Czy to koniec Lwóweckiego Lata Agatowego ?!

Najprawdopodobniej stolica Karkonoszy będzie nową stolicą minerałów. Władze Lwówka Śląskiego zaprzepaściły trwającą od 15 lat znakomitą współpracę z Towarzystwem Geologicznym „Spirifer” oraz Sudeckim Bractwem Walońskim. To wielka strata dla wizerunku miasta i prestiżu LLA. Obydwie organizacje wspólnie wystosowały List otwarty, który trafił do braci kolekcjonerów i poszukiwaczy, a w którym to szeroko opisują – delikatnie mówiąc - brak profesjonalizmu ze strony pani burmistrz Marioli Szczęsnej.

Już za rok w pobliżu Lwówka Śl., najprawdopodobniej w stolicy Karkonoszy, w tym samym czasie, co LLA kolekcjonerzy zorganizują imprezę konkurencyjną. To będzie koniec budowanej przez lata marki i znakomitej promocji Lwówka Śląskiego w kraju i świecie.


List otwarty do koleżanek i kolegów z ruchu kolekcjonerów minerałów

Towarzystwo Geologiczne „Spirifer” było współorganizatorem Lwóweckiego Lata Agatowego (LLA) przez ostatnie 15 lat. Naszym wkładem była cała część merytoryczna (wystawy, wycieczki, publikacje, wykłady, warsztaty, itd.) imprezy oraz część działań promocyjnych (szczególnie poza granicami województwa i kraju). Niestety wszystko, co dobre kiedyś się kończy. Już w tym roku na jubileusz (XX-lecie imprezy), który od 2 lat planowaliśmy hucznie obchodzić, zostaliśmy pozbawieni przez Gminę Lwówek Śląski możliwości kontynuowania naszej pracy organizacyjnej.

Przez 15 lat współpraca przebiegała wzorowo, szczególnie z prawdziwymi twórcami Lata, czyli pracownikami Lwóweckiego Domu Kultury na czele z Dyrektorem Tadeuszem Dzieżycem. Przygotowując jubileuszowe XX LLA przez ponad rok budowaliśmy wspólnie plany na ten ważny dla nas wszystkich moment. Uwzględniliśmy w nich m. in.: niezwykle spektakularną, wielką wystawę prezentującą „crème de la crème” z 21 polskich prywatnych kolekcji, spotkania integracyjne dla kolekcjonerów, dużą reprezentację klubów i kolekcjonerów z innych krajów (w tym kilkanaście osób z Hong Kongu!), wizytę (z okazji jubileuszu) osób, które przez lata bezinteresownie wspierały LLA – na przykład takich jak słynny fotograf Jeffrey Scovil (przez lata udostępniający bezpłatnie swoje zdjęcia do materiałów reklamowych LLA, wygłaszający promocyjne prelekcje na całym świecie, a co najważniejsze prowadzący w Lwówku pierwsze na świecie warsztaty fotografii minerałów). Niestety wszystkie te plany zostały w dość brutalny sposób zniweczone przez nową Panią Burmistrz Lwówka - Mariolę Szczęsną. Prowadzone przez około rok rozmowy i negocjacje przybrały formę farsy, a nawet obrażania nas. Wielokrotnie zmieniano wcześniejsze wspólne ustalenia i nie dotrzymywano terminów. Jako wręcz groteskowy możemy przytoczyć przykład wizyty w Lwówku kolekcjonera Jacka Szczerby w celu uzgodnienia szczegółów współpracy. W trakcie długich rozmów m. in. z Panią Burmistrz, Sekretarzem i zastępcą Burmistrza ustalony został plan działania. Ku naszemu wielkiemu zdziwieniu, kilka dni później otrzymaliśmy telefon od szeregowego pracownika gminy, oświadczającego nam, że środki na wystawę i inne planowane aktywności zostały zmniejszone o 20%. Po tygodniu otrzymaliśmy ponowny telefon, że środki spadły o kolejne 20%! Pani Burmistrz okazała się osobą niepoważną i niewiarygodną, nie szanującą własnych ustaleń, nie mającą również pojęcia, ile czasu i pracy zajmuje np. stworzenie wystawy głównej, w planowanej skali. Warto powiedzieć, że z naszej strony lista osób wypożyczających swoje zbiory i wybór okazów były zaplanowane na rok przed imprezą, a opisana powyżej farsa – na 4 miesiące przed LLA, kiedy wszystko powinno być już dawno „dopięte na ostatni guzik”.

Warto także zaznaczyć, że przez 15 lat 3-krotnie „dokładaliśmy” środki do organizacji LLA, 10-krotnie zwrócone nam zostały koszta, a 2-krotnie uzyskaliśmy symboliczny zysk. Nasz zespół (zazwyczaj około 10 osób), poza 2 razami, pracował całkowicie za darmo. W tym roku byliśmy gotowi pracować na podobnych warunkach.

Jednak okazało się, że koszty nie mogą być sfinansowane przez Gminę, a ponadto dano nam, w obraźliwy sposób do zrozumienia, że nie jesteśmy współorganizatorami LLA, gdyż „dostajemy pieniądze” z Gminy i jeszcze do tego za darmo „lansujemy” się na imprezie. Warto zaznaczyć, że równocześnie z okazji XX LLA, sądząc po znacznie rozbudowanym programie estradowym, wydatki na koncerty znacznie wzrosły, co najmniej kilkakrotnie przewyższając ewentualne wydatki na wszystkie koszty organizacji merytorycznej części imprezy (wystawy, znaczący dla rangi imprezy goście, wykłady itd.). Stało się więc jasne, że obecna władza nie jest zainteresowana merytoryczną stroną LLA, a jedynie częścią autopromocyjno-festynową. W tej sytuacji nasza dalsza współpraca stała się niemożliwa, a trzeba zaznaczyć, że przez 15 lat współtworzenia LLA, po raz pierwszy spotkaliśmy się z takim nastawieniem władz.

Dodatkowo o braku możliwości współpracy świadczyło przeciąganie rozmów, aż do kwietnia 2017 (sic!), kiedy dawno powinna wrzeć praca merytoryczna. Bardzo smutnym momentem była dla naszego zespołu chwila, kiedy ostatecznie zorientowaliśmy się, że de facto zostaliśmy „odsunięci” jako współorganizator (po 15 latach), a do tego obraźliwie nas potraktowano.

Smutne jest to, że obecni decydenci w Lwówku roztrwaniają budowany przez tyle lat prestiż i potencjał tak świetnie rozwijającej się imprezy. Imprezy, którą wspólnymi siłami udało się umieścić wśród najlepszych tego typu wydarzeń na świecie (oczywiście na pewno nie ze względu na program estradowy) i która miała ogromne szanse na dalszy rozwój z wielką korzyścią dla Lwówka i całego regionu.

W tej sytuacji chyba jednak najbardziej żałujemy, że nie będziemy współpracować z niesamowitymi ludźmi z Lwóweckiego Domu Kultury, którzy stworzyli Lato Agatowe i wykonywali nadludzką, godną podziwu pracę.

Oczywiście będziemy w tym roku w Lwówku, ale jedynie jako zwiedzający kolekcjonerzy. Podjęte miesiące temu zobowiązania (np. wobec ważnych gości zagranicznych takich jak Rainer Bode - redaktor Mineralien Welt - od wielu lat bezpłatnie reklamujący LLA na łamach swojego, dostępnego w kilku krajach, czasopisma) zostaną wypełnione i opłacone przez nasze Stowarzyszenie. My staramy się być ludźmi poważnymi, szanującymi zobowiązania, które powstały przez 15 lat. Chcemy również podziękować wszystkim 21 kolekcjonerom, którzy zgodzili się partycypować w tegorocznej wystawie głównej, do której niestety nie dojdzie.

„Spirifer” organizuje kolekcjonerską imprezę od ponad 20 lat (pierwsze edycje odbywały się na Wydziale Geologii UW, zostały one później za obopólną zgodą połączone z LLA – tak zaczęła się historia naszej „współorganizacji”). W tym momencie chcemy zaznaczyć, że nie pozwolimy sobie i kolekcjonerom odebrać efektów lat pracy nad tworzeniem środowiska kolekcjonerskiego i ważnej dla niego imprezy. Nie zmarnujemy potencjału LLA. Dlatego, już dziś, intensywnie planujemy nową lokalizacją dawnego Lata Agatowego. Oczywiście nazwa LLA pozostanie na zawsze w Lwówku. Przenosząc imprezę geograficznie stworzymy Sudecki Festiwal Minerałów. Będzie to wydarzenie w podobnej skali, jednak dużo bardziej ukierunkowane na kolekcjonerów, z większym naciskiem na wycieczki, wykłady, wystawy, wizyty i integracje z kolekcjonerami z krajów ościennych i całego świata. Jesteśmy przekonani, że tkwiąca w kolekcjonerach energia, a także fakt, że „Spirifer” od 20 lat jest organizatorem największych giełd minerałów i biżuterii w Polsce, pozwolą nam wspólnymi siłami, w ciągu roku lub dwóch, zbudować największą kolekcjonerską imprezę na wschód od Monachium i zachód od Tucson. Mamy już wiele planów i pomysłów, prowadzimy rozmowy w sprawie lokalizacji, których mamy w tej chwili kilka do wyboru. Sudecki Festiwal Minerałów będzie się odbywał w stosunkowo niedalekiej odległości od Lwówka i w tym samym terminie co jego główna część. Cały Festiwal będzie jednak dłuższy, poprzedzać go będą wycieczki, wykłady, spotkania i inne atrakcje. Tak więc w tym roku widzimy się po raz ostatni w Lwówku powspominać 15 lat, zająć się gośćmi i spotkać z przyjaciółmi, natomiast już w roku 2018 w lipcu widzimy się …. szczegóły poznacie już niebawem.

Wszystkie te decyzje i przyszłe aktywności Towarzystwo „Spirifer” podejmuje wspólnie z Sudeckim Bractwem Walońskim, które do zeszłego roku było „patronem duchowym” LLA. Teraz obejmie patronatem Sudecki Festiwal Minerałów.
 
Towarzystwo Geologiczne „SPIRIFER” oraz Sudeckie Bractwo Walońskie


Po przeczytaniu tego listu postanowiłem skontaktować się z Panem Tomaszem Praszkierem Prezesem Towarzystwa Geologicznego „SPIRIFER”. Dzwoniąc do niego miałem nadzieję, iż list ten jest krzykiem rozpaczy, wołaniem do władz o obudzenie się i prośbą do braci kolekcjonerskiej o wsparcie. NIESTETY! Pan Tomasz szybko sprowadził mnie na ziemię i było to bardzo bolesne lądowanie!
Ostateczne decyzje już zapadły. My toczyliśmy ponad rok rozmowy, a przez ostatnie miesiące byliśmy traktowani w sposób niepoważny i kilkakrotnie obrażani  mówi Tomasz Praszkier, który nie widzi już żadnej możliwości współpracy, na którą przede wszystkim jest już też dużo za późno.


Na zdjęciu burmistrz Mariola Szczęsna, fot. archiwum Lwówecki.info

Tu warto wyjaśnić, iż coroczne okazałe wystawy unikatowych i bezcennych okazów mineralogicznych przygotowywane były z rocznym wyprzedzeniem. Pasjonaci, członkowie Towarzystwa Geologicznego „Spirifer” znając temat przyszłorocznej wystawy jeździli po kraju, rozmawiali z prywatnymi kolekcjonerami, zachęcali ich i przekonywali do przekazania na kilka miesięcy najcenniejszych okazów na wystawę w Lwówku Śląskim. Spędzali godziny na planowaniu, układaniu, opisywaniu i fotografowaniu kamieni. To, co mogliśmy zobaczyć podczas LLA i przez kolejne kilka miesięcy, to setki godzin pracy kilkunastu osób. Oprócz samych minerałów były przecież także wykłady, wycieczki, prezentacje multimedialne i zdjęcia …
Tak też było z tegoroczną wystawą. Towarzystwo Geologiczne zaplanowało i uzyskało zgody na wypożyczenie okazów od 21 kolekcjonerów. Przygotowało całą mineralogiczną oprawę LLA. Z ich strony wszystko było dopięte. Niestety, wystawa robiona przez „Spirifera” się nie odbędzie.
 
To dopiero połowa kłopotów! Towarzystwo Geologiczne wraz z Sudeckim Bractwem Walońskim doszli do wniosku, iż niekompetencja jednego burmistrza nie może zaprzepaścić ich wieloletnich dokonań, dlatego już w przyszłym roku w tym samym czasie, co LLA w pobliżu Lwówka Śląskiego zorganizują nową, jak zapewniają jeszcze większą imprezę i odciągną od LLA wystawców, poszukiwaczy, kolekcjonerów a tym samym i turystów. – Planujemy imprezę bardzo dużą, przynajmniej od strony merytorycznej. Już dziś mogę powiedzieć, że prawie wszyscy wystawcy z Giełdy Minerałów zdecydowali się przejść z nami. Giełda minerałów niestety, prawdopodobnie zniknie ze Lwówka – mówi Tomasz Praszkier.

Niestety, marka sama w sobie, regionalny produkt, który był wizytówką regionu dopieszczaną i rozbudowywaną przez wszystkich poprzednich burmistrzów, będzie najprawdopodobniej rozsławiać stolicę Karkonoszy, a w Lwówku Śląskim pozostanie …, no właśnie, co pozostanie?

Prezes Towarzystwa Geologicznego „Spirifer” w telefonicznej rozmowie mówi, że jest mu bardzo przykro, że rozstaje się z Lwówkiem Śląskim. W szczególności żałuje znakomitych kontaktów z mieszkańcami miasta. Kilkukrotnie chwalił współpracę z lwóweckimi firmami, np. Hotelem Piast, Restauracją Pod Czarnym Krukiem i w samych superlatywach wypowiadał się o pracownikach Lwóweckiego Domu Kultury oraz „szarych” urzędnikach.

Nam też jest przykro. Jeszcze nie do końca wierzymy w to, co się stało. Wczoraj dostaliśmy także parę telefonów od oburzonych sprawą lwóweckich radnych, którzy również nie dowierzają, że teraz jakiś Karpacz, czy Szklarska, czy inne miasteczko w regionie będzie konsumowało wieloletni dorobek Polskiej Stolicy Agatów.

Czy tegoroczne, XX Lwóweckie Lato Agatowe będzie ostatnim jakie dotychczas znaliśmy?

Na koniec dodajmy, iż po rozstaniu z wieloletnimi partnerami, współorganizatorami Lwóweckiego Lata Agatowego burmistrz Mariola Szczęsna podjęła decyzję o ogłoszeniu zapytania na „Usługę obejmującą kompleksową organizację wystawy pn. Najlepsze minerały z polskich zbiorów”. Na pierwsze postępowanie nikt się nie zgłosił dowiadujemy się w magistracie. Obecnie trwa drugie postępowanie. Czy brać kolekcjonerów po poznaniu opinii o lwóweckich władzach będzie jeszcze zainteresowana współpracą i czy jest możliwe na miesiąc przed imprezą przygotowanie profesjonalnej oprawy, skoro dotychczas poświęcano na to miesiące?

Autor: red.