwo ciekawostek, na pewno więcej niczego ciekawego bym się nie dowiedział.

Co daje Biblioteka? Oto oferta: zimny ratusz, nic nie widać jak ktoś jest z tyłu na krześle, rozmawiające osoby, a do tego wykładowca od Boberhaus to jakiś Niemiec więc pewnie wykład masakra bo tłumaczony zdanie po zdanie po zdaniu.
AparatOnyx
Sobota, 2017-11-25 12:07
Już kiedyś widziałem na Facebooku te zdjęcia i zastanawiałem się co to jest. Niezły gmach. Szkoda że tak skończył. Dziękuję Panie Szymonie za wyjaśnienie co to za budynek i gdzie był. Szkoda że Lwówek nie ma opisanej historii. W szkle uczą nas o Grecji i Rzymie a o Lwówku nawet książek nie ma. Przykre. Za kilka lat nikt już nie będzie pamiętał historii
Aparatdo: Onyx
Sobota, 2017-11-25 13:36
Masz 100% racji. Dwie księgarnie we Lwówku, jedna mała to religia i gadżety dla dzieci więc omijam szerokim łukiem. Druga duża Strofa od zawsze olewa lokalne dzieje i atrakcje turystyczne. Zawsze eksponują na wystawie duperele a jak książki to prozę i belestrystykę. Turysta nawet tam nie zagląda bo po co widzi na wystawie co jest. Tylko ubrań brakuje. ;)
Ostatni przewodnik po Gminie Lwówek Śląski ukazał się w 2006 roku! Wtedy pani Sikorska była dyrektorka Biblioteki z ratusza zamówiła w małym nakładzie opracowanie "Co warto zobaczyć w Gminie Lwówek Śląski", redakcja: Michał Mruk i Szymon Wrzesiński. Mam w domu jak skarb bo od 12 lat nic nie wyszło!!!!!
AparatCzytelnik
Sobota, 2017-11-25 22:43
Może w informacji turystycznej mają książki o boberhauzie i innych miejscach Lwówka?
Aparatdo Czytelnik (Piątek, 2017-11-24 23:05)
Sobota, 2017-11-25 23:10
No to może warto odsłonić kolejną tablicę w miejscu targu miejskiego? Treść: "Tu stał piękny budynek z cegły, zburzony w 2018 roku w imię chorych ambicji, pokręconych planów i dziwnego trafu - braku tego budynku w ewidencji zabytków. Dokonała tego Mariola Szczęsna wraz ze swoją ekipą." A za 10/20 lat będzie biadolenie, że we Lwówku nie ma zabytków...
Aparatdo: Czytelnik
Sobota, 2017-11-25 23:30
Nie nie mają nic takiego w Punkcie Informacji Turystycznej. Parę widokówek. W PIT miła Pani niewiele wie nawet o historii zabytków innych od ratusza i dwóch kościołów i dwóch baszt. Co się dziwić, za tak marną pensję? Jakieś folderki o zabytkach o których lepiej poczytać w telefonie korzystając z Internetu. Tu w Lwówku jest beton który nie rozumie że turyści są wymagający i chcą coś więcej od 5 zabytków takich samych lub gorszych od większości miast Dolnego Śląska.
Aparatleszek
Niedziela, 2017-11-26 00:16
Liczę te kondygnacje ze zdjęcia i doliczyć się nie mogę. Wychodzi mi że jest sześć.Może pod tym podpiwniczeniem jest jeszcze jedno pomieszczenie (jakiś nieodkryty bunkier). Myślę ,że ta góra kryje jakąś tajemnicę.
AparatMonitoring Zabytków
Niedziela, 2017-11-26 01:29
W kwestii magazynu zbożowego na targowisku miejskim, bo takie było prawdopodobnie jego pierwotne przeznaczenie, wysyłamy w poniedziałek wniosek o wpis obiektu do Wojewódzkiej ewidencji zabytków. Jest więc szansa na uratowanie obiektu przed zagładą. Wiemy, że zaraz wszyscy wyznawcy obecnej władzy rzucą się na nas z zarzutami blokowania rozwoju miasta, ale rozwój miasta nie powinien polegać na wyburzaniu jego historycznej zabudowy na potrzeby... parkingu. Warto również wspomnieć o ogólnych kosztach tych prac: targowisko miejskie 1.676.446 zł vs remont i rewaloryzacja murów obronnych, wież bramnych i terenu przyległego 8.999506 zł. Czy naprawdę potrzebujemy wpompować ponad półtora miliona zł w targowisko miejskie ? Popatrzmy na LOK, który się wali, a budowa sali kinowo-widowiskowej trwa od lat 70-tych. W tym samym czasie miasto otrzymało za darmo kino i sprzedało jego kawałek, czyniąc je całkowicie bezużytecznym. Rządzący miastem nie mają żadnego pomysłu na jego rozwój. To widać, słychać i czuć. Wystarczy przejść się po mieście.
Aparatdo Monitoring Zabytków
Niedziela, 2017-11-26 10:15
Święte słowa, gdyby nie wasze działania to nie zostałby kamień na kamieniu we Lwówku. W innych miastach robi się rekonstrukcje, na siłę się szuka nowych zabytków, a u nas mania wyburzania. A wiele budynków w Lwówku (np. boberhaus) możnaby odbudować nie niszcząc obecnej zabudowy.

P.S. Ciekawe jak tam ta lwówecka strefa ekonomiczna, bo w Gryfowie w przyszłym roku mają być wybudowane dwie hale produkcyjne.

Boguś
Aparatzaradek
Niedziela, 2017-11-26 13:36
Parking przy rynku ? proszę bardzo. Położyć kilka betonowych płyt nad rzeczką i parking jak tralala. Podobnie przy cmentarzu.Bez burzenia,(budyneczek z czerwonej cegły- grzech go burzyć !) bez wgryzania się w i tak mały park obok cmentarza.Te wszystkie stare drzewa w środku są spróchniałe , więc kwestia czasu komu się oberwie ? Ruszcie głową a zabytki zostawcie w spokoju. Najpierw sami coś wybudujcie !
Aparatdo: Leszek
Niedziela, 2017-11-26 17:19
Było 7, bo dwie kondygnacje w części murowanej, co widać po zdjęciach. Powyżej pięć kondygnacji, aż do samego poddasza: były tam dwie użytkowe kondygnacje z sypialniami. Musisz obejrzeć wszystkie zdjęcia, stare i nowe.
Dodaj komentarz

Kalendarz wydarzeń

Prev
Grudzień 2017
Next
Po Wt Śr Cz Pi So Nd
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Mini_baszta-boleslawiecka
Czwartek, 2017-12-14
List_mini_edukacja-powiat-boleslawiecki-2018
Środa, 2017-12-13
List_mini_prokurator
Środa, 2017-12-13
List_mini_deklaracaj-sudecka
Środa, 2017-12-13
List_mini_gryf-gryfow-slaski
Środa, 2017-12-13
List_mini_wital-lwowek
Wtorek, 2017-12-12
List_mini_pielgrzymka-2018
Wtorek, 2017-12-12
List_mini_passat-nowogrodziec-2017
Wtorek, 2017-12-12
List_mini_mikolaj-fa-lwowek
Wtorek, 2017-12-12
List_mini_karkonoski-handball
Wtorek, 2017-12-12
List_mini_sukces-koszykarzy-z-lwoweckiej-jedynki-2017
Wtorek, 2017-12-12
List_mini_komin-sie-pali
Poniedziałek, 2017-12-11
List_mini_pistolet-gazowy
Poniedziałek, 2017-12-11
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
Aktualności | Wydarzenia | Ludzie | Samorząd | Na sygnale | Wywiady | Historia | Galeria | Ogłoszenia |  Reklama | Praca