Linia kolejowa, czy trasa rowerowa?

A A A Pdf Print16x16 Mail16x16
Napisano dnia: 2017-11-07 08:00:56
Im bliżej sfinalizowania rozmów dotyczących przyszłości linii kolejowych w regionie, tym więcej kontrowersji i pomysłów na inne przeznaczenie tych szlaków.

Odcinek linii kolejowej Gryfów Śl. – Mirsk został oddany do użytku 1 listopada 1884 roku,  natomiast odcinek Mirsk – Świeradów-Zdrój w 1909 roku. Pierwsze próby zamknięcia linii pojawiły się już w latach 50-tych XX wieku. Decyzja o całkowitym zawieszeniu ruchu pasażerskiego zapadła jednak dopiero 30 listopada 1995 roku. Ostatni pociąg pasażerski ze Świeradowa Zdroju odjechał 11 lutego 1996 r. o godz. 17:00.

Od kilku lat trwają zabiegi o reaktywację połączenia kolejowego z Gryfowa Śląskiego do Świeradowa Zdroju. Jednak im bliżej sfinalizowania rozmów, tym więcej kontrowersji i pomysłów na inne przeznaczenie tych szlaków.

W połowie listopada odbędzie się wspólna sesja Rad Miejskich Gminy Gryfów Śląski, Gminy Mirsk i Miasta Świeradów Zdrój dotycząca przyszłości Kolei Izerskiej, czyli linii kolejowej z Gryfowa Śl. przez Mirsk do Świeradowa Zdroju. Z drugiej strony podpisując List Intencyjny Samorząd Województwa Dolnośląskiego zobowiązuje się do podjęcia działań, które będą miały na celu umieszczenie tego zadania na liście projektów przewidzianych do dofinansowania z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego na lata 2014 – 2020. Gmina Gryfów Śl., Gmina Mirsk oraz Gmina Miejska Świeradów-Zdrój zobowiązują się, że podejmą działania mające na celu przejęcia mienia Polskich Kolei Państwowych, niezbędnego do odtworzenia połączeń kolejowych (linie nr 336 na odcinku Mirsk - Świeradów-Zdrój oraz nr 317 na odcinku Gryfów Śl. - Mirsk). Lokalne samorządy mają podpisując List Intencyjny deklarują finansowe wsparcie odbudowy tej linii. Wstępnie władze Gryfowa Śl. i Mirska mają zadeklarować do 500.000 zł, a włodarze Świeradowa Zdroju z miejskiej kasy kwotę 2 mln złotych. Te pieniądze mają być wkładem własnym do pozyskanych przez Zarząd Województwa środków unijnych na rewitalizację Kolei Izerskiej.

Jest wiele powodów przemawiających za reaktywacją tej linii. Od codziennych dojazdów do szkoły i pracy, przez zwiększenie ruchu turystycznego po ożywienie gospodarcze regionu oraz poprawę wizerunku Pogórza i Gór Izerskich


Pan Eugeniusz Grabas Sekretarz Miasta Świeradów Zdrój podkreśla, iż w Świeradowie Zdr. pracuje wiele osób z Mirska czy Gryfów Śl. i ta linia pozwoliłaby im na szybszy i tańszy dojazd do pracy. Ponadto pozwoliłaby na kolejowe skomunikowanie Świeradowa ze Zgorzelcem, Jelenią Górą, czy Wrocławiem.

Pan Andrzej Tartak Wiceburmistrz Gryfowa Śląskiego mówi, iż w tej sprawie jest jeszcze sporo niewiadomych. Niemniej jednym z głównych argumentów ZA odbudową tej linii jest fakt, iż Gryfów Śląski stałby się stacją przesiadkową turystów jadących z Niemiec, Zgorzelca, czy Wrocław do Świeradowa Zdroju. Tym samym wzrosłoby zainteresowanie turystów Gryfowem i jego ofertą, co przełożyłoby się na zyski dla gminy.

Wiele korzyści w odbudowie Kolei Izerskiej widzi Pan Jan Zaliwski, Sekretarz Gminy Mirsk, który oprócz codziennej komunikacji wskazuje m.in. na możliwe w przyszłości poszerzenie szlaku do Jindrichovic w Czechach, co pozwoliłoby na transgraniczne otwarcie i łatwiejszy przepływ turystów, a tym samym i pieniędzy.
W przypadku Mirska trudno także nie dostrzec ważnej roli jaką odegrałby przewozy towarowe, które mogłyby wreszcie ożywić strefę ekonomiczną w Mirsku i dać pracę mieszkańcom gminy. Dziś główną przeszkodą braku aktywności w strefie jest transport – słabej klasy drogi i odległość do autostrady. Kolej zniwelowałaby ten problem.

Jednym z koronnych argumentów ZA reaktywacją jest możliwość dofinansowania inwestycji ze środków unijnych. Tym samym nasz wkład w inwestycję byłby znikomy. Taka szansa może się już nigdy nie powtórzyć.

Coraz częściej pojawiają się jednak głosy niezadowolenia. Mieszkańcy, ale także i radni zadają pytania o sens reaktywacji tej linii, jej przyszłość, koszty utrzymania, zainteresowanie mieszkańców taką formą transportu, czy zainteresowanie przedsiębiorców przewozem towarów. Coraz więcej osób uważa, iż gmin Mirsk, czy Gryfów Śląski nie stać w obecnej chwili na taki wydatek, a już tym bardziej na ewentualne dokładanie do utrzymania przewozów. Uważają oni, że pieniądze są bardziej potrzebne na remonty dróg, chodników, szkół, boisk, etc. a niżeli na kolej, z której niewielu będzie korzystać. Obawy budzi głównie rentowność tej linii, tym bardziej, iż na chwilę obecną trudno wykluczyć, że lokalne samorządy będą w przyszłości współuczestniczyć w jej utrzymaniu. Czy w takim przypadku za kilka lat nie okaże się, iż zamiast na bieżące potrzeby mieszkańców pieniądze z budżetu gmin w pierwszej kolejności trzeba będzie przeznaczyć na dofinansowanie przewozów, którymi podróżuje znikoma liczba pasażerów? Istnieją zatem obawy, iż Kolej Izerska zamiast lokomotywą turystyczną regionu może stać się finansową kulą u nogi dla Gryfowa Śl. i Mirska.


Coraz częściej pojawiają się także głosy wskazujące, iż zdecydowanie lepszym pomysłem aniżeli odbudowa linii kolejowej byłoby zagospodarowanie dawnych szlaków kolejowych na ścieżki rowerowe.
Tu warto przypomnieć, iż obecnie w fazie wdrażania jest jeden z ciekawszych projektów rowerowych a mianowicie budowa ścieżki pieszo– rowerowej wokół jeziora złotnickiego.
Nasi rozmówcy wskazują, iż przebudowa dawnej Kolei Izerskiej na ścieżkę rowerową kosztowałaby zdecydowanie mniej, jej utrzymanie byłoby zdecydowanie tańsze, a korzyści byłyby zdecydowanie większe, bo ruch rowerowy w naszym kraju przeżywa prawdziwy bum a atuty w postaci tak bogatej oferty szlaków, szybko przełożyłyby się na zyski i faktyczny rozwój turystyki w regionie. Połączenie Gryfowa Śl., Mirska, Leśnej, Olszyny a w dalszej perspektywie także Lubomierza i Lwówka Śl. ze Świeradowem Zdr. stałoby się kołem zamachowym rozwoju agroturystyk, pensjonatów, hoteli, restauracji, sklepów, wypożyczalni, serwisów, a także drobnych usług, które powstają wokół takich projektów a także dodatkowych atrakcji jak muzea, skanseny, parki miniatur etc.

Sprzeciwiając się reaktywacji Kolei Izerskiej mieszkańcy i radni muszą zdawać sobie sprawę, iż blokują tym samym szanse rozwoju głównego beneficjenta, czyli Świeradowa Zdroju. Ponadto nikt w chwili obecnej nie jest w stanie wskazać źródła unijnych funduszy na budowy ścieżek rowerowych, czyli taka inwestycja musiałaby powstać ze środków własnych. Chyba, że takie fundusze w tej perspektywie się pojawią.

Co zatem wybrać? Pociąg, czy rower? Dołożyć do odbudowy, czy nie? Zgodzić się na dokładanie do corocznego utrzymania linii kolejowej, czy do trasy rowerowej? Na barkach radnych spoczywa wielka odpowiedzialność, bo ich decyzja będzie rodziła konsekwencje przez najbliższe dziesięciolecia.

O wynikach głosowania i wnioskach z sesji poinformujemy tuż po jej zakończeniu.
Komentarze:
AparatJacek
Wtorek, 2017-11-07 08:42
A co z trasą rowerową łączącą Pławną z Lubomierzem ?
Aparatkolejorz
Wtorek, 2017-11-07 15:20
Ma być pociąg i basta. Nie ma tu o czym dyskutować. A rowerzystów mamy zaledwie kilku
Aparatjestem za koleją
Wtorek, 2017-11-07 16:11
zdecydowanie kolej. Jest tyle polnych dróg- nech samorządy na nich robią sobie rowerowe szlaki. Kolej musi wrócić- do Lwówka Śląskiego, Złotoryi czy właśnie Świeradowa- to takie cywilizacyjne minimum.
Aparatovo
Wtorek, 2017-11-07 18:55
Kolej? W tej chwili to bez sensu. Szlaki rowerowe jak najbardziej. A jeśli za np. 50 lat będą potrzebne pociągi - nasypy już będą, tylko kłaść szyny.
Aparatja
Wtorek, 2017-11-07 19:31
Trasa rowerowa czy na rolkach super sprawa
Aparatdo ovo
Wtorek, 2017-11-07 19:54
Pociągi są potrzebne już dziś. Doświadczenie pokazuje że tam gdzie wraca normalny transport szynowy wracają i pasażerowie. Trzeba zatem zainwestować.
AparatAndrzej
Wtorek, 2017-11-07 21:47
Szanowni Państwo oczywiście scieszki rowerowe tak lecz musimy zadać pytanie ile osób z tego będzie korzystać ,statystycznie możemy powiedzieć ze jest to grupa hermetyczna dla której w regionie wykonano dosyc dużo .Z drugiej strony należy spojżeć na Pogorze Izerskie jako teren turystyczny . Aby zainteresowac turystów naszym terenem należy rozbudować bazę noclegowa , która mogą stworzyć mieszkańcy miast skupionych przy trosie kolejowej Gryfow -Swierodow. Reasumując kolej jest szansa dla naszego regionu.
AparatFelix
Wtorek, 2017-11-07 22:30
Kolej zdecydowanie. Rower do pociągu i w góry, zmęczony powrót pociągiem
AparatGość
Wtorek, 2017-11-07 22:56
Naście lat temu zlikwidowano tor ze Lwówka Śl. do Pławnej budując ciąg pieszo-rowerowy. Jakoś przez tyle lat nie zauważyłem tam "rozwoju agroturystyk, pensjonatów, hoteli, restauracji, sklepów, wypożyczalni, serwisów, a także drobnych usług, (..) a także dodatkowych atrakcji jak muzea, skanseny, parki miniatur". Wybór dla mnie jest oczywisty - tylko kolej!!!
I to również z Mirska do Czech !!!
Może warto się zapytać owych rozmówców dlaczego do tej pory nie ma ścieżki rowerowej na całym odcinku Lwówek -Gryfów? Może z braku pieniędzy?
Jak jest szansa na przywrócenie pierwotnej funkcji linii to należy ją wykorzystać. Jak się nie uda ścieżkę zawsze będzie można zrobić.
AparatKazimierz
Środa, 2017-11-08 01:34
Kolej ma sens i to znaczny, ale pod warunkiem utworzenia od razu połączenia z Czechami.

Wtedy to nie dość, że będzie opłacalne to jeszcze i sensowne pod każdym względem. Podróż do Pragi, Wiednia - będzie przyjemnością /od Mirska do Wolimierza/, dalej Jindrichovice pod Smrkem w Czechach.

Stamtąd kolej jeździ do dzisiaj i nikt jej nie zlikwidował.

Proszę nie zapominać też, że musimy jako społeczność lokalna mieć wpływ na rozkład jazdy. Inaczej plan ten będzie porażką.

Tak, że to jest bardzo dobry pomysł.

W kwestii ścieżek rowerowych plan też jest dobry, ale jakoś nie widać zainteresowania naszych władz, a nam mieszkańcom też by takie ścieżki bardzo uprzyjemniły życie i o turystach nawet nie wspomnę, gdyż jest to oczywiste.

Jestem za koleją.

Ścieżkami już możemy na dobrą sprawę jeździć bez oznaczeń, gdyż i tak znamy teren, a wszystkiego na raz się nie da ze względów finansowych, to oczywiste.
Aparathmm
Środa, 2017-11-08 11:45
Dlaczego w ogóle punktem wyjścia ma być jedno ALBO drugie? Jestem za koleją i za drogą rowerową z Gryfowa do Świeradowa.
Kolej dla Świeradowa może być zbawieniem, dlatego koszty utrzymania w większości powinny obciążyć to miasteczko - Gryfów i Mirsk są zbyt biedne, żeby pozwolić sobie na coroczne dokładanie do tej inwestycji.
Jakie profity miałby Gryfów lub Mirsk? Tak się mówi, że turyści robiliby tu zakupy i jechali dalej, ale w praktyce pociąg dojeżdża do Gryfowa, turysta chce szybko mieć przesiadkę i dojechać do celu podróży - to raz. Dwa - Świeradów też ma sklepy, a trzy - sporo osób robi zapasy na pierwsze dni pobytu i bierze ze sobą.

Po części zgodzę się z argumentem, że jeśli będą dogodne godziny odjazdów i przyjazdów, dobry stan taboru - to i turyści, i lokalsi się znajdą, ale wątpię, czy w setkach dziennie.

Droga rowerowa również na tak, z tym że ciągle ubolewam że jednak sporo ludzi woli dojechać z rowerkiem na aucie do Świeradowa i tam jeździć. Czy wynika to z lenistwa niedzielnych rowerzystów, czy z braku czasu, a może z braku transportu, innego niż auto?

Od lat jeżdżę drogą z Pławnej do Lwówka i zawsze spotkam kogoś na rowerze, czy rolkach. tam jest tylko ten problem, że poza galerią pana Milińskiego i skałkami we Lwówku - niewiele jest do zobaczenia.
AparatNemo
Środa, 2017-11-08 12:45
Akurat profity to największe może z tego mieć Mirsk i to właśnie dzięki możliwości szeroko rozumianego transportu droga kolejową towarów i surowców, może to pomóc odtworzyć przemysł który z tego miasteczka zniknął a który był podstawa (obok rolnictwa) funkcjonowania gminy. Jakie ma z tego mieć zyski Świeradów? Kto będzie się pchał pociągiem do Świeradowa skoro może wsiąść w samochód i sobie czy to z rowerem czy nartami podjechać np. na parking koło gondoli? Będzie taki delikwent drałował z PKP? (może się jakiś zapaleniec znajdzie) i dygał 2 km pod górę? Zaraz ktoś powie „Ski Busy” „BikeBusy” ok, ale nawet to biorąc pod uwagę kto będzie tłukł się np. z Poznania czy Wrocławia po stacjach z rowerem/nartami i bagażami, czekał na przesiadki? To nie PRL, ludzie maja samochody a kuracjuszy dowozi się autokarami a ludzie skądinąd są poprostu wygodni. Może sens to ma ale głównie dla Mirska i jako lokalna atrakcja dla pasjonatów.
Aparatpolka
Środa, 2017-11-08 16:45
Zdecydowanie kolej jest lepszym rozwiązaniem. Turystyka w góry potrzebuje kolei latem i zimą na narty. Poza tym lepszy dojazd do pracy.
AparatGość
Środa, 2017-11-08 17:36
NOEMA nie zgadzam się z Tobą do końca. Owszem Mirsk dużo zyska ale i Świeradów również. Jednak nie wszyscy dojeżdżają samochodami do Świeradowa samochodami. Jest sporo kuracjuszy którzy przyjeżdżają komunikacją publiczną, niestety nażekają na bardzo słabą ofertę.O ile w tygodniu nie jest źle to już w weekendy jest bardzo kiepsko. Komunikacja do Świeradowa głównie prowadzona jest przez prywatnych przewoźników, najpierw wykosili PKS-y podjeżdżając pięć minut przed odjazdem autobusu a teraz jeżdżą tylko wtedy kiedy na tym zarobią.Jak wiadomo prywaciarz nie będzie dokładał do interesu. Komunikacja publiczna ma to do siebie, że ma po prostu być i z reguły będzie deficytowa.Będą godziny gdzie kurs będzie dochodowy a i będą takie gdzie nie będzie zysku. Świeradów jest ośrodkiem turystycznym który potrzebuje "łączności" ze światem dla rozwoju a kolej będzie takim ogniwem nie tylko dla turystów ale także a może i przedewszystkim dla mieszkańców regionu. Wszystko zależy od oferty.
Aparatm.k
Środa, 2017-11-08 17:38
Co niektórych to chyba już fantazja poniosła Praga- Wiedeń tylko pytam się dla kogo to wszystko, żeby ktoś od wielkiego dzwonu przejechał się pociągiem do Świeradowa odtworzyć te linie to jest ogromna inwestycja trasy się piękne tylko należy zdać sobie sprawę z tego że pociągi cały tydzień będą jeździły puste jedynie w wekend mogą się trochę zapełnić.Trochę mi się zdaje że to ożywienie w związku ze zbliżającymi się wyborami.Obym się mylił.
Aparatz Gryfowa
Środa, 2017-11-08 18:05
Właśnie kolej jest potrzebna!
Spójrzcie na drogę do Świeradowa...dziura za dziurą, a odcinek Mirsk- Orłowice się wali!
Jadąc z Gryfowa Śl. do Mirska, tóż za wjazdem do Mirska znajduje sie zakręt, na którym asfalt się już zawala!

Nie gadajcie ciągle o turystach z Wrocławia czy Poznania, bo sam z Gryfowa wolałbym zabrać rower do pociągi i podjechać do Świeradowa by pojeździć po górach.
Fakt, chętnie bym pojechał tam rowerem, ale po czym? po ruchliwej drodze, by mnie jakis idiota potrącił?

Burmistrz Gryfpwa i Świeradowa a także Mirska nie działaja by przejąć linie i odbudowac ruch, ale także niech pomyślą o jakiejś ścieżce rowerowej łączące oba miasta np. SingelTrack. Wtedy zyskałyby wszystkie miejscowości!

Dojazd do pracy jest także potrzebny więc potrzebna jest kolej. Nie każdy ma auto, nie każdy ma prawko.
Kiedyś pociągiem jeżdziło sie na wycieczki ze szkoły w góry!

Turyści nie Niemiec z pobliskiego Goerlitz też wybraliby kolej, skoro już są pociągi z Niemiec do Jeleniej Góry!

Pozdrawiam i trzymam kciuki
AparatOleszna Podgórska
Środa, 2017-11-08 18:28
Kiedy u nas zrobicie ścieżkę?? Szyny zabrali i nic się dalej nie dzieje! ...
Aparatwędrowniczek
Środa, 2017-11-08 19:33
Już to widzę, jak pieknie po polsku wszyscy się dogadują, a w szczególności najbrudniejsza gmina w Polszcze - MIRSK. Śmierdzi panowie rajcy u was prywatą i PRL.
Jeżeli nie widzicie sensu odbudowy linii kolejowej to może zaorajcie wszystko, będzie tanio i szybko tylko jest jeden problem, kto wam to zrobi jak nawet z drogami i czystością w całym powiecie, nie możecie dać sobie rady...
AparatGość
Środa, 2017-11-08 23:26
Koleje Dolnośląskie do września przewiozły o 1.5 mln więcej pasażerów niż w tym okresie w ub. roku. Wszyscy którzy argumentują że pociągi jeżdżą puste, że się nie opłacają, że gminy mogą lepiej wydawać swoje pieniądze a zawsze w końcu posługujący się argumentami, że jedynie rozsądną decyzją jest zamiana torowisk na ścieżki rowerowe to osoby związane bądź podkupione przez grupę ludzi bardzo aktywnie, wręcz agresywnie, zabiegających o swoje finansowe interesy. Określam ich "Mafią Ścieżek Rowerowych". Działają skutecznie podkupując lokalnych radnych a nawet wójtów czy burmistrzów, uczą jak używać argumentów obrazujących, że prawdziwy rozwój regionu, na dodatek za tanie pieniądze nastąpi dzięki rowerom a nie pociągom. Jak cała drobna infrastruktura typu wypożyczalnie rowerów wspaniale rozwinie lokalny rynek pracy i jak tłumnie napędzi turystów. Potrafią skutecznie sprzedać wizję najodpowiedniejszego, na terenach gdzie zlikwidują torowiska, busiarskiego transportu. Bardzo skutecznie udało im się ostatnio w Kamiennej Górze, która miała dostać praktycznie "w prezencie" ekonomicznym rewitalizację linii kolejowej i bezpośrednie połączenia do Wrocławia. Cały samorząd wielokrotnie i bezwzględnie protestował przeciw tej inwestycji i poparł całkowite zerwanie torów (kto zarobi na szynach stających się zwykłym złomem - nie wiadomo). Wiadomo za to, że syn jednego wysoko postawionego samorządowca ma firmę przewozową z autobusami. Jestem od ponad 6 lat zaangażowana w działania na rzecz powrotu pociągów do Karpacza. Sama doświadczyłam zaskakujących telefonów - rzekomo z policji - w których przekonywano mnie, że lepiej będzie dla mnie i osoby z rodziny jak zaprzestaniemy działań, jak oddamy pisma i dokumenty (odpowiednie pozwolenia wydane przez kolej na imprezy drezynowe i in.)wskazanej osobie, która będzie policjantem/policjantką po cywilnemu i że taka forma będzie korzystniejsza dla nas bo pozwoli zaniechać oficjalnych kroków, które skończą się wezwaniami na przesłuchania i nie wiadomo czym jeszcze. To była "życzliwa policja" z Kamiennej Góry. A walka była o popularyzowanie, poprzez drezynowanie, linii kolejowej do Krzeszowa. Wcześniej przesłuchania takie prowadziła policja z Mysłakowic we współpracy z ówczesnym tam samorządem - po legalnym posprzątaniu torowiska z drzewek-samosiejek. Tam też w tym czasie odbywały się spotkania mieszkańców i radnych z przedstawicielami "firmy" od ścieżek rowerowych. Dzisiaj, kiedy do świadomości społecznej dociera powyższy dokument i wizja zrewitalizowanych wkrótce torów m.in. do Karpacza i Kowar - a te miejscowości dały skuteczny odpór Mafii Ścieżek Rowerowych to co się dzieje ? "MŚR" zachęcona zwycięstwem w Kamiennej Górze w ostatnim boju chce zdobyć wielkie interesy na torowiskach Gryfowa Śl. i Mirska odcinając kolejowo Świeradów Zdrój Ofensywnie zwerbowali radnych (pewnie paru dopiero)i lokalny portal lwowecki.info który "kopiuj-wklej" używa argumentów przez lata powtarzanych przez głównych aktywistów MŚR wkładając je kłamliwie w usta "licznych mieszkańców". Pociągi powrócą i znów będziemy jeszcze bardziej pełnoprawnymi mieszkańcami Europy oraz świetnie kolejowo skomunikowanego Dolnego Śląska.
AparatGośc
Czwartek, 2017-11-09 10:21
Po co ludzie tak się napalacie nie będzie ani kolei ani ścieżek rowerowych idąc wybory opcja się zmieni nowi będą musieli się nachapać kasy i nic z tego nie będzie. Pozdrawiam
Aparatanonim
Czwartek, 2017-11-09 15:04
Inwestycja w gminie mirsk . Smiech na sali . żadna inwestycja nie była udana bo włodarze za każdym razem stosują spychologie i za nic nie biorą odpowiedzialności . Dobrze im wychodzi jedynie uśmiechanie się do gazety . idą wybory - ludzie umyjcie oczy i pogońcie J. ze stołka .
AparatIrek
Czwartek, 2017-11-09 18:35
Jako mieszkaniec Proszówki i zapalony rowerzysta bardzo jestem za powrotem kolei. Odbudowa linii kolejowej do Świeradowa Zdroju to bardzo dobry pomysł. Jeżeli ktoś bardzo chce sobie rowerem dojechać do Mirska czy Świeradowa może skorzystać z alternatywnych tras rowerowych więc budowa kolejnej nie ma sensu.Bardzo chętnie zapakuje rower do szynobusu i pojadę pośmigać po Świeradowskich singlach. Potem na/po ;) piwko do Nowego Mesta i powrót pociągiem.
Komunikacyjnie będzie to bardzo dużo dla takich miejscowości odciętych od świata tj. Proszówka i Brzeziniec.
Jestem za.
Aparatpasażerka
Czwartek, 2017-11-09 20:11
Jest gotowy dokument : „Projekt aktualizacji planu inwestycji transportowych o znaczeniu regionalnym w województwie dolnośląskim realizowanych ze środków EFRR 2014-2020” - do wglądu na BIP Urząd Marszałkowski.
W tym dokumencie zawarto m.in. następujące dane :
Punkt 1). (2a i 2b) Rewitalizacja linii kolejowej nr 285 na odcinku Wrocław Główny – Świdnica Kraszowice wraz z linią nr 771 Świdnica Przedmieście – Świdnica Miasto - Rewitalizacja linii kolejowych nr 283,284 na odcinku Jelenia Góra – Legnica w zakresie: Rewitalizacja linii kolejowej nr 283 na odcinku Jelenia Góra – Lwówek Śląski - Rewitalizacja linii kolejowych nr 283,284 na odcinku Jelenia Góra – Legnica w zakresie: Rewitalizacja linii kolejowej nr 284 na odcinku Lwówek Śląski – Złotoryja.
Punkt 6). Rewitalizacja linii kolejowej nr 308, 340 na odcinku Jelenia Góra – Mysłakowice – Kowary, Mysłakowice – Karpacz
Punkt 12). Rewitalizacja linii kolejowej nr 317, 336 na odcinku Gryfów Śląski – Mirsk – Świeradów Zdrój
Oraz : RYSUNEK 67. ORIENTACYJNE ROZMIESZCZENIE INWESTYCJI KOLEJOWYCH UJĘTYCH W PLANIE
---- więc kto z tym dyskutuje i chce wyrwać mieszkańcom tych rejonów to co jest w zasięgu ich rąk ???
Aparatwędrowniczek
Piątek, 2017-11-10 19:52
w odpowiedzi dla ,,pasażerki,,.
Za długo juz żyję, aby ufać takim rajcom i dokumentom. Jak rewitalizacja linii kolejowych będzie faktem i zaczną na nowo jeździć choćby szynobusy... uwierzę.
Aparatpasażerka
Sobota, 2017-11-11 04:44
Drogi wędrowniczku - masz na myśli te linie które kolejno zostały wyznaczone do renowacji ? Tak sądzę. Bo ogólnie renowacja linii kolejowych na Dolnym Śląsku w tym w szczególności linii "dochodzących" do Jeleniej Góry i z niej "wychodzących" ma miejsce już od ładnych paru lat. Wystarczy odwiedzić świeżo oddany po wielkiej renowacji dworzec w Jeleniej Górze i zobaczyć wjeżdżające/wyjeżdżające Pendolino, Darty czy Linki z Pesy Bydgoszcz, Impulsy z Newagu. Szynobusy nie są już wyznacznikiem najnowszych czasów na kolei.
AparatRadek
Niedziela, 2017-11-12 20:22
Kolej to nie tylko turystyka, ale i możliwości dojazdu do i z pracy niezależnie od pogody. W pociągu przewieziesz rower, na odwrót nie....
AparatRowerzystka
Niedziela, 2017-11-12 21:25
Oczywiście, że powinna być ścieżka rowerowa. Fakt - nie widać rowerzystów!!!! Gdzie mają jeździć?.... - na niebezpiecznych drogach!!! Z dzieckiem - to już w ogóle nie ma mowy. Mam fotelik dla dziecka, ale bezpiecznie mogę z nim jeździć tylko na wczasach nad morzem, gdzie są ścieżki kilkudziesięcio - kilometrowe. Na naszych drogach niestety - STRACH!!! Mam nadzieję,że nasi Włodarze pomyślą o zdrowiu przyszłych pokoleń i wkrótce zobaczymy całe rodziny na rowerach.
AparatObywatel
Środa, 2017-11-15 11:15
Witam. Wczoraj burmistrz Gryfowa Pan Poniźnik podpisał list w którym zadeklarował pokrycie części kosztów na uruchomienie linii kolejowej Gryfów - Świeradów. Miasto ma wyłożyć
500 000zł.
Czy Gryfów dysponuje taką gotówka ?
W planach na budżet 2018 r. plany są takie :
"Prognozuje się łączną kwotę długu gminy na koniec 2018 roku w wysokości 14.014.800,00 zł. "

Proszę o komentarze .
AparatSubiektywny obserwator
Środa, 2017-11-15 14:12
Gryfów najpierw powinien wykorzystać potencjał terenów dla ścieżek rowerowych poza linią do Świeradowa. Zbudowanie fajnej ścieżki od stacji kolejowej w stronę Lubomierza i połączenie ze ścieżką Pławna-Lwówek spowoduje,że z rowerem przyjadą pociągiem nawet mieszkańcy Świeradowa i Mirska oraz turyści z tamtąd czy nawet Jeleniej Góry, Wrocławia... Wtedy i można otworzyć bar na stacji, zrobić serwis rowerowy, toaletę płatną i jeszcze inne działalności, ale trzeba mieć pomysł i determinację w działaniu jak miłośnicy, radni i burmistrzowie z Mirska i Świeradowa. Chwała burmistrzowi Gryfowa i jego radnym, że mimo obaw podjęli temat. Myślę, że kiedyś im także sąsiednie gminy pomogą. A może współpraca sięgnie dalej,do wspólnej sieci ścieżek rowerowych połączonych odnowioną linią kolejową.
Dodaj komentarz

Kalendarz wydarzeń

Prev
Grudzień 2017
Next
Po Wt Śr Cz Pi So Nd
1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Mini_baszta-boleslawiecka
Czwartek, 2017-12-14
List_mini_edukacja-powiat-boleslawiecki-2018
Środa, 2017-12-13
List_mini_prokurator
Środa, 2017-12-13
List_mini_deklaracaj-sudecka
Środa, 2017-12-13
List_mini_gryf-gryfow-slaski
Środa, 2017-12-13
List_mini_wital-lwowek
Wtorek, 2017-12-12
List_mini_pielgrzymka-2018
Wtorek, 2017-12-12
List_mini_passat-nowogrodziec-2017
Wtorek, 2017-12-12
List_mini_mikolaj-fa-lwowek
Wtorek, 2017-12-12
List_mini_karkonoski-handball
Wtorek, 2017-12-12
List_mini_sukces-koszykarzy-z-lwoweckiej-jedynki-2017
Wtorek, 2017-12-12
List_mini_komin-sie-pali
Poniedziałek, 2017-12-11
List_mini_pistolet-gazowy
Poniedziałek, 2017-12-11
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
Aktualności | Wydarzenia | Ludzie | Samorząd | Na sygnale | Wywiady | Historia | Galeria | Ogłoszenia |  Reklama | Praca